Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Moją drażliwość spowodowało nazwanie mnie pseudomiłośniczką zwierząt, a mojego psa umierającym i biednym (bo charczy - robi to 99% buldogów). Kilka osób drażni określenie "banda" którego użyłam, tak więc jesteśmy kwita. Jeśli piszę na czarno - wypowiadam się jako normalny użytkownik forum. Jako mod piszę na zielono. Banda za słownikiem : grupa ludzi, zwykle nieformalna (pojawił się cytat wyrwany z innego forum, kilka osób - czyli grupa - zaczęła mnie atakować - istna banda).
  2. Buldożek nie jest rasą do biegów i gonitw. Ciekawa jestem jak pies codziennie biegający po 50 kilometrów poradził by sobie z siedzeniem na kanapie. Psa wybrałam ze względu na jego wymagania i moje możliwości. Trafił się egzemplarz który "chciał czegoś więcej", co nie znaczy że w upalny dzień maszerujemy i rzygamy co krok - upał = siedzimy w domu i wykorzystujemy czas w inny sposób. Spacer w gorący dzień to nie koszmar dla mojego psa - tylko dla mnie, ona czuje się rewelacyjnie, a na to że jej się coś wylało nie tędy co trzeba nie zwraca nawet uwagi. Znowu bagatelizuje? A co mam zrobić (siąść i płakać, uśpić?) - bo do tej pory rady jakie od Was napływały to "nie kupować/nie hodować" - a może jakieś rady na teraz, już po kupnie? Popieram w pełni wypowiedź awarii - nie widać w Waszych wypowiedziach niestety podstawowych informacji o rasach które - sądząc z niektórych postów - najlepiej byłoby już dziś wybić bo chore i cierpiące. Tymczasem znikam, powtarzając prośby o nieobrażanie mnie i mojego psa. Nie znacie nas, nie macie przed sobą wyników jej badań, bazujecie na wyrwanej z kontekstu wypowiedzi.
  3. U nas kroplówkowo niestety. Na razie mamy jedną dziewczynkę wyleczoną (od 3 dni jest ok), zobaczymy jak będzie z resztą.
  4. Będziemy dyskutować jak nauczysz się, żeby przy cytowaniu wysilić się i napisać nick zamiast "kogośtam". Rozmawiajcie sobie śmiało, tylko proszę[U] nie obrażać mnie [/U]nazywając pseudomiłośnikiem i nie robić upośledzonego dziwoląga z mojego psa, który na torze radził sobie na równi z kilkoma innymi rasami.
  5. Tak jak napisałaś charczenie to norma w tej rasie, pisząc tamten post nie pisałam o takim zachowaniu jak na zaprezentowanym filmie tylko o "normalnym" oddechu u BF. U już narodzonych BF na charczenie nie ma się wpływu, operacja nic nie zmieni. A jeśli wczytacie się w temat w którym mój zacytowany post się znajduje to dotyczy on celowości operowania podniebienia u BF. Weci w większości tylko krzywdzą tym zabiegiem psa, zabieg dla wielu BF kończy się śmiercią, a źle zrobiony powoduje inne komplikacje. Jeśli nie ma ewidentnie przesłanek do operacji, niestety lepiej tego nie ruszać. Tak więc co miałam napisać? "Charczy - tnijcie" - nawet jeśli badania diagnostyczne wykluczą przerost? Wszelkie zarzuty powinny być kierowane do hodowców, nie do często nieświadomych nabywców BF. Tak Klara była badana przed rozpoczęciem kursu i treningów agility. Nie było przeciwwskazań, a radość psa udowodniła mi że to była świetna decyzja. [quote name='behemotka'] [B]Biedny pies :-([/B]. Ten z filmiku nie lepiej. Dusiłam się kilka razy, raz topiłam. Straszne uczucie. Nie wiem, jak ci [B]pseudomiłośnicy z[/B]wierząt - zarówno hodowcy, jak nabywcy - mają czelność usprawiedliwiać okrucieństwo świadomego fundowania zwierzętom takiego życia. [/QUOTE] To rozumiem same pozytywne wnioski - odnoszą się do cytatu moich słów więc wnioskuję że to moja Klara jest biedna, a ja jestem pseudomiłośnikiem zwierząt...?
