Nie jestem taka młodziutka, niestety. Dwóch wetów stwierdziło, że to właśnie problemy behawioralne. Zawsze po strzyżeniu jest kłopot.
Poza tym przy każdej takiej operacji jestem obecna, więc nie ma mowy o niestosownym zachowaniu pracowników salonu. Ostatnio został wyjątkowo krótko wystrzyżony, szczególnie w okolicach odbytu i to właśnie, wydaje mi się, go drażniło i nie chciał wychodzić, wyraźnie chował to miejsce.
Dodatkowo droga/drogi Naupali informuję, że nie "płaczę nad rozlanym mlekiem" szukam tylko, w ramach ciekawostki bardziej, innych opinii, bo ani nie żałuję bycia opiekunką psiaka, ani też wspomniana sytuacja nie stanowi jakiegoś problemu dla mnie.
Prawdę mówiąc liczyłam i liczę na opinie osób ciutkę dłużej związanych z dogomanią, niż 3 miesiące(też bez urazy).
I na zakończenie - nie kupiłam psa, uważam, że jest zbyt dużo psich niedoli, aby robić coś takiego. Przygarnęłam go od znajomych, którzy wyjechali za granicę i zamierzali oddać go do schroniska. I nie wiedziałam nawet, że on rasowy, choć to i tak było dla mnie bez znaczenia.