Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Ronja, czy ona nadal traci tę długą sierśc (miałą taką dłuższą na ogonie i grzbiecie, reszta ciała porośnięta jakby nową)
  2. Tak! Wczoraj Azalka pojechała do domku! Ludzie psiolubni, pożegnali poprzednią suczkę, która odeszłą na raka. Wypatrzyli Azalkę na jednym z Twoich ogłoszeń, LadyBell - dzięki! Pierwsze wieści - super. Wspaniale dogaduje się z dzieciakami. Dziś czekamy na kolejne sprawozdanie. Miejsce Azalki w hoteliku natychmiast zajął kolejny psiak (co się ma miejscówka marnować): tym razem chłopak, troszkę jamnikowaty Pik (Pikuś zdrobniale, oczywiście). Nie ma jeszcze roku, to też szczeniak. Malutki, czarny, długi, wesoły, grzeczny. Niestety, w schronisku nie udało się zrobić mu przyzwoitych fot. Jedyna, na której widać cokolwiek, jest nieostra. Ale chłopak już w hoteliku, więc i foty będą. [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/976/pikzkc.jpg[/IMG]
  3. Ptyś chodzi normalnie. Podpiera się na poduszkach, nie utyka. Spojrzę jeszcze na zdjęcia schroniskowe, może znajdę jakieś jeszcze, gdzie go widać. Ale szansa na lepsze foty marna - do momentu, aż pojedziemy do schronu albo on przyjedzie do Wawy
  4. Niestety, kompletna cisza w sprawie Ptysia. Ale Pomyłka dziś pojechała do super pańci! Neigh, dzięki :loveu: Doddy, dzięki za wieści i cudne fotki Klocuszka! Ja mam wrażenie, że on się jeszcze dodatkowo upasł w schronisku, nie miał ruchu, dostawał karmę bez wypełniaczy (takie odpady mięsne mielone, mrożone, na surowo) i się zrobił faktycznie istnym Klockiem (poczuwam się do imienia, a co :p). Jak się cieszę, że przyjechał, a nie trafił do jakiegoś dresa. Pod dobrą opieką to on na pewno odmłodnieje, nawet o połowę, a co ;). A czy jest szansa, żeby sprawdzić go na okoliczność stosunku do kotów? Tak chociaż wstępnie.
  5. A to jest spokojniejszy i nieco bardziej opanowany Blues (wiadomo, jak to Blues, troszkę nostaligiczny i smutnawy). Chłopak ma ok. 3 lata. Tak jak Jazz sięga pod kolano. [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3552/schronisko20100906166.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4282/schronisko20100906165.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/558/schronisko20100906161.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4361/schronisko20100906160.jpg[/IMG] Te dwa bardzo fajne psiaki musiały tam zostać. Może ktoś miałby jakiś pomysł dla nich?..
  6. Razem z Pikiem w schroniskowym boksie były dwa superpsiaki, obydwa trochę szorstkie, trochę terierowate. Bardzo się do nas garnęły, tak strasznie ucieszone, że ktoś je w więzieniu odwiedził. Miały nadzieję, że się coś odmieni... Ale nie jesteśmy w stanie zabrać wszystkich na raz. Jazz i Blues zostały :-( To jest młodzy, bardziej energiczny i weselszy Jazz. Ma ok roku, maksymalnie dwa lata. Jest CUDNY. Na zdjęciach mokrutki, bo tego dnia lało. [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8508/schronisko20100906142.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/944/schronisko20100906141.jpg[/IMG]
  7. Dziś przyjechał ze schroniska do hoteliku ten oto słodziak czrany: [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/976/pikzkc.jpg[/IMG] (zdjęcia kiepskie, bo on głównie w ruchu, w biegu w stronę człowieka). Jest bardzo sympatycznym, młodziutkim psiakiem, który miał wśród swoich pradziadków jamnika prawdziwego. Chłopiec ma imię Pik i mnóstwo zalet: jest malutki, grzeczniutki i ładnie chodzi na smyczy. Przyjechał, bo się załapał przy okazji Azji :-) Tu jest wątek Azji, przerażonej białej suczynki, na razie w hotelliku. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193207-Azja-pomóżmy-stopić-strach-quot-Królowej-Śniegu-quot-.-Dorzucisz-grosik-na-diagnozę[/URL]
  8. Bo jemu strasznie ciężko zrobić zdjęcia ostre. Ja schroniskowe też mam do niczego. Jest prawie jamnik (z naciskiem na prawie), nazywa się Pik i ma mniej niż rok, poza tym kręci salta w powietrzu
  9. Czyli szukamy domu dalej? Tamten na podlasiu okazał się pomyłką? Jakem ją w schronie zobaczyła, zaplutą, mokrą (deszcz padał), śmierdzącą - od razu się zakochałam :-)
  10. Pomyłka nie jest wysterylizowana. Zazwyczaj to przyszły właściciel zobowiązuje się do sterylizacji (nie jesteśmy w stanie sterylizować wszystkich). Sądzę, że do kotów jest ok., ona jest ok dla każdego. Można to jeszcze dokładnie sprawdzić, jeśli będzie taka potrzeba.
  11. [quote name='idusiek']CO TY PIER.....LISZ ?! Rozmawiałaś z Panią? prosze, odpisz mi na pytania.[/QUOTE] Po prostu przyznałam Wam - Idusiek i Ludwa rację. Zapytałam też, czy może zajmiecie się Lindą, bo ja wszystko robię źle. A jeśli nie, to czy zawieziecie ją do schroniska, bo ja niestety nie dam rady. Uważam, że dalsza dyskusja w tym tonie jest nie na miejscu.
