-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
Pstryk "otchłań" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/220/6518a1d010e25bbe.jpg[/IMG][/URL] szumy i takie sobie ,ale pierwszy raz udało mi się Lalki paszcze od środka uchwycić . bo Lalka jak widzi aparat to się odwraca ;)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Zapomniawszy dopisać , że ja uwielbiam herbatki ziołowe , i chleje litrami szałwie , skrzyp , pokrzywę , lipe , rumianek , mięte , melisę i wiele wiele innych .... zielarski sklep to mój ulubiony ;) To może ta yerba będzie mi pasować .. idę na allegro popatrzyć .. moze coś zamówię na próbę .. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Weszko , ale to jest dziecięcy materac ;) One i tak śpią w łóżku , Kano spał na fotelu ... mam trzy posłania teraz i klatkę ... Już mi nie potrzeba tyle :( prosiaczki lubią się tulać , razem spać.Psie posłania o takiej wielkości kosztują dużo .. dwa żadne mi do oka nie wpadło ... a tak mam duże posłanie za grosze , do tego zamówiłam ochraniacz przeciwpowodziowy ;) odwiedzę lumpex , kupie jakieś szmaty i uszyje na miare pokrowce ... jak się zniszczy to do kosza .... Te które mam posłania , takie się zrobiły już byle jakie ... Peeling enzymatyczny , przy pierwszym zastosowaniu może cię szczypać ,, takie igiełki o twarzy latają , jest do zniesienia .. Fajnie pachnie :) jak owsianka Alg to masz całą mase na allegro ... ja zamawiałam , mam stosuje , fajne są te maski gumowe.Do tego glinki. Dokładnie to nie wiem po czym nie mam , ważne że nie ma nic i stare znikły ;) Pryszcze to pikuś .. najgorsze było uczulenie po kosmetykach takich drogeryjnych :( No igęba taka jakaś delikatniejsza jest , cienie pod okami mi znikają ... Kwasy też mam , na razie stosuje ten migdałowy , mam też ten drugi , mocniejszy co się dodaje alkoholu , ale trochę się go boję -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Niki-lidka']fajny materac a ile "anty" ma :D wypas musi byc:) a o jakich wy kosmetylkach moje drogie piszecie? ja tez chce! zestaw cpuna!![/quote] [url=http://www.biochemiaurody.com/vademekum/brands.html]O takich[/url] udanych zakupów ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']na allegro są najlepsze ceny a mnie właśnie przynieśli paczuszkę z kosmetykami :-o:evil_lol: zestaw małego ćpuna - to pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy jak odpakowałam :evil_lol:[/quote] a jako ekspert możesz mi coś zaproponować ? bo czytałam u Cia , że są różne :crazyeye: Jak Rafał zobaczył te torebeczki z biochemii , to powiedział "tylko nam teraz nalotu policji potrzeba" i pójdziemy siedzieć :evil_lol: a co zamówiłaś :razz: Mi najbardziej przypasował ten olejek do mycia twarzy :loveu: ciekawe jak u Ciebie się sprawdzą , ja odkąd stosuje te kosmetyki , żadnej niespodzianki na twarzy nie mam :multi: :multi: i efekty widać , bo zero krost , zero zaskórniaków , blizny które miałam znikają -- i cena też mi bardzo pasuje :cool3: Widziałam na ich stronce jakieś nowości , chyba coś zamówię :roll: I jeszcze .. szukałam dla świniaków jakiegoś posłania , takiego jednego większego , bo one lubią w kupie ;) całe allegro przeleciałam , różne sklepy .. I wpadłam na inny pomysł [url=http://www.allegro.pl/item343161536_materac_kokos_pianka_gryka_120x60.html]o TAKI[/url] :evil_lol: łóżeczka im do tego nie dokupie :shake: baldachimku też nie .. bo zniszczą, zeżrą i połamią :evilbat: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No więc jeszcze raz dziękuje kochani z całego serca :buzi: Pospaliśmy sobie dziś , oj pospaliśmy .. mi się oka otworzyły , patrzę na zegarek a tu 14 , świnki dalej spały jak zarżnięte .. nie miał nas kto obudzić :( To im zorganizowałam pobudkę , deszcz dziś pada