Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. plastiki miałam HA :diabloti: młodsze pokolenia - dużo straciliście :evil_lol: czapeczki z kangurkiem , kurtki jeans z odpinanymi rękawami i podpinką , spodnie marmurki i takie tam PRLowskie cuda :diabloti:
  2. mój rodowód , to też warszawa i warszawa i już kiedyś pisałam , zawsze ubolewałam , że nie mam rodziny na wsi .... same mieszczuchy :placz: jak mi było przykro , że moi rówieśnicy , jeździli sobie do babci na wieś .... :evil_lol: to się sama musiałam wynieść na wieś , jedynie to nie mogę spełnić innego chciejstwa z dzieciństwa :evil_lol: nigdy nie miałam butów o nazwie juniorki :placz: kupowali mi jakieś adidasy firmowe , tenisówki i inne wynalazki ... a juniorków nie miałam :( o relaxy też była walka w moim domu - bo wszyscy mieli , a ja jakąś tandetę z pewexu :( dla młodszych pokoleń - tak wyglądały buty relaksy [IMG]http://static.frazpc.pl/board/2004/11/11012998692862417.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Alicja']a u mnie dziś rybka , frytki i surówka z selera ..... ja gotowałam :diabloti: :kciuki:[/QUOTE] a ja mam ostatnio luksusowe życie - bo jeżdżę do mamy na obiadki i mam podane pod ryjek :diabloti: dziś będą na moje zamówienie - kopytka , bitki i surówka z ogórka kiszonego - mniammmmmm
  4. [quote name='Asiaczek'] eh.... i podobno sa takie kobitki, co to im męzowie obiady gotują... pzdr.[/QUOTE] ja takie znam :diabloti: ale to nie ja :)
  5. Próbuje uaktualnić 1 stronę , żeby był spis treści tej galerii :diabloti: więc wytłumaczę pokrótce tu ... operuje tu psami które mieszkają w trzech domach , u mnie 7 , u Rafała 4 i u mojego współhodowcy Michała 3 u mnie mieszka - Lalka , Klementyna , Franio , Emila , Rekin , Hanna no i Boguś u Rafała mieszka Marysia , Amelka i Mieczysław i Ajda u Michała mieszka - Penn , Murzyn i Rozita + w bonusie Ajna i Tajbas te psy są rodziną , w większej części ... staffików dorobiliśmy się aż 10 :grins: a że moje drogi i Rafała się lekko rozeszły , stąd 3 dom .... no i trochę więcej psów , bo się szczeniaków narobiło - przez moją głupotę i roztargnienie ... Franio jest dzieckiem Penna i Murzyna ( tak Murzyn to suczka , zwana też Sibka) Marysia jest dzieckiem Murzyna i psa z poza rodziny Rekin jest dzieckiem Frania i Rozity Hania jest dzieckiem Frania i Emili Amelka i Mieczysław są dziećmi Frania i Marysi - dodatkowo Franio i Marysia są pół rodzeństwem Emila i Rozita , zostały nabyte właśnie dla Frania :) Ajda , Ajna i Tajbas , to są Owczarki środkowo azjatyckie Lalka i Klementyna - no to już wiadomo - czarne mordercze wdowy oraz Boguś ważne że ja się w nich łapie i wiem które jest które i skąd i dlaczego , co je i co lubi i gdzie śpi :evil_lol: jak przestane je rozróżniać , ew zastanawiać się co to za pies i skąd on ... to wtedy zgłoszę się do specjalisty jestem na etapie szukania nowego domu dla nas ..... takiego by miał jednak więcej pomieszczeń .. i dużą działkę ... wynajem domu z psami , graniczy z niemożliwością :( albo cena z kosmosu , albo działka wielkości znaczka na listy ehhh pewnie zostaniemy jednak tu w lesie ... dom jest spory , tylko taki mało komnatowy .... ale mamy ekstra tereny , no i sąsiedzi nas lubią :evil_lol: to jest serio miłe , że ktoś lubi moje psy , nie ucieka od nich gdzie pieprz rośnie , nie szydzi , nie wytyka , nie wyzywa ... lubi , akceptuje , znosi ich zabawy .. a wtedy i warczą i szczekają ... nawet upierdliwe pilnowanie nas przez Lalkę , jest miło oceniane :) oby tylko zima okazała się dość przyjazna , bo wylądujemy w centrum Warszawy , na 6 piętrze bloku , który ma 10 klatek i 10 pięter i milion pincet lokatorów , niekoniecznie lubiących psy :diabloti: ale już to pisałam , tu gdzie teraz mieszkam , mieszka więcej ludzi z Mokotowa , niż na Mokotowie gdzie mieszka moja mama ... spęd z polski , niestety nie toleruje psów ... bo łoni kupili sobie na kredyt obywatelstwo we warszawie i się im należy .... dziś mi jedna taka