Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='groszek83']Witanko! Fajnie czyta sie dobre wiadomości z oswajania gromadki oby tak dalej:happy1:[/quote] cześć :p [quote name='anetta']Jak to robisz że Kano nie widział jeszcze Klementyny? :lol::lol::niewiem:[/quote] izoluje je , przecież pisałam , że psy są odizolowane .. Klementyna rezyduje w łazience i przedpokoju , a psy w reszcie domeczku :p Klementyna ma podwórko przed domem , a Kano za domem :evil_lol: Widział ją przez okno i niuchał pod drzwiami :cool1:
  2. suuuuuperrrrrrrrrrrrrrrr :multi: :multi: :multi: :loveu:
  3. [quote name='Asztir']Jaystaff Drennans Gemini at Benlui [url]http://img139.imageshack.us/img139/6567/teagan1es9.gif[/url] Mój Boże - ZAKOCHAŁAM SIĘ! :iloveyou:[/quote] ja też ja też ja też :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  4. [quote name='Katerinas']super że Kelemntynka je :-) ale teraz już tak każdy posiłek będziesz [IMG]http://yelims3.free.fr/Inclassables/Inclassable25.gif[/IMG] :lol: U nas Dora wystawiła nos, i w tył zwrot. Od rana na siq nie była :roll: Nie chce wyjść...[/quote] Jak się podtuczy to się skończy dzień dziecka :diabloti: Lalka i Klementyna też nie były jeszcze dziś ,znaczy TZ meldował że puszczał szkieletora na siku.
  5. o no to piękna historia z dobrym zakończeniem :) kurcze czy mi isę wydaje czy coraz więcej psów traci domy :(
  6. Iwonko , podjęłaś jedyną właściwą decyzje , trzymaj się , wiem że jest ci ciężko wiem że żadne słowa nie ukoją bólu .. z perspektywy czasu zrozumiesz że postąpiłaś właściwie mimo że nie raz będziesz pytać czy na pewno. Dianka odejdzie blisko kochającej ją osoby w swoim domu , odejdzie godnie i w spokoju.
  7. [quote name='malawaszka']hhaha to tak jak Luna spyla jak wyciągam suchą karmę :evil_lol:[/quote] Kano , na odwrót :evil_lol: jak słyszy że grzebie w worze z żarciem to gotowy wyjść przez ścianę :diabloti: Jego wcale nie trzeba namawiać :cool1:
  8. O to chyba przeoczyłam tą wypowiedź o pobiciu , nie no bez już przesady , biciem to nikt jeszcze nikogo nie wychował . Ja miałam na myśli tylko chamstwo słowne , bez przemocy fizycznej.Takie zachowanie potępiam , to samo z biciem obcego psa , można odgonić nawet popychając nogą - nie kopiąc - odpychając , bo to zasadnicza różnica. Sama bym sobie nie życzyła by ktoś obcy pobił mojego psa ... Raz co opisałam sytuacje o psie agresywnym który zagryzał szczeniaka , wtedy faktycznie oberwał ,ale to było by ratowac psiaka malutkiego , właścicielka nie umiała swojego psa odwołać ani odciągnąć ... nie było to wzorowe zachowanie wiem ,ale inaczej się nie dało.Dodam że właścicielke i tak nic to nie nauczyło ten pies wiele razy oberwał od obcych jak się rzucał dziko na ich psy , a paniusia stała i cichutko woła "zostaw , chodź do mnie , chodź .." Ja w ogóle obserwuje że w naszym społeczeństwie za dużo jest agresji i nie tylko w psiej społeczności , na ulicach , na drogach w sklepach , w parku , urzędach. Bardzo mało jest życzliwości , zrozumienia ... od razu atak . Dlatego kocham swoją wieś i jestem szczęśliwa że mogłam tu zamieszkać :)
