-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AśkaK
-
Kciuki, kciuki!:p Adopcja Charlinki powinna być uzależniona od stanu jej zdrowia, ale także od podejścia nowych Państwa. Jeśli podejmą się z całą odpowiedzialnością dalszej kontroli stanu zdrowia Charlinki, to uważam że można im Charlinkę powierzyć. Ale musi być 100% pewność że wszystkiego dopilnują no i stały kontakt z nami przez kilka pierwszych dni w razie czego. A poza tym idealnie by było, gdyby pierwsze spotkanie z Państwem i ich psiakiem miało charakter tylko zapoznawczy. Dobrym pretekstem jest tu konieczność zdjęcia Charlince szwów w sobotę. ;)
-
[quote name='Bodziulka']A teraz fotki specjalnie dla Aśki od Rudego :cool3: To poranek po imprezie - mojej imprezie w Le Madam dla Ostrowskich bidulek - ktoś miał problemy, żeby wstać i zwlec się z fotela... [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/24a08f9a.jpg[/IMG] ...i tak mu się przysypiało... [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/38ed1aec.jpg[/IMG] ...i zasnęło :evil_lol: [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/f8bde602.jpg[/IMG][/quote] Bodziulka! Kocham Cię!:lol: :lol: :lol: RE-WE-LA-CJA!!!:klacz: :megagrin: :lol: Bodzio is the best!;) :loveu:
-
Martwi mnie Charlinka, oj martwi. To taka przecudna sunia.:iloveyou: Dr Jakubowska niestety operowała i miała przed sobą jeszcze kolejny zabieg, więc Charlinkę zbadał inny wet. Obmacał brzuszek, zmierzył temp, osłuchał płuca. Podał środek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy oraz antybiotyk. Wydruk historii choroby oraz listę leków przekazał *Gajowej* by jutro wetka w konstancinie mogła podać te same leki. Mamy obserwować Charlinkę, jeśli będzie poprawa to wystarczy kilkudniowa kuracja u wetki w Konstancinie. Jeśli stan Charlinki ulegnie pogorszeniu, trzeba będzie nizwłocznie przyjechać na Książęcą na dalsze badania. Szkoda że wcześniej nie zajrzałam tu na wątek:oops: , faktycznie badanie krwi i usg wskazane, lepiej "chuchać na zimne" choć w tym wypadku to wręcz konieczność przebadać Charlinkę dokładnie.*Gajowa*, może przy okazji jutrzejszej wizyty wetka zrobiłaby jej usg? Albo chociaż niech krew pobierze. Po lekach sunia może poczuć się lepiej, co nie znaczy że będzie faktyczna poprawa jeśli to coś z jamą brzuszną. Druga opcja to pooperacyjne osłabienie, może grypa lub coś podobnego - w każdym razie Charlince coś dolega, ma jakiś stan zapalny.:oops: Pocieszające jest to, że wet raczej skłania się ku tej drugiej opcji, czyli po prostu osłabieniu i np.grypie. Bardzo dziękujemy za wpłaty, jutro napiszę podsumowanie wpłat i wydatków na Charlinkę. Rachunki są u mnie.
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
AśkaK replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=magenta][B]WSZYSTKIEGO NAJ-NAJ KOKSOWNICZKU !!![/B][/COLOR][/SIZE] :tort: :BIG: :cunao: :laola: :drink1: [COLOR=black]Oj poszczęściło Ci się, poszczęściło!:loveu: Nie dość że masz Anię, to jeszcze taki piękny parasol!:evil_lol: [/COLOR] A ja jak patrzę na Koksika, to coraz bardziej żałuję że Lusię wysterylizowałam ;) - byśmy Aniu nową rasę stworzyły, do ZK się zapisały i szczeniaki po tysiaka sprzedawały!;) :evil_lol: Albo po dwa tysiaki! Po takim pięknym tatusiu szły by jak gorące bułeczki!:lol: -
No to pięknie!:p Oby doszła do siebie szybciutko!
-
[quote name='MARTYNKA146']Mimo ze jestem nowa to cierpienie zwierzat nie jest mi tak samo obojetne jak kazdemu z was.[/quote] Nam cierpienie zwierząt jest obojętne?!!! No to pięknie nas podsumowałaś! I pewnie dlatego jeździmy tam i pomagamy. Hahaha, ubawiłam się do łez. A tak poza tym Martynko, wszystko o czym piszesz jest dla nas wszystkich tutaj oczywiste, sęk w tym jak, komu, gdzie i kiedy zgłosić, żeby faktycznie przyniosło to dobre rezultaty, żeby nie skończyło się jednorazową akcją i żeby bardziej nie zaszkodziło niż pomogło. A może Ty to wszystko wiesz? Póki co może masz możliwość dania domku tymczasowego choćby maleńkiemu szczeniakowi - jest teraz kilka takich w schronisku. Dłuższe pozostanie tam grozi im nosówką lub inną poważną chorobą. Karmę zapewnimy jeśli tylko zgodzisz się przyjąć któregoś psiaczka do siebie.
