Ewa ale tu nie chodzi o podejście weterynarza. Tu chodzi o to , z mozna stanąć na głowie, wieżć go do W-wy na tomografie tylko po co . Po co ten pies ma cierpieć ? Po to abysmy mieli spokojne sumienie, ze zrobiliśmy wszystko ? Ja będe miała spokojne sumienie gdy ten pies przejdzie za TM. Niech on nie cierpi , tak jak napisała Rybon PRIMUM NON NOCERE a w tej chwili ten pies cierpi strasznie . Ja nie chcę aby tak było.
Jestem za eutanazja.
ps. Rybon a gdzie ich nie ma ? Sa wszedzie.