i oczywiście damy zrobiły strajk , grupowy i nie chciały iść na siku - nie mam pojęcia skąd u obu taki lęk przed rozpuszczeniem się :niewiem: I nie że lało tylko tak siąpiło delikatnie ... to co ? rekawy zakasałam , dziewczynki pod pachę i wyniosłam siłą .. chyba mnie na chwile przestały lubić , bo miny miały nieciekawe .. ale zrobiły siku i galopem na pazurkach , żeby broń boziu "pantofli" nie ubrudzić , przybiegły do domu . I teraz pajacują , o spacerze nie ma mowy , bo one nie wylezą z domu.I nie , że Lalka się wody boi , (bo klementyna nie wiem) w lato walczy z każdym wężem ogrodowy , kranem , gdzie kolwiek leci woda ... a deszcz masakra ..Serio 50 kg oporu wynosić nie jest łatwo :diabloti: idę teraz pograsować po sieci , bo w nocy naczytałam się o tej yerba macie i muszę wypróbować :) -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A ja właśnie chce ci trzeci dzień powiedzieć coś ;) Widziałam klona Pepy , tylko ten pies na pewno samiec ;) był taki jak moja Lalka wielkości. Ale mówię ci identyczny , ten sam ryjek , sierść , ucho .. grzeczny , fajny .. starszy pan , bo miał 14 lat już i nawet ten sam nalot na pysiu.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='odiland']a może ktoś własnymi rękami stawiał budę i kojec?:)[/quote] Mój TZ , dla naszej azjatki własnymi ręcami wybudował kojec i sklecił budę :cool3: bo uznał , że kupne budy nie są takie wytrzymałe , ciepłe i nie ma w nich odrobiny serca a ja zamiast psiego legowiska , bo nie mogłam się zdecydować które :oops: kupiłam na próbę [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=343161536&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any."]takie coś[/URL] do tego [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348422245"]TO[/URL] uszyje powłoczki i zobaczymy jak będzie :razz:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Jeszcze tak melancholijnie mi ..... Tu czasem ktoś pisze , czemu nie ma fot Ajdy ... Owszem ja ją kocham , ale nie jestem z nią związana emocjonalnie zbyt silnie , to pewnie dziwnie brzmi ... Ona jest Rafała , to jest jego pies , jego kocha jego słucha ... i ja się cieszę że są takimi przyjaciółmi , on o nią dba , poświęca jej dużo uwagi , drży jak coś się z nią działo .. to on z nią spaceruje , zabawia , kupuje smakołyki najlepsze .Dzięki niej tak naprawdę zrozumiał na czym polegała więź między mną i Kano.Ja odsunęłam się od Ajdy z premedytacją , by pokochała Rafała z całych sił ,a mnie traktowała jak znajomą ... Rafał kocha świnki , ale faworyzuje w uczuciu Ajde , ja nie mam nic przeciw , cieszę się. On owszem zawsze lubił psy, ale teraz jak ma swojego , własnego wpatrzonego w siebie potworka , inaczej zaczął podchodzić do tematu .... Już nie traktuje psa jak psa tylko jak coś wspaniałego , niepowtarzalnego.Ma swojego oddanego przyjaciela. Świnki swoje kocham szalenie i dlatego są rozpieszczone i robią co chcą. Lalcie przytargałam do domu całą wystraszoną , zaszczutą .... kurcze jaki to był chudzieńki szczurek , bała się mnie na początku .. Teraz baba z niej wielka , humorzasta , o wielkim serduchu i te oczy ... nie da się jej nie kochać. Franio , to wiecie jaka była moja radość jak już mama Frania była w ciąży ... to czekanie kiedy się urodził i te podskoki radości jak był na świecie .. zobaczyłam fotkę i normalnie wyłam ze szczęścia , potem taki okruszek trafił do nas i dzielnie stawiał czoła wielkiemu światu , światu dużych ludzi i dużych psów , ja mam świra na jego punkcie ,ale to każdy z domowników .. mały cwaniaczek chłopaczek , w nim jest tyle radości i miłości .. on jest inny niż dziewczynki , on jest beztroski , on się niczego nie boi , bo jemu nic złego nigdy się nie stało ..... Klementyna , to był impuls ... bardzo sie