Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. państwo mieli suczkę amstaffkę przez 11 lat o imieniu Lusia :) paradoksalnie , nabyli ją na takiej samej ulicy i nr domu , jak ja mieszkam :) Bajka zostanie Bajką , tak już postanowiła jej nowa rodzina .... Lusia odeszła niedawno ... no i ich dom przestał istnieć bez psa :) Jej nowy wujek , jest zapalonym grzybiarzem , więc już trasy leśne dla Bajki wymyślone . grafik na spacery ustawiony , kto kiedy. Kocham takich fanatyków :evil_lol: więc mogę powiedzieć , że wszystkie moje szczeniaczki , trafiły do psich rajów - to dodaje otuchy , siły , ale kosztuje też dużo nerw , przemyśleń .. a to Lusia :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/543/biaki126may.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/1619/biaki126may.jpg[/IMG][/URL]
  2. Bajka będzie mieszkać w Szczecinie :) w ramach wymiany za Klementynę :evil_lol:
  3. [quote name='Aysel']Dziewczyno, czy Ty umiesz w ogóle odzywać się do ludzi inaczej niż w sposób im uwłaczający? [/QUOTE] Ja Ci odpowiem za nią :) jej forma wypowiedzi , to brak argumentów :) brak kultury osobistej , wychowania , szacunku do samej siebie ... pomijam fanatyzm Aysel , a do Twoich postów to :klacz: zgadzam się z każdym słowem :) a fanatycy , będą tu nas za to napadać i argumentować , że pieska boli - ojej :) IWONA&CAR - to ja omijam posty z daleka , od kilku lat klepie to samo w klawisze , wkleja te same słowa - szkoda czasu. straciła u mnie cały szacunek , po tym jak SAMA kupiła kopiowanego psa i nazywa go kaleką - to jest dopiero hipokryzja !!! i to powinno być karalne ....
  4. mama , to jest człowiek orkiestra :diabloti: ileż ona nagada się na te psy :mdleje: ale własny obiad odda , poduszkę , łóżko , nawet jak pieski kapcie porwały - too oj tam oj tam - stare były , brzydkie i tak chciała kupić nowe :diabloti: dlatego wiem , że bez psa/ów , długo nie pociągnie :cooldevi: z nudów przed pracą, dwie kawy wypija ... no bo co ma robić ? :evilbat: tak to z psem na spacer śmigała ... to jej słowa , to co ma robić rano :D
  5. ale kochana NIE TA SIŁA :diabloti: do ciągania jest zwyczajna - od ponad 20 lat , ma terriery w domu ... fakt że wersje biało-łaciatą - ale to to idzie jak przecinak .... za Kano , fruwała jak latawiec :mdleje: dodam , że mnie Kano nigdy nie pociągnął ...
  6. Serek , to od dziecka taki był i jest wesolutki :evil_lol: mi baski się podobają , tylko tak jak u Asi , musi być ich kilka ;) wtedy jest TEN urok dla mnie troszkę za delikatne ;) ale jak pisałam u mnie , kiedyś takiego sprawie mamie .... do bloku myślę że idealne , na spacery ... nie są zbyt silne , przy TTB moja mama by wysiadła ...
  7. No i Bajka pojechała do nowego domu , wierzę że będzie miała swój psi raj !!! ludzie cudowni , zakochani w niej od pierwszego wejrzenia .....
  8. [quote name='WATACHA']Ale cudo!Ja chcę takiego [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-eJwCz1HwY90/TjCZo-m-9PI/AAAAAAAACYk/4Kgk6PNuydE/Obraz%252520538.jpg"]https://lh6.googleusercontent.com/-eJwCz1HwY90/TjCZo-m-9PI/AAAAAAAACYk/4Kgk6PNuydE/Obraz%252520538.jpg[/URL] To chyba nieczęste umaszczenie u nich?[/QUOTE] paleta barw u CAO , jest bardzo bogata :) więc każde umaszczenie jest częste ;)
  9. Ja się nie dziwię , że ludzie nie chcą foksterierów :diabloti: bo to takie specyficznie-elektryczne pieski - TTB to lajcik , spokój , buła z masłem .... jeśli idzie o wychowanie , zachowanie , charakter , agresje , pobudliwość ... mój pierwszy foks , to był rzeźnik - nie było żartów , taryfy ulgowej - miał zęby i nie wahał się ich używać .... to dopiero była mordercza bestia .... Denis też jest dobry , on tu u mnie jest grzeczny , bo wie że żartów ze mną nie ma ;) ale na osiedlu ... król zwierząt :evilbat: nie daj boziu , jakiś pies warknął RAZ , był wrogiem na zawsze .. były sytuacje , że z kimś się złapał i wcale ten ktoś , cały nie wychodził ze spotkania .... Kiedyś to mamie sprawie bulgotka francuskiego albo basenji - mimo że marudzi , że już nie weźmie psa :evil_lol: ale mama nie umie żyć bez psa , dlatego wożę jej co wieczór , na kilka godzin któregoś :) gdyby nie praca , szpital - teraz do tego trzeba załatwiać , takie tam niemiłe sprawy ..... czasu nie ma .... ale może za parę miesięcy ... wróci do niej Denis .... no i tu problem , bo Denis nigdy nie był jedynakiem - u mnie ma psy , a u mamy nie będzie miał ...
