Jump to content
Dogomania

Owieczka

Members
  • Posts

    6792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Owieczka

  1. Wystawiłam im allegro [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=926413682[/URL] jak cos będzie o nich wiadomo to zmienię tekst i dane kontaktowe do DIF moze podac ?
  2. Poprosze więcej zdjęć na e-meila - zrobię allegro
  3. Jaka sunia będzie docelowo ?? Nie ma zdjęcia jak jest na rękach albo przy nogach ? Jaka jest teraz na wielkosc ? Wiemy cos o niej ?
  4. Jakie cudo !!!! Ogłoszenia koniecznie i to szybko !!! Podajcie kontakt do ogłoszeń i tekst - fotki cudne :)
  5. [quote name='AniaGucio']Hej Aneta! To już 8 doba po kastracji! Nie bardzo chciało mu się goić, dlatego też dostał mocniejszy antybiotyk. Psiak nie był ani apatyczny (Rufus apatyczny?? - przecież to wulkan energii) ani nie wyglądaj jakby go to bolało tyle, że moszna była bardzo obrzęknięta. Ale, skoro jest poprawa, to można odetchnąć z ulgą. Najważniejsze, że chłopak może się wybiegać do woli i ma towarzystwo... a, no i że jest grzeczny !! :)[/QUOTE] U mojej psiapsióły psiaka też tak było... Najpierw moszna bardzo obrzękla i musiał dostac inny antybiotyk. Po tym na szczęście wszystko wróciło do normy :) A jakies zdjęcia z DT dostaniemy ?? ;D
  6. [quote name='divia_gg']Nie nie marudzisz;) Wiedz, ze mnie tez go /jej bardzo szkoda. Ale naprawde narazie tego nie widze. On naprawde jak tylko zwrocisz na niego uwage po prostu ucieka. Nawet nie ma opcji podejcia na 20 m...Zreszta tam jest ogrodzony teren ze sniegiem po pachy a wkolo las. Wiec nie wiem jaka by musiala byc oblawa zeby jego/ja zlapac...[/QUOTE] No takie są najgorsze małe zarazy... Moze byc i tak ze w życiu go nie złapiecie ;/ I tak odwalacie wielką robotę... jesteście Wielkie !!!
  7. [quote name='obraczus87']Owieczko, niestety nie udało mi sie dowiedzieć o adres tej klinki.... ale zobaczcie tutaj: i tak wychodzi tanio: za sterylke max 200zł: [URL]http://arka.strefa.pl/Akcja-2010/akcja_sterylizacji_2010.html[/URL][/QUOTE] Ty niezawodna kobieto !!! Normalnie nie wiem jak Ci dziekować :D
  8. [quote name='obraczus87']Przepraszam bardzo, ale nie mam wyjscia.... prosze o pomoc: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179955-BUDRYSEK-pilna-operacja-1200-1800zA-do-03-03-Albo-operacja-albo-A-mierAE-z-gA-odu[/URL][/QUOTE] Dzieki serdeczne Obraczus87 :Rose: Ty jak zawsze niezawodna :thumbs: To ja wkleję listę klinik [URL]http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2010,38/[/URL] Dobrze by było może podesłac to na wątkek sterylkowy ?
