Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='Korenia'] Dla Rekina nie za wcześnie na ciążę? Nie dajesz jej odpocząć po tych małych terrorach?[/QUOTE] :evil_lol: ciekawa byłam , kto się na to złapie :evil_lol: suczka to nie mysz , nie ma rujki w czasie laktacji ... a Tello High Energy , to karma którą Rekin dostaje :diabloti: póki karmi , nie może być na diecie odchudzającej ... a jest gruba jakby była w ciąży :)
  2. [quote name='Justa']Ja się zastanawiam jaki on by był jakby nie siedział tyle w klatce.. Bo on jest taki nakręcony, że ktoś się nim zjamuje, że ciężko ocenić jak byłoby w 'normalnych' warunkach. Ale megapocieszne stworzenie z niego jest ![/QUOTE] w normalnych warunkach , obstawiam , że zachowywał by się normalnie - czyli tak jak teraz. z tego co opisujesz , jest to pies który robi wszystko na zapas - samo nie minie , może się nasilać , trzeba to układać i uczyć relaksowania się ;) takie świry lubie , tylko są czasem męczące. Klementynę zamkniesz na 20 sekund w klatce i po wypuszczeniu zachowuje się jak by siedziała tam tydzień. A że ona śpi w klatce , to mam taki cyrk po każdym wypuszczeniu :diabloti: i to jest nie do wyhamowania :) Ma gdzieś tam zakodowane , że trzeba zachowywać się jak dziki z lasu. To nie jest kwestia ilości czasu w zamknięciu, to tylko ta jedyna wynędzniała komórka mózgowa , uruchamia zawsze jeden poziom ekscytacji. Bez względu na okoliczność - wydarzenie = debilizm. Jej nawet jak powiem niemiłym głosem , że zaraz utnę łeb siekierą - cieszy się identycznie. Zapomniałam dodać , co do siekiery , to grożąc jej , miałam siekierę w ręku , mówiłam tonem ostrym , a kretyn myślał że będzie aportowanko :diabloti: i radość nagiego w pokrzywach. Obawiam się , że ucięła bym ten pusty łeb i też by było przyjęte z wielką , wylewna radością.
  3. wnikliwiej , to poczytaj o terapii dr Bacha :cool3:
  4. [quote name='Justa']Może chcesz drugą Klamkę??? :loveu:[/QUOTE] Mam już komplet Klamek :diabloti: dwóch takich , nie da się mieć w jednym domu !!! Może poleć komuś tego pieska , co ma bulgota z ADHD :evil_lol: doceni jaki miał w domu spokój :evilbat:
  5. mieszanka mieszanką , ale dodatek [url]http://www.krakvet.pl/beaphar-vitamin-complex-zestaw-witamin-zwierzat-domowych-50ml-p-1672.html[/url] Lalka to na co dzień leniwiec .... sprytu i szybkości dostaje , jak widzi "gości" za płotem. Tak leci witać , że czasem Klamka nie może jej dogonić. Aporterem nie chciała być, jest zbyt leniwa .. przyniesie coś ze 3 razy z łaski .... ale szarpać się ooo kocha bardzo.
  6. dlaczego mnie nie zabrałaś ze sobą :placz: :obrazic:
  7. to lepiej kup jajo , jest lżejsze i ciekawiej ucieka. Tylko jest jedno "ale" nie każdy pies jak Franio , wie od razu do czego to służy. Bo on wszystkim się tak bawi. Trzeba troszkę pozachęcać , pokopać ... u mnie nawet bulgot się bawi :)
  8. [quote name='Justa']Mamy szczeniaka w szpitalu, co szuka domku i po dyżurze go trochę puszczam z klatki i zabieram na poznawanie świata.. I po takiej godzinie zaczynam mieć wątpliwości czy szczeniak to jest coś o czym marzę :diabloti: Szczególnie TAKI szczeniak :p Wypuszczenie z klatki = skakanie do góry jak sprężyna w co drugim przypadku kończy się wylądowaniem na szanownej łepetynce. Ulubioną zabawą jest czajenie się z tyłu i atak na plecy, głowę jak akurat na swojej nie wyląduje na podłodze :diabloti: Dodatkowo walenie czaszką w szafkę/klatkę/uchylone drzwi bo a nóż się zmieszczę ! I tyo walenie niejednokrotne (ah ten dźwięk :loveu:) Po zabraniu malca na górę i puszczeniu go w korytarzu ulubionym zajęciem jest sprint przez całą długość korytarza i wskoczenie do kosza na śmieci, który to znajduje się na jego końcu, szybkie pozbieranie się (niejednokrotne walniecie w ścianę przy wyskoku) i szlaleńczy powrót do mnie - wybicie się mniej więcej metr od moich nóg i wskok we mnie (czasem zdążę, czasem nie zdążę złapać :p) ew sprint pomiędzy nogami innych ludzi, wybicie się 2 metry przed kanapą i wskoczenie na mnie z dodatkowym wybiciem wprost na moją głowę :loveu: Po mniej więcej 30 minutach następuje lekki objaw zmęczenia, wciśnięcie głowę w zgięcie mego łokcia, 3 minuty (liczyłam!) odpoczynku i na nowo zabawa :diabloti: Może mam słabą pamięć ale Galina była nieco mniej pobudliwa :diabloti: Ah zapomniałabym - Miotełka coraz bardziej pieskowa :loveu:[/QUOTE] skąd tam masz Klementynę ? tylko u niej objawy zmęczenia nie występują.
