-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lavinia
-
tak, Kostek, chyba Twoja.....Maupa bedzie wiedziała, ale gdzieś się zgubiła.... Maupa, gdzie jesteś ????:mad:
-
Zojeczko, nie płacz suńko, znajdziemy Ci dom :loveu:
-
jakieś starucha ????? a to niby o kim ????? ciotka, bo Ty słabo pijesz - tylko czystą i czystą, to i potem starucha od młodziaka nie odróżniasz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no ale napić się zawsze można:evil_lol:
-
Ayia :loveu:
-
witaj Beatko to dobrze, bo juz myślałam, że ciotka Doddy jakieś sztuczki wyprawia :evil_lol: a Mambulina wypiękniała, że hej !! pozdrawiam Cię również:loveu:
-
ciotka Doddy, co Ty psu zrobiłaś ?? dlaczego Mamba na tym drugim zdjęciu ma siusiaka ???:crazyeye: :crazyeye:
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki Agama tez tak myślę - dopóki pamiętamy o naszych psach i mają swoje miejsce w naszych sercach, dopóty one od nas nie odchodzą i są z nami.......i pamiętaja o nas, mimo tego, że tu ich juz nie ma.... -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
lavinia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
ok, wpłacam na Twoje konto 50 zł teraz. Bedziesz miała tę kasę jutro rano. może nawet dziś wieczorem. powodzenia -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
lavinia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
proszę w takim razie o dyspozycje - komu wpłacić obiecaną kasę - i zaraz robię przelew. -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lewkonia, Jola - dzięki tyle czasu juz minęło, a to wciąż boli..... Ptysiowy jest ciągle w moim sercu i tak już zostanie. -
Zoja to córeczka naszej buldożki Zuzi, znalezionej w zeszłym roku w lesie, w ostatnich dniach ciąży.Wszystkie szczeniaczki, a było ich 7, znalazły nowe, kochające domy. Zuzia też ma się świetnie, mieszka u Ani i Wioli i jest śliczną, zadbaną bulwką. Niestety, Zojka nie miała tyle szczęścia - została zaadoptowana przez jedną z dogomaniaczek, po długich rozmowach i namowach. Miałyśmy z Maupą wątpliwości, czy przy trybie życia prowadzonym przez tę osobę, suczka będzie miała właściwą opiekę, jednak ponieważ, dziewczyna zapewniała nas o swych dobrych intencjach i miałyśmy możliwość sprawdzania tego domu, Zojka poszła do adopcji. I tu zaczyna się problem. Dopóki mała była maleńkim, rozkosznym szczeniaczkiem, nie było tak żle. Jednak Zoja dorastała, potrzebowała ułożenia, ciepła, a przede wszystkim czasu poświęconego dla niej. Jej pani tego czasu Zoi nie dała. Sunia siedzi całymi dniami sama w domu, od rana do wieczora, z tęsknoty płacze, niszczy, gryzie. Kiedy jej pani jest w domu, nie ma z Zoją żadnego problemu. Kiedy mała zostaje sama, zaczyna się rozpacz, gryzienie butów i tym podobne. Pani Zoi zmienia swoje zycie, doszła więc do wniosku, że nie daje sobie z sunią rady i musi ją oddać. Nie będę tego komentowała, nie mogę. Napiszę tylko, że gdybyśmy wtedy powiedziały "nie", może mała Zojka miałaby lepsze życie. Mam ogromne wyrzuty sumienia, na naszą obronę dodam tylko, że pani Zojki pomogła nam w kilku buldożkowych adopcjach i miałyśmy nadzieję, że suńce, mimo naszych wstępnych wątpliwości, będzie u niej dobrze. Niestety, pomyliłyśmy się. Zojka ma 6 miesięcy, jest czarna i najbardziej "buldożkowata" ze wszystkich dzieci Zuzi. Jako szczeniaczek była najmniejsza, ale potrafiła walczyc o swoje. Szukamy dla Zojki domku najlepszego z możliwych. Ta sunia nie jest problematyczna, ona tylko potrzebuje tego, by ją zsocjalizować ( z tego co wiem, nie była uczona niczego :diabloti: ) i poświęcić jej dużo czasu i serca. [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8456/1resizemc0.jpg[/IMG]
-
Fandango - nie byłyśmy jeszcze na etapie przychodzenia i sprawdzania - byłyśmy na etapie wstępnych rozmów telefonicznych.
-
Lavinia główkuje i główkuje aż głowa kwadratowa:evil_lol: Norman uwielbia bieganie, widać, że ma to zapisane w genach. A juz najbardziej cieszy się, gdy zobaczy polanę wysokiej trawy - muszę koniecznie zrobic mu zdjęcie - jest piękny. Niestety, zostać u mnie na stałe nie może - Max i tak jest już na mnie mocno obrażony i tylko łypie, jak by tu tego suchara dziabnąć...obchodzi go na sztywnych łapach i czeka, aż zostawię ich samych w ogrodzie, żeby mógł się z nim rozprawić.....:evil_lol: aktualnie mam trzy potencjalnie dobre domki,w tym dziewczynę z Rzeszowa, która ma już w domu uratowaną sunię whippetkę. Jeśli zagląda tu ktoś z okolic Rzeszowa, to bardzo bym prosiła o kontakt - ja tam nie pojadę, żeby domek sprawdzić, może ktoś inny może to zrobić za mnie ? a jeśli chodzi o "spuszczanie po brzytwie", to po prostu wolę ignorować osoby, które pretensjami i żalami staraja sie wywrzeć na mnie presję i w ten sposób przekonac mnie o swej racji. Fandango, jeśli z powodu jednego telefonu potrafisz tak się zaperzyć i twierdzić, że to świadczy o braku szacunku do Ciebie itp, to chyba musiałabym zerwać kontakty z połową moich znajomych, bo mówią, że zadzwonią i tego nie robią. Trochę więcej tolerancji, trochę mniej złości i kto wie, może nawet mogłybyśmy się dogadać.
