frruzia
Members-
Posts
513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by frruzia
-
może to jest związane z porami karmienia?
-
ale na suchej też można utuczyć psa myślę że nigdy nie będzie udowodnione co jest lepsze ja próbowałam mojej suni gotować jakiś czas temu ale często wtedy miała rozwolnienia, marchewki ani makaronu nie trawiła, w dodatku jej koopa była często w takiej błonie i niezaleznie od tego czy jadła kaszę, ryż czy mięso bylo gotowane czy surowe, teraz dostaje suche, czasem trochę surowego mięska i wszystko jest w porządku, a prawdę czy dobrze robię to poznam za parę lat
-
ja jestem prawie codziennie na cytadeli albo nad rusałką
-
labek mojego brata tak śmierdzi że wcale nie trzeba się w niego wtulać żeby to poczuć wystarczy zbliżyć się na pół metra do niego, zastanawiam dlaczego czy to jakiś samczy zapach, czy to od różnych kąpieli błotnych, w zimie wydaje mi się że tak nie śmierdzi? Kiedyś mieszkał u mnie dwa dni i nie mogłam znieść tego smrodu wszystkie okna mieliśmy pootwierane i nic to nie dalo. Nie jest to taki zapach psa podwórkowego, porównywaliśmy to obwą****ąc onka mojej kuzynki który mieszka w budzie i tak nie śmierdzi ja najbardziej lubię zapach koni i stajni, ale psie łapki też ujdą
-
my byliśmy tylko zarejestrować sunię za numerek zaplaciliśmy chyba ok 3 zł, podatku nie płacimy (ok 50 zł), bo sunia jest wysterylizowana a to w Poznaniu zwalnia z płacenia podatku
-
szkolenie też może sz już powoli zaczynać im wcześniej tym lepiej, tylko musisz pamietać że tekiemu małemu szybko się nudzi i nauka niech trwa tylko parę minut, np. jak nuczysz go siadać to urwalaj to i każ mu usiąść przed podaniem jedzenia albo zanim dasz mu zabawkę, niech to raczej będzie nauka w zabawie a nie musztra
-
może jest za bardzo namoczona? albo namaczaj w jakims rosołku?
-
może to taki typ nie wszystkie psy to leluchy nasza każdą próbę pogłaskania brał za zaproszenie do gryzienia dopiero od jakiegoś czasy lubi jak ją się głaszcze i drapie, nic na siłę
-
spójż na to może trochę inaczej ty przebywasz z pieskiem ciągle a Twoi rodzice są dla niego atrakcją, tak jak my bardziej cieszymy się na przyjście gości niż domowników u mnie jest tak że to głównie ja przbywam całymi dniami z psem, TŻ jes "gościem" w domu i na jego widok mo pies też cieszy się bardziej niż na mój za to gdy przychodziy razem to najpierw biegnie do mnie a na niego zwraca mniej uwagi, podobnie gdy jesteśmy raze w domu to raczej siedzi ze mną w pokoju
-
a nie odsikał się tej jabłonce?
-
zarazah chodziło mi o obsikiwanie właścicieli którzy bynajmniej drzewa w niczym nie przypominają zresztą uważam że nauka grzecznego przechodzenia przez drzwi ma sens kiedy nie chcemy by nasz rozbrykany pies stratował nas w drzwiach wybiegając z impetem na klatkę, podobnie jak nauka spokojnego stanie przy zakladaniu obroży czy tego że odpięcie smyczy nie oznacza że można puścić się pędem do przodu, uczy psa zwracania na nas uwagi i w pewnym sensie posłuszeństwa podobnie jeśli mamy agresywnego psa a nigdy nie wiemy czy na klatce kogoś nie ma to też lepiej nuczyć go że może wyjść jeśli mu na to pozwolimy
-
z tego co wiem to Royal Canin ma takie specjalne startery dla takich maluszków jak twój w ulotce mam napisane że to karma dla szczęnią w okresie odsadzania do drugiego miesiąca życia nic więcej nie jest napisane może ktoś stosował i wie coś więcej na ten temat
-
no więc jednak zdażają się osobniki które próbują zdominować ludzi ? a to obsikiwanie?
