Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='michal_sm']Na przykład ktoś może właśnie myśleć w ten sposób .[/QUOTE] a czemu ? ................
  2. [quote name='karjo2']Vectra, nie zartuj, rep napalony jak dziki przeciez jest, cudo, jakich malo ;).[/QUOTE] bym takiemu sama jaja na żywca wyrwała :diabloti:
  3. czym więcej czytam to co piszesz , tym bardziej mnie uświadamia to , że wywalali Cię z tych 20 hodowli na zbity pysk - wielka znawczyni :) to kup sukę , pojeździj z nią na wystawy , znajdź repa , pokryj , odchowaj miot i wtedy pogadamy , ok ? bo wiedza teoretyczna , jest bardzo różna od praktyki .... klepaczy takich jak ty , to jest całe mnóstwo .... jak przekupa na Różyckiego - pyzy flaki gorące :cooldevi:
  4. [quote name='evl']Vectra, myślisz, żeby Stefanię zapodać na szoł gdzieś tej wiosny tudzież lata? ;) Oglądnęłabym sobie :grins:[/QUOTE] jak się nauczy stać i chodzić na smyczy :diabloti: na razie w tej kwestii , stawia opór ... ale to rodzinne :evil_lol:
  5. [quote name='wagens']Na wsiach ani w małych miasteczkach nie ma schronisk ! Znajdują się one w miastach powiatowych lub jego bliskich okolicach. Pies wałęsający się po wsi czy po ulicy w mieście z jednego rejonu trafiają do jednego schroniska. Nie ma schronisk dla psów z miasta i ze wsi.[/QUOTE] jednak bardzo mało wiesz , mało mało mało mało ...
  6. [quote name='wagens']Burki w zastraszającym tempie rozmnażają się w niewielkich wioskach gdzie nikt tego nie kontroluje, ludzie nie maja pojęcia o czymś takim jak sterylizacja czy chociażby zastrzyk hormonalny. Na porządku dziennym jest że suka wałęsa się co roku a za nią stadko napalonych kawalerów, później się rodzą szczeniaki które albo są zabijane zaraz po urodzeniu albo rozdawane po znajomych i sąsiadach. Niestety lekarz weterynarii przeprowadzający co roku szczepienia na wściekliznę w danej wiosce nie zabiera ze sobą zastrzyków hormonalnych i nie feruję ich żeby ten proceder ograniczyć.[/QUOTE] to skąd w schronisku miasta stołecznego Warszawy , kilka tysięcy psów ? skoro na wsiach się tylko płodzą ? no i odpowiedź czemu nie ma wałęsających się psów rasowych po ulicach .. bo jak polako zabuli kilka tysi za coś , to zastanawia się nad zakupem i 99% szanuje to co kupił .. natomiast z kundlami za gratis lub pseudorasowcami za równowartość flaszki wódki ... to jest łatwo przyszło , łatwo poszło :)
  7. [quote name='Asiaczek']Ja jednak wolę wszystkożerne baski...:) Nie mam głowy do kombinowania, co by tu jeszcze wypróbować do jedzenia. Jak mi pies popluwa mięskiem, to ja mam łzy w oczach, bo wiem, że coś mu dolega... Pzdr.[/QUOTE] u mnie stopień choroby , to ocenia się po żywotności :diabloti: Klementyna nie żre od dwóch dni , bo mam w domu plagę myszy i włączył się jej myśliwy w mózgu , który to odłącza żołądek od organizmu ... [quote name='malawaszka'][url]http://img692.imageshack.us/img692/4475/zdjcie0165p.jpg[/url] zapuszczasz???? a ja sie zastanawiam czy nie obciąć...[/QUOTE] no staram się trochę zapuścić włoski :)
  8. [quote name='wagens']Problem psów rasowych czy też "w typie" w schroniskach jest żaden w porównaniu z ilością burków tam znajdujących się. [/QUOTE] a skąd wg Ciebie te burki są w tym schronisku ? same się spłodziły i same zamknęły w boksach , przywiązały do łańcucha ? Ten wątek ewoluował , teraz jest batalia , że rasowe beee bo chore , kundelki cacy bo same się płodzą :)
  9. [quote name='wagens']Nie dziwie się bo sama bym takiego pod swój dach nie wzięła. Dużego psa dla własnego i otaczających mnie ludzi bezpieczeństwa wychowuje zawsze od szczeniaka żeby mieć pewność z kim mam do czynienia.[/QUOTE] i słusznie , bo by wychować psa , trzeba mieć o tym pojęcie :)
  10. [quote name='PATIszon']GDZIE tak jest? W papui nowej gwinei , zimbabwe?:o Bo chyba nie w Europie. Tu suke kryje ten pies, ktory spodoba sie wlascicielce, albo pies , ktorego wlasciciel spodoba sie wlascicielce suki.....[/QUOTE] Isabelle miała na myśli zapewne , te psy które parzą się na ulicach .... to te kochane pieski przez swoich właścicieli , które przechodzą selekcje naturalną pod kołami samochodów , dostają z buta , z siekiery ... temat o wieku kundelków też jest na dogo :diabloti: to te cudowne , zdrowe psy , chowane z ideologią - szczęśliwy pies , to wolny pies :) Takich mamy pełnie schroniska , pełne rowy trupów etc ..
