Ja niestety na tą godzinę nie dam rady go zawieźć :shake: . Przed wyjazdem
musiałabym wyspacerować wszystkie pieski - to conajmniej półtorej godziny a ponadto nie odbywa się bezgłośnie. Sąsiedzi mieliby podudkę
przed 4 rano.
Najlepiej gdyby ktoś z Mokotowa, Ursynowa mógł przenocować Kinga i rano dostarczyć na Woronicza.