  10. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-098.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-077.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-130.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-183.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-148.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-188.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-117.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-105.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-042.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-039.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-216.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-222.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-303.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-209.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-138.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-053.jpg[/IMG]
  14. Dzięki :buzi: zmienie troszkę temat ;) Jutro Bajlandia nas opuszcza , zrobiłam więc kilka fot ... [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-295.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-290.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-271.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-255.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/29072011-228.jpg[/IMG]
  15. bez psa wytrzymałam miesiąc , to był najpodlejszy okres w moim życiu ... i nie wyobrażam sobie , życia bez psa , pewno temu teraz mam ich więcej , by nigdy w domu nie zabrakło psa ... tylko pies , potrafi kochać , w jedyny niepowtarzalny sposób .... dlatego tak bez tej miłości , ciężko żyć
  16. Dzięki w imieniu moim i mojej rodziny - dziękuje że jesteście :buzi: tata póki co nadal śpi - jego parametry życiowe , ciśnienie 38 - 20 , wydolność serca 18% , teraz zanikają płytki w krwi ... to zawsze był człowiek , który zaskakiwał ;) żyje , mimo iż lekarz prowadzący , nie dawał nadziei na przeżycie , poprzednich nocy .. nadal lekarze walczą , nadal się nie poddają ... aparatury różne pracują .... ważne że nie cierpi , jest w śpiączce . Tu wielkie ukłony w stronę całej ekipy , która pracuje na tym oddziale ... robią co mogą , pracują na więcej niż szóstkę z plusem ... na tej sali , są na stałe 3 pielęgniarki , za szklanymi drzwiami - lekarz. Nie ma się do czego czepić , że zaniedbanie , że olanie pacjenta.. Robią co w ich mocy - jestem pod wrażeniem , mimo iż tyle się słyszy o PL służbie zdrowia ... tu jest widać ameryka ... jest to szpital MSWiA .... podobno jedyny tak nowoczesny oddział kardiologii inwazyjnej , a raczej Oddział Intensywnej Opieki Kardiologicznej , przy oddziale kardiologii inwazyjnej .. tylko 2 łóżka , dla przypadków zupełnie beznadziejnych ... tam trafił .. Muszę się trzymać w kupie , bo moja mama i siostra - rozsypały się totalnie. Niemoc , bezsilność , rokowania - zamiata najsilniejszych ... życie toczy się dalej , a w nim - praca :) Emila która postanowiła TERAZ mieć cieczkę , w związku z tym , Denis musi wrócić do mojej mamy - z jej i jego libido ... na 100000% były by foxstaffy .. nie będę ryzykować :) Bajko Luśka , jeździ co wieczór , na korepetycje do państwa zwanego warszawa - opanowała podróżowanie na smyczy ,nawet dziś bawiła się ze staffikiem , który mieszka na osiedlu u moich rodziców ... niestety piesek bez papierów , ale fajny kompan , właścicieli ma świetnych .. latała luzem i szacun - wróciła na wołanie :) czyli będą z niej staffiki ;) Wczoraj , zrobiłam mamie , mega zaskoczenie ..... w wielkim mieście , na raz trafiły zaawansowany Rekin wielkomiejski , Hanna , która czuje się świetnie doskonale i Bajka która nabrała wiele lekcji od sióstr ... Denis u mnie , już się przyzwyczaił , że się jest psem :) no niestety musi nas opuścić , na jakiś czas ;) Myślałam , że odstawie go do Rafała , ale Marysia też ma cieczkę :evilbat: Franio jest dla niej bezpieczny , Miecio jeszcze za mały ;) Wprowadziłam mu dietę , odstawiłam od cyca ;) i świetnie sobie radzi jako wiejski pies :) niemniej , ostatnie dwie noce dał mi popalić .. piszczał , łaził - pewno czuł co się dzieje :( on kochał strasznie dziadka swojego ........ mój tato , dla psów był ideałem , może kochał czasem za bardzo ... stąd tusza , ale no tak też kocha wiele ludzi ... Denis nie znał , co to zakaz czegoś .... im wolno było wszystko .... moje dziewczyny , to chyba rozumieją wsio ... są wyjątkowo wyrozumiałe i dla mnie i dla Denisa i widzę , że uczą go nowego .... Plus dla Denisa vel Niunia , raczej reaguje na to drugie imię , wcina swoją wet karmę ... do tego już wie , że jak dziele smakołykami , to nie ma oglądania , wąchania , upuszczania - tylko trzeba jeść od razu , albo nie ma wcale ... :diabloti: Bawi się fajnie z Rekinem i grupą terror ... łazi za mną jak cień , co mnie doprowadza momentami do pasji ... bawi się szalonym jajem , nosi patyki , ogarnął psi wodopój ;) oczywiście już śpi ze mną w łóżku ... więc mam ciasno ... bo i Rekin , bo i Denis , do tego grupa terror , też już rezyduje w pościeli .. od niedzieli , wróci Franio ... strasznie za nim tęsknię :( zawsze się bałyśmy z mamą , co to będzie z ojcem , jak foksy odejdą :( teraz ... Tomasz odszedł ... jest Denis i trzeba mu pokazać od nowa życie - życie bez syna i dziadka pokopane to wszystko jest
  17. Jestem u mamy :) na socjalizacji Bajki , Hanny ... no i Rekin też się spakował na wycieczkę ;) Dziś Denis skończył 10 lat ... a Tomasz lada chwila będzie miał , swojego dziadka ... parametry mojego taty , spadają z każdą chwilą ... nie ma już ratunku .... już się pożegnaliśmy , na prośbę lekarza w każdej chwili mogą zadzwonić ze szpitala , że to już :(
  18. taki film , miałam na żywo , tylko zrobilam STOP , jak zbiornik z wodą , zbliżył się za mocno do wejścia do domu .... ale zraszacza ogrodowego , nie zdążyłam zastopować :cooldevi:
  19. mój biały zawał ;) białe nogi pierworodne - czyli Lori , w odwiedzinach jak była u mnie [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/695/2011070914539.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/613/2011070914539.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/155/2011070914547.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9032/2011070914547.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='Korenia']Mhm:) To w takim razie kto? Czyżby Rekin to Rekin? a nie pseudonim? Pewnie kogoś pominęłam...[/QUOTE] to nie pseudonim , to jest imię pierwszej córki Frania - Craisy Daisy Penn-Staff dlaczego Rekin ? to trzeba poznać osobiście , żeby zrozumieć :evil_lol: reszte rozpoznałaś bezbłędnie !! tu szacun , nie wielu to ogarnia :diabloti:
  21. Marysia to jest Marysia , a Rekin to jest Rekin - zupełnie dwie różne jednostki !! to jest Marysia [IMG]http://s1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/?action=view&current=02072011-035.jpg[/IMG][IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02072011-035.jpg[/IMG] a to jest Rekin [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/25072011-614.jpg[/IMG]
  22. no w końcu mam psa w domu , którego możesz wyskubać :diabloti: co Ty na to ? Gratuluje !!! cieszę sie razem z Tobą z sukcesów
  23. a to jest dopiero projekt , więc nadal kopiowanie jest legalne :diabloti: zakaz BYĆ MOŻE wejdzie w życie , na razie go nie ma
  24. Vectra

    Tiesto Domino

    uszy to on ma malinowe :) więc tym bardziej nie wiem , co się czepiasz :diabloti: u mnie też chodzą w szelkach i nie kumam zamieszania dookoła tego ... znaczy ja znam te teorie , tylko jakoś w praktyce skutków nie widziałam :) tylko jak już , poszukaj szelek , które trzymają bardziej klatkę piersiową i kółeczko do zapinania smyczy , mają bliżej szyi - wygodniej się psa prowadzi i uczy ;) i psu też wygodniej w takich szelkach ...