  11. Wagnes , a dlaczego się nie dziwisz że nikt nie chce tych ras - nie ma takich , ale niech ci będzie - agresywnych ? Moim zdaniem , dobrze że byle pachruść nie bierze psa tego typu , bo to nie są psy dla frajerów co łechcą swoje ego.
  12. [quote name='KrzysiekM']Vectra Ppieski w typie rasy są bardziej różnorodne genetycznie... lub mniej różnorodne genetycznie, kwestia hodowcy tak samo jak i u rasowych. Z tym, że w Polsce istnieje skandaliczna praktyka nie badania psów małych ras a sprzedawania ich w takiej samej cenie jak inne rasowce. Jestem ciekawy ile jest hodowli w Polsce robiących badania małym pieskom, boję się, że do ich policzenia wystarczy mi palców u rąk.[/QUOTE] pseudo badają ? oni w ogóle zwracają uwagę co czym kryją ? no proszę Cię , jesteśmy dorośli ... nie oszukujmy się. Jaką masz pewność , że pieski w typie są różnorodnie genetyczne ?po czym to widzisz ? po oczach ? po uszach ? Czytasz wątki o chorobach psów ? bo ja widzę tak skandaliczną ilość chorych psów w typie rasy ... oczywiście rasowe psy też chorują , bo to żywe organizmy. Nie ocenia się całej populacji psów , po kilku egzemplarzach.
  13. [quote name='mala_czarna']Powiem szczerze, że mnie zaczął przerażać rosnący procent psów z hodowli, które są chore na choroby genetyczne. Lecząc swoja sznupkę na chłoniaka, miałam okazję rozmawiać z wieloma ludźmi, którzy zaklinali się, że nigdy więcej nie kupią psa z metryką, bo tą metryką mozna sobie póxniej nos wytrzeć. Zaznaczam, że nie pytałam o hodowlę, nie wiem na jakiej zasadzie ludzie je weryfikowali, pod jakim kątem były sprawdzane. W każdym razie, wśród psów hodowlanych, które miałam okazję poznać, były labki, owczarek niemiecki, sznaucer miniaturowy i bigielek.[/QUOTE] a powiedz mi , skąd biorą się kundelki ? i czy one nie chorują w dobie obecnej cywilizacji ... pisząc kundelki , mam na myśli psy w typie rasy :) no odpowiedz , skad one się biorą ... zakładamy że w bociany i kapuste już nie wierzymy ..
  14. [quote name='PATIszon']No cale szczescie, ze ja mialam pierwsze dziecko w wieku prawie 30 lat, bo bym cholera psow nie miala ;p ;)[/QUOTE] doczytaj kawałek dalej :) bo są mamusie i mamy , tak jak dzieci i bachory ... Isabelle nie złamała regulaminu w jakiś rażący sposób , więc skąd spekulacje o banie ? a że jest zabawnie , to prawda :evil_lol: ale idzie wiosna , to pora się pouśmiechać
  15. komp to śmiga cały czas , zaglądam w przerwie na papierosa :diabloti: Stefania rekin , żarłacz błękitny - skończył 4 miesiące , śpi w łóżku , gryzie i wybrzydza przy misce ...... możecie mi nie wierzyć , ale dając coś Franiowi i Stefie .. to albo to zjedzą oboje , albo plują z taką samą gracją :cooldevi: dobrze mieć wsio żerną Emilkę , która jest zachwycona , że teraz z dwóch mord coś wypada .. ona żre wszystko , dziś chciała zjeść kostkę do zmywarki :mdleje: Marysie , która to przypomina mi o porach posiłków .. to są dwie chwile w ciągu dnia , kiedy Marysia do mnie przemawia swoim piskliwym głosem ... gdzieś ok 13 i 19 .. z zegarkiem w ręku .. wtóruje jej Lalka i Emilka ... reszta nie przywiązuje uwagi do tego , czy posiłek był , będzie , ma być ... np dziś Franio , Klementyna i Stefa- chyba nic nie żarły ... bo po co ? :diabloti: wczoraj się najadły mojego obiadu i mięska .... bo ryżu to one nie lubią .. Rekin Stefa to ryż owszem zje , jak występuje w 10% zawartości miski .... powiem uczciwie , że wolę psy niejadki ..... przynajmniej jest frajda w karmieniu ... a nie uważanie ciągle , by coś nie wciągało niepożądanego ...