  6. Jestem właścicielką Klary i nie rozumiem jednego, jak banda ludzi którzy nigdy nie widzieli mojego psa i nie miała ze mną żadnego kontaktu może w ciągu kilku godzin wysnuć tyle negatywnych wniosków o mnie i o moim psie, w dodatku na podstawie jednego cytatu wyrwanego z kontekstu. Moje podejście jest złe??? Powalające??? No świetnie, miałam wybór owszem mogłam Klarę rozmnażać - wysterylizowałam. Mogłam ją udupić na kanapie i przywiązać siłą - chodziłam z nią na agility (karierę przerwała moja choroba - nie psa), wyjeżdżałam w góry - bo pies był przeszczęśliwy!!!. Mogłam gdy zachorowała uśpić - leczę ją wydając fortunę (kosztem swoich przyjemności) bo widzę że leczenie przynosi skutek i pies jest w dobrej formie, bawi się, zaczepia. Mogłam zoperować i modlić się aby przeżyła narkozę - nie będę ryzykować operacji której pies nie wymaga i w NICZYM mu nie pomoże. Klara nie DUSI się, nie ma przerośniętego podniebienia, obecnie ma problemy z sercem - ale nie jest to związane z uprawianiem agility czy wędrówek górskich które kochała nad życie. Nie jestem hodowcą rasy, Klara jest pierwszym bf jakiego mam i prawdopodobnie ostatnim (przeżyła w swoim życiu sporo młodszych rodowodowych bf - co oddaje jakość hodowanych w Polsce bulw), więc bardzo proszę się ode mnie i mojego psa odstosunkować. A jak się kogoś cytuje to proszę się pofatygować o podanie nicku, bo nie jestem "kogostam". Odnośnie mojej cytowanej wypowiedzi im podanego dla przykładu filmiku - mój pies tak nie oddycha, piankowanie o którym pisałam niestety jest bardzo częste u buldogów i na pewno nie jest to objaw wymagający ingerencji chirurga, która niesie duże ryzyko dla buldoga, a pozytywne skutki to rzadkość . Mi to się nie podoba, ale do jasnej cholery co miałam zrobić, uśpić 10 tygodniowe szczenie bo mu się ulało? Widziałam wiele innych psów które miały ten sam problem, było też sporo kundelków i psów innych ras niż bf. Zapewniłam mojemu psu najlepsze życie pod Słońcem, gdy nadejdzie zły czas, gdy nie będzie w jej oczach radości i pozytywnego szaleństwa podejmę decyzję o eutanazji, bo jestem przeciwna przedłużaniu cierpienia ze względu na "cierpienie" człowieka. [quote name='kavala']Chefrenek, co to za powodzenie jak pies się dusił, ja dziękuję za takie powodzenie. Faktycznie nie widzisz w tym problemu?:-([/QUOTE] Może czas na lekcje czytania, skąd masz informacje że mój pies się dusił? I czemu nic mi o tym nie wiadomo? Bardzo proszę o cofnięcie tych słów. Bo za chwilę ktoś zarzuci mi że ciągnęłam duszącego się bufosa po palisadzie na kolczatce i łańcuchu podpiętym do prądu. Litości!!! Na całe szczęście mój pies jeszcze nie nauczył się czytać, ale nawet jeśli by umiała - znając jej charakter odpisałaby tyle: Mam to głęboko pod ogonkiem którego nie mam. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8853/klaramu6.jpg[/IMG] Wstawiam zdjęcie umierającego, duszącego się psa. Napatrzcie się, bo taki widok trafia się rzadko.
  7. Ojej to Boluś sobie narobił kłopotów. Mam nadzieję że będzie dobrze.
  8. Na razie szukamy przyczyny, sekcja nie wykazała jednoznacznie. Tępimy wirusa bo w tym kierunku wskazują lekarze. Chociaż wczoraj pojawiła się jeszcze opcja bakterii. Szlag mnie trafi. Dwie kolejne dziewczynki na lekach, ale już wczoraj po wecie zjadły i nie wymiotowały więc nie powinno być źle.
  9. Wczoraj do nowego domku pojechała Fiona. Mieszka pod Ostrowcem, wszystko na jej przyjazd było przygotowane :) Z tego wątku domku szuka jeszcze Lara, która miała problemy z załatwianiem się na dworze, wczoraj zgłoszono pierwszy sukces :)
  10. Niestety jeden chłopaczek nie żyje ['], pięć dziewczynek szuka nowego domku, w tym jedna jest leczona bo złapało ją jak jej braciszka.