  9. [quote name='divia_gg']Nie martw sie dokarmiam tak jak do tej pory. Wiem, ze nie sa to warunki dla psiaka, ale czasem tylko tak mozna pomoc. Moze z czasem sie cos wyklaruje, zobaczymy...[/QUOTE] divia_gg wiem że marudzę i ze najłatwiej sobie pisac na odległość... :oops: ale jakos mi tak za serce zalazł ten dziki maluszek... zupełnie nie wiem dlaczego :roll:
  10. No najgorsza pierwsza doba ...potem juz powinno się goić :) Trzymam kciuki za Rufuska, teraz Wam cioteczki pokaże jaki On jest słodziak :D
  11. [quote name='divia_gg']Owieczko on/ona to jest albo nie ma. Przedwczoraj jak bylam to byl, wczoraj nie bylo i jedzenie bylo niezejedzone...Woze tam karme dalej, ale uwierz mi narazie nie ma opcji na zlapanie go/jej...:oops: Jak lapalysmu Mizti poszlysmy tam gdzie ta budke postawilam (bo to na tylach budynku) i byla w bardzo dobrym stanie i wygladalo jakby tam pomieszkiwal. Wiec jakos moze przetrwa....[/QUOTE] Wiem ze ze złapaniem jest problem... :( Tak się chciałam zapytać czy dokarmiacie. Kamień z serca... moze przetrwa... Dzięki :)
  12. [quote name='kinia098'] Owieczko, jakieś pieniądze doszły? Coś dopisać w pierwszym poście?[/QUOTE] zaraz wszystko posprawdzam i dam znać :)
  13. [quote name='kinia098']Owieczko, skoro ona może śmiało już iść do DS, to rób wizyty przed adopcyjne, zapraszaj do oglądania Mili i sprawdzaj potencjalnych adoptujących :D :) A Mila jest odrobaczona, zaszczepiona, odpchlona itp.? A co do sterylki, to myślę, że jeżeli przyszli właściciele nie będą w stanie pokryć całości kosztów tego zabiegu, to może byśmy zebrali jakiś grosz. Wydaje mi się, że właśnie nie ma sensu jej dłużej trzymać, jeśli już wszystko jest cacy :) Tylko trzeba ostrzec nowych właścicieli przed tym, że podsikuje. Bo nie wiadomo jak na to zareagują... Owieczko, jakieś pieniądze doszły? Coś dopisać w pierwszym poście?[/QUOTE] Wczoraj byli pewni państwo zapoznać się z Mili na żywo :) Sa malutką zachwyceni. :loveu: To są Ci ludzie o których pisałam ciut wcześniej że stracili swojego przyjaciela całkiem niedawno... Powiedziałam, że nic na łapu capu bo sprawe trzeba przemyśłeć i przedyskutować tym bardziej, ze Mili ma teraz cieczkę i TRZEBA ją będzie wysterylizować... Państwo skontaktowali się ze swoją pania dr. przedyskutowali sprawę i do mnie juz wczoraj oddzwonili że chcą Milusi dać kochający dom i rodzinę. :lol: [B]Jestem przez Nich zaproszona na wizyte przed i poadopcyjną jednak nie moge się tam pojawić bez umowy adopcyjnej z Fundacji Pro Equo [/B]( GREVEN GDZIE JESTEŚ !!! ?) z która to Państwo muszą się najpierw zapoznać , dopiero potem Milusia do nich przyjedzie... Pisałam do Greven sms-a i na PW i nic mi nie przesłała ... Macie jakiś kontakt bądź takową umowe ?? Państwo wiedzą o pisikiwaniu, jednak dla nich to pestka ( mają doświadczenie i nawet mieli już taki przypadek ) A posikiwania raczej nie wykluczymy, ponieważ ich córka ma westika ( sunie) i moze byc podobnie niestety jak u mnie podczas jakiegoś zjazdu rodzinnego. :oops: Państwo zrobili na mnie dobre wrażenie a Mili sama pokazała czego chce...wpakowała się Pani na kolana i tak przesiedziała prawie godzine dopóki nie skończyliśmy rozmawiać. ;) Na wakacje Panstwo wyjeżdżaja za Warszawę ( mają tam ogromny dom z ogrodzoną działką i sporym polem do wędrówek) więc Milusia miała by raj na ziemi... Reszta zainteresowanych jakoś zamilkła po tym jak powiedziałam że sunie wydam dopiero po sterylce i trzeba się będzie dorzucić... :shake: ( za wyjatkiem jednej pani dr z którą utrzymuję korespondencje e-meilową jednak jest juz jeden pies w domu i to posikiwanie komlikuje sprawę.) Co Wy na to cioteczki ?? Czy Milusia moze isc do adopcji ? Czy jednak czekamy u mnie na sterylke...
