heh fajnie:lol: a ja mialam 2 miniaturki angorki jednego dostalam na urodziny od cioci z Poznania, była cala biala i byla to PYŚKA:evil_lol:, ale czasami w wakacje zostawialam klatke na balkonie na noc przykryta jakas szmatka zeby koty nie widzialy, no i keidys rano sie obudzilam a tam klatka pusta, pysia gdzies uciekla:-(
a drugiego kupilam na wystawie psow we wloclawku tez angorek i miniaturka z siwym tylem:D mial na imie Pasztecik:evil_lol: