Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Fotki ok , ale ja chciałam szron na szybie :) i chciała bym się przy tym dowiedzieć , jak takie dobrze zrobić. To tak jak z moimi zabawami " w studio " ... radzę się tu , co kupić , co potrzebne , jak robić , czego unikać. Na niektóre rzeczy nie mam wpływu , jak np na szumy .. bo aparat padaczka , ale to nie ważne. Z jednego się cieszę , nie z oklasków , czy krytyki "mi się nie podoba" Tylko z porad , oceny czy jest lepiej , co zmienić , jak zmienić , jak spróbować inaczej. Temu wstawiam swoje gniotki. Bo chcę się uczyć , chcę poprawiać błędy , dokupić co potrzeba jeszcze , by bawić się w to studio zacniej. Kiłi walczy jak ja , tylko ona z tym swoim obiektywem ;) Pierwsze zdjęcie , faktycznie jeśli idzie o profesjonalizm - masakra :) mi się podoba , bo jest takie magiczne dla oka.Ładne kolorki , mimo że nie są naturalne. Drugie i trzecie - taki pstryk :) nie umiem go skomentować , co poprawić czy nie Czwarte zdjęcie, to już Ci powiem , że ma wartość dla mnie sentymentalną :) Bo mam podobne zdjęcie z Kano , tylko w zimę i pies parował , do tego zaczęła pojawiać się mgła. Nawet na innym forum , uzyskało 2 miejsce w konkursie rocznym , mam rozetkę i dyplom. Piękna pamiątka. udało mi się znaleźć [IMG]http://images11.fotosik.pl/50/cdce3e9a3dc2e775.jpg[/IMG] kadr krzywy , śnieg niebieski .. teraz widzę więcej błędów .. znam lepiej photoshopa , ta fota jest z 2006 roku , robiona canonen g6
  2. [quote name='anetta'] Kiedy szczeniaczki?? :loveu: [/QUOTE] właśnie :diabloti: ja zamawiam cały miot :loveu: :loveu:
  3. Dlatego ten wątek nie jest tak uroczy , jak kiedyś był , gdzie można było uzyskać radę poradę - teraz można tylko razić plamkami na szybie , bo brudne okna, ew pogniecioną pościelą :) To nie idzie o pianie , tylko o radę , co robić lepiej , jak to zrobić. Taki zamysł miał ten wątek. Pokaż Amber swoje fotki , nie piszę tego złośliwie - bo ja lubię podpatrywać czyjeś prace , na tym się uczę , kombinuje etc. Tak , dużo ładniejszym stwierdzeniem , jest napisać "nie podobają mi się plamki , czy pognieciona pościel" niż razi mnie że masz brudne okna. Zabawę w zdjęcia , aparaty , zaczęłam przez dogo , kiedy właśnie było miło i fajnie i można było się uczyć , nie było słodzenia , była krytyka , ale krytyka podparta argumentami , wskazówkami ... Bardzo dużo osób , dzięki takiej pomocy , robi teraz mega foty , można je obejrzeć na dogo czy innych forach. Obecna krytyka , tylko przepędza stąd użytkowników , którzy coś potrafią czy coś by chcieli się dowiedzieć czy nauczyć. Może masz jakąś złotą radę , by nie mieć plamek na oknie w czasie zimy , w ogrzewanych pomieszczeniach ? bo ruszyłam zadek , obejrzeć swoje okna ... jest troszkę szronu , ale są i plamki - więc z zabawy w celowanie ostrości nici , bo urażę pół dogomanii :diabloti: rozumiesz co mam na myśli ?