  14. O matko co za biedna psina ;( narazie melduję się na wątku...
  15. Cioteczki a co z tym dzikuskiem który został na parkingu ... ? :(
  16. [quote name='esperanza']Prawdopodobnie jutro wieczorem właścicielka schroniska będzie jechała do W-wy. Pewnie mogłaby przywieźć Franię do W-wy, ale ktoś musiałby ją przejąć spod M1 w Markach.[/QUOTE] trzeba napisac w jakich godzinach i dokad !!! moge zmienić tytuł ale musze wiedzieć !
  17. Cioteczko dusje !! Żyjesz !! :multi: To najważniejsze :D Tak myśłałam, że coś ważnego załatwiasz i dlatego Cie nie ma. Zaraz posprawdzam czy pieniążki doszły... Dziekujemy bardzo, bardzo bardzo. :Rose::Rose::Rose: Wszystko się cioteczki kochane komplikuje... :shake: Głównie przez pogode ( dzisiaj jechałam do pracy 4,5 godziny !!! ) ale i przez zegar biologiczny u Milusi... Niestety nie moge jej wysterylizować :cry: Mili ma cieczke :sad: a że sunia jest niesamowicie czysta i wszystko po sobie wylizuje do ostatniej nitki to nie ma nawet kropeczki w domu. Nie miałam jak się zorientować :niewiem: dopiero jak Guarcik ( wykastrowany Casanowa ) zaczął z Mili odstawiać tańce godowe na podwórku zaswieciło mi że coś się dzieje... Co mnie jeszcze zastanowiło to Mili zaczęła naskakiwać na inne psiaki ( na Guarcia głównie - bo to jedyny a'la facet- na szczęście bezpieczny) potem zaglądam pod tą lisią kite i :-o masz babo placek... Tuż po cieczce zabiegu nie zrobimy... trzeba odczekać aż sie dziewczyna wyciszy hormonalnie. To by oznaczało, że sunia musi byc u mnie jeszcze sporo czasu - bez sensu :shake: , jak to jest w pełni adopcyjna psina !! I się do mnie juz tak przywiązała, że mi serce pęknie, jak jeszcze dłużej u mnie posiedzi i będzie musiała mnie opuścić... :bigcry: więc wpadłam na pomysł żeby znaleźć Milusi domek w którym zostanie wysterylizowana przez swoich właścicieli ( i tego trzeba będzie dopilnować) , dzieki temu będzie mogła szybciutko iśc do domku a koszty zabiegu tak czy siak spadną na włąścicieli. Co Wy o tym sądzicie ? Cioteczki !? :help1: Sunia ma spore zainteresowanie, nawet mój kolega z pracy się Milusia zainteresował ;) przesłał zdjęcia MMesem :) Ciekawe co żona na to :) Milusia waży dokładnie 6,4 kg !! Jak dla mnie to o 2 kg za mało !! Staram sie ją podtuczyć ale Ona jak się najje to reszte zakopuje i takie to jest jej jedzeniem... :shake: Znalazłam przyczynę jej posikiwania przy misce !!! :eviltong: To zwykła zazdrość... Mili jest tak we mnie zapatrzona, że jak Abiśka odejdzie od miski to zaraz jest tam Mili ( mimo ze w swojej misce ma to samo ) i wyjada, po czym zostawia mokrą niespodzianke. :evil_lol: Nie ma co na nią się złościć , Ona po prostu za wszelka cene chciałaby byc kocha i zauważana, dlatego powinna byc w domu najlepiej jako jedyny zwierz bez konkurencji. Jak nie ma Abiśki to nie ma plam przy misce ani nigdzie indziej. Nawet dziś są ze mną w pracy, Mili i Abiśka i Abisia podeszła do miseczki i zjadła