-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Greven
-
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No no, ma Lunhilda charakterek :diabloti: -
UMOWA ZRZECZENIA Ja ............. ............... (imię i nazwisko), nr PESEL ..................... , oświadczam że jestem prawnym opiekunem psa o imieniu .............. i nr mikroczipa ..................., którego pozyskałam w następujący sposób: dostałam, kupiłam, znalazłam, adoptowałam z organizacji .......... (niepotrzebne skreślić, ewentualną nazwę orgznizacji wpisać). W/w psa zrzekam się dnia ..... stycznia 2010 roku na rzecz ............. .............. (imię i nazwisko, lub nazwa organizacji). Jednocześnie zaświadczam, że dotychczas do psa nie rościły praw osoby trzecie, a w przyszłości ja ich rościć nie będę. Pies zostaje przejęty w stanie: złym, dobrym, bardzo dobrym (niepotrzebne skreślić). Wraz z psem zostaje przekazana: książeczka zdrowia, paszport, dokumentacja medyczna, inne: ................
-
[quote name='kinia098']Greven, jakie te wymiary klatki w końcu ? [/quote] Za ok pół godziny pójdę ją zmierzyć. [quote name='kinia098']Ale umowa adopcyjna, to juz chyba jak sunia będzie szła do domku stałego. Pani mówiła, że podpisze zrzeczenie się psa, ale po co to tak dokładnie jest? Cos potrzebne będzie do tego chipa?[/QUOTE] Umowa na dom tymczasowy z Owieczką, a umowa adopcyjna już z docelowym opiekunem. Zrzeczenie jest konieczne, powinien się w nim znaleźć nr czipa.
-
[quote name='dusje']O rany, Greven, czy w Twoim aucie nawala ten, jak go tam zwac - kaloryfer? [/QUOTE] Można tak to ująć ;) Zupełnie nie ma ogrzewania. Auto było w dwóch warsztatach, straciłam 700 zł... i nadal nie ma ogrzewania. Przy mniejszym mrozie to pół biedy, ale jak jest tak zimno, to szyby momentalnie zamarzają od środka i nawet pryskanie odmrażaczem po pewnym czasie nie przynosi efektu, a za to bardzo chce się rzygać. Na oknach piękne mozaiki ze szronu, nie da się jechać, no chyba że na wyczucie, ale aż tak dobrze drogi do Klinisk nie znam :diabloti: Strasznie jestem wkurzona tym autem, bo niby mam możliwość jechać do suńki, a tu dupa. Nadzieja w tym, że Iza naprawi nadmuch w swoim samochodzie.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Najwspanialszy pies na świecie uświetnia galerię Werona [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz104-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz105-3.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cudak']Lepiej, żeby nie dostały wody? [/quote] Lepiej, żeby dostały dopiero, jak Twój TZ się wyśpi, nie zdechną z odwodnienia, wrrr. [quote name='Cudak']Dzwoni ktoś z ogłoszeń, czy cisza?[/QUOTE] Cisza, głucha cisza. Weron jak zaczyna się wygłupiać, to z tymi wielkimi uchami i taką nieporadnością, wygląda jak szczeniak. Ciekawe, kiedy bawił się ostatni raz ;) -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Pług śnieżny "TANGA" :lol: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz102-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz102kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz103-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz103kopia.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Dziad zaprasza do zabawy [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz092-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz093-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz094.jpg[/IMG] Patrz, coś leci... [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz101-4.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Jak nie piszą, to nie ma zdjęć, co mi się tu będą jacyś anonimowi czytacze plątać :diabloti: No ale skoro Ty jesteś, to już szykuję następną porcję ;) -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Więcej nie wstawiam, bo nikt tu nie zagląda FOCH! -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie specjalnie dla myszy :loveu: Jej ulubienica :loveu: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz079-1.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Tanga przełączona na tryb "wariat" :lol: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz074kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz074_kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz088.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz089.jpg[/IMG] to mi się nawet udało: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz090-3.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz064-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz066-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz068-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz071-1.jpg[/IMG] śnieg, dużo śniegu... -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Ostrzegam, że zdjęcia kiepskiej jakości, bo nawet nie miałam się jak pobawić ustawieniami (na tyle, na ile potrafię), bo ciągle się rozglądałam, czy nikt nie idzie, żeby mieć czas na odwołanie Tangi, a potem Łapy. Weron jest nieszkodliwy... A jaki rozbawiony ;) [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz055-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz059-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz060-2.jpg[/IMG] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Śnieg w lesie, czyli tam, gdzie powinien być [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz048-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz050-5.jpg[/IMG] -
[quote name='kinia098']Greven, mam jeszcze jedno pytanie: czy dałabyś radę przetrzymać u siebie kota ode mnie do tego 27, czy 28?[/QUOTE] Jeśli to będzie kwestia jednego dnia, [U]lub[/U] jednej nocy, to tak, z tym że w zimnym miejscu, więc jeśli kotka jest typowo domowa, to radzę Ci poszukać alternatywy, bo przemarznie. [quote name='kinia098']To czyli tak; jak auto będzie działać, to ją podwieziesz do Szczecina z Klinisk w dzień wyjazdu? Tak? [/QUOTE] Jeżeli wyjazd jest 29, to nie. Iza wyjeżdża, a moje auto będzie pewnie nadal skutecznie zamrożone.