  16. [quote name='Doginka']A co tu tak cicho:razz::hmmmm:[/QUOTE] bo mam bardzo mocno uzależniające zajęcie w domu :diabloti: robię przemeblowanie .... wypadłam z wprawy , z pół roku nic nie przestawiałam w domu :evil_lol: teraz dopieszczam w domu , to co jeszcze ocalało .....
  17. a ja mam takie dziwne wrażenie , że nie Ty opuściłaś te dwadzieścia pare hodowli , bo było nie ładnie , źle , brzydko , obskurnie , tylko raczej Ciebie puszczali w świat w chamski sposób , ale traktuje się ludzi tak jak na to zasługują :)..... ale spoko , ja też tak oddelegowuje upierdliwych klientów , co to szukają dziury w moście i sami nie wiedzą czego chcą .. pewno też mam dobrą opinię , że mam ubłoconą podłogę , niespuszczony papier toaletowy w kiblu , wszędzie miski , zabawki , a moje psy skaczą po wszystkim i po wszystkich :)i o zgrozo , mają ubłocone łapy ..... ale moja zasada nr 1 - nie wydawać psów , młodym mamusią ... no może jednej na tysiąc , która nie jest histeryczką ... Więc może zanim zaczniesz krytykować innych , zacznij od siebie Isabelo ... bo złej baletnicy , to i przeszkadza rąbek u spódnicy ...
  18. no widzisz Issabelo , ja mam i kundle i rasowe ... no może masz racje , że jak wychowasz tak masz .. tylko trzeba potrafić wychować , wyprowadzić psa po przejściach , odwrócić to co oberwał zanim trafił do schroniska ... niby moje rasowe i nie rasowe psy niczym się nie różnią .. poza jednym - startem w życiu
  19. ale masz jednego psa :) ja mam aktualnie 6 .. więc ilość psów , ma duzy wpływ na wygląd mieszkania ... do tego nie mieszkam w bloku , nie mam klatki schodowej , windy - tam gdzie pies wywala z siebie to co zgarnął na dworze. Wiesz , to bardzo nie elegancko , tak kogoś oczerniać , nie ocenia się towaru po opakowaniu. a regulamin tego forum mówi , że jeśli kogoś krytykujesz , to należy podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem , anonimowa krytyka , jest niedozwolona.
  20. czemu sama siebie oszukujesz ?
  21. [quote name='isabelle30']nie jestem moze wielbicielka chartow ale saluki sa bardzo pieknymi psami. bylam w hodowli w Bydgoszczy u pani Anny. niestety nie przyprawila mnie ta hodowla o drzenie serca. w domu nie jest zbyt czysto. psy tez raczej zostawiaja brudny osad na dloniach. wlascicielka....jest wielka milosniiczka rasy ale jej postepowanie jest po prostu ....malo fajne, jezeli chodzi o postepowanie z nabywcami szczeniat. mam wrazenie ze nieco obsesyjne a zarazem malo rozwazne niestety...[/QUOTE] wiesz no powiem Ci tak , jak ktoś ma psa i trzyma go w torebusi , na smyczy , 40 razy dziennie dupke mu podciera ... to fakt ma czyściutko w domu , a pies machnie channel 5 .... a jak ktoś ma psy , psy które kochają biegać , muszą biegać by były szczęśliwe , w formie , zdrowe ... begają po dworze , po łąkach , polach - to nie nie da się by mieć w domu muzeum :diablot:
  22. sama przygarniesz cały miot ? :cooldevi:
  23. jaki biedny ten piesek , zupełnie na zmarnowanie :placz: bez uszu , bez ogonka , a teraz jeszcze bez macicy i bez jajników :placz: Gembowa , jesteś okrutna :diabloti:
  24. dlaczego Wy macie wiosne , a my nie :placz: to nie jest sprawiedliwe
×
×
  • Create New...