Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Marysia wskoczyła do kojca, tam gdzie wyższa ścianka i posłanie ze szczeniakami ... i nie miała szansy wyważyć skoku ... mój błąd , powinnam to miejsce zastawić .. już naprawiony .. Wyszłam dosłownie z pokoju na kilka minut , ale Marysia się już ożywiła i żądała grania w piłkę kolejnego i gdy schodziłam do kuchni była w kojcu , pobiegła za mną ... ja zostałam w kuchni ona wróciła i wskoczyła do malców .. wprost na nie ... tak mi wynika z analizy zdarzenia ...
  2. Poczytaj Zaba na stafficzym forum , że są jednak staffiki co zmiatają z pola widzenia właścicieli .... ale ja też od nudnych ludzi uciekam :evil_lol:
  3. dlatego tak sobie rzucam , czekaj ile to już lat ? prawie 6 :evil_lol: bo boomer , jaja to rozgrzewka końcówek pazurków .... do piłeczki dochodzi rampa i bat .... biegi samowolne i tak sobie żyjemy w rozpuście :diabloti: ale ja nie mam piesków które uciekają do innych piesków , co jedzą śmieci , co lecą do ludzi , co uciekają gdzieś tam .. mimo iż nie chodzą na co dzień na spacery :eviltong: tym bardziej spuszczone poza podwórkiem , powinny wiać gdzie pieprz rośnie :evil_lol: ale nie chcą :shake:
  4. ale staffik lubi się uczyć , pewno lepiej niż niejedna rasa - tak zostały wyhodowane , były to psy wszechstronne .... tylko sedno , staffik musi mieć , bo to kocha - sport siłowy. Gdybyś mu nie zapewniła , to sam by sobie zapewnił - to Ci mogę dać na piśmie :evil_lol: Frisbee , powiem Ci tak , mi się nudzi im rzucanie ... bo im się NIGDY nie nudzi .... nawet jak już charczą , gwiżdżą i świszczą - idą dalej ... na tym polegała walka ... to jest ta użytkowość .... to mają teriery , nie gniotsa nie łamiotsa ... No można szukać , bo takie też są staffiki , co ze sportu - spanie , a z ruchu - drzemanie.Ale to już wynaturzenia ... bo to nie jest normalne dla tej rasy.
  5. tylko psychopata nie odczuwa strachu ... ludzką rzeczą jest się bać ... tylko sobie nie roić lęków. Już pisałam , mnie pewne hodowce mówili - a co to tam suczka , ciąża i poród ... pikuś-mikuś. Hodowce co mieli mioty .... tylko dopiero jak i u nich zdarzyły się tragedie , to się myślenie poprawiło .... Zawsze jest ryzyko , pisałam to tu nie raz. Tylko podobno to jest tak , coś co nas nigdy nie dotknęło ... nie istnieje .... pojawia się jak przytrafi się nam. W tym roku to pisałam , w znajomych hodowlach ... było masa tragedii :( dlatego też się bałam. powiem może tak nieładnie ... i tak najważniejsza jest tu dla mnie Marysia .... mimo że serce boli po stracie kluska ... ale gdyby jej się coś stało , to bym się chyba pocięła .... Tak jak napisała Doginka ... serce sercem , rozsądek górą ... teraz ważna mama i pozostałe maluszki .... Ja już przeanalizowałam każdą sekundę od do .... wystarczyło 5 minut i nie ma krecika :( dokładnie tyle czasu minęło - i tu był mój błąd niestety .. przewidywałam , ale łudziłam się że tak się nie stanie .. ale stało się , lekcja mocno bolesna ... Poprzednie kojce miałam niższe i nawet gdy suka wskakiwała nie przez drzwiczki , miała inne pole manewru ... Marysia , wskakując nie mogła wyliczyć .. gdzie są szczeniaki , a jak lądowała nie miała pola manewru ...
  6. czyli dajesz mu być terrierem , więc jak byś miała staffika musiała byś pokochać boomera i psa latającego za nim bez celu :diabloti: albo byś pisała na forach ... jaki to ci się strasznie nieposłuszny pies trafił ... bo ty go szkolisz , szkolisz , uczysz , nagradzasz ... a on dalej nie słucha. Trzeba układ z psem mieć ;) i szanować również jego upodobania , wtedy pies szanuje nasze chciejstwa. A jeśli ktoś robi z terriera owczarka , a z owczarka terriera ... no to może mieć problem ;) tu można to rozciągnąć , ale inteligentny zrozumie co mam na myśli , głupiemu szkoda tłumaczyć jak tego nie zrozumie
  7. Hodowla w teorii jest prosta i piękna , jak wszystko co w teorii .... mówienie jak to ma być pięknie i jak rozważnie i jak zaplanowane i jak przewidziane i jak fantastycznie i jak oh i ah. Praktyka to już inna bajka .. ja wiem dużo od "starych" hodowców , co może się stać , jak wygląda .... ile bywa łez i bólu .... jak uczy pokory ... jak łamie serca najtwardszym. Czasem się mówi że są ludzie zimni , bez serca ... a ja powiem że czasem to jest taki pancerz , bo serce jest tak sponiewierane , że instynkt samozachowawczy blokuje zewnętrzne uczucia ...