-
no dobrze ale jak w takim razie interpretować zacowanie psa który próbuje kopulować z człowiekiem albo obsikuje ludzi obcych albo nawet swojego właściciela gdy podejdzie suczka
-
nikt nie chodzi nad Rusałkę?:shake:
-
ale wszystkie smakołyki też powinny być uwzględniane jeśli więc dostanie kość albo jakiś smakołyk to wtedy dajesz mu mniejszą porcje tego light
-
z tym spryskiwaczem to jednak bym uważała psy to jednak cwane bestie może wykombinować że jesteś groźna tylko jak masz spryskiwacz a bez niego dalej może cię gryźć, np. psy moich znajomych były karcone łapką na muchy teraz się słuchają tylko jak widzą tę łapkę nie rozumiem dlaczego uważasz że ten trener jest zły, bo szkoli psa z opiekunem czy bez? można przecież szkolić i tak i tak choć z opiekunem jest chyba bardziej wartościowe dla opiekuna i dla psa
-
no niestety niektórzy muszą uczyć się na własnych błędach szkoda tylko że potem pies ponosi tego konsekwencje mnie na przykład szlag trafia jak jadę na rowerze, Figa obok na smyczy i jakiś pies się do nas przypałęta, a zdarza mi się to prawie na każdym spacerze kiedyś przy spotkaniu dwóch labków spuściłam Figę, Figa grzecznie za mną labki za nią a właściciele za pieskami, przejechałam tak powolutku ze sto metrów i nieźle się ubawiłam z goniących i wołających za nami właścicieli :diabloti:
-
wymagając posłuszeństwa od swojego psa możemy przedłużyć mu życie ostatnio najechałam rowerem na jednego goldena bo się [I]popsuł [/I]i bardzo chciał się przywitać z Figą biegnącą obok na smyczy, na szczęście nie jechałam za szybko
-
a może jest ktoś chętny na spacerki wokół rusałki?
-
a co to znaczy rzadko raz na rok czy raz dziennie? Myślę że słodycze mogą prowadzić do cukrzycy i chorych zębów ponieważ ludziom jest ciężko czasem wytłumaczyć, że cudzych psów się nie karmi bez spytania właściciela o zgodę to my naszym gościom zawsze mówimy żeby nic psu nie dawali bo potem rzyga albo ma sraczkę najczęściej w to wierzą
-
ja wymiękłam, zaczęło padać jak doszłam do wodziczki i już dalej mi nie chciało tylko tam się pokręciłam
-
wydaje mi się że wygodniej będzie dla ciebie i reszty rodziny aby pies słuchał się wszystkich, nie zgadzam się z opinią że pies musi słuchać tylko jednej osoby (choć zazwyczaj tak jest że kogoś pies słucha się najlepiej) ważne jest tylko aby nie mieszać psu w głowie i aby wszyscy przestrzegali tych samych zasad i uzywali tych samych komend żeby psu nie mieszać w głowie co będzie jak będziesz musiała gdzieś wyjechać i rodzice będą musieli przez kilka dni zająć się psem? Jeśli pies nie będzie się ich słuchał mogą być problemy
-
najważniejsza jest chyba konsekwencja i jasne zasady jeśli każesz psu coś zrobić to ma to zrobić, gdy czegoś zabraniasz to zawsze a nie tak że raz czegoś nie wolno i pies jest za to karcony a innym razem chwalony np. dziś pan ma dobry humor i pozwala na siebie skakać a innym razem ma jasne spodnie i nie pozwala
-
dzięki choc myślę że jak was będziewięcej to trudno będzie przeoczyc ;)