właśnie , warszawianinka :diabloti: próbowała wmówić , że nie będzie jeździć z psami windą , bo psy śmierdzą , no i takie tam jeszcze opowieści miała różne i spostrzeżenia .... mam nadzieje , że spacer po schodach na 9 piętro , rozjaśnił jej w głowie ... wojny o miejsce parkingowe są też irytujące ... oczywiście że mój samochód też ma obce blachy :diabloti: tylko ja mam meldunek swojski , a przy wjeździe na parking jak byk napisane "parking tylko dla mieszkańców" ale dzięki temu że jestem u mamy teraz co dzień , odnowiłam znajomości ze strażą miejską i policją ale i tak najlepsze będzie przedemną , tak mniej więcej od 1 października ... w sąsiedztwie bloku gdzie mieszka moja mama , jest wyższa szkoła -j prywatna .. no i większości to buractwo dojeżdzające sie tam skuli .... więc dopiero zaczną się jatki o parking - no ale parę złotych z mandatów do kasy państwa wpadnie :loveu: :evil_lol: w moim lesie , jest właśnie ten luksus - moje miejsce parkingowe , jest tylko moje i zawsze czeka wolne i nie muszę jeździć windą , ani nikomu wskazywać drogi do schodów ..... No jestem cham , wykorzystuje mój meldunek i miejsce urodzenia - ale takie życie , irytujące to jest , bo kilkanaście lat temu , tego nie było ... teraz jest dramat w Warszawie Ja teraz nie jestem u siebie ... jestem na obcej mi wsi , owszem mam swoją przestrzeń , ale szanuje tutejsze zwyczaje ... w myśl zasady , nie czyń tego komuś , co tobie nie miłe .... nie rozpycham się łokciami , bo jestem ze warsiawki .... może temu właśnie , tutejsi nas lubią ? bo ja sąsiadów czasem pytam , czy nie przeszkadzają te moje gady , że jak drą japy , biegają , wydurniają się ... pytałam czy jak mnie nie ma , nie zakłócają porządku - dodam , że sąsiadów mam dość daleko od domu :) no i słyszę że nie .... że są perfekcyjnie idealne - to co tam czasem zrobi mi aferę o psy , to właśnie turystyka poza regionalna , rozpychająca się łokciami ehhh kultura i szacunek - tak mnie dziś wzięło na rozmyślanie
  6. A ja napiszę tylko tyle , że znów się sprawy psie komplikują :grins: Hania i Terrierek którą ochrzciła moja mama Amelką .... szykują się do cieczki .... Mieczysław jest za mały , by dostać implant , ale już na tyle duży , by się inbredować :evilbat: więc Hania wraca do domu , zastaw za Amelkę , w postaci Frania .... zostaje u Rafała :placz: wujo R , jest nieugięty ..... ale ja z aktualnym samczykiem Bogusiem , cieczki przeżyje bez bólu ... wujo z dorastającym Mieciem - miał by kłopoty ... jak mi odda Frania , ma obawę że ja mu nie oddam Amelki - ciekawe skąd taki pomysł :hmmmm: :cooldevi: no i jest już zimno :( więc sezon kominkowy jesień-zima 2011-2012 uważam za otwarty ..... a dopiero za dwa tygodnie , mi założą centralne ogrzewanie ... no i jutro w związku z tym , trzeba kupić drzewo , no i koniec taniości w lesie :(
  7. [quote name='anetta']Ewa, to to małe czarne to Twoje??!!! :-D[/QUOTE] przyzwyczajam się do tej myśli , że moje :diabloti:
  8. [quote name='ppaula2']Goście nie będą w domu a na ogrodzie :) Suczka nie będzie miała z nimi styczności. Ale dziękuję za dobre rady, bo w sumie nie pomyślałabym o tym..... Pozdrawiam[/QUOTE] lepiej dmuchać na zimne !!! to czekamy na efekty nocnego czuwania :kciuki: w sumie to troszkę zazdroszczę Wam tych narodzin ;) to takie niesamowite przeżycie , obserwacja małych krecików ... ale jak sobie przypomnę okres po 4 tygodniu życia mojej grupy terror .... to mi się odechciewa szczeniaczków :evil_lol: znaczy szczeniaczki to ja mam :diabloti: krasnale Amelkę , to z tu prezentowanego miotu niespodzianki - zaraz kończy 6 miesięcy , no i zgrzeszyłam i powiększyłam rodzinę o bulgota Bogusia , on ma 3 miesiące i jeszcze mam rudą Hannę , najgorszy łobuz z grupy terror mi się ostał - no tak wybrałam to i tak mam tu Amelka i Boguś [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-150.jpg[/IMG] a tu ruda Hanka w parze z Lalką [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/25072011-744.jpg[/IMG] Hanka ma już ponad 6 miesięcy :mdleje: a dopiero co się rodziła , za szybko ten czas leci :(