dwa groszki, to Mlili podeszła i plamke zostawiła... :diabloti: Milusia nauczyła się juz ładniejszego chodzenia na smyczy ( nie ciagnie ) nawet stara się iśc przy nodze ) , Nie rzuca się na inne zwierzęta przy misce, juz wie, że jak zabraknie to cioteczka jej dosypie :) I awantury sa niewskazane. :razz: Ładnie siada na komende i grzecznie czeka na smakołyk. Bardzo ładnie chodzi do siebie na posłanie. Co prawda po dłuższej chwili ( bo jeszcze jest nadzieje że ciotka weźmie do łóżka ) ale zawsze ląduje u Siebie na podusi już bez płaczu i scen przy łóżku. Po tym stwierdzam, ze na pewno kiedys była w domu !!! Jeśli w nocy jej się bardzo chce to przychodzi i mnie budzi żeby ją wypuścić. Stara się być bardzo czysta, nawet jak jej sie zdarzyło ( miała małe rozwolnienie) to jak weszłam do kuchni i na nią spojrzałam, to Milusia uszka po sobie i " kocie oczy ze Szreka" Normalnie ma minke jak by była zawstydzona strasznie. :p A teraz idziemy przedstawić Milusię potencjalnej zainteresowanej wiec... cicho sza... Trzymać kciuki żeby Pani mi sie spodobała !!
  18. Guarcik bardzo serdecznie dziękuje swoim Walentynkom :) Tez Was całuskuje kochane cioteczki :loveu:
  19. Cioteczki kochana wspaniała robota!!! :) Ale fajtycznie paskudny ten guz... ;(
  20. [quote name='Awit']Czyli Frania bedzie miał domek tymczasowy? U Triba Wolf? Ammounie domywaj nóżki:-) Owieczka czeka;-)[/QUOTE] Tak. I jeszcze wymasuje i zrobie pediciure :D
  21. [quote name='TribalWolf']Mam dziś osobisty fatalny dzień. wiec nie dam rady zajrzeć do Dudka. Nie za co dziękować, przyjemność po mojej stronie.[/QUOTE] Oby do wiosny !!! :krolik: ( jak to się mawia ) :glaszcze: Zawsze nastepny dzień jest lepszy od poprzedniego :) I nie pisz że nie ma za co dziękowac bo JEST!!! I Sie przyłaczam do esperanzy : Ogromnie i serdecznie dziękujemy za opiekę nad Dudkiem :Rose::Rose::Rose:
  22. [quote name='kinia098']Pierwszy post już poprawiam :D[/QUOTE] Dziękuje Kinia . wyszło super :) Jak możesz to dopisz jeszcze wpłate Jolanta08 - 50 zł - na sterylizacje Mili :)
  23. Dziękujemy cioteczkom za wsparcie finansowe i za dobre słowo i za to że z nami tu jesteście :) Jolanta08 pieniążki wpłynęły. Jeszcze raz dziekujemy Czy nie wiecie co się dzieje z ciocią dusje ?? Martwi mnie jej milczenie :shake: mam nadzieje że nic poważnego się nie stało... Cioteczka deklarowała jakies pieniążki na Mili ale nic do mnie nie dotarło :( Cioteczko dysje gdzie jesteś !!! :candle:
  24. [quote name='divia_gg']Wiecie co, tak mi przyslo do glowy, ze mala ten pyszczek moze miec lekko odmrozony. Ona szuka jedzenia w sniegu tez, nawet wczoraj widzialysmy jak norkowala i podniosla głowke z brylka sniegu na nosku. WIec moze jak byly wieksze mrozy to jej sie pycholek odmrozil lekko i stad te lyse plamki. Bo tylko na ryjku ma.[/QUOTE] Wszystko możliwe, Mogła sobie równie dobrze te włoski wytrzeć jak szpera w zamarzniętym śniegu.
×
×
  • Create New...