Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. ooo widzę , że w końcu "męska" decyzja :diabloti: będziesz mogła w końcu mnie odwiedzić :multi:
  2. widzisz Wasiu , jak ktoś o Tobie pomyślał , stworzył Ci dodatkowe miejsce pracy pod domem - na pewno ten ktoś czytał , Twpje ciągłe narzekania na brak funduszy .. no teraz to chyba już nie będziesz miała śmiałości marudzić :cooldei: wiem , że tęskniłaś .. ale żeby tak za mną latać chamsko po łące ? :evil_lol:
  3. Spóźnione ale szczere życzenia od nas dla rocznej Vesper :buzi:
  4. [quote name='jsp27']Przecie widziałaś że nie mogłem dziewczyn wygonić żeby pstrykały,a te kilka,spróbuję dziś wieczorkiem.:oops:[/quote] wiesz żal było odrywać się do fotek - jeszcze raz , dziękuje za miłe towarzystwo - mam nadzieję , że do zobaczenia za rok :buzi: ucałuj dziewczynki , masz super córeczki :loveu: :loveu: dziś moje warchlaczki , nadrabiają tydzień zaległości w świńskich nawalankach :evil_lol: no ale niech im tam ... dziś mają wakacje ... a jak one się witały :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: bardziej niż ze mną :evil_lol: czarne lizały maluchy , skakały , całowałły , przytulały się - one się jednak kochają :loveu: i to bardzo :) cały tydzień czarne były pod opieką wujka ... wujek się dobrze opiekował .. bo z domu nic nie zniknęło :cooldevi: jedynie Lalka próbowała zrobić z Klamki kotlety schabowe ... tak domniemam , gdyż Rafał po powrocie do domu znalazł napoczęty tłuczek do mięsa :evil_lol: Egon zatłukł kilka ptaszków :-( w tym sroczkę :angryy: kilkaset żab też zmieniło się w zabawkę :shake: muchy , pająki i robale przebaczam .... a i odwieczny wróg mojego Ivanka .. wczoraj dołączył do kolegi :-( Ivanek wiecznie tłukł tego czarnego kotka .... na dzień dobry po powrocie z kolonii ;) zobaczyłam go na ulicy zabitego .. ehhh paradoksalnie zginęli w tym samym miejscu :shake: teraz znowu sa razem ....
  5. [quote name='Doginka']A co tam takiego ślmiesznego ma być?:crazyeye::razz:[/quote] Sędzia :diabloti: evl dzieki :loveu: czekam :cool3:
  6. Postaram się , będziemy odganiać tańcem deszcz ;) Mam wielką , mało wielką , ogromną , albo jeszcze wiekszą !!! fotografowie z lublina - poproszę o zdjęcia szczególnie Frania :modla: na mailika jak się da - [email][email protected][/email] bardzo będziemy wdzięczni !!! jak gdzieś Maryśka wpadla w kadr , też może być :cooldevi:
  7. eee tam , licznik skacze ... dopiero było ponad 10 tyś ... tylko coś wywalą do archiwum i znika :diabloti:
  8. ale ja na serio wypoczywam :) nie muszę prać , sprzątać , gotować .... bawię się z pieskami , chodzę na spacerki , uczę siebie i psiaki ...... nikt mi nie nudzi , nikt nie trzeszczy - może fizycznie jestem zwalona ;) ale psychicznie jak nowa :D wszystko co dobre szybko się kończy , ale coś mi się wydaje , że niebawem wpadniemy na drugi turnus ... Franciszek i Marysia doskonale się tu czują , oczywiście Franio ma największe fory :evil_lol: jako jedyny śpi w łożku - wymuszacz wątrobiany :cooldevi: od jutra wieczora , szara codzienność :placz: fotki mam , ale takie same jak z domu :evil_lol: z piłką ... na łąkach , no cóż .. następnym razem może ktoś się zlituje i łąki