denerwowałam na jej przybycie , w końcu to już był spory psiak , panienka , moje psy to zakapiory zgrane ... bałam się że może być nieciekawie ... ale jak ją odebrałam , zobaczyłam takie kosteczki wystające , ogromne uszy sterczące , oczy wystraszone .. no jak nie zakochać się ? pierwszy moment w domu pisałam , że było wrrrrrrrrr ... lekko się wystraszyłam , jak to będzie .....Jej adopcja była dość ryzykowna .. potem oswajanie , i wielka niewiadoma ..... udało się i dziękuje losowi że pomógł ..... Rafał mi wcale nie pomagał , bo on miał czarne scenariusze , nawet za moimi plecami pytał wśród znajomych o dom dla niej .. to niedawno mi powiedział .....On długo się do Klamki przyzwyczajał , troche była mu obca , nie był wylewny do niej jak do Frania i Lali ,ale teraz już ją uwielbia i ona swojego wuja też kocha i wujo przez Klamkę ma wiecznie zbolałe nogi bo śpi zawzięcie na jego nogach.Zresztą on nigdy do niej nie powie inaczej jak Klementynka :) Największe kawałki z talerza jej daje by przytyła , zawsze dzieli wszystko na trzy i po kolei daje.Jak robimy grilla przy warsztacie , zawsze dzieli porcje na cztery i niesie Ajdzie do kojca to co się jej należy ;) Płakał dziś strasznie , był moment że chciał krzyknąć do weta by nie wstrzykiwał .... mimo że zachowywał pozory cały czas tłumacząc mi że tak lepiej .Gdy byłam w kuchni on był w pokoju , psy leżały z nim na łóżku , słyszałam jak im tłumaczył , że nie ma już Kanonka , że już go nic nie boli , że Kanonek patrzy na nas z góry , że muszą być grzeczne by Kano był z nich dumny .... Poryczałam się ze wzruszenia ,ale i miałam uśmiech w sercu ,że udało mi się nauczyć Rafała tej miłości do zwierząt , że łyknął to , poczuł ..... On może nie ma fanatyzmu w sobie ;) ale odkąd on ma swoją Ajde , tematem przewodnim jego są psy .... nawet wiem który klient ma jakiego psa , który był miły dla Ajdy , który się nie bał , bawił .. a jak ktoś nie chce wejść to czeka za bramą , bo przecież nie będzie psa dla jakiegoś bubka w kojcu zamykał. no i jak lew broni dobrego imienia TTB , och jak on potrafi nagadać komuś kto ma w głowie faktomanie ,a że Rafał jest szczery do bólu i prostolinijny to i parę wiązanek potrafi posłać jak mu ktoś psy obraża. I on nie robi tego by mi się przypodobać , te czasy mamy za sobą , on to robi bo to czuje jest w nim. Gada nieraz na te moje prosiaki , ale to dla przekory ..... kocha je , widac to , zresztą im to mówi ... Klamce też nieraz wypomina , że na początku to jej nie lubił ,ale teraz to nawet kocha i że nie odda , ew zwiąże i zaknebluje jak będzie niegrzeczna ;) Z prosiaków naj związany jest z Franiem , powód to własnie to że mamy go od malusiego ..... Bał sie go brać na ręce , że uszkodzi , a teraz urządzają walki że hej ... Co wieczór jest rytuał , naj grupowe mycie TZ stóp , a potem grupowa walka. o i tak się wam tu wysypałam , takim myślę pozytywnym elaboratem. lżej mi , że mam komu się wygadać , bo mało kto rozumie ,że można tak kochać psy. -
[quote name='daro 25']A beda po spacerze- za jakies 3 godzin. Czy u Was jak byly wasze psy male tez tak chrumkaly caly czas? Czy moze to katar?[/quote] Chrumkają :cool3: też byłam zdziwiona , nie tylko chrumkają ,ale wydają z siebie milion innych kosmicznych dźwięków .. Prosimy zdjęcia , tylko mam ogromną prośbę , byś wstawiał fotki zmniejszone :modla: max rozmiar to 640 X 640 pixeli , jeśli będziesz mieć problem , skrobnij na PW do mnie , pomogę :cool3:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='lolka75'][URL]http://beatapawlikowska.com/kitchen,list,0,0,4.html[/URL] Vectrus tu masz lineczke....bo o yerba mate mozna pisac dluuugo.....ale fajna sprawa...tylko na poczatku smakuje jak jakies pomyje:roll: [SIZE=1]mam nadzieje ze mnie waszka nie przetraci za madrzenie sie na jej blogu:shake:[/SIZE][/quote] No to piękne ma spektrum działania :cool3: może zacznę to pić :hmmmm: Ja lubię pić dziwaczne trunki ;) ja nie piję herbaty , a chcę ograniczyć kawę .. jednak bez kawy :shake: Weszka najwyżej da nam po pazurach ;) Przerobiliśmy tu już szkolenie psów , teraz czas na nasze zdrowie .... W końcu żeby szkolić te dziwolągi trzeba mieć siłę i umysł czysty :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