  4. [quote name='Amber']O- co hodowla to obyczaj ;).[/QUOTE] Nie , co szczeniak to obyczaj :) pisałam , że Emili miot , odchowany na podkładach , nigdy ich nie tykały :) było ich 5 i 3 z nich długo. Co do Miotły , czytam do Tinka pisze - jest to rozkoszne stworzenie.Dlatego zakładam gorszy scenariusz , owszem może spróbować z podkładami , ale dałam alternetywe gdyby nie wyszło. A to też trzeba zawsze zakładać , co zrobić gdy coś nie wychodzi , jak zamienić by było lepiej. Ja kładę podkłady pod dry bedy .... wtedy zawsze mają maleństwa sucho i cieplutko. Pierwsze dzieciaki , były odchowane na kocykach z Ikei i podkładach - dodam że białe szczeniaki , nigdy nie były kąpane. No raz jeden , biała suczka była przetarta chusteczką nawilżoną.Bo ją wturlały w jej własnej kupce :grins: Nikt kto ma szczeniaki odemnie , nie ma problemu z sikaniem byle gdzie :) Szczeniaki mają ogromny kojec , a to uczy od malusiego , jeszcze ślepego prawie , że kibelek jest w jednym miejscu. Ja też sama tego nie odkrywałam , pobieram lekcję od tych zaawansowanych. Jeszcze dopiszę , bo i tak spać nie mogę ;) Też mam teraz szczeniaczka , wybitnie temperamentnego , zabawowego , wszędobylskiego , niebojącego się nikogo i niczego , żadnego gryzienia. A szczerze powiem , że zupełnie póki co , nie odczuwam jej obecności. Bałam się jak cholera , tego małego zasikańca , bo szczeniak to niestety kłopotliwy okaz mimo wszystko.Miałam wizje pobudek o 5 rano , wycia , knucia , ucieczek , zamieszania z psami .... skompletowałam zasieki , płotki , kennel klatkę , nawet przebolałam totalny brak snu , dzielenie psów i różnych takich. Zresztą pisałam o moich obawach ;) Tym czasem , mam bardzo dzielne i grzeczne zwierzątko. Bawi się z psami rewelacja , umie się sama sobą zająć "u siebie" w związku z tym, że nie zwiewa z kojca , mimo iż umie z niego wyjść ... mieszka w nim nadal. Ma tam fajniej niż np w klatce ;) bo więcej miejsca , fure zabawek , toaletę , jedzonko , picie , spanko. Ja mogę spać jak lubię , dzieciątko grzecznie czeka , aż się wybudzę ... Samo się bawi , napełni brzuszek , wypróżni ... Załapała w mig , z którym psem jak się bawić , na dworze też jest grzeczna. Bez strachu, mogę zostawiać ją w towarzystwie reszty psów .. Dodam , że Hania w wieku niespełna 5 tygodni , wychodziła mi z kojca , który był co chwila wyższy i wyższy i ciągle uciekała .... a Andzia mieszka w kojcu w podstawowej niskiej wersji. Andzia nie ma żyłki uciekiniera ;) ale nigdy nie powiem nikomu - a co to tam szczeniaczek :diabloti: życie nauczyło mnie jednego , że wolę założyć najgorszy scenariusz, mieć 10 wyjść z tych sytuacji , niż się oszukiwać iż będzie przepięknie. Bo wolę być miło zaskoczona , niż się rozczarować i denerwować. mogę dodać ,a co to tam jeden szczeniaczek :diablot: bo fakt , jak było ich 5 , to moje życie nie było tak proste , a kojec nie lśnił wiecznie czystością , posłanko nie leżało nienaruszone , woda była wylana , żarcie rozsypane , kupki podeptane ... były śpiewy , trele , my chcemy , wymuszanie ... teraz jest raj na ziemi. ale miałam w swoim życiu szczeniaczka , gdzie ta ostatnia piątka , była przy nim aniołami. Zwierzątko było mega absorbujące i męczące wręcz.Dało mi w kość równo. Stąd może moja ostrożność :) Dlatego może i mój dom , jest już jedynie przystosowywany pod psy .... bo zamiast myśleć o lejku , to wiem że jak mi naleje na dywan z gumowanym spodem , to moja drewniana podłoga nie zacznie cuchnąć jak latryna ... a moja podłoga , to dechy na lagrach :diabloti: nie ma ratunku by dobrze umyć między deskami. Na pocieszenie Ci dodam , że suczka lejek , uczy się w końcu czystości i