Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Może jeszcze inne schrony zawiadomić na wszelki wypadek. Psica mogła zapędzić się daleko. Może być w innych rejonach - to borderka. W okolicy może na wszelki wypadek zawaidomić Obornickie i Swarzędzkie. Sorry jeśli głupio piszę, ale tak mi przyszło do głowy. Czekam na wieści. Pisz w czym pomóc. Nie jesteś sam!
  2. Drabster nie wkurzaj się na mnie. Wierzę w Ciebie że wiesz co robisz. Ale chciałam jakoś w czyms pomóc. Postaram się coś jeszcze wykombinować i podjechać pomóc szukać. Jeśli ona sportowiec, może pobiec daleko.
  3. Od Naramowickiej (ta żółta) pierwsza mała poprzeczna na dole mapy to Bolka. Resztę widać. W okolicy sa gabinety wet. Jutro można podjechać - może czynne i powywieszać ogłoszenia. Ale to już Drabster, bo ma blisko:znalazłam obok jeden, ale może sa inne. Lecznica Dla zwierząt, Os. Wł. Jagiełły 33 tel. 061 824 31 77. I te plakaty. Przystanki autobusowe, sklepy - np. na Jagiełły są i dalej też. Jutro można się zająć ogłoszeniem w gazecie, i w zagubionych w necie. I szukać. Ale jak najwięcej plakatów rozklejać w okolicy. Gdyby więcej ludzi z Poznania się mogło zebrać, to większa szansa. A tak to sama na razie jestem. Spróbuje jeszcze pościgac kogos od rana. Drabster - ulotki i plakaty - wypisz i wieszajcie. Uganianie sie po lesie może czasem nic nie dać. Bordunia Was zbytnio nie zna, może nawet usłyszec i uciec dalej. Może ktos ją zobaczy i da znać, z ogłoszeń, w którą strone pobiegła, bo nawet tego nie wiemy.
  4. Tak wygląda ten rejon [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img447.imageshack.us/img447/4850/skanuj00058eb.jpg[/IMG][/URL]
  5. W rejonie są Lasy komunalne i osiedla: Jagiełły, Batorego. Kawalek dalej tory kolejowe i Różany Potok. Myślę, że ulica nie biegla. Zaraz wstawie mapę jak się uda.
  6. Sylka napisałam Ci emaila. Możesz jutro pomóc albo masz ludzi, znajomych którzy mogliby pomóc szukać Borduni. Sama nic nie zrobię. Jeszcze z moim gapiostwem sama zgine w lesie. Jutro rano trzeba szukac dalej. Może do Różanego Potoku sie dostała - nie wiem, czy tam jest przejście lasem, ale może tam porozlepiać plakaty. Drabster - masz plakaty, czy robić
  7. A ja dopiero weszłam dzięki Moni70. Jak jeszcze potrzebne pieniądze, mam konto internetowe - napiszcie ile, mogę zaraz przelać na konto. Czekam na wieści.
  8. YBOT - na co ona reaguje, na jakie wołanie, jakie imię. Czy jest ufna do ludzi, czy nie bardzo. Przyjdzie do człowieka, czy nie, napisz coś o niej.
  9. Postaram się jutro kogoś zmontować, ale ja bez auta a TZ raniutko wyjeżdża do Łodzi. Może ktoś jest z Poznania jeszcze z autem i może pomóc. Ja chętnie od rana wezmę udział w akcji. Tylko nadal proszę o jakiś kontakt.
  10. To piękna suka - czy czasem nie ma właściciela, czy właściciel ją "olał i zostawił" . Jak potrzebna będzie na nią kaska - napiszcie priv postaram sie troche pomóc jej leczenie.
  11. Jak się nie znajdzie, spróbujemy jutro podjechać i szukać. Drabster napisz czy jest i może jakis kontakt w razie czego.
  12. Teraz za ciemno, nie dam rady - mieszkam na drugim końcu Poznania. Jutro spróbuje zmontować ekipę i pomóc w poszukiwaniach. Tylko dajcie jakiś namiar i szczegóły niech Drabster napisze. Gdzie szukać - i jak si e kontaktować.
  13. Mam pytanie z allegro - w jakim wieku jest Karmelek, przeczytałam cały wątek i oprócz wiadomości, że młody nie znalazłam nic. Co odpisać, mniej wiecej ile może mieć lat?