a na cóż jest ta yerba ?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No fakt , trochę opowiadałam o Kano Legendzie Mokotowskiej ;) On tak był ukochany przez osiedlowe paniusie ze szczelinomierzami jak bullowate w Faktach ..... I tak samo albo jeszcze bardziej ubarwiały opowieści o morderczym dobermanim pożeraczu psów .... Trochę w tym mojej zasługi , bo ja tym paniusią dolewałam zawsze oliwy do ognia ... ot tak żeby było weselej. Mimo że nigdy nie zrobił żadnej gadzinie krzywdy , ale : - był zadbany - był błyszczący - był duży - posłuszny - i był najpiękniejszy na świecie etc etc panie się nudziły , zazdrościły , ja nienawidzę osiedlowych plociuchów .. a Kano zawsze starał mi się pomagać im dokopać mimo , że nie mieszkam tam tyle lat nadal jestem ich tematem ( mam wtykę ) Największym hitem było jak opowiadały że mój tato hoduje foksteriery jako pożywienie dla Kano i te dyskusje na nasz temat są właśnie na takim poziomie ... a i że organizuje walki psów ... to jak zobaczyły Lalkę potem Frania jeszcze muszę im Ajde zaprezentować . ciekawe co wymyślą , że pewnie teraz hoduje niedźwiedzie polarne .. Ja jeszcze nie do konca wierze w to wszystko , trzymam się , trzyma mnie adrenalina Przygotowywałam się do tego , na prawdę , byłam twarda , stanowcza .. ale i tak pękłam ... Przeżyłam z nim moje najważniejsze w życiu chwile , mam kupe wspomnień , wesołych historyjek .. to właśnie one jakoś mnie podtrzymują w pionie .. jak wracaliśmy z Rafałem ,wspominaliśmy sobie te ciekawe momenty i mimo łez śmialiśmy się. Powiem uczciwie , że już nie zdecyduje się na dobermana , już nie mam takiej werwy jak kiedyś , te świnie które mam w domu , to są na serio proste w obsłudze boorki.Oczywiście nie powiem , że jest bułeczka z masełkiem , ale nie to co było z Kano. To był charakterrrrrrek.Dosłownie potrafił mnie wyprowadzić z równowagi i cieszyć z tego gębę Dlatego mi się wydawało kiedyś , że wiem o psach wszystko , że myślą jak automaty ;) Ze nie potrafią być zuchwałe , złośliwe , dowcipne , że wystarczy smakołyk i kolczatka i nauczy się wszystkiego ... Dostałam od Kano za to po "łapach" zresztą nie tylko ja ,ale ci którzy z nim mieszkali , głownie moi rodzice .. ale to po łapach to nie było zębami , tylko "kawałami" np tata kazał mu iść na miejsce , a on nie chciał .. poszedł , tyle że nie na miejsce ,a do przedpokoju po but taty , pokazał ojcu co ma w pysku , błysk w oku , w podskokach na balkon i jebut buta za barierkę , no i ten niesamowicie zadowolony z siebie wyraz paszczy. Potrafił pięknie grać , aktorstwo mistrz świata .... wzbudzać poczucie winy ... Kulał jak ktoś mu coś kazał , pokazywał łapkę i płakał jak bardzo boli .. a nic mu nie było .. oczywiście nabity w butelke litował się ,a Kano tętnił zadowoleniem .. Dosłownie to było "hahaha durny dałeś się znowu nabrać" Dostarczał mi niesamowitych wrażeń , przeżyć , śmiechu .... jak jajca sobie robił z tych którzy go nie znali .. niesamowicie manipulował ludźmi Potrafił zmrozić spojrzeniem , wręcz nastraszyć np by mu ktoś coś dał lub głaskał. Zawsze szukał u mnie w tych czynach poparcia , a że mnie to bawiło więc brnął. Potrafił oduczać strachu przed psami tych którzy się bali , potrafił dotrzeć do takich osób , wymusić głaskanie ;) Kochał dzieci , dla dzieci był niesamowicie delikatny i cierpliwy .. bronił przed psami , nawet raz chciał zjeść pewnego pana za to że bił swoje dziecko .... skoczył mu na ramiona pokazując cały garnitur okazałych zębów .... a dzieciaka wylizał. Uczyłam go głupich komend , znaczy takich zwykłych tylko ubarwianych jak wypluj , zabij , kolacja , nie rusz pieska bo sie spocisz , wypraszania moich rodziców z pokoju , odbierał telefony .... Jednego czego nie udało mi się go nauczyć , to olewania kotów .. to już był rasizm z jego strony , zakorzeniony nie do wyplewienia To był wyjątkowy przyjaciel , taki na dobre i na złe , w ogień by ze mną poszedł To była miłość od pierwszego wejrzenia Teraz mam te wszystkie wspomnienia , mam je i będę pamiętać śmiać się i płakać. Teraz boli bardzo ,ale ja wiem , że ten ból nigdy nie zniknie z mojego serca , nauczę się z nim żyć. Nie ma go dla mnie ból , ale wiem że już jest szczęśliwy , wolny tak jak to kochał , biega , to jego żywioł. Starałam się by jego życie było pełne szczęścia , dla psów wyniosłam się na tą przeklętą wieś ;) nie żałuje , ja tu jestem też szczęśliwa , szczególnie jak widzę te uśmiechnięte , wolne mordy. Może je i trochę ograniczam , bo żyjemy z dala od wszystkich na zadupiu . Kontakty z innymi mają ograniczone , ale mają wolność i nikt ich palcem nie wytyka. To Kano był pierwszy na działce jak ją kupowaliśmy .. była ogrodzona , nie można było wejść bo tak zapuszczona była , pełno chwastów i takich patyków wyrastających z ziemi ... on jednak znalazł wejście , przecisnął się przez chaszcze i biegał jak szalony .. patrząc na nas drwiącym wzrokiem .. że on może a my nie. On bardzo lubił tu przyjeżdżać .. na hasło "wiocha" cały szczęśliwy skakał ... Wystarczyło że mu dzień wcześniej powiedziałam że pojedziemy na wioche to od 5 rano mi wył nad uchem i był gotowy i zwarty. Taki był tu zawsze zadowolony , mógł szaleć do woli , biegać , skakać , tarzać się w trawie , pomagał odchwaszczać , wykopywał karpy z chwastami Sąsiad miał taki ogromny stóg słomy , zawsze na czubku Kano robił mu kupe .. On nie lubił smutku ani łez , próbował pocieszać , dowcipkował Pamiętajmy go jako dumnego , wesołego , żyjącego pełną piersią , pięknego psa ... Dlatego staram się nie płakać ..... Życzę każdemu by przeżył tak szczególną przyjaźń , tak głęboką i oddaną. Ja już to przeżyłam i jestem z tego dumna i bardzo szczęśliwa. To był mój największy przyjaciel , nigdy mnie nie zawiódł nigdy nie odpuścił , zawsze wierny ...... i kochał tylko mnie. Teraz mam swoje świnki trzy i będę starała się z całych sił by były szczęśliwe , nie mogą ucierpieć na moim bólu , dlatego muszę być dzielna .... dla nich .... I pewnie dostarczą mi wielu rozrywek i nie pozwolą na łzy ..... Będą rozrabiać , miziać się , wymyślać nowe zabawy , inspirować do nowych opowieści Musimy żyć dalej , normalnie ........ -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Serdecznie Wam dziękuje , na prawdę dziękuje .. wszystkim razem i z osobna , dziękuje Psiokostkowiczkom BARDZO , za pamięć i ciepłe słowo ... Już trochę ochłonęłam , mimo że ciężko staram się nie płakać ..... Lalka jest bardzo smutna :( Rafał płakał , chodź starał się bym nie widziała jego łez ... robił tak dlatego by mnie nie zasmucać jeszcze bardziej .... Franio szukał Kano .... Teraz potrzeba chwili , by przyzwyczaić się do tej pustki .. mimo że są trzy psy , wydaje mi się że jest pusto .... nikt nie stuka idąc , nie piszczy bo coś chce , nie warczy , no i rano kto mnie obudzi :( prosiaki większe śpiochy niż ja , jedynie Kano nam przypominał , że pora wstać ...... Tak siedzę i w głowie mi filmy się przesuwają ..... dopiero co przyszedł pierwszy raz ze mną do domu .... była sobota ... piękna pogoda , pojechałam