załatwiania na dworze. A nawet jak się jej zdarzy nasiusiać ... to nie będzie to ściana , bok łóżka , mebla etc ... jak w przypadku samczyka pisarza :diabloti: i mocz suczki , jest nooo mniej fiołkowy. A w miejsca gdzie Ci naleje , to wymywaj ciepłą wodą z octem i proszkiem do prania. Bardzo skutecznie usuwa zapach amoniaku .. bo to jest smród z moczu .. zwykłe środki myjące , nie zabijają TYCH znaków zapachowych. Ocet wietrzeje , proszek do prania nie pozostawia śladów .. jak np środki dezynfekujące. Możesz też zainwestować w urine off ... A jeśli masz podłogę z pcv , drewna , kamienia .... to miodowa pasta do podłogi , czyni cuda :) Jeśli z mebli tapicerowanych , to świetnie sprawdza się płyn do ust Listerine ... polać, poczekać , wytrzeć papierowymi ręcznikami. Soda oczyszczona też niezastąpiona. Mając psy w domu , trzeba poznać tajniki nie gromadzenia ich zapachu ;) Mogę powiedzieć śmiało , że u mnie w domu , może porządku nie ma , bo ja nie jestem pedantem , a prosiaki żyją pełnią życia , ale zapachu psiarni niema.I nie jeden człek , był zdziwiony , że wchodząc do mnie do domu , nie czuć było psa. Przeważnie , odczucie jest taki , że tam gdzie dużo psów , to i smrodek ;)
  5. może forma krytyki jest istotna ? zamiast pisać razi mnie , wystarczy napisać - czy nie było by lepiej , gdyby nie było tych plamek na oknie ? właśnie brakuje starej dogomanii , gdzie zwroty były milsze ? bardziej przyjacielskie ? ludzkie ? więcej kultury było ... mnie właśnie razi , chamstwo Więc ja napiszę krytykę Kiłi , Twoja fotka jest bardzo ciekawa , tylko na przyszłość musisz przewidzieć , że w czasie zimy skrapla się para na oknie i robią się plamki na szybie. Więc pucuj okno 300 razy dziennie , bo gdy pojawi się szron , zachce Ci się robić zdjęcie i wyjdą te plamki , będą razić :) z mojej strony szacun , bo ja nie umiem takiej fotki strzelić ... Amber , o artyźmie to mi się już nie chce stukać .... jak mam na taki ochotę popatrzeć , to sobie latam w odpowiednie miejsce ... są do tego stosowne portale i fora - można oko nacieszyć. Tu jest amatorszczyzna ... dlatego razi mnie krytyka w stylu RAZI MNIE ... bądź , coś mi się nie podoba tylko nie wiem co.
  6. [quote name='MagdaH']Witam. Dopiero co przypadkiem tu trafiłam:p Orientujecie sie czy ta hodowla jeszcze istnieje? Dawno temu mielismy Basiorka stamtąd. Nie umiem znaleźć na necie, stąd pytam:p[/QUOTE] [url]http://www.ben.aplus.pl/halszka/[/url]
  7. ale serio lepsze są dry bedy , koszt takiego 100x150 , płaciłam 80 zł .... podkładów paczka 30szt 45 zł ... co daje mniej więcej tyle przy sporym szczeniaku , że starcza podkładów na kilka dni .... dry bedy wystarczają na większą część dnia , do tego potem mogą służyć jako posłanka :) pierze się w 40 stopniach , schnie w godzinę Rewelacja do klatki , czy jako miejsca gdzie pies leje :) Podkłady owszem są fajne , jak mamy pewność że pies tego nie pożre - a rwie się rewela !!! bo fajnie szeleści , bo fajnie lata ... dry bed jest nudny , bo się nawet nie ślizga ... i bezpieczny , bo pies go nie pożre ale co tam ja mogę wiedzieć o szczeniakach :grins:
  8. jak mnie coś razi , to nie patrzę :)
  9. [quote name='Amber']U mnie sprawdzają się bardzo dobrze :hmmmm: Ja kupuje w aptece takie marki Seni. Tak... kupuje, nie w czasie przeszłym :diabloti: Moje jamnice są takie, że nie podarują. Jak np. wyjdę na imprezę na całą noc to mogę być prawie pewna, że po powrocie znajdę kałużę w domu :p Mimo, że wracam zwykle wcześniej, niż zazwyczaj wstaję więc nie jest tak, że biedne pieski cierpią siusiu, tylko są wrednymi stworami :evil_lol: Znudziło mi się ścieranie rozlanych, pół przyschniętych kałuż z kafelków, więc teraz rozkładam im podkład i sikają na niego... jak już muszą :p Ja polecam.[/QUOTE] tylko też są świetną zabawką dla szczeniaków .... miot Emili miał podkłady do końca , nie czepiały sie wcale miot Rekina , odkąd pojął co to zabawa , darł podkłady w drobny pył paczka podkładów duża - 30szt u mnie kosztuje 45zł ... wymiar 60x90 lepiej zainwestować , w dywan na gumie :grins: lud dry bedy