  9. [quote name='westie_justa']Tak jest:D niestety..... postaram sie ....[/QUOTE] kolce to narzędzie do nauki , ale żeby uczyło , trzeba psu pokazać , że to coś to nie jakiś tam dyskomfort , tylko Twój pomocnik :) to tak mniej więcej jak z nauką komendy "siad" możesz sobie gadać do woli , a pies nie zakuma ;) ale wystarczy smakołyk nad łeb , czy też nacisnąć zad , ew gdy pies siedzi , mówić mu "siad" i pochwalić i pies wie co to to "siad" tak samo jest z kolczatką , musisz mu pokazać , o co chodzi i czemu boli i kiedy boli i co zrobić by nie bolało ... sratytaty z tymi niektórymi teoriami na temat kolczatki na dogo ... metodę nauki dobiera się do psa i jeśli trzeba to i używa się OE ... tylko wszystko trzeba wiedzieć kiedy i jakiemu psu ile , po co i dlaczego :) Jak bym słuchała tych niektórych rad , to bym nie mogła mieć w domu 6 TTB niekiedy 9 :diabloti: no i teraz mam 2 samca .. co prawda jest malutki , ale kiedyś dorośnie i czy się chłopakom to podoba czy nie ... będą się kochać , jeszcze jest trzeci samczyk .. który będzie u mnie bywał .... obroże i smyczki zamówiłam :) u Marty ... ma być inwencja twórcza - ja nie mam teraz głowy do wymyślania, wybierania ehhh
  10. u suczki znajomych , przez gości prawie był dramat , suka wstrzymała poród ... efektem 2 szczeniaki się udusiły , musieli suczkę ciąć ... tak więc poprę Asiaczka .... goście , zamieszanie etc , nie są wskazane w dniach kiedy ma być poród .. Suczki różnie reagują na obecność obcych U mnie dopiero po porodzie i kilka dniach można było wpadać na troszkę
  11. to jeszcze kilka Bogusiów [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-188.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-142.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-135.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-125.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-063.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02092011-191.jpg[/IMG]
  12. to musisz kupić nową kolczatkę , taką aby była dopasowana do psa Ty masz westa tak ? to nie wymagaj za wiele , to terrier .... i powiem Ci , że terriera dużo łatwiej uczyć na mega szerokich obrożach , takich zwykłych .... przy terierowym temperamencie , zawziętości .... kolce nie bolą w ferworze euforii co do sposobu użytkowania kolczatki , to jest tak - że gdzie dwóch polaków , tam dziesięć zdań kolczatka nie ma dyndać , kolce muszą opierać się dość ciasno o skórę psa ... zakłada się ją tuż za uszami i pod gardłem ( widziałaś jak się zakłada ringówkę ? ) , a koryguje jednym szybkim szarpnięciem - i nie góra / dół to szarpnięcie - tylko w bok - do siebie .. i nie ma to być milion szarpań , bo to nie działa ... ma być jedno szybkie z korektą słowną przy terrierach , to trzeba się troszkę napracować niekiedy , aby nie latał na smyczy .... obroża w chwilach nauki , gdzie pies uczy się że boli :diabloti: jest zbędna ... pies jest cwany ... będzie wyczuwał kiedy kolczatka jest poza Twoim zasięgiem ... druga sprawa , na takiej kolczatce , prowadzisz psa na sztywnej smyczy , tak byś miała od razu możliwość zrobienia korekty .... przy luźnej smyczy , cała zabawa nie ma sensu gdy to pies opanuje , o co kaman z tym żelastwem pod gardłem .... wtedy można dać obrożę , ew szelki na drugi karabińczyk - celem ew przypominania delikwentowi , że obroża czy szelki nie zwalniają z obowiązku nie szarpania
  13. wiem znam te zestawy :) ze staffikowego forum :) ale szukam czegoś bardziej kontrastowego
  14. [quote name='bazylowa']Może rasowe dla stafików i bulw?? :)[/QUOTE] takie mają :diabloti: w wersji skórzanej ;) znaczy trochę muszą się dzielić , ale dajemy radę , dokupimy ... chce wesołe