-
[quote name='Lara'] Ta sunie o nadanym przez nas imieniu Almera zabralysmy[IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b156/Lara_Melon/04032006/03042006-165.jpg[/IMG][/quote] Laro, u kogo teraz jest Almerka? Szuka domu czy już nie..?:cool3: [quote name='Lara']Razem z nia w kojcu siedzialy jeszcze 2 faceciki... [IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b156/Lara_Melon/04032006/03042006-122.jpg[/IMG][/quote] Czy te szczeniorki mają już wątek? W tej chwili otwieram i wrzucam je też na allegro.
-
Nawet tutaj nikt nie zagląda do Ciebie prócz kibicujących cioć.:shake:
-
Supergoga, dzięki serdeczne! Z tego co piszą dziewczyny teraz małych psinek jest bardzo dużo i młodych wśród nich sporo, nawet dwa szczeniaczki jeszcze zostały w schronisku, a sunia szczeniorka na SGGW walczy z nosówką. Ja też zajrzę na ten wątek zaraz, może coś podsunę. Laro, oto link do wątku Tuni: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1523770#post1523770"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1523770#post1523770[/URL]
-
[quote name='Fela'] bardzo zaniepokoił nas stan Zorra. Wprawdzie już biega luzem (został wypuszczony z boksu, w którym "aresztowano" go z powodu agresji w stosunku do innych psów w okresie cieczkowym), ale jest ogromnie wychudzony i zaropiały. Nie ten sam pies, niestety. Te kilka tygodni więzieniu potwornie go wycięczyło. Oto wspomnienie po tamtym pięknym psie :placz: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img428.imageshack.us/img428/8617/zorro01041xz.jpg[/IMG][/URL] [/quote]:placz: Ja go nie poznałam na tym zdjęciu!:-( Wygląda jakby był o połowę mniejszy...:oops: I to "zaropienie" mnie zaniepokoiło, pewnie nie był szczepiony, może to nosówka.:-( A Tonia rzeczywiście wygląda jak młodsza siostrzyczka Malutka.:p Dobrze, oj jak dobrze że ją zabrałaś Laro!:loveu: Łapka się zagoi i maleńka odzyska sprawność. A tak, gdyby tam została, jeszcze wdałoby się zakażenie i wolę nie myśleć co dalej.:shake: [quote name='Fela']Czarnuszka zwana Fifi jest w ciąży prawdopodobnie z Sabarem [/quote] :crazyeye: Toż to ta słodka "Lusia 2" (do Luśki bardzo podobna, nawet ogonek tak samo w połowie ucięty tylko ciut wyższa od Luśki). Może po zabiegu wezmę ją do siebie, może TZ się nie kapnie.;) Powiem że widocznie widzi podwójnie i wyślę do okulisty!:evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][/URL]
-
Świetna ta stronka, piękna, nawet TZ przyszedł obejrzeć i się wzruszył.:loveu:
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
AśkaK replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Oj tak, czekamy, czekamy!!!:multi: :p Aniu, wybacz, nie przeczytałam w porę Twojej propozycji spacerku.:oops: W takim razie trzeba to nadrobić jakoś!;) Ciepło się robi, to i spacerować będzie przyjemniej. Co powiesz na "kaczki" w przyszły weekend?:cool3: -
Ooo :-o , nie wiedziałam że świąd może być skutkiem zmian hormonalnych. W takim razie, oby to się okazało to i oby kastracja rozwiązała problem. Byłyby dwie pieczenie na jednym ogniu.;) Ach, gdyby już ten domek się znalazła, można by było Karmelka dać na zabieg i siup!prosto ze stołu do nowego domu. Domku, domku, odnajdź się!!!
-
[quote name='*Gajowa*']Charlin dziś więcej czasu spędziła w ogródku i chyba lepiej się czuje.[/quote] Uff, to bardzo mnie to cieszy!:p A kubraczek można zrobić z jakiejś starej koszulki lub poszewki ;) - wycina się prostokąt i robi w nim dziury na łapki, resztę materiału tnie na kilka cienkich pasków które posłużą za troczki, doszywa po trzy-cztery z każdej strony i gotowe!:p
-
Świetnie! Teraz jeszcze tylko zakaźne. Też dobrze by było wkrótce Karmelka zaszczepić przeciw tym wszystkim psim tyfusom, wiosna, wilgoć, cipło bardzo sprzyjają namnażaniu się wirusów.:oops: Myślę że trzeba Karmelka szczepić jak najszybciej się da, jeśli w pon.wetka przepisze jakieś leki to proszę kochana *Gajowa* zapytaj, czy można mimo to szczepić.:p
-
shirrapeira, dzięki serdeczne! Niestety ani ja, ani esperanza, Maćka czy Owieczka nie jesteśmy zmotoryzowane.:shake: Więc po dary moze przyjechać tylko Lara lub Fela, chyba że Witokretki się piszą..?:cool3: Są znowu dary do odebrania w szkole u Lagunki oraz w szkole na Mokotowie i u jednej pani (również Mokotów). Ale dziewczyny są zaganiane, Lara nie mieszka w W-wie, Fela na obrzeżach, nie możemy tak dziewczyn eksploatować bo nam padną!;) Czy te rzeczy mogą jeszcze trochę u Ciebie poczekać?
-
Załozyłam już osobny wątek tej sunieczce: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1523770#post1523770"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1523770#post1523770[/URL] jak odpoczniecie Felu, esperanzo, KingoW to zajrzyjcie, sprostujcie jesli coś trzeba i foteczki wklejcie, ułatwią na pewno szukanie domu tymczasowego.