Jump to content
Dogomania

Owieczka

Members
  • Posts

    6792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Owieczka

  1. babciu w górę !!!!!!!!! Może Lika ma racje, że trzeba w prasie ją poogłaszać... i może jakieś ogłoszenia do wywieszenia. Mam gdzie , mogę wieszać tylko trza mi ogłoszenia przesłać do wydruku ;)
  2. No proszę jakie postępy :cool3: Brawo !! Czekamy na więcej zdjęć :eviltong:
  3. Z tego co się dowiedziałam to chyba była domowa sunia. Ładnie chodzi na smyczy , nie ciągnie . Jest łagodna do ludzi i innych psiaków. To naprawdę przemiła i grzeczna sunia. :loveu:
  4. Dajcie spokój :crazyeye: program o 6 ?? Kto to ogląda ?!
  5. [quote name='esperanza']Pan Janusz jest skłonny zapłacić za transport suni, a jego córka bardzo się niecierpliwi, bo już bardzo by chciała przywitać Szczoteczkę w domu.[/quote] Niby jest transport ale ostatecznie tylko do Katowic i to musiałby być szybki odbiór psa z pociągu na peronie bo osoba która by ją mogła przywieźć jedzie dalej :shake: I też to dopiero w sobotę po południu.
  6. [quote name='pani_stanislawa']cos ostatnio radomianie nie maja reki...[/quote] Czyżby ?? Kula snigula w niebie nie będzie miała lepiej. :eviltong: Zdjęcia wkleje na jej wątek , tylko cierpliwości ( bo mam teraz zaliczenia )
  7. [quote name='red']Wiesz co Owieczka, wkurzyłaś mnie strasznie, domki się biły o małą, mogła być u Ciebie...., a jak chora to nagle tyle powodów ....ten nie ten też nie. Chyba nie znasz tej swojej koleżanki do końca, sama siebie też nie znasz. Krótko, jesteś blisko lekarzy, zrób jej zabieg , zrobimy zbiórkę na dogo, jeśli trzeba. Niestety, szukanie domku to teraz Twój problem. Trzeba być odpowiedzialnym i trochę myśleć. Ręce opadają.... Nigdy już nie dam się nabrać na takie euforie..... Żeby wziąc psa trzeba być dojrzałym człowiekiem.[/quote] Red, źle mnie oceniasz i chyba troche przegięłaś ... Zupełnie nie rozumiem twojej ironicznej złości. [SIZE=3]Ja wyraźnie zaznaczyłam , że sunia będzie u mnie miała dom tymczasowy czy koleżanka ją weźmie czy nie.[/SIZE] [SIZE=3][B]Przecież rozmawiałyśmy o tym !!!![/B] [/SIZE] To , że domki się o nią biły , to wcale nie powód, że mam ją zaraz oddać w pierwsze lepsze ręce bo komuś się strasznie podoba... ( przecież najpierw miałam ją przebadać i wysterylizować ) i tak właśnie jest. [B]I TO JEST ODPOWIEDZIALNOŚĆ !!![/B] A nie pozbywanie sie psa im szybciej tym lepeij. :angryy: Nikt się nie spodziewał , że Dusia jest aż tak chora. I bardzo się ciesze , że nie dałam jej wcześniej nikomu , bo mogłoby być różnie. :shake: I Ty uważasz się za dojrzałą i odpowiedzialną?? Ciekawe... Chcesz chorego psa teraz sterylizować i oddać ?? Moim zdaniem [B]to byłby totalny brak[/B] [B]odpwiedzialności[/B] :shake: I nawet gdybyś bardzo chciała , żadem wet jej teraz nie wysterylizuje ( chyba , że jakis rzeźnik ...) A tak w ogóle czy ja prosiłam Cie o jakąkolwiek pomoc??!! Chyba nie , więc nie rozumiem dlaczego miałabyś teraz zajmować się jej adopcją i zbiórkami ... Jak bądzie trzeba to stane na rzęsach i zrobię co w mojej mocy żeby ta psina wyzdrowiała i znalazła odpowiedni dom !!! I są ludzie , ktorzy mi w tym pomogą ... Sama prosiłaś o wiadomości o Dusi więc wszystko pisałam jak na spoweidzi :-( a Tobie tak źle i tak nie dobrze. :mad: I nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz... Mogę zrozumieć , że się denerwujesz, ale czy ja miałam pretensje, że pies przyszedł do mnie zapchlony i chory ?? To raczej ja mogłabym mieć do Ciebie pretensje , ale ich nie mam, a tym bardzie Cię nie obrażam. Nastepnym razem zamiast kogoś obrzucać błotem, stań przed lustrem , popatrz sobie głeboko w oczy i zapytaj : Czy jesteś naprawde taka wspaniała i odpowiedzialna jak piszesz... reasumujac , jest mi strasznie przykro...