  9. [quote name='Justa']Jeśli idzie o zmądrzenie to sama wiesz, że Galiny schizy mnożą się im starsza :razz: Nastrój to może i się poprawi, ale ten mój czarny debil żarłby przez cały dzień bez przerwy. Je o 19:00 a od godziny 17:00 już pilnuje miski.. wiec co by było gdybym jej jeszcze pobudziła apetyt :mdleje:[/QUOTE] kup jej i podawaj kompleks witamin z grupy B , to działa świetnie na układ nerwowy.
  10. [quote name='Unbelievable']po 10 minutach by się znudził :grins: to nie ten typ co może godzinami biegać za piłką, on musi mieć coś więcej ;)[/QUOTE] nie miałaś piłki , więc nie wiesz na czym to polega :diabloti: to terrier , musi mieć żyłkę myśliwego. U mnie stary i leniwy foksterier , szalał na jaju - no ale terrier to lubi polować
  11. [quote name='FredziaFredzia']Eeee, ja wolę FUTRO![/QUOTE] ja wolę bez futra :diabloti:
  12. Ciekawa jestem jaka będzie Klementyna jak będzie miała ze 20 lat :diabloti: na Kano się przekonałam , że nie ma co się łudzić , że psy na starość mądrzeją a takie coś mi polecono dla Frania na apetyt .. stosuje to też moja siostra , na swojej 14 letniej ONce , która wybierała się juz na tamten świat , a znów szaleje jak szczeniaczek nazywa się to Geriadog ... [QUOTE]Wskazania: Preparat przeznaczony jest dla zwierząt starszych, osłabionych, rekonwalescentów oraz w okresie stresu dla zwierząt młodych. Zawarte w preparacie witaminy wzmacniają i ochraniają metabolizm organizmu. Drożdże piwne stanowią źródło łatwo przyswajalnych aminokwasów, węglowodanów, naturalnych witamin: B1, B2, B6, B12 oraz kobaltu i selenu. Korzeń Żeń-szeń stymuluje układ immunologiczny (odpornościowy) organizmu. Obniża poziom cukru i cholesterolu we krwi, działa jako antyoksydant neutralizując uszkodzone komórki w organiźmie (nowotwory), [B]przeciwdziała znużeniu, zmęczeniu, energizuje organizm[/B], chroni wątrobę przed ubocznymi skutkami leków i toksyn. Skojarzone działanie wszystkich składników preparatu łagodzi objawy związane ze starością (osowiałość, niechęć do ruchu, osłabiony odbiór bodźców zewnętrznych), [B]przywraca witalność i żywotność organizmu[/B]. [/QUOTE] dla Frania jak znalazł , jak grał po 6 godzin na piłce , tak gra teraz i po 10 godzin ... a nie żre jak nie żarł :mad: ale serio , u kilku osób które to podawały , psom bardzo się poprawił nastrój
  13. [quote name='zaba14']Hihi jakbym o swoim psie czytała, ona nienawidzi zimna, deszczu, ale jak jest piłka to nic innego się nie liczy :) dostałaś z boomera w piszczel? mnie się już to zdarzyło .. świetne uczucie.. :P[/QUOTE] ten kretyn ma tak wyedukowaną , sztukę podbijania tej piłki , że i w głowę zarwałam ... a mam 173cm wzrostu ... piszczel to norma :diabloti: myślałam , żeby kupić sobie ochraniacze , takie jak mają np hokeiści [quote name='FredziaFredzia']A jak Bogusław reaguje na boomera? ;)[/QUOTE] czasem się bawi jajem , a na boomerze ćwiczy refleks , bo jak nie zdąży to oberwie :diabloti:
  14. a budowanie zamków w piaskownicy ? dokopywanie się do wody :diabloti: zabawa w podchody , ale to już wymagało kogoś dorosłego by trasa była "fajna" Na komunii u mnie była lipa, tylko złoty zegarek , jakieś tam łańcuszki , pierścionki , kolczyki i kasa :placz: pamiętam że byłam zwiedziona , bo chciałam rower i moi rodzice nie mogli pojąć czemu chciałam rower jak już mam rower :niewiem: bo wszyscy dostali rower na komunie :placz:
  15. [quote name='Justa']A z zachowania? Mnie bardziej chodzi o znaczne obniżenie poziomu szaleństwa..[/QUOTE] nie odpowiem :evil_lol: o widzisz , moja Lalka też nie ma zęba jednego .... w tej samej okolicy co Galina ;) a siwizna , to jest sprawa genetyczna :) mój Kano praktycznie do końca nie był siwy ...
