Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Przeczytalam cala te ksiazeczke 3 razy i mimo to ta oferta wydaje mi sie sensowna.
  2. [quote name='Wiola.od.Gacka']Trudno coś kupić, a do tego Klarcia musi mieć coś exstra. Kiedyś chyba miała taka bluzę polar z kapturem, już wyrosła? Fajne to było i niedrogie tylko trochę wbić się w to był kłopot. Jak padało to mogła sie przemoczyć. Anka[/quote] Aniu, ona byla wtedy szczeniaczkiem. Kupilismy to na jesienne wiatry a w zime juz bylo za male ;) W deszcz w ogole Klara nie wychodzi, nie ma takiej sily ktora by ja zmusila na wyjscie na deszcz. Tak wiec polarek sie sprawdzil bo chronil przed wiaterkiem. W zime Klara szaleje w zaspach tylko uszy przemieszczajace sie widac :)
  3. Ze zdjec wygladalo to na grzybo-swierzba. Nie wazne co to jest wazne zeby wyleczyc. Czy moge Wam jakos pomoc? Nie pracuje wiec finansowo pomoge tylko dajac przedmioty na licytacje. Zaraz zaczynam tworzyc bizuterie zeby jutro dac Lavinii. Co jeszcze moge zrobic?
  4. tu sporo informacji : [URL]http://www.pzu.pl/?nodeid=produkt_pzu_sa&group_id=40&category_id=9681&prod_id=42107[/URL]
  5. Aha! Zeby psa ubezpieczyc musi byc w momencie ubezpieczania zdrowy. Do podpisania umowy potrzebne bedzie zaswiadczenie od prowadzacego lekarza wet. Zaswiadczenie powinno zawierac informacje: - plec - rasa - wiek - stan zdrowia - brak wad wrodzonych (niestwierdzenie ich przez weta) Takie zaswiadczenie jest wazne 7 dni, w ciagu tego czasu trzeba podpisac te umowe lub bedzie trzeba wystawic zaswiadczenie ponownie.
  6. Witam dzisiaj ubezpieczylismy nasza Klarcie :) Wybralismy oferte PZU - Ubezpieczenie psow i kotow - cztery lapy. Wybralam sie z Klara do PZu ( nie wywalili nas :> ) i poprosilam o pomoc w ubezpieczeniu psa. Przyszedl do nas do domu JEDYNY agent we Wloclawku ktory sie tym zajmuje :> i podpisalismy umowe. Ogolnie nie wierzylam w to wszystko, opowiadala mi o tym kiedys moja znajoma. Ze zwracaja koszty leczenia itp.. Wydawalo mi sie to niemozliwe.. A jednak... Wczoraj moja wetka powiedziala mi o kobiecie ktora miala ubezpieczona labradorke. Labka zaszla w ciaze, miala zrobiona cesarke. Wlascicielka ubezpieczyla suke na koszty leczenia 300 zl. Ceny badan plus cesarki wyniosly ja okolo 450 zl. PZU zwrocilo jej cala kwote ubezpieczenia czyli 300 zl. I to mnie przekonalo. Tak wiec dzisiaj przyszedl do nas pan Agent PZU i przedstawil oferte dla psiakow. Ustalamy kwote ubezpieczenia - my wybralismy 500 zl. To kwota ktora mamy do wykorzystania przez caly rok. Czyli jak przez jedna chorobe wydamy na badania, wizyty i leki 200 zl, a za pol roku wydamy 400 to PZU zwraca nam 500 zl a reszte placimy za siebie. Ubezpieczylismy sie tez w razie smierci Klary w wypadku/naturalnie/uspienie... i odpowiedzialnosc cywilka - kiedy Klara wyrzadzilaby komus krzywde. Pogryzlaby kogos ale i np spowodowalaby wypadek samochodowy wchodzac pod kola auta (nie jestem na 100% pewna ale chyba to tez sie liczy). Laczna skladka roczna przy polisie wartej 500 zl to 78 zl. Liczone tak: Koszty leczenia 500 zl - 10 % kwoty Smierc zwierzecia 500 zl - 5 % kwoty ( u psow od 6 miesiecy do 6 lat) 10% przy starszych. Odpowiedzialnosc cywilna 500 zl - 0,5 % kwoty. Przy stawce 1000 zl skladka roczna by wynosila 155 zl. Stawke placi sie jednorazowo. Agent przypomina o zblizajacym sie terminie zaplaty itp. Jak cos dysponuje ksiazeczka ze szczegolowym opisem. W koszta leczenia wliczone sa poniesione koszty z wiazane z naglym zachorowaniem i wypadkiem. Czyli np. nasz pies zachoruje na nuzyce (popularny przypadek) placimy koszt wizyty u weta 15 zl, kilka zeskrobin 15 zl i zastrzyki i leki 100 zl. Bierzemy zaswiadczenie od weta o poniesionych kosztach w wyniku naglego zachorowania - 130 zl. Zglaszamy sie do agenta i PZU zwraca nam koszty :>
  7. [quote name='Wiola.od.Gacka']Babinka miała uszy wyleczone lekiem Oridermyl. Taka maść dostała na wstępie i szybko wyleczyła sobie uszyska, ciekawe co dadzą Zuźce? Jak Lavinia by się do Maupy wybierała to ja bym choć na chwile wpadła pomiziać również. Jeśli mogę. Pozdrawiam Anka[/quote] Kaczuszka ktora zabralam ze schroniska w Swinoujsciu i zawiozlam do Lavinii i Doddy tez chyba te masc dostawala. Miala grzybka w uszach ktory zyl juz wlasnym zyciem i doslownie straszyl:diabloti: Viki ktora teraz zwie sie Margo i mieszka u Martynki tez miala grzybka, jej uszy wygladaly jak uszka Zuzi. Wielkie mizianka dla Zuzi i dzieci i reszty pieskow osob obserwujacych temat:loveu: Poklony dla Maupy4 za to ze daje rade! Poklony dla Lavinii za to ze pomaga calym sercem i jeszcze kilkoma sercami ktore chowa w kieszeniach! Poklony dla Mamy i Wioli ze przygarna Zuziolke! Poklony dla wszystkich ktorzy dadza domki Zuziolkowym dzieciakom!
  8. Pregowana, napisalam przeciez :)
  9. Extra:loveu:
  10. Czesto jak ide ze swoja bulwka spotykam ludzi ktorzy chca mnie ukrzyzowac ze obcielam jej ogon:oops: Ale u bulwek tak jest. I to nie prawda ze rasowe rodza sie ze szczatkowym ogonkiem. Pierwsze psy tej rasy mialy zdecydowanie dluzsze ogony i do tej pory czasem to w hodowli wylazi. Na szczescie coraz wiecej osob nie chce ciachac tych czesci ciala. Ja sama mialam wyzelke z obcietym ogonem, ale byla psem pracujacym i bylo takie wskazanie od lekarzy.
  11. A wolisz sobote pod wieczor czy w niedziele rano?
  12. Lavinia - jutro jade do Warszawy. Chcialabym Ci dac rzeczy na licytacje zeby byly pieniazki dla Zuzi i dzieciaczkow. Czy masz czas jutro lub w niedziele do godziny 12? Bo ja tak na chwile bede w warszawie. Mam jakas ladna sukienke praktycznie nowa i troche bizuterii.
  13. [quote name='musia'][B]One bulwiatki zostają z całym ogonem - czy skracacie?[/B][/quote] A po co? Buldozki rodza sie z krotkimi ogonkami. Jesli urodzi sie buldozek z dlugim to zostaje z dlugim.
  14. Dzisiaj bylysmy na zakupach i kolejnej przymiarce. 4 pudla ciuchow i NIC nie spodobalo sie Klarci ;/
  15. Radio u nas tez pomoglo, ale zastapilismy je telewizorkiem i tez jest super ;)
  16. Zdjecia ze zlotu. Anutka mnie popedzila to sa dzisiaj :evil_lol: Tak to przy kolejnym zlocie bym sie wziela do ich wystawienia :) [URL="http://siro.servebeer.com/%7Eogrzyca/"]http://siro.servebeer.com/~ogrzyca/[/URL]
  17. Zdjecia ze zlotu. Anutka mnie popedzila to sa dzisiaj :evil_lol: Tak to przy kolejnym zlocie bym sie wziela do ich wystawienia :)
  18. [B][COLOR=SeaGreen]Jest do oddania pregowana buldozka. Ma 5 lat, jest wysterylizowana. Raz miala dzieci. Nie mam niestety zdjec. Sunia pochodzi z linii buldozkow zyjacych w okolicach 13 lat, tak wiec wiekszosc zycia ma jeszcze przed soba. Na razie daje na offie. Moze wiecie kto chcialby taka sunieczke? [/COLOR][/B]
  19. Ciezko stwierdzic ;P
  20. My mielismy sajgon. Lacznie z pogryzionymi plytami CD ktore nie byly w Klary zasiegu. Poradzono nam uczyc ja ze jak wrocimy i nic nie nabroi bedzie nagroda. I to pomoglo, mozna ja zostawiac nawet w jednym pokoju. Z reszta u nas nie ma dostepu do calego mieszkania, bo jeden pokoik jest "graciarnia" a drugi jest okazjonalnie dla niej dostepny. Nauka polegala na wychodzeniu z mieszkania na piec minut. Gdy wracalismy a ona narozrabiala (piszczac lub niszczac cos) nie witalismy sie z nia i nie bylo nagrody. Skracalismy czas i wracalismy szybciej. Jak byla grzeczna bawilismy sie i dawalismny ciacho. I wydluzalismy czas naszej nieobecnosci. Gdy coraz rzadziej zdarzalo sie niepozadane zachowanie, proby robilismy tez z mniejsza czestotliwoscia. I tak teraz Klara moze zostac w jednym pokoju lub calym mieszkaniu dostepnym nawet 4 godziny. Co prawda prawie sie to nie zdarza, ale niedawno bylam zmuszona ja na tyle zostawic ;/
  21. Zazdroszcze. W zeszlym roku musielismy kupic ubranko bo Klara by zalatwiala sie przez cala jesien najdalej na wycieraczce, a w ubranku zaden wiatr nie byl jej straszny :) A teraz zaczyna sie to samo. Tylko zawieje ona trzesie dupka... I juz przeziebienie tez w tym roku przerabialismy.
  22. Klara to odjazdowe imie dla psiaka. Pozdrawiamy imienniczke i reszte rodzinki :)
  23. Swietne wiesci:loveu:
  24. Nie sa za duze ;) Allllleeeeee koscisko!
  25. Mowilam Ci na zlocie ze do Reni pisalam maila. Nie dostalam odpowiedzi. Ale chyba znalazlam juz cos o co mi chodzilo. Jeszcze jestem umowiona na przymiarki, a jesli to nie wypali to mam rezerwowo jeszcze jedno źródło.
×
×
  • Create New...