Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Odwiedziłam psiaki u Kariny i poznałam Lucka. To według ,mnie normalny pies. Ot, spaniel. Ma pewnie charakterek, ale na nas nie warczał ani się nie wyszczerzał. Karina ocenia, że jest adopcyjny. Nawet ani razu nie próbował jej dominowac, mruczeć, o gryzieniu nie ma mowy. Do domu na wszelki wypadek bez dzieci, z doświadczeniem w pracy ze spanielami, może iść do adopcji. Skończył kwarantannę - a każdy dzień pobytu w hotelu ciągnię pieniądze, których nie mamy. Pomóżcie jeszcze raz - powstawiać go w ogłoszenia. To młody psiak. Nalezy mu się szansa. [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=01032009009.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1170/01032009009.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img12.imageshack.us/my.php?image=66933266.jpg][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1773/66933266.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=31256999.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2683/31256999.jpg[/IMG][/URL]
  2. Odziedziny były, a jakże. Gringo się cieszył, pobiegał i dostał wielką porcję mizianka od wszystkich swoich fanów. Niestety - było póxno, ciemno, deszczowo - i w pomieszczeniu zdjęcia nie wyszły. Wstawię jednak takie jakie są - na znak, że humorek dopisuje. [URL=http://img12.imageshack.us/my.php?image=01032009001t.jpg][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/4724/01032009001t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img12.imageshack.us/my.php?image=01032009002.jpg][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6518/01032009002.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img12.imageshack.us/my.php?image=01032009004.jpg][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9458/01032009004.jpg[/IMG][/URL] Przyszła ciocia, daj buzi ciociu, dawno nie byłaś [URL=http://img12.imageshack.us/my.php?image=zgog.jpg][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1888/zgog.jpg[/IMG][/URL] Domek wskazany dla psiaka. Na dobrym wikcie Kariny, bez nerwów, stresu i strachu - nasz chłopiec nabrał ciałka. Boczki okrągłe takie - czas poćwiczyć.
  3. Norcia już w domku, w Solingen. A to zdjęcia z gościnnego noclegu w naszym domu. W psiopokoju czyli u mojej Agi. [URL=http://img104.imageshack.us/my.php?image=01032009015.jpg][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/2818/01032009015.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img21.imageshack.us/my.php?image=01032009016.jpg][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6332/01032009016.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img21.imageshack.us/my.php?image=01032009017.jpg][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6979/01032009017.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=01032009018.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4944/01032009018.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=01032009019.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1470/01032009019.jpg[/IMG][/URL] Bądź już tylko szczęśliwa - na zawsze!!!
  4. Czy ona nie przypomina bardziej leonbergera. Z koloru i budowy.
  5. Szkoda że nie możemy określic jej wieku. Bo nieraz o to pytają. Ale to na sterylce by nam wyszło.
  6. Szkoda że się nie dało zrobić fotki całej sylwetki poza kojcem na smyczy. Może ktos by ja poznał. Że to jego psica. A myśmy też nie dali rady bo lało i ciemno było.
  7. PIekny jest. Ja myślę, że przed adopcją warto by go ciachnąć. Te ekscytacje może mu przejdą wtedy, się wyciszy. I można by wtedy określić jaki jest jego wiek, bo na razie trudno .
  8. To jest problem. Bo nie wiem, co zrobimy, jak sunia skończy kurację i będzie mogła i musiała opuścić dom Oli. Gdzie się podzieje.
  9. KUpa zbadana, stąd wiemy, że bakterie, tylko Ola nie powiedziała mi jakie. Noc masakra. Wprawdzie po nawodnieniu lepiej, sunia żywsza, ale bardzo absorbująca była. A tez Ola boi się ogromnie o nią, stąd cały czas na "czuwaniu". W nocy 1 kupka. Dostała środek na wymioty - i już nie wymiotowała na razie. Nawet troszkę zjadła. Od poniedziałku Ola musi codziennie wozić małą na zastrzyk. Postaram się w poniedziałek - jak spotkamy się u weta - bo też pojadę - ustalić harmonogram dyżurów, żeby nie zostałą sama. Wszystko na opak. MNie juz też powoli brakuje sił. Mam nadzieję, że Ola da radę - bo na razie ratuje jej życie i jest naprawdę wspaniałą dziewczyną. Chylę czoła przed Nią. Bo gdyby nie Ola - to nie ukrywam, nie wiem, co byłoby z Isią.
  10. Niech ma te ogłoszenia. Póki nie w domu - wszystko może się wydarzyć. Dzięki.:loveu:
  11. To super propozycja, tyle, że niestety koszt przewozu psa przekroczy koszt zabiegu. Tak myśle. Ale wszelkie deklaracje wpłat będą mile widziane. Myśle, że uda nam się poszukać domu dla Kory?Nory - może ustalmy wersję imienia, bo się jakoś gubię - żeby nie musiałą z hotelu wracać. Bo nie wiem, jak to zrobimy z tym odwiezieniem. Ja wypadam wówczas. Nie umiem tego robić. Myślę, że na zabieg i do hotelu zawieziemy sunie. Tylko wszystko musi byc dograne czasowo. I jakoś musimy się dogadać - bo sami nie damy rady.
  12. Byliście dzisiaj. Jak sytuacja.
  13. Wszystkie te kreacje sa juz u mnie, i sliczne gadżety Darii też. Wystawiam na allegro. Jeśli jesteście zainteresowani, chcecie obejrzeć - serdecznie zapraszam. KOnto uzytkownika: animalia8 Mamy tam sporo innych rzeczu także. Dziewczyny są wspaniałe - I Beata i Daria. Dzięki Wam wielkie. Mam nadzieję, że niebawem znów się spotkamy.