z ojcem go odebrać .... Ja byłam wtedy w bardzo kiepskiej formie psychicznej , po stracie poprzedniego psa i ogólnie jakoś do dupy wszystko było ... weszliśmy do domu gdzie mieszkał Kano .. był on i jego siostra .... pamiętam jak od razu podbiegł , skoczył na mnie , dał mi buzi ... od tamtej pory byliśmy nierozłączni ... pamiętam jak jechał do domu pierwszy raz , wpatrując się mi w oczy , pamiętam jak moja mama mało zawału nie dostała jak go zobaczyła , bo pojechaliśmy po szczeniaczka .. był szczeniaczkiem owszem , 4 miesięcznym o wadze 25 kg i wzroście 50 cm w kłębie , pamietam jak z tatą się śmieliśmy jak mamie z szoku zadrżały usta , pamiętam pierwsze wejście do domu , był niepewny ,ale patrzył mi w oczy i szedł prężnie ... pierwszy spacer .. trzymał mnie za rękę i razem zwiedzaliśmy nowe okolice ..... tak mocno trzymał mnie za rękę , że wtedy zgubiłam nowiutki zegarek (rany ja to pamiętam jak dziś ) i pierwszą noc razem pamiętam i pobudkę w niedziele o 6 rano , obudził mnie taki wielki zimny nochal , jak otworzyłam oczy , przywitał mnie ogromny różowy jęzor ... tego dnia ja Kano mama i tata pojechaliśmy do sklepu ... mama na chwilę miała zostać z Kano ,a ja z ojcem mieliśmy podjechać po coś .... jak odjechałam autem , Kano usiadł na miejscu gdzie stał samochód i nie ruszył się do momentu aż nie wróciłam .... mama go namawiała , on czekał .... Zawsze jak wyszłam z domu bez niego , wył i uprzykrzał życie moim rodzicom , wywalał mi ubrania z szaf , znosił do swojego posłania moje rzeczy , nie dał się nikomu dotknąć . Potem jeździł ze mną wszędzie , byliśmy nierozłączni , nie narzekał że niewygodnie w samochodzie czy na zapleczu w sklepie ... ważne że mnie widział , był bardzo zazdrosny o Rafała jak zaczęliśmy się spotykać , odpychał go , warczał , drapał .... i patrzył mi zawsze tak w oczy ... Przeżyliśmy ze sobą i piękne chwile i bardzo dramatyczne , wyciągnął mnie z totalnego dołka , mobilizował do dalszego życia ,, nauczył miłości i pokory , pozwolił odkryć tajemnice psiego umysłu i serca , przeżyliśmy razem 4 przeprowadzki , wychował Denisa , Lalke , Tese , Frania i Klementynę , wychował mnie , wychował wszystkich , nauczył szacunku do braci mniejszych tych wszystkich którzy go nie mieli ... Zawsze dostojny , zawsze szarmancki , opanowany i pewny siebie , zawsze konsekwentny , szalony , zawadiacki , indywidualista ... dla niego zawsze białe było białe , a czarne czarne .. bez odcieni szarości. nauczył mnie wszystkiego co wiem o psach , to co wiem wiem od niego , od niego uczyłam się życia w stadzie psim , wychowania gromady , podejścia , konsekwencji , siły psychicznej , zachowywania zimnej krwi ... wystawiał mnie na wiele prób , uczył mnie ... uczył psy jak się bronić , jak żyć zgodnie , jak żyć w grupie i jak okazywać szacunek .. i że najważniejsza jest najbliższa rodzina / domownicy ... Jest moją dumą , chlubą , największą miłością , moim światem , oczkiem w głowie. To takie ferrari w śród moich psów , powiem tak , szpanerska , czarna , dumna , piękna , błyszcząca sarenka ...... Nie było osoby która by się nie obejrzała za nim na ulicy , były to spojrzenia pełne podziwu i niekiedy zazdrości jak na największy diament.On lubił być podziwiany , zawsze głowa wysoko , sprężysty elegancki krok , napięte ciało ..... i patrzył mi w oczy tak bardzo głęboko ..... uśmiechał się. To wszystko tak szybko poleciało , sześć lat temu otarł się o śmierć ... ale wrócił Wiem żył dla mnie , wiem bo go zawsze o to prosiłam by mnie nigdy nie zostawił , starał się ze wszystkich sił , ale te siły się skończyły ..... On wiedział , że to koniec .... spojrzał mi w oczy ten ostatni raz , takie samo spojrzenie jak tamtej soboty pierwszy raz .... tak samo mi spływały