-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Viris
-
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Oni wlasnie sie cos nie odzywaja... Maja 4 buldozki, i Zuzie z dzieciakami. Pewnie urwanie glowy. -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Szczerze mówiąc byłoby dobrze gdyby mogła possać mleczka. Ale i tak najważniejsza jest siara, a nie wiadomo czy ja ssało. Mam nadzieję że tak. Tam są właśnie ciała odpornościowe. [/quote] No to szukam suczek w ciazy, moze ktos sie podzieli. Czy to juz za pozno dla niej? Siara jest zaraz po porodzie tak? -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Najbardziej to potrzebuje duchowego wsparcia. Mam kochana pania wetke, zawsze moge na jej pomoc liczyc. Tak jak pisalam, nie mam kocykow. Wszystkie opanowala moja bestia - Klara. To kocyk by sie przydal. Jak nic sie nie skoluje to kupie taki cieplutki. Mam termoforek zeby grzac mala, mam lampki. Butelki nie mam, mleka nie mam, zakupie moze jutro. Tylko napiszcze czy u weta czy w sklepie zoo, i napisz Aniu jakie dajesz malej teraz, bo chyba lepiej nie zmieniac. Nie wiem co sie jeszcze przyda... Najwazniejsze sa kciuki. Boje sie... -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Przyszykowalam dwie grzejace lampki. Termofor zielony w piekne kwiatki (szkoda ze mnie nie stac, kupilabym taki pluszowy misiowaty, bylaby prawie mamusia). Jeszcze szukam kocyka.reczniczkow itp. No i planuje przeprowadzke do "graciarni" bo mnie facet wyrzuci z domu jak mala bedzie mu piszczec w nocy. Wiec bede nastawiac budzik na nocne karmienia. W "graciarni" mam na szczescie lozko i jest tam cieplej niz w innej czesci mieszkania. Mam tez wage kuchenna zeby pilnowac czy laseczce nie ubywa gramow. [COLOR=#ee1a1a] [/COLOR] -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
No to duzy zapas szczeniaczkowego mleczka. A poowiedzcie mi prosze, czy jesli w miedzyczasie pojawila by sie jakas sunia z mlekiem to mozna mala raz czy dwa dostawic (jesli nie bylo by mozliwosci na dluzej)? Bo jak to bedzie z jego odpornoscia i szczepieniami? Czy takie dosadzenie do prawdziwego cyca z mamusinym mlekiem cos pomoze? Czy nie bardzo? Bo moze bym znalazla jakas karmiaca sunie. -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Ile ona czasu bedzie na samym mleczku? I czy to mleczko mozna kupic normalnie w zoologiku czy u weta? Bo musze sobie przygotowywac liste zakupow. Moze schudne jak bede wydawac kase na maluszka zamiast na slodycze... -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Ja to w ogole powinnam miec bana na wszystkie "w potrzebie":evil_lol: Dopiero dzisiaj pojechal do nowego domku ostatni z 3 kociakow ktore wykarmiala moja wetka to teraz kolejna przylepka bedzie u mnie ale tez i pod jej opieka ;> -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Juz sie zakochalam normalnie. Ja jednak wezme chyba samochod. Boje sie wiesc mala pociagiem... Nie dosc ze ludzie moga sie czepiac. To pewnie za bilet psi kaza tez placic!:angryy: Tylkko musze jeszcze chlopaka namowic zeby pozwolil wziasc auto. W sumie niewiele drozej chyba wyjdzie niz pociagiem. -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Te rzeczy przekazalam dzisiaj Draczyn dla Lavinii. Ciesze sie ze sie podobaja, moze pare zl bedzie dla Zuzi i dzieciaczkow. -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Najlepiej napisac do mnie smsa jesli nie bede odbierac, bo bede troche spraw na uczelni zalatwiac. I moge nie odbierac. -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Bede tylko dzisiaj. Zaraz wyjezdzam. W Wawie bede max do 14. Podam Ci nr na pw. Do swiat nie planuje wyjazdow (poza weekendowymi co dwa tygodnbie na studia) i jesli do swiat damy rade odchowac mala to moglabym pomoc. Tesciowa przyszla dobra kobieta, pewnie by sie zlitowala. Tylko czy w weekendy chlopak bedzie chcial znowu kupki wycierac :cool3: -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