skosi .. na razie trawy po pas , co za tym idzie - staffiki znikają ... dwa to spacer na łąkach , jest jaki dla staffików ? NU-DNY dlaczego jest nudny ? bo bieganie bez celu jest bezsensu :cooldevi: gdzie jest fajnie ? na podwórku , a dlaczego ? bo na podwórku można co robić ? ano grać w piłkę i patyk :evil_lol: niech mi ktoś powie , że pieski potrzebują wychodzić poza podwórko :evil_lol: oddam swoje na próbę i dołożę kolejnych 5 :diabloti: owszem łąka jest fajna , jak co najmniej godzinę wymęcze na kiju :evilbat: buziaki PS tu jest taki internet , że szybko bym się odzwyczaiła od dogo :cooldevi:
  9. wrócimy w niedzielę :diabloti: Agnethka , sorki .... ale nie ma się za przeproszeniem czasu w zad podrapać , a co dopiero pieski z rozetkami ustawiać i focić :evil_lol: dodam ,że doba zaczyna się dla nas ok 7 rano , a kończy właśnie teraz :) czas zapierdziela , że szok .... ja obsługuje głównie staffiki .. mam ich 7 do wyspacerowania i wybiawiania ....... na 3 tury .... Mania z Franiem , Karol z Reginą , Samantha aaaa i plus dwa Rudzielce .. one wsie parammi chodzą do tego gra w piłkę , patyk ... karmienie , uczenie ...... no i pogoda też nie rozieszcza.:( Wracamy w niedzielę
  10. [quote name='malawaszka']hahahaha no to walczyli jak moje dziewczynki - z całej walki tylko mnie się krew lała :evil_lol:[/quote] ja ich rozdzielałam , złapałam obu za łeb ... ...w mig odpuścili .... :evil_lol: ja wyszłam zupełnie bez szwanku ... dostałam tylko stado buziaków :loveu: :loveu: :loveu: aa jak by tak nie patrzył .... to zarówno Franio i Karol - jako bracia z obu stron , są nosicielami genu agresji :loveu: :loveu: :loveu: jeszcze dodam , że i Karol i Franio dostali na wystawie oceny doskonałe , po CWC .. czyli wystawowo się sprawdzili :loveu: więc potem sprawdzili się użytkowo :evil_lol: i tu również był remis :evil_lol: trochę może są zazdrośni o siebie ;) bo jako dobra ciocia raz z jednym , a raz z drugim gram w piłkę :cool1: nie ma różnicy .. no w kolorze ....
  11. Powiem Wam , że co dzien wstajemy TAK rano :diabloti: mamy tu bardzo wesoło , czas leci szalenie szybko. Wczoraj Franciszek się złapał ze swoim cioteczno-wujecznym bratem Karolem :cooldevi: chłopaki walczyły na śmierć i życie :evil_lol: tak się szarpały i gryzły , że ani jeden ani drugi , nie mają nawet zadraśnięcia :) ale wyglądało groźnie ...... naj Karol miotał gardłem FRania , potem Franio obalił brata na glebe i chciał wyrwać mu aorte z płucami ... trwało to może ze 4 minuty wsio , bo tak byli napięci , że nijak nie było ich rozdzielić - nie było jak zlapać .... ale finał taki , że chłopaki udają , że się nie widzą .. naturalnie są oddzielani , ale już looozzzz :D po rozdzielniu , obaj odetchnęli z ulgą , że już ... po .. nie za mocno czuli się w roli fighterów rodzinnych :diabloti: Marysia jest mała i grzeczna ...oczywiście nas broni .. przed wiatrem , piorunami , kozą i takie tam ... buziaki :buzi:
  12. Kolejny dzień kolonii , udało mi się wbić na dogo :diabloti: deszcz dziś pada ...nie śpimy od 7:30 :evil_lol: Franciszek cały jest pogryziony przez komary :placz: tak go strasznie gryzą :mad: za słodki chłopaczek z niego :( Mani wcale nie gryzą .....