  16. odkąd kupiłam te piłki , to nie ma dnia by nie latał z nią ... jak się obudzi idzie na siku i wraca po 4-5 godzinach .. najczęściej siłą ciągnięty do domu.ostatnie dwie noce , bo jest widniej ;) grał od 12 w nocy do 4 rano :diabloti: Moim błędem , było to , że na jego oczach raz schowałam piłki do samochodu .... teraz jak mu schowam gdziekolwiek , to w akcie zemsty , dewastuje mi samochód :grins: Franek nie lubi jakoś jaja , Emila jest znowu świr na jajo .. mniej więcej tyle samo godzin lata za jajem.Współczuje sąsiadom , bo ona jak lata za tym jajem , to szczeka , wyje , piszczy . Reszta psów też lubi piłki , ale nie są tak uzależnione. Franca to ma obsesje, nie ważne leje , wieje , huczy , skwar , mróz , gradobicie, trzęsienie ziemi. Dla niego to bez znaczenia :) on się wyłącza na bodźce zewnętrzne - liczy się tylko piłka. O tym że wycina wszystko co napotka na swojej drodze , pisałam , foty wstawiałam. Ja mam ciągle nogi poobijane , samochód mam poobijany .. reszta psów też dostaje piłką w łeb ... bo to taka jedna z zabaw - gra sobie w zbijaka. Jak ktoś nie miał boomera w ręku , to nie zrozumie , co znaczy tym oberwać. Bo ta piłka pozornie wygląda na delikatną. Skoro wytrzymała już 8 miesięcy codziennych tortur ... jest niezniszczalna , wykonana z bardzo twardego tworzywa.
  17. ja pamiętam wrotki , ale nie było takich z butami , tylko nakładane na buty , coś w ten deseń [url]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR1gF0Sc-VS0JRtsFF_Jc09Dch8-28jsSt0K47KFhgdgnNd-imDr-gQkn5d[/url] rower wigry [url]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSWk__Sw13nSgPDMYPLsVXxOVgj0wZ2dHBfY6PaSxXDWfsa3f1RNCC1Ac0j[/url] byliśmy zmorą osiedla , bo rysowaliśmy kredą po alejkach spacerowych ... taką kredą do tablicy , którą ciężko było kupić, więc się kombinowało w szkole , od "cioci" szatniarki , bo to ona dysponowała kredą. ciekawa jestem , co takie dziecko , które ma teraz 8-12 lat , będzie mogło wspominać , za lat 20. Co to za dzieciństwo , facebook , debilne programy dla dzieci. Bo mnie zszokowało , jak wspominałyśmy z siostrą , właśnie te dawne zabawy , wygłupy , wrotki , rowery wigry i juniorki , gry w klasy , w króla skoczka , w zbijaka, w dwa ognie , w pikuty - to moja młodsza siostrzenica , gębę rozdziawiała , nie miała pojęcia o czym mówimy ... dziwiła się JAK TO żyć bez komputera i telewizji kablowej , telefonu komórkowego. Owszem w wieku 8 lat miałam komputer , atari 800 ... ale to kurde jak deszcz padał i nie można było latać po dworze. Nie przypominam sobie , by jako dziecko ... czy moi koledzy/koleżanki , żeby kiedyś się nudzić ... taki termin nie istniał ... brakowało zawsze czasu na wszystko.