No niestety, zaraz sie klade, a rano juz do kompa nie podejde tylko od razu w droge. Mam nadzieje ze jednak uda sie kogos znalesc. Moze poszukajcie przez mape dogo??? -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Dobra ciotki babki i mamusie ;> Jutro jade tak jak pisalam do Wawy. Postaram sie rano zajechac do Lavinii - moze bedzie w domku. Wezme kiecke, Lavinia ma taki manekino-wieszak to zrobi pewnie lepsze zdjecia niz ja. Ja wstawie tutaj zdjecia bizuterii ktore zrobilam na cele aukcji. Brelok do kluczy - z kulami z piasku pustyni, metalowo-posrebrzany. Duzo roznych szklanych i plastikowych korali. [IMG]http://images3.fotosik.pl/203/05c1d20375e751a1med.jpg[/IMG] Komplecik z piorkami : Zielono-niebieskie, odrobine przeklamane kolory na zdjeciu. Kolczyki plus wisiorek na lince zapinanej: [IMG]http://images4.fotosik.pl/167/c29344cb9e1e372cmed.jpg[/IMG] KOlczyki wiszace niebieskie. Koraliki szklane, krysztalki i perelki plastikowe. [IMG]http://images2.fotosik.pl/203/5edc413a88d91326med.jpg[/IMG] Dwa ujecia kolczykow " Papużki nierozłączki". Kolczyki gronka z zawieszkami w ksztalcie papug :cool1: [IMG]http://images3.fotosik.pl/203/579bf49190233e9emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/203/a1c66a3a859e555emed.jpg[/IMG] Tyle co moge pomoc. Chyba ze za mnie cos wymyslicie, bo mi sie pomysly chyba skonczyly ;/ -
[quote name='Wiola.od.Gacka']Viris może Ty masz takie ubranko, z którego Klara wyrosła a na Monę by pasowało może nie oddałaś jescze? Jeśli ktoś ma jakiś ciuch to bedziemy pasować może się coś nada. Anka[/quote] Ja mam tylko to szczeniaczkowe-pamiatkowe. Mona az taka mala nie jest zeby sie zmiescic. Nawet na Majeczke by pewnie bylo za male ;/ Trzeba by bardzo poprzerabiac. Ja jutro moge chyba podjechac na szczesliwice, ale nic nie obiecuje.
-
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
I na ile czasu taka pomoc by byla potrzebna? Opieke weta by miala codziennie poza niedzielami jak cos. Tylko nie za dobrze u nas z finansami, wiec pytam o wszystkie potrzeby zebym jak cos podolala? -
Wyrzucone kilkudniowe szczenie-Radom-malenka Sonia ma juz swoj domek!!!!
Viris replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Biedny maluszek. Ja bym musiala namowic mame mojego faceta czy bysmy mogli sie zaopiekowac ta sunia. Tylko my nie mamy suni karmiacej. Po prostu ja bym musiala karmic ja, a w weekendy moj chlopak. Jakie potrzeby poza ogrzewaniem ,masowaniem brzusia i karmieniem ma taki maluszek? Nigdy sie nie opiekowalam az tak malym szczeniaczkiem... I czy ktos moglby dowiesc psiaka do Warszawy? Bo ja jestem z Włocławka a jutro jade do Warszawy? -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lavinia']dziękujemy za wszelkie oferty pomocy, przyda się każda forma !! Viris, daj znać, jestem w domu, trochę choruję, ale podjadę do Ciebie. [/quote] U mnie zmiana planow. Troche sie tez wlasnie podziebilam, ale jutro musze byc w Wawie. Tak wiec jade z ranka samego i bede jechac przez Lomianki, to wpadne do Ciebie. Moge jadac do Wawy i jadac z Wawy, jak wolisz. Rano bylabym kolo 10 bo na 11 musze byc juz na uniwerku, a jadac z Wawy to nie wiem o ktorej ale mysle ze kolo 13-15. -
Morengo/morego to w ogole chyba nie istnieje ;>
-
[quote name='Maupa4']Wiola od Gacka i Anka od Gacka !!!! Czy z Wami rozmawia się tylko publicznie czy można przez PW (PM) ... Ok - to "publicznie" się pytam: kto to jest Renia ??[/quote] Renia to dziewczyna ktora byla tu gdzies na dogo. Szyje ubranka. Zapytaj Hebulke, ona da Ci do niej kontakt.