  13. No jestem :diabloti: wystawa dla nas BARDZO udana , do sukcesu mogę dodać , że Frania tata - Pennuś na bisach stanął na 3 lokacie wśród weteranów :multi: jesteśmy na wakacjach , bawimy się dobrze - mam 16 uczniów , zdjęć będzie dużooooo tylko net który tu jest doprowadza mnie do pasji :evilbat: strony się ładują jak krew z nosa ....... dzięki za miłe towarzystwo przy ringu :buzi: miło było poznać zdjecia bym prosiła na maila :modla: [email][email protected][/email] będziemy w niedzele
  14. [quote name='Tinka:)']generalnie, jeżeli pies już poczuje wolność- wtedy mamy problem. 3 lata biegania na lince. Tylko i wyłącznie.[/quote] czasem trzeba mu bardzo uprzykrzyć tą wolność :lol: dużo pracy , no może są wyjątkowe wyjątki , których się nie da zreformować moja Lalunia miała zapędy , powsinogi .... ale ja bardzo daleko i celnie rzucam , na lince była dwa razy , pierwszy i ostatni ... ślad na nodze mam do dziś.Tylko że to pit 30 kilowy No i dwa , nie miała bym odwagi by aportowały na lince. A samo bieganie dla biegania , moich psów raz nie męczy , dwa nie uszczęśliwia .... ale tu mamy jeszcze inny przypadek , szczególny - pies nie jest własnością pytającej , pies nie zna żadnych reguł .... Więc linka ok , jak nauczy się życia na smyczy
  15. [QUOTE]Co do tej socjalki się boję- kiedy widzi psa za bramą to tak wyszczekuje, jeży się- nie wiem czy tak zachowuję się tylko na 'swoim'[/QUOTE] Norma , oko w oko , już nie będzie taki chojrak :) tylko jeśli idzie o dzikie watahy psów , to takie spotkania , mogą być tragiczne w skutkach. Masz podwórko , tam baw się z psem ..... pies nie potrzebuje aż takich przestrzeni , by być szczęśliwym , można mu tak urozmaicić zabawy na podwórku , że będzie miał w zadku pola :evil_lol: wyjdź z moimi prosiakami na pola :diabloti: będą przeć i tak na podwórko - bo tam jest fajniej , bo tam nie ma zasad , można wszystko , są zabawki , zabawy , zajecie ... węszenie po zagonach kapusty - nudzi je ;)
  16. [quote name='Karilka'] [I]"nie spuszcza się ze smyczy , psa który nie wie co to wolność ;-)[/I]" No to jak mam psa , który siedział całe życie na łańcuchu to znaczy, ze mam całe życie go już trzymać na uwięzi?:diabloti:[/quote] zawsze widzisz drugie dno ? skoro pies nie zna , to chyba logiczne , że należy go zapoznać - tak czy nie ? no ale może faktycznie , dla niektórych biegający piesek to szczyt szczęścia ... gorzej jak piesek pobiegnie za daleko :p wtedy płacz i zgrzytanie zębami. Lepszy pomysł na wybieganie , nienauczonego powrotu psa - rowerek :cool3: [QUOTE]Tylko na początku on i tak będzie szaleć a nie ładnie iść przy nodze, więc nie wiem jak z nim sobie na smyczy normalnej poradzę.[/QUOTE] na lince tym bardziej sobie nie poradzisz :lol: a skad wiesz , że będzie szaleć ? próbowałaś ? dobra obroża ew szelki , mocna smycz ... możesz zacząć naukę na podwórku ;) [QUOTE]To że na podwórku można psa wymeczyć- to wiem, szczególnie gdy ma się do dyspozycji drewienka z których można robić hopki( tylko gadzina zawsze pod nimi przechodzi:diabloti:)[/QUOTE] a jesteś pewna , że w sposób właściwy dobierasz sport do predyspozycji psa ? nie każdy pies lubi skakać , tak jak aportować , pływać , chodzić na śladzie .. etc popróbuj różnych "dyscyplin" a nóż trafisz w jego gust. No i dwa , psa trzeba stopniowo nakręcać na zabawę , jeśli nie chwyta od razu .. z tego co piszesz , lubi stróżować - to jest jego hobby ? a naj , to zaprzyjaźnij się z nim , tak by Cię ubóstwiał i tylko z Tobą chciał spędzać czas ... No i nic na siłę :lol:
  17. [quote name='Domka_Czika']Pies biega- na podwórku. Ale chciałabym zabrać go na łąkę gdzie jest więcej przestrzeni. I daltego to pytanie. Nad przywoływaniem musimy popracować. Bary mieszka u mojej babci- więc nie mam z nim stałych kontaktów. Widzimy się raz na tydzień. Wtedy ćwiczę z nim, ale on jako że taki bohater to co usłyszy to tam biegnie, żeby przypadkiem ktoś nie wszedł na posesję zanim Bary go nie obwącha:shake:[/quote] Moja propozycja jest taka , spacer na łąkę TAK , ale nie na bieganie .. a spacer.Zwiedzanie , łażenie ... Bo skoro on nie kontaktowy na podwórku , to na polu czmychnie przy najbliższej okazji ... linka nie pomoże Spacerki na smyczy poza domem , dużo zabawy na podwórku .... Na podwórku można super psa wymęczyć ;)
  18. [quote name='Karilka']Vectra to uważasz, ze pies nie powinien biegać wcale?:-o Czy dziewczyna ma puścić luzem psa, którego nie może odwołać? Czy może po prostu trzymać go na krótkiej smyczy, przy nodze i nie patrzeć na to, że roznosi go energia?[/quote] wiesz , trochę odwracasz kota ogonem ... raczej wywnioskowałam , że pies nie biega aktualnie ... moje od święta chodzą na smyczy :lol: ale biegać od święta by nie mogły , bo by je rozwaliło ..... linka ok , jasne że tak , ale psa trzeba nauczyć przybiegania .. bo bez współpracy i właściciel i pies się męczą zanim pójdziesz na łąkę , to ćwiczenia - do mnie , chodź , zbiórka czy jak tak chcesz by pies rozumiał :p nie spuszcza się ze smyczy , psa który nie wie co to wolność ;)
  19. Świetnie am poszło , nie poddawaj się , nie zniechecaj !!! ćwicz cierpliwie , przyjdzie moment , że się nauczą stać ;)
  20. [quote name='Domka_Czika']Nie zadałam pytrania czy pies będzie miał siłę biegać. Może to źle wytłumaczyłam. Pytaniem czy to dobre rozwiązanie miałam na myśli linkę:cool1: Linka firmy DOGtrace posiada rączkę[/quote] to już dostałaś odpowiedź , linka służy do nauki przywoływania :lol: a nie do wybiegania psa .... i dalej to samo napiszę ... bardzo boli .. nawet z rączką ... z tego co widzę na stronie DOGtrace , linki są w dziale "pomoce do szkolenia"
  21. a pytanie , czy pies będzie miał siłę biegać - jak to takie wydarzenie :evil_lol: ubierz długie grube buty i weź grube rękawice linka bardzo ładnie przecina skórę ludzką w chwili łapania jej jak pies biegnie :)
  22. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:razz::razz: ciasno [URL]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/10062009-071.jpg[/URL][/B][/COLOR][/FONT][/quote] nienie , obraza majestatu :cooldevi: [quote name='anetta']:crazyeye: 100 lat dla Marysi. :tort: Kiedy to minęło? :roll::roll::roll: Hhahahahaha, ten program jest debeściarski :evil_lol::evil_lol::roflt: Ściągne se i zobacze :evil_lol::evil_lol: Gdzie wybywasz aż na tydzień?[/quote] do Buz :p
  23. [quote name='Darianna']Wszystkie prosiaczki kochają klatkę :D[/quote] Jak wrócę , to nagram jak kocha klatkę Franciszek :evil_lol: :evil_lol:
  24. Lalcia , to doskonale zna przeznaczenie klatki :cooldevi: bez tego urządzenia , kolejne wynajmowane mieszkanie , by legło w gruzach .... to jest fota z 2006 roku :) to była kolejna klatka , gdyż klatki też legały w gryzach [URL="http://img198.imageshack.us/i/13grudzien004.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3853/13grudzien004.jpg[/IMG][/URL] PS tfu tfu , jak dobrze że ona wyrosła z etapu , robimy demolkę na 102 :mdleje:
×
×
  • Create New...