-
z pieniędzy od Anutki wydałam do tej pory 200 zł na wykupienie buldożki Tosi z pseudohodowli. Tosia jest teraz w DT u Paoli06. pozostałą kwotę ( 200 zł ) przeznaczę na leczenie Tosi lub wykupienie kolejnego bulwiątka . dzięki Anutko :loveu:
-
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
lavinia replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ptysiowy....... -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
dzięki burbono :loveu: Paola to miód dziewczyna - trochę się bała, że sobie nie da rady - a tu proszę - Tosia ma opiekę najlepszą z możliwych !!! Paola - wstępnie środa - czwartek, co wolisz ? -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
lavinia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Bonsai, ja dostaję mnóstwo telefonów w sprawie Normana, tego charta z papierami. Większości ludzi zależy tylko na papierach a nie na psie, ale dzwonią również tacy, którzy po prostu kochają charty i dla tych jest wszystko jedno, czy to będzie pies z papierami czy bez, czy kastrowany czy nie. Podaj mi proszę namiary do siebie, to będę kierowała tych rozsądnych do Ciebie. Jeśli wyciągniecie tego niunia i ulokujecie go w hoteliku, to postaram się "zasponsorować" mu kilka dni pobytu. Jest taki piękny.....odkąd mam Normana zakochałam się w chartach :loveu: -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Taka mała dziewczynka i tyle nieszczęść na raz ...... Paola, już zdecydowałyśmy z Maupą, że przyjeżdżamy do was. Zobaczymy się z Toba i malutką i będziemy wspólnie debatować, co dalej. A Ty robisz super dobra robotę !!!!! dzięki:loveu: :loveu: ps. serdeczne dzięki za życzenia -
:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: dziewczyny !!!!!! co wy wyprawiacie !!!!!:angryy: :angryy: Norman jest wciąż u mnie, a raczej u Małgosi dwa domy dalej. Nie odzywałam się bo a)piątek miałam bardzo pracowity - sesja zdjęciowa b)sobotę miałam bardzo pracowitą - przygotowania do imprezy i impreza c)dziś mam urodziny i jestem delikatna z powodu wczorajszej imprezy :crazyeye: a wy tu w międzyczasie załatwiłyście na amen hodowców, pseudohodowców, dogomanię, osoby o innej orientacji seksualnej ( innej od waszej ) i pół Świata. Skąd w was tyle goryczy, kobiety ?? a teraz wybaczcie, ale muszę się oddalić, obiecuję jednak , że jeszcze dziś wrócę.
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jedno - kupiłam przed chwilą 4 cegiełki dla Tosi i zastanawiam się, czy nie trzeba by napisać w aukcji, że suczka była oferowana do sprzedaży właśnie na allegro....chyba nie można zamieścić danych tego kretyna, bo jest ustawa, ale w jakiś sposób dać ludziom do zrozumienia, że psy w takim stanie są oferowane na allegro jako zdrowe, bo przecież tak było napisane w opisie jego aukcji !!! zastanawiam się w jakim stanie była ta druga sunia, którą sprzedał wcześniej, mam tylko nadzieję, że nie trafiła do kolejnego kretyna pseudohodowcy...ale nadzieja matką głupich, niestety....:angryy: -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Paola, proszę zajrzyj na forum buldożkowe, bo tam wszyscy proszą o dokładne dane, żeby mogli wpłacić kasę. Nie wiem, czy wysyłałaś im, ale chyba nie dostali, bo dalej piszą o tym. dziś rano pani Henia w moim lokalnym sklepiku podarowała mi 50 zł dla Tosi :loveu: :loveu: :loveu: prześlij i mnie nr konta proszę, to wpłacę to co zostało ze Zlotu, plus to co dostałam dziś umówiłyśmy się z Magdą, że przyjedziemy w przyszłym tygodniu, może koło środy ? -
witamy serdecznie po nocy pełnej wrażeń ... Norman i Pepe ( buldożek francuski ), wczoraj wieczorem się na mnie obrazili - miałam wyjść tylko na chwilkę, a tymczasem nie było mnie do póżna. Gdy wróciłam do domu, tylko Doda cieszyła się jak zwykle, natomiast panowie totalnie mnie olewali przez jakies pół godziny, nawet nie mieli ochoty na mizianko. A te wyrzuty w oczach !!!! A póżniej, w środku nocy, na spacerze, Norman i Pepe zdecydowali, że oni pobiegną przodem do domu......nie wiem jak Pepe dał radę, ale ja goniąc za nimi zziajałam się jak..pies :evil_lol: a już na koniec Max ( mix amstaffa ) zdecydował, że w dalszym ciągu chce Normana zjeść, więc musiałam niuńka WNIEŚĆ do domu po schodach, coby go bestia nie dopadła.... tak było ! dziewczynki - dziś będę do was obu dzwoniła i pogadamy:mad: :lol: , ale dopiero po południu, bo teraz lecę do roboty, papatki
-
Betbet, biorę oczywiście pod uwagę Nikki, przecież napisałam wcześniej. Nie podoba mi się tylko to, że ktoś na charcim forum napisał, tak jak gdyby pies już był oddany i zaklepany. Nie wiem kto, bo sama tego nie czytałam. Dlatego prostuję - bo Norman, jesli mnie oczy nie mylą jest wciąż u mnie.......