Cieszę się, że jest duże zainteresowanie Shilą. Nic dziwnego jest bardzo urodziwa i przez to moze być pokusą dla nowych właścicieli żeby choć raz
ja rozmnożyć. Trzeba przypilnować sterylizacji jeżeli nie uda sie załatwić jej przed oddaniem suni do nowego domu.
Jestem pewna, że Sed na swojej posesji będzie psem stróżującym ale
po upływie dość długiego czasu... trudno określić jak długiego...
najlepiej pomogłaby w tym suczka-rezydentka.
[quote name='justynavege']chyba cala ta akcja przeraziła Kenie :-( i boi sie przyjsc[/quote]
Też tak myślę - DT nie może zbyt długo czekać... :shake: tyle jest potrzebujacych...
Agnes B. czy orientujesz sie w temacie adopcji do Anglii ?
Jakie czynnosci mają byc wykonane w Polsce /jak długo potrwają/ ?
A jakie w Anglii ? Czy ta 6 miesęeczna kwarantanna nie odbedzie się po przekrocznie granicy GB ?
Najlepiej dla Shilli byłoby pozostać do czasu wyjazdu w miejscu, w ktorym
obecnie przebywa. Tylko czy ci ludzie załatwią wszystko co niezbędne tzn.sterylizację, szczepienia, czipowanie, paszport ?
Nie moge uwierzyć że Krzywogłówka straciła dom... co za ludzie :angryy: , a tak podobno ja kochali.
Ona nie moze trafić do schroniska zupełnie sie załamie bidulka.
U Luckiego podobno zdiagnozowano "atopowe zapalenie skóry" - jest na specjalnej karmie. Objawem jest przede wszystkim swędzenie, wypadanie włosa -Lucky ma miejsca z bardzo przerzedzoną sierścią.
[quote name='beka']A to ci cicha woda..
To znaczy co zrobiła?????[/quote]
Nie wpuściła na teren wybiegu mojego znajomego, którego pare minut wcześniej zapoznała. On wyszedł po narzędzia na chwilę a ja zostałam
z Vegą na wybiegu, gdy chciał wejść Vegusia ostro wystartowała skacząc
na furtkę... Moze ona nie lubi męszczyzn...