  10. [quote name='Amber']Oj, przecież się nie czepiam, że Kiłi ma brudną szybę (ja mam jeszcze pewnie brudniejszą ;) ) tylko piszę, że mi to przeszkadza w odbiorze zdjęcia... A odbierać je sobie każdy może jak mu się podoba, szczególnie wystawiając je na publiczną opinię :grins: Po prostu wolałabym ten sam szron na czystym tle jak np. tutaj [url]http://www.digart.pl/zoom/6209994/szron_na_szybie.html#.TynOAYFGTWM[/url][/QUOTE] to co pokazałaś , ma dokładnie takie same plamki , tylko mniej :) umyj sobie okna , dokładnie i zrób fotę pod słońce - to się zdziwisz :evil_lol:
  11. a Ty chcesz podkłady higieniczne ? hahahaah , powodzenia :evil_lol: sprząta się gorzej niż szczochy :grins:
  12. [quote name='Amber'] to razi mnie brudna szyba i to nawet bardzo ;). [/QUOTE] jesteś moim mistrzem !!!! ale zaraz po pogniecionej pościeli :evil_lol: szyba brudna :hmmmm: wiesz co to efekt skraplania ?
  13. [quote name='betty_labrador']ale podsumowując- to podoba Ci sie ten sweter? :P dzieki :)[/QUOTE] Nowy najbardziej :) poprzedni ma mankamenty , bo za bardzo chciałaś ;) dawaj nowe , jak kiedyś
  14. [quote name='BajUla']Macica u mnie na wymianę za Barbrę....może jednak użyć:diabloti:[/QUOTE] Barbra , very się lofciała z Klementynką :diabloti:
  15. [quote name='BajUla']Macica u mnie na wymianę za Barbrę....może jednak użyć:diabloti:[/QUOTE] Barbra , very się lofciała z Klementynką :diabloti:
  16. [quote name='BajUla']Przegrałam wyjazd do SPA:-([/QUOTE] pokarało , pokarało - obrażać mojego Rekina :mad:
  17. [quote name='betty_labrador']witam również szanowną panią :D a dlaczegóż to? :cool3:[/QUOTE] dlatego że czasem warto zacząć wsio od nowa ... a będziesz się nad nim skupiać , myśleć i knuć i tak nie wyjdzie. Rysuj jak dawna Ty , lubię na to patrzeć :)
  18. [quote name='Unbelievable']pfy, a ja tylko jednego widziałam, kaszankowego staffika, na grunwaldzkiej ;)[/QUOTE] Może Chillout ? Mongoł , to jest Marysia :evil_lol:
  19. [quote name='BajUla']Ja cztery to na pewniaka:p, z tym Pikusiem tylko mały problemik;)[/QUOTE] Rekin :diabloti:
  20. ale to chodzi , by kilka kulek było w wodzie , nie porcja , tylko garstka :) hodowca nie nauczył , to ucz :diabloti:
  21. to i tak bydle jak ma 1500 gram , bo ja widziałam dorosłego jorka , co ważył 800 gram :)
  22. jak wychlapuje wodę , to dawaj jej karmę z wodą :) u mnie też szczyle wodę wylewały , miską rzucały :mad: na śrubki miska była przykręcona , a i tak wylewały. A jak miały trochę kulek w wodzie , tego nie robiły ... i teraz rudy mały , jest porządny
  23. [quote name='Marta666']O Klementynie pamiętam :eviltong: przecież jej macica tu została :evil_lol:[/QUOTE] i chwała im za to :diabloti: i niech ich ręka broni , by jej używać :evil_lol:
  24. [quote name='BajUla']No i rozwiązałaś worek....kłiz numer jeden:lol:[/QUOTE] Tylko ja i psy , znamy inne tajemnicze imiona - i tylko my to ogarniamy :cooldevi:
  25. [quote name='Marta666']O proszę...nawet tutaj dotarły geny franciszkowe? :evil_lol: [/QUOTE] plan jest taki , opanować pomorze i śląsk :grins: 3 sztuki są w Gdańsku - wszystko geny Frania i w Szczecinie póki co jedno :diabloti: Ale Klementyna jest ze Szczecina , więc jest 1:1 :evil_lol:
×
×
  • Create New...