  8. [quote name='gallegro']Koleżance życzę, żeby Mikołaj przyniósł jej na Gwiazdkę cały wór zdrowego rozsądku i zgasił słomiany ogień... Czy ta sama koleżanka nie wiedziała wcześniej o stosunku swojego ojca do kolejnej adopcji? :shake:. Echhh... szkoda słów...[/quote] Powiedziała, że jej tata już się zastanawiał nad wzięciem psiaka jak trzymał na rękach szczeniaka jamniczka. I pytal jej "czy bierzemy ..." Ale jednak jak widać nie może się przełamać. :shake: Moze gdyby Dusia była szczeniakiem ... albo nie była chora , bo może to go zniechęcilo i fakt , ze to suka ( on nie ma pojęcia co to jest sterylizacja ) Ale nie ma nic na siłę , widocznie na Dusie czeka lepszy domek :p ja mam nadzieję , że to będzie dom z dzieciakami ( ona sie idealnie nadaje) :loveu:
  9. Niestety Dusia jest bardzo chora :-( okazało się , że ma ropomocz :placz:i te cholerne kryształy :-(. Pani dr. powiedziała ,że gdyby Dusia została w schronie lub w budzie - nie przeżyła by ... Dostaje dość silne antybiotyki ( czasem nie trzyma moczu a czasem nie robi prawie wogóle) :shake:. Nie moge jej ani zaszczepić ani wysterylizować ... I co najgorsze... nie może u mnie zostać na stałe :placz::placz::placz: W tym roku mam wyjazdy zagraniczne i juz jest problem z moją Bejbuchą a co dopiero z dwoma psami. Do tego jak sie okazało musze zaliczyć praktyki do końca maja :crazyeye: ( nie wiem jak to zrobie) Napewno będą to dyżury w lecznicach bo inaczej nie mam jak - pracuje) Wszystko wyszło dopiero teraz ... i tak mi sie zwalłio na glowę ... Nie chcę Duśki męczyć po 10-12 godzin w domu ( moja suka jest przyzwyczajona ) a mama nie chce i nigdy nie chciała w domu psów więc zostaje z tym problemem sama. :shake: Napewno byle komu Dusieńki nie oddam i będe szukała jej domku do skutku. ;) A moja koleżanka ..no cóż ... Oczy jej się zaśmiały na widok Dusi ( no trudno , żeby nie) Spałysmy we trzy w łożeczku a Dusia między nami. Dawala nam buziaki na zmianę... Ale jej tata :shake: ... powiedział , że nigdy więcej żadnych psów w domu ( potwornie przeżywa smierć swojego jamnika :-(. Nie moze się z tym pogodzić)
  10. [quote name='Wilejkaros']Berę specjalnie podrzuciłam! A Lunka nie miała mieć jakiegoś DT zapewnionego? ta pani miała wrócić chyba i ją zabrać?[/quote] Ta pani wyjechała za granice i teraz nie wiadomo kiedy wróci ( problemy rodzinne) . Bardzo prosiła o sterylke dla Luny bo za to zapłaciła. :roll: I w sumie bardzo przejęła sie losem Luny. [B][SIZE=4]Luna szuka domu docelowego lub tymczasowego !!!!!!!!!! [/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Bo inaczej wraca do schronu !!!![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Nieodwołalnie :placz: [/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=navy]Niestety ustaliłysmy z Felą , że jeśli nie znajdzie się dla niej przynajmniej dom tymczasowy , to wraca do schronu. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000080]Nie mamy wyjścia :shake: Za dużo psiaków na tymczasach siedzi a kasy z nikąd ... [/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=black]Wilejka blagam zlituj sie i popraw dane i zdjęcia w pierwszym poście. :mad: Przecież Bera ma już dom . [/COLOR][/SIZE][/B]
  11. [quote name='gdgt']Ja mam dziennie jakieś 2-3 telefony w sprawie szczeniaków, cieszę się, że nareszcie szczeniaki są na jednym wątku i nie muszę długo szukać. [B]Kto ostatnio widział te szczeniaki w schronie? Owieczko, one tam jeszcze są? Mogłabyś zadzwonić w tej sprawie do schronu? Bo zanim zacznę je rozsyłać po świecie, chciałabym wiedzieć, czy zdjęcia sprzed prawie miesiąca są aktualne. Mam dwa domki w miarę zdecydowane i robiące dobre wrażenie.[/B][/quote] Wszystkie szczeniory sa u Klaudyny , tel ci podałam . Jest gdzies ich watek oddzielny i tam wszystkie aktualne foty.