  15. [QUOTE][IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]westie_justa[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=17558636#post17558636"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] powiedzcie mi jak prawidłowo pies powinien miec kolczatke i rozumiem obroze do tego założoną, chcę własnie kupić obroze jakąś szeroką pod kolczatke ;-) niestety musze podołac oduczania ciągnięcia :/ [/QUOTE] to jest zły pomysł :) kolczatka musi ciasno kolcami dotykać skóry , tuż za uszami ale po co pod to obroża ? :hmmmm: jeśli nie umiesz stosować kolczatki , to raczej jej nie ruszaj ... bo możesz skutecznie zniechęcić psa do dalszej współpracy oczywiście że kolczatką uszy się szybciutko , ładnego chodzenia na smyczy - tylko to jest pewna technika , i nie da się tego opisać , musiała byś zobaczyć jak się to robi
  16. to teraz poproszę o pomoc , potrzebuje jakieś śmieszne zestawy spacerowe , dla tej pary ... jedno to dziewczynka (większe) i chłopczyk ma być ładnie i z humorem .... raczej szmacianki , bo zestaw musi ogarnąć naukę chodzenie na smyczy :diabloti: dla dziewczynki - naj pół zacisk , ale nie z łańcuszkiem - no i coś w granicach 25-30mm [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/26082011-271.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Darianna']Jesu, ja karmię odpadami, czyli barfem, ja to wogóle już nieklasyfikowana ;)[/QUOTE] biedne zwierzątka :( jak możesz karmić psa zwłokami ? :placz: :diabloti:
  18. [quote name='FredziaFredzia']Jak otworzyłaś samochód? [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-055.jpg[/url] - on się za tą piłką chowa, mikrus! :lol: Po raz pierwszy zapraszam do siebie, bo mam prośbę! ;)[/QUOTE] już pisałam , drugi komplet kluczyków , miał Rafał , no i dojechał z nim i otworzył auto
  19. [quote name='Korenia']A nie da się starym sposobem - czyli drucik i dostanie się przez uszczelkę do dzyndzla otwierającego drzwi ? XD[/QUOTE] w tym aucie NIE DA SIĘ , bo nie ma dzyndzli :) Wujcio R dojechał .... co prawda z przygodami , bo w jednym aucie rozwalił oponę , a w drugim zagotowały mu się hamulce :diabloti: jakiś przeklęty dzień dzisiaj :evilbat: no ale auto się otwarło
  20. Ja też się dziś postarałam :mdleje: zatrzasnęłam kluczyki w samochodzie , nie mam się do niego jak dostać .... auto zamknięte stoi poza podwórkiem , bo rano tylko na chwilę wyjechałam .... kluczyki są w stacyjce , zamki zamknięte , a ja o 19 miałam bardzo ważne spotkanie w Warszawie Brak snu tak u mnie działa :( muszę jechać do pracy , tu nie ma nikogo kto by pokonał te zamki , zostaje mi wybicie szyby .... oczywiście 2 komplet kluczyków jest , u Rafała ... tylko on jest gdzieś daleko dziś i nie wiem o której wróci
  21. nie możesz karmić Ozziego Reddy , bo jedyna słuszna karma na dogo , to Royal :diabloti: tylko pseudohodowcy mogą karmić innymi karmami :grins:
  22. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-077.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-073.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-055.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-218.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-222.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-168.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-151.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-150.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-143.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/01092011-235.jpg[/IMG]
  24. czy Boguś jest grzeczny :hmmmm: w porównaniu ze staffikami , Boguś jest wybitnie spokojny , powolny , miły , czuły , delikatny , wyluzowany , nie naładowany ekscytacją ... w paszczy ma ćwierć milimetrowe ząbki , które mimo iż chwytają się wszystkiego co się da , szkód zupełnie nie robią ... w porównaniu z prosiakami , bulgot to oaza spokoju :diabloti: aczkolwiek chłopak stara się , mocno się stara ... to jednak brak dolewki krwi terriera , mu pewne rzeczy blokuje :evilbat: pies anioł :) Hanka w wieku 5 tygodni , była bardziej nieznośna , aktywna i wszędobylska i robiła zniszczenia - no ale wielkość zębów , kufa , terrier - robi swoje :cooldevi:
×
×
  • Create New...