  12. Dziewczyny, macie racje!!! A wezmiecie Linde do siebie? Prosze... a moze chociaz odwieziecie do schronu?
  13. O, to super! Może to znaczy, że diagnoza trafiona?
  14. Zanim będę po raz kolejny rozmawiać z panią, chciałam dopytać, gdzie suka miała pierwotnie trafić: do niej, czy do jej matki. Toteż musiałam wypytywać. Nie wiem, gdzie wraca Linda. Tak jak Ida pisała, to była adopcja prosto ze schronu.
  15. Bo ta pani jest starsza. Starsza na tyle, że nie daje sobie rady z suką. Linda wraca z nieudanej adopcji. Było błędem dawanie młodego psa starej osobie. (Sorry, Ida, nie mam czasu przekopywać się przez listę mailingową i wszystko, co tam pisałaś)
  16. Buster przedostatnio biegał po placu, ostatnio go nie widziałam. Postaram się czegoś dowiedzieć o tych psach (są, czy ich nie ma) i dać znać.
  17. W schronisku bardzo średnia, o ile nie żadna, niestety. Diagnozy tam stawiane, bywają bardzo rozmaite.
  18. Sumatra już pojechała do domu albo za chwilę pojedzie - adopcja wprost ze schroniska, nie mam pojęcia, jakie warunki, nie spodziewam się rewelacji. Wiem tylko, że gdzieś za zambrów i że daleko. Państwo wzięli Lilę do samochodu (została im włożona, nie mieli za bardzo możliwosci obejrzeć jej w schronisku). Stwierdzili w samochodzie, że jest ewidentnie szczenna. Kobieta się przeraziła wizją szczeniaków, ja się nie dziwię. Zadzwonili do właściciela schronu, który im powiedział, że - suczka była od roku w schronisku, może być szczenna, bo nie ma warunków, by wszytskie psy dobrze izolować (!!), więc to się zdarza. Właściciel poradził państwu, żeby uśpili ślepy miot. Pani nie chciała się tego podjąć (znów się nie dziwi). Inna opcja, którą zaproponował właściciel schroniska: sterylizacja suki na miejscu, wydanie po zdjeciu szwów. W pierwszej chwii ludzie się na to zgodzili. Po rozmowie zdecydowali jednak, że powinna byc sterylizowana w zaufanej lecznicy w Warszawie i dochodzić po zabiegu już u nich w domu, a nie w schronisku. Lila wczoraj przyjechała do lecznicy, państwo są w stałym kontakcie z lekarzem. Ida, czy Linda miała iść do domu z innymi psami, czy miala być sama, pamiętasz? (bo to Ty chyba rozmawiałaś z ludźmi)
  19. Spacer??? Nie było mowy, żeby zabrać ją na spacer, bo nawet w zęby nie chcialam zaglądać - to jeden wielki stres, sztywny z przerażenia pies. Problemy ze skórą: łysienie (sierść na ogonie długa, wszędzie indziej jakby wyliniała), czerwone zmiany na łapach. Może być odparzone od leżenia w mokrm, może być świerzb, może być wszytsko (sorry, ale zawsze wolę szczerze napisać i nic nie ukrywać)
  20. Jakiś czas temu dom znalazła Linda, oryginalnej urody suka z ostrowskiego schronu oczywiście. Ida, Mariolka, czy któraś z Was ją pamięta? Gdzie ona została adoptowana? [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc2985a.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7238/dsc2985a.jpg[/IMG][/URL]
  21. Nie, nikt taki ze mną nie rozmawiał. Aura, jak z tym kaszlem? Tak samo czy ciut mniej?
  22. Przecież powtarzałam, że to duży pies. Fajnie, że schronisko zafudnowało smyczę i obrozę, a nawet, kurcze blade, fipreks (mi powiedziano, że fipreks już dostał na wejściu). Ale powinno też zaszczepić, byłyby niszcze koszty.
  23. Sama siebie zacytuję: [quote name='Fela']Nie wiem, czy Dredzik nie miał pojedynki z powodu niepwenego stosunku do innych zwierząt. Powiem bardzo ogólnie i bardzo, bardzo delikatnie: z powodu przepełnienia (i nie tylko) możemy mieć jedynie pobożne życzenia.[/QUOTE] Wydaje mi się, że ta suka przerażona jest schroniskiem i przerażona w ogóle. Wydaje mi się, bo pewności nigdy nie ma. Poza tym ma ewidentny problem ze skórą, sierścią. Można ją oczywiście w schronisku zostawić....
  24. [quote name='beka']Jeśli nie mozna jej dać do pojedynczego boksu, to moze z jakimś miłym psem ja umieścić? I skoro przyjeżdża Dredzik który miał pokój jednoosobowy to moze ja tak przenieść?[/QUOTE] Nie wiem, czy Dredzik nie miał pojedynki z powodu niepwenego stosunku do innych zwierząt. Powiem bardzo ogólnie i bardzo, bardzo delikatnie: z powodu przepełnienia (i nie tylko) możemy mieć jedynie pobożne życzenia.
  25. To znowu ja. Zajrzyjcie pls do tej bidy, ona boi się nawet wstać [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193207[/URL]
×
×
  • Create New...