Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Podniecająca ilość zdjęć!! :multi: :multi: :multi: A Muminek to zdecydowanie szakal, a nie jakiś tam gusieł. Ma morde, jak szakal i umaszczenie, jak szakal. To załatwia sprawę.
  2. Przyszło parę 50-tek, ale nie wiem, czy któraś była Lolkowa. Dostaniesz potwierdzenie, to będzie wiadomo ;) Telefony w sprawie Lolka? ZERO. Zobaczymy, jak weterynarz będzie stał z czasem i może wykastruję go w przyszłym tygodniu, jego i Badiego za jednym zamachem. Co się ma chłopak męczyć tymi jajkami.
  3. Jakie ładne, a gdzie to, na złomowisku? :evil_lol::multi:
  4. Gizmo przynosi piłkę tylko mojej Mamie. Moja Mama jest jego BOGIEM PIŁEK. Widocznie umie się bawić piłkami lepiej, niż reszta populacji. Znaczy umie je lepiej wyjmować bullowi z paszczy, tudzież doprosić się, żeby wypluł i tak wspaniale je rzuca... ja chyba aż tak wspaniale nie potrafię, bo mnie Gizmo nigdy piłki, ani innej zabawki nie przynosi. Jego normalna zabawa po znalezieniu / zdobyciu piłki wygląda tak: wykłada się na kurczaka, albo waruje spięty jak cięciwa i obślinia, toczy nosem, obślinia, zgniata łapami, zgryza, obślinia, zgryza... I tak godzinami, dosłownie. Chyba, że zabawka aż tyle nie wytrzyma, co się często zdaża.
  5. Robi jej AŁA :evil_lol: A co Lalusia robi Mumince? Też AŁA :diabloti:
  6. On ma jobla na punkcie zabawek, tak walniętego psa na piłki i węzełki w życiu nie widziałam. Jest nieprzytomny, jak dostanie do paszczy, zero kontaktu, tylko zaśliniony, głuchy bull z wielkimi źrenicami i najkoffańszą piłeczką, tudzież węzełkiem. Zabawki trzeba mu dawkować. Innym nie oddaje, on zawsze bawi się sam. Nie przeciąga się, nie aportuje. Chwyta zabawkę i zaślinia na śmierć. Pod koniec zaśliniania zabawka jest już w strzępach, nawet te piłki, niby specjalnie dla amstaffów :cool1: bo Gizmeczek czynnie używa swoich miażdżących szczęk. Inna sprawa, że psy nie próbują mu niczego zabierać. Chyba, że Tanga chce mieć właśnie ten patyk, który ma Gizmo. Chce mieć koniecznie i natychmiast. I w związku z tym rozszarpuje mu łapę. Ale takie sceny mają na szczęście miejsce bardzo rzadko i zwykle tylko przy obcych ludziach - bo córka lubi mieć audytorium. Fajniej się zagryza psa przed widownią :roll: Z Tangą od razu przypadły sobie do gustu, bo Gizmo nie był agresywny do psów, a Tanga była bardzo spragniona partnera do zabaw pt. wyskocz, zderz się klatami i potarmoś na glebie. Z innymi psami nie mogła się tak bawić. Ona mogła się bawić nimi. Owczarki, huski, jakieś mieszańce... Nuuuuda dla Tangi. A tu nagle taki fajny Gizmo, który czai, o co chodzi w bullowatych igraszkach :diabloti: Generalnie nie ma między nimi poważniejszych spięć. Tanga często go dyma, Gizmo czasem się odgryzie, jak mu się coś przyśni, jedzą z misek ustawionych obok siebie, jeżdżą na jednym fotelu w samochodzie. KOCHAM MOJE DZIECI!
  7. Pozdrowienia od moich dzieci dla małego, błotnego bulla, zmajstrowanego przez kota :evil_lol: I przestań w to lesbijskie kazirodztwo mieszać moją Klemę! Ona tylko patrzyła :razz: [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_3262.jpg[/IMG]
  8. DZIECI [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_3262.jpg[/IMG]
  9. Iga, Tanga, Strączek i siano ;) [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_3084_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_3085_.jpg[/IMG]
  10. No niestety :shake: A zdawałoby się, że taki spaniel to towar deficytowy...
  11. [quote name='Vectra'] To sem ja , Muminek [url]http://pl.fotoalbum.eu/images/8464/58230/00000001.jpg[/url][/quote] Ale ma klatę, szok!!! Piękna :loveu:
  12. A nic nowego ;) To pies w pełni adopcyjny. Uważam, że u rozsądnego, doświadczonego opiekuna, mógłby stać się nawet psem domowym - vide przykład Kremowego, który od szczeniaka był na łańcuchu, potem trafił na rok do komórki, u mnie żył prawie półtora roku w kojcu, a teraz mieszka w domu z ogrodem i chodzi z właścicielami do restauracji.