po twarzy łzy , wtedy były to łzy ze szczęścia , taka byłam szczęśliwa że go mam Spokojnie zasnął. Zostawiliśmy go w lecznicy ..... wiem ,że już go nie spotka krzywda nikt go nie sponiewiera ..... być może jego ciało zostanie oddane do badań , bo być może dzięki temu kolejny pies będzie żył dłużej .... to niezwykle rzadko przypadłość którą miał ... ale on zawsze był inny i chorował w bardzo oryginalny sposób ... ewenement pod każdym względem Od piątku do dziś jego waga spadła o 4 kg Nasz weterynarz nie potrafił ukryć smutku i łez Ja wiem , że to była jedyna słuszna decyzja , przeciąganie jego życia na siłe było bez sensu , godziło by to w jego dumę ... nie mógł by żyć jak roślina , nie on , nie jego szlachetna osobowość .... Kano , kochany piesku dziękuje ci za wszystko !!!!!!!!! Kocham cię cholernie , staram się nie płakać bo wiem jak bolały cię moje łzy.... Kiedyś się jeszcze spotkamy .... Byłeś jedyny , niesamowity i nigdy nikt cię nie zastąpi ... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Już odszedł , odszedł na moich rękach :( Więcej nic nie potrafię napisać ............. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Dziękuje wszystkim że jesteście :buzi: Dziękuje , że rozumiecie. Staram się myśleć rozsądnie , nie popadać w histerie .. muszę zachowywać pozory ... bo reszta psów taka zaniepokojona jest moimi łzami ... Lalka chyba wie , maluchy wcale nie rozumieją , dziś starają się mnie rozśmieszać, przynoszą zabawki , patyczki , liżą mnie , zapraszają do zabawy , tulą się .... Kano leży już praktycznie bez ruchu , mało reaguje , siedzę przy nim .. on już jest prawie nieobecny Zaraz jedziemy w ostatnią podroż .. pomóc mu przejść na drugą stronę -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
aaaa zapomniałam dopisać , że 11 lat temu też byłam alfa i omega w kwestii wychowywania psa zostałam szybko sprowadzona na ziemie ... przez psa i kolejne .... teraz to ja g* *** wiem o psach ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Każda metoda wychowawcza która przynosi efekty jest dobra ... o ile jest dopasowana do danego psa. Nie ma jednej słusznej metody ... wychowywanie psa to kawał ciężkiej roboty , sprytu i myślenia , dyplomacji i kompromisu. Kolczatka umiejętnie stosowana przynosi ogromne rezultaty w wychowaniu , ale są psy które jej nie potrzebują .... Nie wierze w klikery , nie wierze w CSy .. i całe to wychowywanie bezstresowe to dla mnie jedna wielka bujda.Bo całe życie to mimo wszystko stres , większy , mniejszy ,ale zawsze .... Jakoś nie zauważyłam by w naturze zwierzęta sobie klikały i bezstresowo żyły ;) Każdy wychowuje jak chce , jak umie .. i o ile nie robi szkód sobie i zwierzęciu .. nie mam nic przeciw ale jak czytam ,że kolczatka be , OE barbarzyństwo ; KLIKER CACY , to mnie pusty śmiech ogarnia ... zawsze proponowałam klikerowcą , że dam mojego wtedy jeszcze 50 kg psa , oczywiście na delikatnej obróżce , puszcze kota , dam wór smakołyków , 100 klikerów usiądę z boku i będę mieć widowisko a najwięcej mają do powiedzenia ci którzy mają pierwszy raz w życiu psa ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[QUOTE]A już czerwono mi się robi przed oczami, kiedy czytam klasyfikowanie: "dobry szkoleniowiec, bo nie używa kolczatki - zły szkoleniowiec, bo zakłada psom kolce" :mdleje:[/QUOTE] taaaaa i wiele ,wiele podobnych mundrych wypowiedzi tego typu , przynajmniej jest się z czego pośmiać ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Bardzo ,ale to bardzo Wam wszystkim dziękuje , za słowa otuchy , wierszyki i współczucie.Ja wiem , że większość przeżywała to co ja w tej chwili :-( Właśnie w życiu psa są dwie chwile pełne łez , pierwsze łzy to radość , kiedy przyjmujemy do swojego serca najlepszego