  14. Mała jest niezwykle superaśna i niezwykle tłuściutka. Czysta do granic. Nic nie brudzi w domu. Karina mówiła, że ani razu jej się nie zdazyło. Noc przespała na kocyku koło łóżka mojej Agi. O 6.00 pobudka. Spacerek i już pojechała. Zawieźliśmy ją. Było mi przykro. Wsadziliśmy ją do konterenra - dostałą taki większy żeby jej było wygodnie. I zza drzwiczek z taką pretenską patrzyła mi w oczy. Że też one nie rozumieją naszej mowy. Bo jej mówiłam, że jedzie do domku, gdzie wszystko już zawsze będzie dobrze. Jak będą fotki, wstawię.
  15. :oops: Muszę zmienić tytuł wpisu. Po złapaniu - bo się udało, okazało się że to collie - nie taki wielki stąd wydawało się koledze, jak biegał z lisami, że szelcik facet. A nie. Niestety złą wiadomością jest to, że nie udało mi się przejąć psa. W łapance uczestniczyli pracownicy schroniska - i zabrali collaczka do schroniska. Stamtąd to kanał żeby go wyciągnąć. Nie wiemy co się z nim stanie. Ładny pies, więc kto wie. Przepraszam za alarm. Dzięki za wsparcie. Tak mi jakoś przykro. Chciałam go zabezpieczyć, już wstępnie hotelik dogadywałam.:shake:
  16. Isia juz u Oli. Nie zawiozłysmy jej do tej kliniki, tylko do mojej wetki i została na kilka godzin podłaczona do kroplówki. Ola pojechała po małą sama - bo ja musiałam jechać do hotelu po Norkę. Ponoc może będzie lepiej. Znaleziono bakterie w kale - Kasia, myślę, czy to nie te same jakie miała Kika - jak myślisz. Ola ma pełno leków do podawania. Jest taka wspaniała. Dzielna. Pewnie jutro wykupi - jak nie weźmie faltury to ją przez kolano przełoże. I będziemy walczyć. Musi być dobrze. Musi - nie przyjmuje innej opcji.
  17. Norka juz u mnie w domu, spi sobie. Jest przemiła, ale też prze...tłuściutka. Widać, że Pańcia dobrze karmiła. Z jej dokumentów wynika, że sunia była adoptowana ze schroniska Azorek w Obornikach. Tak niewiele brakowały, aby znów trafiła do schroniska. Karina jest Aniołem. Mam fotki suni z domu, jutro wstawię, dzisiaj dośc przezyć i gardło mi nawala totalnie. Chyba się pójdę połozyć, jutro o 6.00 pobudka - Norka jedzie na zbiórkę.
  18. Totalna zmiana planów. Wczoraj korespondowałam z Panią - i jednak Norka do Niej nie pojedzie. To już suczka w latach i obie stwierdziłyśmy, że dla dziecka, które w ramach terapii lekowej pokocha psa - starszawa tłuścioszka, nie zabawowa i niestety nie długowieczna być może to nie jest dobry pomysł. Chyba. Pani zresztą sama stwierdziła, że tego wieku się boi nieco, bowiem dziecko przezyłoby okropnie gdyby coś się stało suni zbyt szybko. Proponowałam w to miejsce małą 10 m-czną Mrówkę, totalnie łagodna i skorą do zabaw. Ale Pani jednak stwierdziła, że chyba powinna jednak zobaczyć psiaka a nie brać tak w ciemno - pojedzie do schroniska we Wrocławiu i wybierze jakąś biede. Czyli może bezdomniak trafi do domku. Dostane wiadomość, gdy to się uda. A Norka - ma farta. Dzisiaj ją przywożę, a jutro - jedzie do domu. Znalazła stały sprawdzony dom w Niemczech - gdzie już szły nasze psiaki. Domek który wie, że jest niemłoda i woli leżeć na kanapie. Taka ma właśnie być/. Czyli może się uda, że 2 bezdomne psiaki będą miały szczęście. Postaram się wstawić fotki Noreczki. Jak bęzie u nas wieczorem.
  19. Jest kasa od Moniki, bardzo, bardzo dziękujemy. Doba dla Lucka kosztuje 15 zł. Mamy zniżke. Dzisiaj jadę do hoteliku z karmą, odwiedzę psa i go poznam. Postaram się o zdjęcia i dowiem, jak sobie poczyna. Wtedy zdecydujemy. Mamy też niestety fakturę od weta na 150 zł - pies musiał byc leczony w kierunku podejrzenia nużycy. Nie wiem u kogo coś złapał. Ale to chyba nie było to. Jutro napisze, bo póxno wrócę.
  20. I coś się cicho zrobiło. Jak z Franczeskiem. Czy sprawa upadła. Bo nie piszesz i się martwię.
  21. Pati, Twój Pepe jest nie tylko wspaniały ale też niezwykle piekny. Nie mogę się napatrzyć. Podokładam jeszcze te fotki do ogłoszeń. Swietnie wygladają i małemu dobrze. Ale powinien juz pakować walizki.
  22. Dziwne, młodziutka, jeszcze szczeniak, łagodna całkowicie, zabawowa Mróweczka. Myślałam, że nawet tygodnoa nie będzie czekała, a tymczasem pozostała trójka poszła do domu a ona nadal tkwi w budzie. Taki cud dzieciak. Czy ktoś potrafi pomóc z banerkiem dla niej.:oops:
  23. Totalna cisza u Miszki. Żadnych odzewów. Wiadomo, nie młody, niezbyt malowniczy. Taki sobie Misza.
  24. Rudi nie ma fanów, nikt prawie nie zagląda. Nie podniesie go. Ni zagada. Zwykły piesek.:shake:
×
×
  • Create New...