  9. [quote name='malawaszka']hahaha no to masz sposób na upasienie Klemki :evil_lol:[/quote] no :evil_lol: ona w ogóle lubi jak się do niej mówi i ją motywuje.No np Franio jak stawiam miske i mówię - Franiu proszę śniadanko to Franio robi tup tup tup z prędkością światła i ucieka do drugiego pomieszczenia :mad: więc powtarzam - Franio proszę śniadanko :mad: to patrzy i z miną zbitego pieska idzie do miski , staje , zje dwie kulki i merda ogonem że już grzecznie zjadł :diabloti: [quote name='evaxon']czesc Efa:multi::multi::multi:[/quote] cześć Ewcia :multi: [quote name='BeaC'][B][COLOR=DarkRed].....u mnie było dzisiaj : deszcze z prześwitami slońca, wiat, deszcz a przed 10 minutami .......:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:śnieg..................oszalal!!!!!!!!!! snieg w październiku dodam, ze jestem w pracy ubrana w szpilki bez palców:roll: (na szczęście mam rajstopy)[/COLOR][/B] [COLOR=DarkRed][B] nie wiem czy się witałam czy nie..............:cool1: witka!!!![/B][/COLOR][/quote] śnieg :crazyeye: nie nie nie chce śniegu :placz: witaj Bea :loveu:
  10. [quote name='Moderna'] ..a przecież można wyjaśnić drugiej osobie żeby zabrała psa w sposób grzeczny. A poza tym, kurka przecież to właściciel powinien widząc swojego psa jazgoczącego czy rzucającego się co gorsza na innego zareagować i sam go zabrać. I jeszcze wstyd powinno mu być i szczere przepraszam (ja się wstydzę zawsze jak mi pies nawet ucieknie :oops:) [/quote] cały czas tu własnie piszemy , że są tacy którzy na grzeczną prośbę nie reagują niestety , uważasz że to miło jest się denerwować i używać paskudnych zwrotów by komuś zwoje w mózgownicy zaiskrzyły :razz: Właśnie jak napisałaś , właściciel poproszony by zabrał psa , powinien to zrobić z uśmiechem na ustach jeśli jego pies jazgocze to nawet powiedzieć przepraszam.I nie było by chamstwa , a jesli ja proszę by ktoś zabrał psa , słyszę że nie bo on nic nie zrobi , bo sie chce tylko przywitać , bo mały , bo coś tam , że ma prawo , że jak mam głupiego psa to lepiej z nim z domu nie wychodzić itp itd to wybacz ,ale nie można czasem grzeczności w kieszeni utrzymać. Do niektórych widac inna forma próśb nie dociera tylko chamstwo. Muszą usłyszeć kilka "innych" słów by zrozumieli co znaczy "proszę odwołać psa"
  11. [quote name='dealer']:grins: super wiesci:multi:[/quote] nioooo :diabloti: [quote name='Bila']To się nagadasz teraz:cool3:. Ale dobrze, że je:multi:[/quote] akurat gadanie to mam we krwi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Daje jej ten lakcid od dwóch dni :cool3: i też muszę jej tłumaczyć , że teraz witaminki jemy :mad: ;) bo podaje jej to strzykawką razem z efa oilem
  12. [quote name='dealer']psecies ja nie mam zebow...se wybilam jak pierdyklam....ale chyba mi odrosna:hmmmm::diabloti:[/quote] odrosną , tak odrosną pan doktor kazał przytakiwać :diabloti: odkryłam jak karmić Klementyne :multi: :evil_lol: trzeba siedzieć obok niej i mówić - jedz malutka dobre kuleczki (pies dostaje mega szaleńczej radości ) trzeba pogłaskać pies daje buzi , pokazac miskę , jedź , ślicznie jesz no pięknie kuleczki znikają - pies je i się cieszy ... przestaje mówić , Klementyna przestaje jeść i patrzy sie na mnie ... więc od nowa , jedz pyszne kuleczki , no zobacz jakie dobre , nooo pięknie jesz,, a super , pięknie , dobry piesek - pies je , merdając ogonem Jak pies opustoszy miskę trzeba mocno pochwalić :evil_lol: zjadła tak kubek karmy dziś i wczoraj wieczorem też pełną porcje zjadła ... wydaje mi się , że wystający kręgosłup się lekko schował i boczki odrobinkę nie zaokrągliły .. no i krostki , nie ma nowych ,a te które były zasuszają się i odpadają strupki ..