przyjaciela , drugie łzy kiedy się żegnamy , łzy które bolą , serce pęka .Bezsilność i zagubienie ... nic nie cieszy. Liczyłam , że zje ten posiłek :( że jeszcze będzie dobrze , że jeszcze kilka chwil ...on żarłok , nigdy jedzenia nie odmówił , dziś nie chciał nawet kiełbaski ani szyneczki , nie czekał na mój powrót , nie czekał niecierpliwie jak sypałam jedzenie do misek , nie skoczył do miski , nie pogonił Klementyny która niechcący go nadepnęła , nie warknął na Frania który dał mu buzi , już nie chciał wejść na łóżko ... poszedł na swoje posłanie Już wiem , że dobrze nie będzie , sam pokazał , że wystarczy , że pora się pożegnać ...... On był zawsze taki silny ..... a teraz :-( Na dowidzenia :( [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/219/3dbeb3d8c55d8c0a.jpg[/IMG][/URL] Dziękuje , że jesteście Staram się łazić po dogo coś poczytać , by nie myśleć -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Nawet nie wstał zjeść kolacje :( Odwraca się od smakołyka , nawet się już nie cieszy. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Dzięki ........ Serce bardzo wolno już bije , oddech słaby , woda w płucach ..... Nic więcej nie da się zrobić , NIC aktualnie czuje się jak by mi kto walnął w łeb kijem .... Jak pisałam , Kano wzięłam do domu , po stracie Foksa To były totalnie różne charaktery , jak ogień i woda Totalne przeciwieństwa ..... może to taki banał , nie wiem jak to rozumieć Foks odszedł kilkanaście dni przed swoimi 11 urodzinami Kano 1 maja ma urodziny ..... 11 Pierwsza tragiczna diagnoza Foksa była 2 stycznia Kano , 2 stycznia , 6 lat temu też dostał taką diagnozę Foks żył po tym 2 lata , Kano - 6 Obaj w klika dni się wypalili Foks do końca był żywym świrusem , mimo paraliżu Tego dnia rano był wesoły , wieczorem zgasł Kano wczoraj też był inny , w nocy zaczął łazić , nie spał , oddech ciężki Przeżywam to samo drugi raz , tyle że podwójnie Staram się być silna , twarda , tłumaczyć sobie nie wychodzi mi To nie miało być tak szybko Ja wiem , że życie będzie toczyć się dalej , tylko już nic nie będzie takie samo . Cholernie go kocham , przeżyliśmy ze sobą wszystko co możliwe ...... życie były chwile , że żyłam na tym świecie tylko dlatego , że on był i miał tylko mnie On mi pomógł żyć , trwać , być ..... ja mu nie potrafię ..... A jak wytłumaczyć to co się dzieje Lalce ? ona jest z nim od małego , to samo Franio Oni są smutni i osowiali , nie chcą się nawet bawić -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Mimo , że staram się jakoś podtrzymać humor , rozmawiając z Wami ,ale .... Dzisiejszej nocy u Kano pogorszyło się .... Ma bardzo płytki oddech , zdecydowanie ciężko mu oddychać ... Całą noc nie spał , dreptał , szukał miejsca Teraz leży ..... ciężko mu oddychać , mało reaguje , nie chce wody ani jedzenia. nawet terriery dziś są spokojne i starają się przytulać do niego .... on nawet na to nie reaguje ..... odmawia wyjścia na spacer , siusiał pod siebie. Podjęliśmy tą okrutną decyzje :( Zaraz ma przyjechać weterynarz , zobaczyć co i jak -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
tak tak , rady na forach są bezcenne :diabloti: pies się rzuca - poklikaj mu , odwróć uwagę :diabloti: buhahhahaha u mnie też są bęcki za bęcki i towarzystwo żyje jak w przykładowej rodzinie i jeszcze demokratycznie :evilbat:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Vectra replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='agbar']niestety sa tacy ,ktorzy kazda ksiazke traktuja jak pewnik i wyrocznie [/quote] wystarczy poczytać na dogo , porady :evil_lol: :evil_lol: [url]http://www.joemonster.org/art/9045/Zemsta-wkurzonej-zony[/url] na poprawę humoru- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)