  13. [quote name='Vectra']Nie mam ZDJĘĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!! pisałam już Mój net nie wpuszcza zdjęć na serwery [/quote] Nie ważne, ja CHCEEEEE!!! :mad: :evil_lol:
  14. [FONT=Century Gothic][SIZE=7][COLOR=red]Zdjęcia! ...aaaa! [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  15. Co to ten muminek, rządam informacji :mad: Bull? :razz:
  16. Póki nie miałam Igi, nie wiedziałam, że spanieli jest aż tyle. Myślałam, że spaniel to raczej towar deficytowy :roll: Co gorsza, wydaje mi się, że wraca moda na spaniele - w ostatnich dniach widziałam już kilka szeniaków - głównie ciąganych na obroży przez rozwrzeszczane małolaty. Bo przecież spanielek to taka przytulanka, w sam raz piesek dla dziecka :roll:
  17. Dziękuję. Ogłoszenia, dziewczynki. Ogłoszenia. Komu ogłoszenie?
  18. [quote name='Doda_'] Greven.. racja, to dobry pomysl, ale ona jest osobą nieslysząca.. tak jak ja.. [/quote] Ale czy to utrudnia jej pisanie na forum?
  19. Tanga (pitbull) nigdy, od szczeniaka, nie niszczyła rzeczy. Ona tylko czytała książki... bardzo dokładnie je studiowała :diabloti: Parę razy zdażyło się, że wróciłam do domu, a mój pituś leżał na dywanie, albo na łóżku, przednimi łapkami trzymając otwarte okładki, a ząbeczkami wyrwając kartki ze środka :diabloti: Podobnie robiła z gazetami. Jak pochowałam całą makulaturę, to zgryzła kilka opakowań z płytami CD, ale to był jednorazowy wybryk. Gizmo (bullterier) lubi cichaczem nadjeść róg kanapy, albo fotela. Nie bardzo, tylko troszeczkę. Tak, żeby gąbka wylazła na wierzch. Szczególnie, gdy jesteśmy w gościach... Uh, wiecie, jak trudno potem ukryć te zniszczenia? :diabloti: Poza tym on niszczy różne rzeczy przypadkiem - np. biegnie sobie i nagle wpada w ścianę, odłupując trochę gładzi, albo zahacza krzesło, które przewraca się na stół i herbata zalewa laptopa... takie tam drobiazgi. I przed Tangą i przed Gizmem trzeba ukrywać maskotki. Dostają szajby na widok maskotek. Gizmo masakruje je sam, a Tanga woli w towarzystwie. Egzekucja jest krótka i straszliwa. Z psów tymczasowych, najbardziej wyróżnił się Całus (mix doga kanaryjskiego), który zeżarł dwa zagłówki w samochodzie, z pod siedzenia wyciągnął zgrzewkę papieru toaletowego, każdą rolkę przerobił na piętnaście miliardów kawałeczków, wymościł kawałeczkami gniazdo na kocu, dołożył pociętą na kawałki linę holowniczą, paszporty koni (na szczęście - cudem chyba! - tylko jeden nadgryzł) a na koniec zrobił na to wielką kupę :roll: Nauczona doświadczeniem, wymontowałam w ogóle tylne siedzenia, drugi rząd tylnych siedzeń zabezpieczyłam grubą folią budowlaną, podłogę bagażnika również, zabrałam wszystko, co lubię i co bywa mi przydatne, a Całusowi zostawiłam kilka zabawek, sznur, kość. Dzięki temu poszatkowana została tylko folia, siedzenia nietknięte. Folię z podłogi ściągnął, wykładzinę również i dobrał się do jakiś kabli, ale to chyba nie były ważne kable, bo w samochodzie nadal wszystko działa. Zabawek i kości nie tknął.
  20. A może koleżanka zarejestruje się na dogo, opowie co nieco o sobie i pomoże w poszukiwaniach papugi? ;)
  21. "W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki. Do domu przyszło wielu znajomych aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali uśmiechali się jak to przy takiej okazji. Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać,zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca: - Ja bym zostawił tego." :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  22. [quote name='Gonitwa']Boże ale IGA jest cudowna... Śliczna...[/quote] Prawda? :loveu: [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2572_.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Donvitow']A Greven dopadnę z aparatem.[/quote] Wiem, wiem. To były jedne z najlepszych zdjęć w Twoim życiu. I chcesz się zrewanżować :evil_lol: Co dziś Hektor zniszczył? Próbowałeś go już z kotem?
×
×
  • Create New...