-
[quote name='_beatka_']viris a ze sklepow internetowych nic ci sie nie podoba? przeciez jest tam cala masa wzorów?[/quote] Podobac mi sie podoba, ale jak znowu uszyja nie tak jak trzeba? Pozatym 3 sklepy mi odmowily twierdzac ze nie uszyja na buldozka :crazyeye: Teraz zamowilam ubranko, ale mozliwe ze nie bedzie odpowiednie to przerobimy.
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
No wlasnie, jak mozemy pomoc? Czasem mi pomyslow po prostu brakuje... i dlatego nie jestem w stanie pomoc. Czasem nie mam kasy, bo i skad jak nie pracuje tylko studiuje. Moze w tym roku zaczne prace. Lavinia - dam Ci znac na kom kiedy bede w Wawie. Wiem ze jutro bede w okolicy Uniwersytetu, bo mam kilka spraw do zalatwienia. Wezme kilka rzeczy ze soba. Jutro bym byla w okolicy 10-12. -
Tak sprawdzalam. Ale ja nad ubezpieczeniem myslalam juz od jakiegos czasu, wiec teraz nie powiem jakie dokladnie oferty poznalam. Moja Klara tez nie jest ciagle na sznurku :P Zwariowalabym najpierw ja pozniej ona:roll:
-
A co do szkod to ubrodzic potrafia :> Jednak mi najbardziej chodzilo wlasnie o ubezpieczenie zdrowotne. OC tez wykupilam, ale od tych 500 zl tylko, nie podnosilam stawki. Kosztuje mnnie to cale 3 zl rocznie, a jakby jakies Pani rzucila sie na spodnice w torciki to zawsze cos tam bedzie. Kaganca na buldozka sie nie dostanie i PZU nie zdziala czarow w tym kierunku, a na smyczy jest praktycznie zawsze. Juz 2 razy zerwala skorzana porzadna smycz ;>
-
Co do ryzyka cesarki sie zgodze, ale moja Klara nie bedzie miala mlodych wiec to jej nie grozi. A co do tych 3 dni to nauczona wlasnym doswiadczeniem zaobserwowalam ze gdy zaczyna sie jakas choroba to na poczatek robi sie badania i podaje sporo lekow i jesli (tfu tfu) cos takiego bedzie to raczej nazbiera sie okolo 50 zl w pierwszych 3 dniach po zachorowaniu i mozna bedzie zadac kaski od ubezpieczyciela. Moja Klara i jej organizm robia wszystko na zlosc mi, wiec licze ze jak ja ubezpieczylam to zamieni sie w okaz zdrowia. Posiedzialam nad historiami jej chorob, obecnie jest zdrowa, kto wie jak dlugo i wyliczylam dosyc skrupulatnie ze gdybym ja ubezpieczyla za namowa znajomej jak miala 6 miesiecy to juz bym 2 razy miala sytuacje kiedy moglabym zadac pieniedzy od ubezpieczyciela na sume 460 zl.
-
Ja ubezpieczylam dzisiaj psa w PZU. I calkowicie mi te warunki odpowiadaja. Mysle ze nie bede tutaj w temacie plakac za rok ze wyrzucilam pieniadze w bloto.:evil_lol: A przynajmniej mam spokojna glowe.