  13. [quote name='malawaszka']Witanko :cool1: zimno, mokrawo, wietrznie, błeeee :shake: O! przebił się jakiś promyk słonka :loveu::loveu::loveu: Jak oduczyć Pepę, żeby nie sikała jak tylko wyjdę z domu??? Zawsze przed moim wyjściem wyprowadzam burki więc on nie sika bo jej się chce sikać tylko ze stresu że poszłam - bez względu na to czy ktoś z mojej rodziny z nią zostaje czy nie - coś mogę zrobić czy czekać aż sie poczuje pewniej i samo ustanie??? :niewiem:[/quote] myślę , że powinnaś poczekać skoro robi to ze stresu ..... pewnie minie jak się lepiej zaaklimatyzuje. Dla niej domek na cito w takim razie potrzebny bo przy kolejnym stresie związanym ze zmianą miejsca może się jeszcze bardziej to utrwalić i nasilić.
  14. Pikny domek :loveu: :loveu: :loveu: w końcu sami ;) :multi: Witaj pierdoŁko :diabloti:
  15. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] witam Cię jeszcze DILER :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] to Dierowa też :crazyeye: [quote name='malawaszka']WśCIEKłY SIęZ TYM ZMIENIANIEM NICKóW :diabloti:[/quote] no właśnie :cool1: i skund potem wiedziec hu is hu :shake: mamuśka też już nie jest eR :placz:
  16. [quote name='malawaszka']jak wygląda mimoza???? :roll:[/quote] są różne odmiany , ale fajne to to tylko jak masz ochote komuś podarowac to tylko w dzień :evil_lol: po zachodzie słońca listki się chowają i mimoza wygląda jak uschnięty badyl , jak wstaje dzionek to kwiatek robi się zieloniutki ...reaguje na dotyk , głos , jak dotkniesz to listki się chowają , jak cię kwiatek polubi to na twój głos otwiera się :cool3: Witaj mamusiu :loveu: :multi:w ten paskudnikowy dzionek :shake:
  17. no i co ?????? bo czekam niecierpliwie
  18. [quote name='dealer']w glowke ....:shake:w kolanko sie huklam.....psytul mnieeee:placz::diabloti:[/quote] i znowu będziesz gryzła :diabloti: oć mamusi w ramiona :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti:
  19. Leje deszcz , leje jak głupie ... Kano wyszedł na spacer , franio też .. Lalka wyjrzała przez okno i wróciła do łóżka .... przecież pada to na spacery się nie wychodzi. Idę wiec puścić klementyne - otwieram drzwi - panienka wyjrzała na podwórko zrobiła w tył zwrot i pogalopowała na miejsce ......
  20. [quote name='jonQuilla'][COLOR=Olive][B]Franio w ogóle się nie zmienił :evil_lol::evil_lol: Milutko widzieć jak idą ramie w ramię :loveu::loveu::loveu: [/B][SIZE=1] (poprawione, pomerdało mi się ;) ) [/SIZE][B] Witam :) [/B][B]:multi: [/B][/COLOR][/quote] zmienił sie ;) ta obroża ledwosię dopina na nim :evil_lol: [quote name='Anka12'][B][COLOR=darkorchid]Przeca Franio to facet :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/B][/quote]chłopczyk :mad: [quote name='Bila']A co Kano na Klemę?A widzieli się już? A mebelki rozpakowałaś? A fotki mebelków dasz? A idę, bo jeszcze jedno pytko i siem zdenerwujesz.:diabloti::loveu:[/quote] nie Kano jeszcze nie , Kano dopiero jak Klemcia będzie w domu na stałe , z nim to inna bajka będzie , on sam musi ją polubić , na spacerach by ją zjadł :angryy: a mebelki jak odmalujemy pomieszczenia .... na razie stoją w paczkach :eviltong: [quote name='malawaszka']dołączam się do pytań :evil_lol:[/quote] to poczytaj :diabloti: [quote name='Doginka']A ja na trójkącik - też chce mebelki i wiesz co? - Klementynka zawsze będzie drobniejsza od Frania, bo to kobieta jest, a u psiowych już tak jest, że samiec większy od suni:razz:[/quote] Myślę ,że jak Klementyna się troche utuczy będzie większa niż Franio .. bo wyższa jest , bo ona nie jest staffikiem tylko miksem amstaffowato - pitbullowatym :p