  12. [quote name='doddy']Ktos od Was ciotki wczoraj do mnie dzwonil w sprawie amstaffki ze schroniska z problemami skornymi. Mial mi doslac zdjecia. Do dzis nie doszly. Poprosze w wolnej chwili ;)[/quote] Bosze ...sorki :oops: mam taki kociołek teraz ...i te zaliczenia już wysyłam
  13. [quote name='Wilejkaros']A to wątek grafitowej Luny i jej szczeniaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7953711#post7953711[/URL] Nie jestem pewna czy któryś ze szczeniorków nei poszedł już do adopcji? Fela, Owieczka, były wszystkie ostatnio?[/quote] Wilejka, popraw na ich watku ... Bera była z innego miotu i innej matki i już jest w domu, piesek z białym krawatem adoptowany . Zostały dwie sunie ( pierwszr trzy zdjęcia na wątku)
  14. [quote name='jayo']Lika, czy Myszka ma ogloszenia?[/quote] Tak, na pierwszej stronie masz cały zestaw... :roll:
  15. Fela , zmień tytuł wątku :eviltong: w końcu to się trza cieszyć :multi:
  16. Wilejka , [B]Bera - [/B]z tych ostatnich zdjęć na samym dole to nie jest szczeniak Luny :eviltong: ona byla zupełnie z innej bajki i starsza od tych Lunowych dzieciaków. Do domu poszedl piesek - ten z biała krawatką Zostaly dwie siostry te z pierwszych zdjęć ;) [B]Luna[/B] ma przyjechac do Warszawy na sterylkę i trzeba jej jak najszybciej jakies lokum znaleźć :placz:
  17. Podnoszę psinke :-( tak nagle wszyscy o niej zapomnieli
  18. [quote name='jayo']Pani Kamila w sobote przyjedzie zabrac Kore. I trzymajmy kciuki, zeby Kora chciala zamieszkac w mieszkaniu !!!![/quote] Jestem więcej niż pewna , ze nie będzie problemów :eviltong:
  19. [quote name='alcha']Lika, czy Ty wiesz coś bliższego na temat Szczoteczki? Skąd wzięła się w schronie, jak długo tam jest, czy była już kiedyś w domu, i czy potrafi zachować czystość w domu? Proszę napisz kilka słów.[/quote] Ciężko powiedzieć aż tyle na jej temat , jest tak zestresowana , że po prostru sztywnieje i kładzie się w bezruchu. :shake: W zasadzie daje ze sobą zrobić wszystko bo się bardzo boi. Ale... gdy podeszłam do niej i zaczęłam ją głaskać po główce to zaczęła wyciągać pysia w moją stronę . Jestem więcej niż pewna , że wystarczy jej parę dni a dziewczyna zmieni się w bardziej kontaktowego i wesołego psiaka, pod warunkiem , że komuś zaufa. Na spacerek nie chciała wyjść , po prostu się położyła zesztywniała ze strachu. :shake: Jej potrzeba dużo spokoju, ciepła i cierpliwości.
  20. [quote name='gdgt']czy Spiky ma allegro? i jakieś inne ogłoszenia prócz 4lap?[/quote] Chyba nie :shake: wiem że jego rodzeństwo ( które już poszło do domków ma aukcję ) Ale może przydałaby mu się nowa z jego zdjęciami :razz:
  21. [quote name='MARTYNKA146']czy te male pieknosci maja juz dt[/quote] Mamy DT ale płatny a jak wiadomo niewiele kasy więc jak mogłabys zabrać do siebie Spikyego to byłoby superowo :lol:
  22. [quote name='Bonsai']Witam, w niedzielę po południu jadę trasą Warszawa - Kalisz, z Kalisza do Poznania rzut beretem, więc chyba łatwiej byłoby znaleźć transport dla małej. W Kaliszu na kilka dni Pepsi może liczyć na dom tymczasowy, u wolontariuszki.[/quote] Dzieki za info ( transport jest już chyba ustawiony bezpośrednio do Poznania ;)) ale pozwolisz , ze zapisze twoje namiary na transport - moze coś się trafi do Kalisza :razz:
  23. To samo z wyjazdem do schroniska w sobote ( czyli jutro ) nie pojade tam sama !!!!!!!!!!! jadę raptem na 3-4 godzinki [SIZE=3]Czy moze ktoś pojechac ze mną ?? [/SIZE] Wilejka - weź nie bądź taka ( tym razem załatwimy to szybciej ;) bo ja na 13-14 chce już być w domu , a tak naprawde juz musze być w domu )
  24. [quote name='jayo']bo kto to widzial tak na lyso....[/quote] Będzie łatwiej o nią zadbać :loveu: a poza tym usłyszałyśmy od pana , że szczoteczka to anioł ( dała ze sobą zrobić wszystko :razz: )
  25. [quote name='jayo']bo kto to widzial tak na lyso....[/quote] Pod warstwą tych kołtunów w zasadzie nie było co rozczesywać :shake: dziewczynie wyraźnie ulżyło jak zgubiła troche tego :razz:, teraz będzie mozna zobaczyc dokładnie jej wygląd skóry a jak odrośnie to dopiero będzie piękna :eviltong:
×
×
  • Create New...