-
Ode mnie pan od transportu też nie odebrał, ale potem oddzwonił. Może nie bombarduj go za bardzo telefonami, jestem pewna, że się odezwie ;) No i lepiej poczekaj, aż podam Ci wymiary klatki, to od razu zapytasz pana, czy się zmieści. Ja nie mam gdzie jej przechować do czasu transportu. Jeżeli będziemy mieć jakieś auto na chodzie, to ja oferuję tylko: - dopasowanie szelek - sprawdzenie, jak zachowuje się na spacerze i w aucie - sesję fotograficzną - ciepły posiłek Wydaje mi się, że warto ją jak najszybciej odpchlić i odrobaczyć, żeby już "czysta" jechała do Warszawy. Na miejscu będzie na pewno od razu wykąpana, ale to dopiero za kilka dni.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Justyna, jak będziesz robić takie rzeczy, to Ci zabiorę konie z paragrafu 7.3 !!!! Jako, że ja nie mam w ogóle ogrzewania w aucie, to dzisiaj w akcie desperacji zaatakowałam szyby denaturatem. Zamarzały z powrotem równie szybko, co po "fachowym" odmrażaczu... jak nie szybciej. Ryśku, masz rację z tym lasem i śniegiem! W lesie jest bosko, zaraz wstawię zdjęcia z dzisiaj. Wiesiu, u nas wszystko ok, tylko aktywność psia i ludzka ograniczona ze względu na mrozy ;) Dziś jest -13, dobrze że chociaż, po kilku tygodniach, wyszło słońce. -
Niestety dziewczyny, ponad godzinę walczyłam z samochodem - jest minus 13, w aucie nie działa ogrzewanie, szyby rozmroziłam, ale momentalnie zamarzają z powrotem, nie pomagają żadne preparaty, ani nawet użyty w desperacji denaturat... Na jutro nadal zapowiadają mrozy, więc z moim samochodem nie mam szans, ale autem i chęciom do pomocy dysponuje Iza "tsu"... tylko że najpierw nie mogła go wykopać z parkingu, a jak już wykopala, to okazało się, że nie ma nawiewu - ani ciepłego, ani nawet zimnego... jej tata pojechał kupić jakiś bezpiecznik, więc jeśli to tylko to, to jest szansa, że pojedziemy - nie wiem, czy dziś, ale jutro może się uda. Jeśli będzie transport, to ugotuję dla suńki ryż z mięsem i zawiozę, żeby miała chociaż posiłek na ciepło. Strasznie mi jej żal, jest tak zimno.
-
[quote name='Shetanka']A ja się wypowiem nieco o amstaffach. 3/4 astków w PL ma kopiowane uszy. Pomińmy ważną kwestię, że jest to okaleczanie psa i tak dalej. Chodzi mi o same wystawy - niby we wzorcu jest, że mogą mieć uszy kopiowane. Ale kiedy pies ma uszy kopiowane to nie wiadomo, jakie miał przedtem - mógł mieć z wadą ! Przez co w sumie można nie patrzeć na uszy przy rozmnażaniu psów, bo jakie by się szczeniaki nie urodziły, uszy to najmniejszy problem - wystarczy skopiować, i tyle... przez co kółeczko się zamyka i psów z uszkami coraz mniej[/QUOTE] 3/4 kopiowanych? Na podstawie obserwacji pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet nie 1/2 i mówię tu oczywiście o papierowych amstaffach, a nie całej masie psów w typie asta. A teraz moje przemyślenia. Wg mnie ważniejsza, niż kształt ucha przed kopiowaniem, jest psychika psa TEJ rasy. Czy podobają mi się amstaffy kopiowane? Owszem, podobają. Znacznie bardziej, niż niekopiowane. Dobermany też. Nie kupuję demonizowania ran i cierpienia po cięciu uszu, bo kilkakrotnie miałam doczynienia ze szczeniakami po kopiowaniu i nie zdychały w mękach, a wręcz przeciwnie. No chyba, że ktoś oddaje psa w ręce rzeźnika, a nie doświadczonego weterynarza. O to jednak nie posądzam właścicieli prospektów wystawowych.