  21. [quote name='furciaczek']Gratuluje:loveu: sadystki:shake::diabloti:[/quote] że niby dlaczego sadystki :crazyeye: :diabloti: [quote name='dealer'][CENTER]:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: :diabloti::diabloti::diabloti: :diabloti: :loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu::loveu::loveu: :loveu: :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: :diabloti: [/CENTER] [/quote] udeżyłaś się w główkę ? :evil_lol: [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]Doberek :multi: no teraz rzeczywiście widać ze Klementynka drobniusia jest:loveu:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] witanko w paskudnie lejący dzionek :loveu:
  22. [quote name='schronisko-krzyczki']w kwestii tymczasu: dla mnie jest to jak dawanie nadziei i odebranie ale może się myle, wszak są psy, które wymagają indywidualnej opieki i moze polepszyłoby sie ich samopoczucie, serio nie wiem w 100% jak do tego podchodzic.[/quote] powiem że MAJĄ i to duże znaczenie , bo w domu tymczasowym można lepiej poznać danego psa , więcej opowiedzieć przyszłym właścicielom.Prosze mi uwierzyć , dopiero co adoptowałam suczke amstaffo-podobną która w schronisku była skazana na śmierć za rzekomą agresje :shake: trafiła do DT i tam opiekunka poznała suczkę troszke , potrafiła mi odpowiedzieć jaka suczka jest , jak reaguje na różne sytuacje , jak dogaduje się z psami czy umie zachować czystość w domu czy nie dewastuje jak sama zostaje.W schroniskowych warunkach takie "testy" z przyczyn wiadomych są niemożliwe ... tak jak pisałam suczka była skazana na śmierść , a tak naprawdę jest aniołem i to dzięki DT mogłam śmiało ją adoptować :) Dodam , że pierwszy raz adoptowałam psa ze schroniska , nie wiem czy odważyła bym się zabrać psa tak na surowo z klatki gdyż mam w domu więcej psów. DT są znakomitym pomysłem i Pani to przemyśli i weźmie pod uwagę :)
  23. Franek , fotka z 12 kwietnia - miał 5 miesięcy [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/4/2f80116dcd95b81a.jpg[/IMG][/URL] Klementyna ok rok [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/4/c87655b87c17ad95.jpg[/IMG][/URL] widac teraz jaka ona jest drobna ?
  24. o rany to trzymam mocno kciuki by to był Orient :kciuki:
  25. [quote name='Moderna']Skąd tyle agresji w Was? Jak tak czytam co niektóre wypowiedzi, to strach mam w oczach żeby w ogóle wyjść z domu ... (mogę narazić się na obelgi, na potraktowanie kopniakiem, smyczą czy co gorsza sprejem pieprzowym mojego psa). Czasem pies ma ochotę szczekać, zdarzy się, że odbiegnie do innego psa, podejdzie się przywitać itd.. ale, żeby za to potraktować go w ten sposób?? Czy to jest właśnie ta okazywana miłość do psów? Solidarność z innymi psiarzami? Wychodząc na spacer mam zawsze nadzieje na spotkanie kogoś z psem. Zawsze psy się witają a my rozmawiamy o swoich pociechach, wymieniamy się poglądami, radami na temat wychowania itp. Często później spotykam te same osoby, umawiam się na wspólne spacery.. NIGDY nie spotkałam się z chamstwem. Ten wątek niby jest o chamstwie innych psiarzy, ja natomiast czytając wypowiedzi mogłabym nadać inny temat tej dyskusji: nasze chamstwo wobec innych! Przykre jest to jak niektórzy podchodzą do tematu pies. Jako najgorszy wróg - wróg naszego psa![/quote] Juz było pisane sto razy , ok jeśli mój pies jest łagodny , nie ma problemu , pozwalam się przywitać ale mam jednego psa , dużego , silnego i zapewniam cię że byś nie chciała by Twój pies spotkał się z jego zębami. To co skor ja bym cie poprosiła w takiej sytuacji o zabrani swojego psa ,co by ocalić mu życie ,dyskutowała byś na temat mojego stosunku do psów ? Wolisz żebym solidarnie puściła swojego psa ? :cool3: jemu napewno by się spodobało ,ale nie wiam czy lubisz krwawe sporty , bo ja osobiście nie.I tylko nie pisz mi prosze , że mogłam wychować psa by był miły i potulny .. niestety czasem zdarza się psia indywidualność która nie koniecznie lubi swój gatunek zwłaszcza jeśli okaże się kolegą.
×
×
  • Create New...