  11. Jak wszędzie, nam padło szczenię i teraz ratujemy resztę. Ogólnie atmosfera koszmarna ;/ Ale tak jak obiecałam o Zuzi nie zapomnę, tylko niestety sporo zobowiązań jest, a doba za krótka.
  12. Jak tylko dam radę to zrobię, nie wiem czy ciasteczkowy bo sporo mnie to kosztowało, a teraz jestem pod kreską - ale pamiętam o Zuzi cały czas - tylko u naszych psiaków teraz masakra po prostu i ledwo co jestem w domu.
  13. Do góry Rafiku śliczny. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko dobrze. Mamy kolejnego asta - ze spiłowanymi zębami. Masakra :(
  14. Zuziu ciocia przesyła miziaki!
  15. Maluchy już dwa razy odrobaczone i raz zaszczepione, mają książeczki. Mamusia odrobaczona i zaszczepiona na wściekliznę. Jeden chłopaczek po szczepieniu się pochorował - zobaczymy dziś co to będzie. Chłopaki już zarezerwowane (jeden już w domku), jedna sunia w nowym domku, jedna chyba zarezerwowana. W każdym bądź razie kilka suniek jeszcze szuka domu. Dla Nory będziemy zbierać na hotelik po sterylce (nie mamy miejsca gdzie można sunią po zabiegu się opiekować non stop).
  16. [img]https://lh3.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqOWZk3GI/AAAAAAAAAGE/XifcpuZTT4w/lara9.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqPs3uiaI/AAAAAAAAAGI/Q-O3fc1xfbs/lara12.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqQAVQGsI/AAAAAAAAAGM/_tbqoixUsjg/lara11.jpg[/img]
  17. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqLHVPEBI/AAAAAAAAAF0/ErzIX4rettk/lara6.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqLUizasI/AAAAAAAAAF4/I4QTrCp21J4/lara8.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqMzR3I_I/AAAAAAAAAF8/xlXEVzq4Gj0/lara7.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqN3t2B-I/AAAAAAAAAGA/4wH8lv-J4EA/s512/lara10.jpg[/IMG]
  18. [img]https://lh3.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqDtVfxsI/AAAAAAAAAFg/z3RQg7nS23U/lara3.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqF0njm2I/AAAAAAAAAFk/SMBKcsEW9TY/lara1.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqHgNb0cI/AAAAAAAAAFo/G4KIR19HEHc/s512/lara4.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqH7rQFXI/AAAAAAAAAFs/TfT0Vj6olJc/lara2.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_4xuRFryN0gw/TcGqJNNzX0I/AAAAAAAAAFw/fX2x0auQVaE/s512/lara5.jpg[/img]
  19. Zobaczycie, zobaczycie tylko mam nawał różnych spraw naszych bezdomniaków na łbie. Zdjęcia jeszcze nie zmniejszone, muszę przygotować pod ogłoszenia też. Szukamy sponsora na promowane allegro (ok 20 zł)!!!!
  20. Rodzinka zabezpieczona na naszym terenie, wszystkie maluchy z obciętymi pazurkami i czystymi uszkami, potraktowane frontlinem. Dziś zostały również odrobaczone drugi raz.
  21. Jutro rodzinka przeprowadza się w bezpieczniejsze miejsce.
  22. Chyba kluski będziemy ogłaszać jako mix onka. Rozrabiaki są paskudne ;D
  23. Dzisiaj była sesja zdjęciowa Lary, na dniach pewnie wrzucę. Musimy jej zrobić wyróżnione allegro bo po prostu nie mamy już pomysłów. Nie poznacie jej normalnie - cudna jest jeszcze bardziej ;)
  24. Świetne harce nad wodą, pozdrawiamy Abrę - wodołaza ;D
  25. Będziemy potrzebować w przyszłym tygodniu pomocy w ogłaszaniu maluchów! Malce są odrobaczone, Nora ma założona obrożę i jest oswajana. Chyba nam dobrze idzie bo wsiadła mi do samochodu i nie chciała wyjść :)
×
×
  • Create New...