  25. BajkoLusia , to tylko jeździ do mojej mamy na kilka godzin :) moja mama rano wychodzi do pracy ... a mi się nie będzie chciało jechać 30km , wyjść z pieskiem ;) Musze powiedzieć , że jestem pod wrażeniem - pies w wielkim mieście - akurat osiedle , gdzie się wychowałam , to ogromne blokowiska , pełne ludzi , psów , bachorów , hałasów - no plus taki , że jest ogromna ilość zieleni i jest gdzie biegać ;) W windzie było zabawnie , gdy pies pierwszy raz zobaczył się w lustrze :diabloti: i się obszczekał i obwarczał i pokazał sobie zęby :evil_lol: Pies mimo iż za cholerę nie chciał chodzić , tu na podwórku na smyczy - po ulicy , chodził nieźle .. Nowi właściciele Luśki , są świadomi jej charakteru i ew pracy i cieszy mnie to , że są gotowi ... to nie jest typ pieska wylewnego , cieszącego się do każdego ... jest mniej śmiała i taka jest od zawsze ... znaczy praca nad nią , działa cuda :) Tylko ja może i z braku czasu , ale i dlatego żeby nie warunkować ją na mnie , nie poświęcałam się temu ... Lux , bo wyszłam od mamy , a młoda nie zrobiła sceny :) i o to "my" walczyli ... Cieszę się , że wyszło jak wyszło i sunia trafi do tego domu , a nie do tych co ją podobno chcieli :cooldevi: i dlatego jej nie dostali również .... los wiedział co robi ;) bo w wielkim stopniu , pomógł by trafiła na idealny dom :) Bycie pięknym nie popłaca - tak było w przypadku tej suczki :) ku moim przypuszczeniu , dlatego została u mnie tak długo , na szczęście poszedł przodozgryz - nie ma nic w tym haniebnego , piszę jak jest , bo i tak życzliwość rozdmucha ... chętni którzy na nią byli .. no cóż - poza chęciami jej posiadania w świecie fantazji ... nie wykazali potrzeby jej posiadania - oj dużo się działo przez to chcenie na niby :evil_lol: Mogłam ją sprzedać dawno temu , ... ale mój 19 zmysł mówił mi , że zęby przelecą , chociaż jako szczeniak , miała zgryz idealny ... co innego gdyby chętni byli , nie na wystawy ... to inna bajka ... a że suka przepiękna , więc sukces rządzi światem :) dobrze że temat zamykam ... bo szkoda palców , na te chciejstwa i niechciejstwa - mam kolejną lekcje , nie ulegać ..... z każdym dniem , stan mojego ojca się pogarsza ... jutro ostatnia już próba , szansa i nadzieja - że drgnie do przodu ..... jest pod płuco-sercem , od soboty znowu w śpiączce farmakologicznej . Lekarze są bezradni . Stan jest bardzo niestabilny , ojciec wymaga natychmiastowej dializy .... a w jego przypadku , jest to niebezpieczne .. ale niebezpieczne jest też brak tej dializy .. zdawkowe są relacje od lekarzy , się im nie dziwię , rozumiem jak ciężko stać w obliczu bezsilności , bezradności - wiem że robią co mogą , tylko też wiem , że dobija ich fakt , że są to działania , nie przynoszące poprawy ... stają na rzęsach , a z dnia na dzień jest coraz gorzej .... a najciekawsze jest to , że nagle jakaś rodzina - zna mój nr telefonu , mam gorącą linie - i zostałam informatorem roku ;) oczywiście tym złym informatorem , bo nie potrafię odpowiedzieć , dlaczego nie ma poprawy , po 10 dniach na OiOKu :diabloti: jednak ludzie to są powaleni .... gdzie odrobina człowieczeństwa , wyrozumiałości , cierpliwości , taktu :niewiem: sorry że drwię i szydzę , w sytuacji w której w sumie nie wypada - no ale , rozwalają mnie ci w/w znaczy się , odpowiedź dają mi - ja nic nie wiem , bo ja to tylko psy i psy i nic więcej HA :cooldevi: bo teoretycznie , powinnam leżeć krzyżem , uwiązana sznurówką do buta lekarza i błagać o tą odpowiedź ... naturalnie w drugiej ręce dzierżyć telefon i każdą informacje przekazywać mędrcom .... i znów zostanę chamem roku , który robi kabaret z pogrzebu - ale to już taka moja rola
×
×
  • Create New...