  14. Myśle, że masz rację. Zresztą teoretycznie w opisie aukcji napisałam zawsze odbiór osobisty. Niestety ostatnie przykłady pokazują, że musimy sie tego trzymać. A co do Fionki - mam jednak nadzieje, że sie dogadają.:-(
  15. Mają po 5-6 obserwatorów. Tylko gdzie te domki :mad: Takie maleństwa muszą je mieć.
  16. Ciotka - fotki, bo przyjadę i :mad:
  17. Mosii - jesteś cudem i skarbem tego świata, świata brutelnego i pełnego zła i chamstwa, okrucieństwa i obojętności. Ty powodujesz, że zmienia sie jego wygląd. Lucky - ciotka prosi bardzo. Bądź złośliwym i paskudnym męskim typem - żyj długo i zdrowo - a tyle szczęścia wszystkim sprawisz, na najwięcej swojej kochanej pańci.
  18. Oj YBOT, YBOT :mad: co Ty ze mnie wujka robisz. Wujek nie miał nic do gadania - moja kasa była. Cioteczki - a Ty tu wątpliwości wygłaszasz. I nazwiska rodowe i nie tylko - :mad: chyba jednak przyjade i osobicście :mad: . Nikt nie wpłaca kasy chyba, czekając na oficjalne hymny - tylko suka śliczna i zdrowa byc musi, To tylko drobny środek do celu. Uściski dla suni.
  19. Zapraszam ponownie w Poznaniu - na SOCZEK - wiem, wiem, kawa jest beee ;) Dobrze że sunia zdrowa - weźcie duzo chusteczek moga się bardzo przydać w drodze, zwłaszcza powrotnej. Mam nadzieje, że do W-wy dotrę i będzie można jakieś małe spotkanko wysmyczyc i pogadać o psich sprawach - bo o czym gadaja psiarze...:lol:
  20. Straszna jest historia Nera.Ale teraz ma wszędzie tylu przyjaciół, którzy o nim myśla, dbają i go kochają - domek teżmu zjadziemy - tak jak pisałyście, najwspanialszy na świecie. Tylko niech nam psiulka zdrowieje, a my trzymamy kciuki za niego.
  21. YBOT - Huurraa - super super super. Trzeba to opić. Zyczymy całąferajna szczęścia psiulce w nowym domku. A co do Waszych łez, wcale sie nie dziewię, przeszłam z Kiwi i wiem w czym rzecz. To na dziśnajlepsza wiadomość.
  22. A mnie na maksa wkuł ten, który założył ofertę na Wiktorka. Dostane szału.Oto jego email: Witam niedawno wróciłem do domu i ze zdziwnieniem stwierdziłem że złożyłem ofertę w aukcji o pieska !!! Nic o tym nie wiem, najprawdopodobniej zrobiła to moja córka Monika, jutro rano sie jej spytam, to jest 9 letnie dziecko i chyba nie do końca zdaje sobie sprawę co czyni. W tym jest także moja wina , bo zostawiłem niezabezpieczone hasło na allegro. Najmocniej przepraszam za całe zamieszanie, ale niestety mam już dwa psy, oba to przybłedy przygarnięte przez córke i jeszcze jeden pies byłby wielkim kłopotem dla nas. Jeszcze raz najmocniej przepraszam i proszę o wyrozumiałosć. Pozdrawiam Gzregorz Oczywiście nie omieszkałam mu we właśiwy spobie sposób odpowiedziec, co myśle o takim podejściu do sprawy - w zasadzie zycze mu, aby córeczka zalicytowała cos "dużego i drogiego" a sprzedający nie odwołał oferty - cyrk na kołach. Broń nas Boże, od ludzkiej lekkomyslności,żeby nie napisać - bezmózgowia. :shake: :angryy:
  23. Przepraszam jesli Cię wkułam, nie chciałam. Myślałam, że to może się okazać dobrą wiadomością. Nie gniewaj się, a że masz doły - to natura, ja mam tez i to ogromne.:shake:
  24. Czy ktos kontaktował się w sprawie Wiktora - asiuniap - był telefon? Ktos złozył w allegro oferte na niego. Oto adres emailowy tej osoby: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Napisałam, że wymagany opisem w aukcji był kontakt przed złożeniem oferty. Może na wszelki wypadek napiszcie do tej osoby - w czym rzecz z adopcją Wiktora.
×
×
  • Create New...