  18. [quote name='FredziaFredzia'] Całe białe nie ma domu jeszcze - to chyba jakiś znak. :diabloti:[/QUOTE] dobry znak :diabloti: rozrusza Ci chłopaków :evil_lol: jak by ktoś nie wiedział , to jest Boomer Ball , rozmiar 10 [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1591.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1593.jpg[/IMG] rozmraża się w łazience :evil_lol: zgadnijcie co robi Franio :grins: chyba będę szukać nowych drzwi do łazienki :placz:
  19. No właśnie plan był taki , żeby zrobić we 3 rude ... ale to takie trochę mało wykonalne ... ale "zmusze" je :diabloti: a dziś tata i dwie córki (trzecia wisi mi ciągle na kapciach) oraz bękart [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1573.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1569.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1584.jpg[/IMG]
  20. [quote name='wilczy zew']Według mnie tak,można sprzedawać z zarejestrowanych hodowli. Policji może powiedzieć,że je rozdaje a to wolno.[/QUOTE] „Art. 10a. 1. Zabrania się: 1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach; 2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych; 3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli. 5. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, nie dotyczy podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Art. 10b. 1. Zabrania się nabywania: 1) zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach; 2) psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli. 2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, nie dotyczy nabycia psów i kotów od podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.”;
  21. Jeszcze do bezstresowego wychowania dzieci , wystarczy spojrzeć na statystyki policyjne :) średnia wieku przestępczego spada. Moja wychowawczyni z podstawówki , jak się spotkaliśmy po 15 latach .... powiedziała , że my owszem byliśmy rozdarci , niegrzeczni - ale tęskni za nami , za naszymi rozróbami .. bo obecni jej wychowankowie , nie ma na nich określeń. My byliśmy dziećmi ... teraz są starzy malutcy. Ale to wystaczy popatrzeć na programy dedykowane dzieciom , gry komputerowe. Wszędzie jest przemoc , wszędzie krew i sex.Miś uszatek , kolargol , zaczarowany ołówek i takie tam .... no raczej nie miały podtekstów przemocy - uczyły nas dobra i zła , rozróżnianie tych "zjawisk" Nie , nie miałam materacyka gryczano-koksowego :evil_lol: eko pieluszek , nie miałam poduszek anatomicznych , zabawek z napisem "edukacyjne" ... ale za to miałam worek na buty do szkoły i tornister :evil_lol:
  22. biały z rudym [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1474.jpg[/IMG] rudy z pręgowanym [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1530.jpg[/IMG]
  23. kiedyś ktoś pytał , jak małe rude , wygląda z wielkim i średnim rudym [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1545.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1523.jpg[/IMG] jak Boguś przyjął maluszki [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1433.jpg[/IMG] i jak pisałam , białe nam zupełnie nie pasują [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1468.jpg[/IMG] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/16012012-1470.jpg[/IMG] nie da się im zrobić zdjęca wszyscy razem :angryy:
  24. Mówiłaś że Salsa jest tego tego z mózgiem nie tego :diabloti: czyli wsio ok , bo wiesz jaki pan , taki kram :evil_lol: Ja też jestem jednym z nielicznych sklepów , gdzie psy są mile widziane. Szczerze , to wolę jazgoczącego , gryzącego mikropsa , niż wrzeszczącego bachora. Doszłam do takich wniosków , że obecnie , bardziej i baczniej się obserwuje psy i wychowuje , niż dzieci. Kiedyś w moim sklepie , zawsze były jako gratis dla wszystkich dzieci lizaki .. żeby tak dzieci czymś zająć i by dobrze znosiły trud zakupowy. No ale po iluś tam wielkich pretensjach przez mamusie dzieci , że jak to dziecku CUKIER , że absolutnie karygodne , nieludzkie , bezczelne i takie tam ... (a to taki lizaczek symboliczek był ) zaniechałam pomysłu uszczęśliwiania dzieci i ich mam. Teraz bachory nic nie dostają , za to dla każdego psa jest ciasteczko. I szczerze żaden właściciel psa , nigdy nie miał pretensji , że jego pupil dostał gratisika. W drugą stronę , jest obustronne zadowolenie.Koszt zakupu lizaków i ciastek , jest taki sam. A jaka różnica jeśli idzie o odczucia. ale żeby nie było , jest mała garstka dzieciaków , co ich mamy pozwalają na lizaki , no i dla nich zawsze coś tam pod ladą jest. a najpiękniejsze było to , ja sklep mam od 16 lat ... jak przyszedł kiedyś FACET z dzieckiem i jego słowa mnie zabiły :evil_lol: to tu jak byłem dzieciakiem , od tej pani dostawałem lizaka , może i ty dostaniesz :) i powiem szczerze , że nie kumam tej propagandy na cukier - że niby wychowuje się bezstresowo , ale co to za dzieciństwo bez słodyczy ? dlaczego w dzieciach , buduje sie od urodzenia fobie antycukrową , fobie antypsiową. Ogólnie to nowoczesne wychowanie i prowadzenie dzieci , mnie przeraża. Człowiek się najadł z psem z jednej miski , najadł sie jakichś roślinek na podwórku , umazał w piasku , błocie , żarł kradzione z drzew owoce , słodyczy było ile się chciało.W dupę dostał jak zasłużył , opierdziel aż puchły uszy też. I jakoś żyje , nie mam próchnicy i żaden z moich rówieśników też nie ma , traum też nie. Nie przypominam sobie , żeby któryś z moich rówieśników uciekał na widok psa w popłochu , bo rodzice nam nie wmawiali że pies to zUo wcielone. Rozrywką nie było TV , nie było komputerów , neta , gier ... się spędziło pół życia na podwórku ... swoją drogą ciekawe , czy obecne dzieci , wiedzą co to fikołki na trzepaku , gra w klasy czy w zbijaka ... zapewne nie , ale o seksie pewno mogą nas uczyć. Powiem uczciwie , że mam dwie siostrzenice , dzieci mojej siostry. Jedna wychowywana po staremu , jedna po nowoczesnemu. I dodam tylko tyle , że różnice są kolosalne !!! I ta która jest wychowana po staremu ... moja chrześnica , w tym roku kończy 18 lat :mdleje: jest normalna , nie jest rozhisteryzowaną idiotką , jest zdrowa , da się pogadać od urodzenia ;) a to młodsze , to jest dramat ... pomijam że mimo iż chowana w sterylności , choruje non stop. Aaaaa starsza wychowana na słodyczach w ilościach hurtowych (ciocia dbała :diabloti: ) uśmiech hilywoodzki , młodsze , chowane antycukrowo , do dentysty zasuwa od chyba wyjścia pierwszych zębów ... zgryz obrzydliwie wadliwy i sypliwy. I żonkilku dbaj o tych właścicieli z psami , oni są przeważnie dyskryminowani. Ja wiem ile radości człowiek odczuwa, jak wchodzi gdzieś z psem i jest przyjęty z uśmiechem - sama mam psy ;) Jeden pan kiedyś , z rottkiem , to prawie mnie wycałować z radości , że pozwoliłam mu wejść z psem - powiedział , że pierwszy raz w życiu , ktoś potraktował go normalnie po ludzku , a nie jak coś co ma morderce na końcu smyczy.
  25. [quote name='Justa']Skrzętnię notuję Pani Profesor :diabloti: Syndrom Łysej Klaty również zanotowałam :diabloti: A Rude zostaje???[/QUOTE] zastanawiam się nad rudym , póki mam czas. Fajna jest , bardzo ognista i jak już to w ręce dla wytrwałych i cierpliwych.Jest zakapiorem upartym i zawziętym. a serio to ona nie jest ruda , tylko błękitno płowa :)O tym zostałam poinformowana na przeglądzie. Jak zadzwoni ktoś godny , to się zastanowię. O Pirata kojcowego , dzwoniło dużo ... ale w sumie ten domek wydał mi się sensowny. Chcieli temperamentne i białe :diabloti: a to jest turbo doładowane ... bulgot leniwiec będzie miał przegwizdane. Jeszcze cała biała jest na wydaniu. jak będziesz chciała , więcej chorób , to wal jak w dym Terrierek zapadł , na jazgotnice leśną , idioctwo poinbredowo-tatowe. Emila to ma , genetyczny kretynizm wtórny.. a serio , jaki masz pomysł , na to że Klementyna czym zimniej tym jest bardziej łysa na podwoziu ? Była badana , suplementowana , niedotykana - nic nie działa ... działa tylko temperatura otoczenia ... czym zimniej tym ma bardziej łysy brzuch.Temperatura się podnosi , automatycznie brzuch zarasta. Zastanawiam się nad tym , 3 sezon. Weci też nie wiedzą. Jest tylko jadowita , co dla niej nie jest niebezpieczne. Tak to okaz zdrowia , jak przystało na kundelka ze schroniska , tego z legend. Może wskazówka taka , jej jest zawsze ciepło , nawet w minus 30. Badania hormonalne idealne , serce i reszta jak nowe. Teraz spadł śnieg , wygląda jak by sobie brzuch laserowo wydepilowała i tylko brzuch. Szyja , głowa , klata reszta zarośnięte 0,3 mm włoskami , taką ma okrywę.
×
×
  • Create New...