  8. [quote name='Unbelievable']ale ja nie porownuję przecież staffika do jrt :roll: był temat o jrt, o tym że się da jak się bardziej postara, a martens zadała pytanie czy jest sens i czy pies to lubi ;) no to odpowiedziałam[/QUOTE] powiem Ci tak , nie lubię biegać maratonów ... ale przy dobrej motywacji ;) pewno bym udawała że to kocham ... Pies lubi to co ma w zamian .. gdyby lubił sam z siebie "szkolenie" to nie trzeba by go nagradzać , samo wykonywanie poleceń było by samonagrodzeniem ... za pogonią zwierzyny , nie musisz go nagradzać nie ? :evil_lol:
  9. Dwa to my mówimy zupełnie o różnych rzeczach .... to co się uczy psa , to się uczy ... mowa to o jego zapotrzebowaniu na doznania ;) Tinka , staffik uczy się wsiego piorunem i można bez smaczków i piłeczek .... wystarczy się cieszyć jak głupi do pudełeczka. Tylko taka rozrywka takiego psa nie męczy.
  10. ale staffik to nie JTR ..... inne popędy , inna użytkowość ...
  11. Klatka przy staffiku się nie sprawdzi , bo nie ma takich rozmiarów.
  12. teraz przez 2 tygodnie , będę miała schizofrenię paranoidalną ... bo jak tylko które leży na boku z jęzorkiem na wierzchu .. dalej od reszty , to mam wstrząs. No nic, Marysia może tylko wejść przez wejście , a nie na skróty .. zastawiłam szafkę tu gdzie wskoczyła ... wprost do szczeniaków. Bo tak to ona uważa , ale wskoczyła , to co widziałam ja .. po zejściu bobaska ... to wysokość 50 cm wprost do posłania plastikowego .. tylko przy mnie wskoczyła jak nie było szczyli , bo sprzątałam im i były w koszyczku. Dzwoniłam do weta zapytać co mogło się stać , też obstawia przyduszenie , sądząc po wyglądzie szczylka. Jakiś czas temu pisałam , że wsio idzie za gładko i ciekawe co mnie skopie i sponiewiera ... No i długo nie było trzeba czekać.
  13. o masz u Ciebie też zgasło serduszko :(
  14. Niestety trzeba mieć mega twardą dupę .......
  15. [quote name='Aleks89']Tak jak podobno wygląd się nie liczy."Uwielbiam" słuchać takich teorii.:evil_lol:[/QUOTE] Teoria jest piękna i prosta ... dlatego tak szeroko głoszona ;) w każdej dziedzinie życia.
  16. zachciało mi się kanapki .... ale obstawiam mimo wsio , że przydusiła ... bo podpatrzyłam widowiskowy skok do kojca :shake: ale już nie wskoczy ... wprost do szczeniaków ... musi ominąć przeszkodę teraz ... człowiek się uczy na błędach , niestety zapłaciło małe życie.Jednak ja już myślę jak staffik i muszę temu ufać .. bo mi "coś" mówiło że może wskoczyć od najwyższej części kojca .... wprost do szczeniaków , ale kurna myślałam że pomyśli ;) Nie będę szukać winnych , lekcja na przyszłość jest. Reszta ma się dobrze , najmniejszy okruch przybrał od narodzin jakieś 90 gram ....
  17. a u mnie odeszła jedna sunia :(
  18. Martens AMEN :)
  19. Wiem że się zdarzają , dlatego NIGDY nie rezerwuje malców , póki nie skończą minimum 3 tygodni. Odeszła największa suczka , nie mam pojęcia co się stało ... może przydusiła , może zachłysnęło się mlekiem , może było coś nie tak. Próbowałam reanimować , ale niestety nic z tego .... siedzę i wyje ... ehhh boli , pierwszy raz mnie to spotkało ... szlag by to , odechciewa się w takich chwilach wsiego .. ważne by reszta miała się dobrze
  20. No i burza po słońcu :( odeszła jedna suczka :( nie mam pojęcia co się stało :(
  21. Sterylizowane suczki tyją :eviltong: Pogoda dziś rewela , nienawidzę zimna i tych bambetli tysiące na sobie ... a tak człowiek w klapeczkach i koszulce pomyka po lesie :multi: jest 14 stopni ... niemal lato ;)
  22. No są , no są urocze ;) bardzo jestem zadowolona z tego miotu :loveu: bo jest kilka takich gwiazdek ;) Marysia wróciła do żywych , turniej piłkarski podwójny zaliczony. Jak to miło na nią patrzeć , gdy jest skoczna i lekka :evil_lol: Waga 20kg jej absolutnie nie służyła :shake: Jak ja nie cierpię tłustych psów :evil_lol:
  23. Pogoda jest bajkowa , idziemy się poszlajać po lesie :diabloti: a kultów na dogo jest wiele ... ważne by mieć własny i w nim trwać i nie żyć by dogo klękło na kolana ... aczkolwiek opinie i rozmowy są istotną częścią tegoż forum i dobrze że są i fajnie że budują się tematy do rozmowy.
  24. u mnie cytryny aportują , bo są żółte ... a kochają żółte piłeczki :evil_lol: i szczerze nie mam psa , co by wsio zeżarł :shake: każde czegoś nie lubi :) a żebyście zobaczyli , obłęd w oczach u Frania ... jak zobaczył 2 tony arbuzów na raz :evil_lol: tyle boomerów :loveu: On kocha jeździć ze mną do hurtowni z cytrusami ;) bo tam tyle piłeczek , jaj , boomerów .... oczywiście jechał po hurtowni z arbuzem , bo on ulubieniec jest i dostał w prezencie do zabawy :evil_lol:
  25. Jeszcze dodam jedną rzecz , może istotną może mniej ;) Komórki tłuszczowe mają pamięć , dlatego psy które były otyłe , w pewnym momencie ciężko utrzymać w kondycji !!! Na wygląd psa pracuje się , od zawsze .... a nie od pewnego momentu , bo można sobie narozrabiać. Ważne by zachować umiar i zdrowy rozsądek ... bo może się psu odbić czkawką. I znam wiele piesków , co się im czkawką odbija ... bo nagle naoglądali się foć i chcieli mieć pudzianki w pół godzinki.
×
×
  • Create New...