Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Frotka
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Frotka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
HURRA!!!! Brązowa wróciła!:p Dogomaniacy - do dzieła. [B]BRĄZOWA MUSI MIEĆ DOBRY DOM![/B] -
piękna, prawdziwa BERNARDYNKA - nie żyje
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gazuniu - ona nie może być przy dziecku :shake: . Nigdy nie zaatakowała człowieka, ale nie mam do niej za grosz zaufania. W Nowym Targu, w schronisku jest podobno łagodny bernardyn, ale musiałabyś dopytać co i jak, bo ja go nie widziałam. Poza tym mam do dania dwie przepiękne, prawdziwe podhalanki, zdjęcia wkleję w poniedziałek lub wotek. Jedna mieszka w bloku. Jest łagodna. Lubi dzieci. -
Ciężko ją będzie oduczyć, bo całe życie żywiła się wyłacznie resztkami po turystach:razz: . Zadzwonię w weekend.
-
Bradzo fajny. Niezwykle sympatyczny, grzeczny, układny, ogono-machający. Lubi dzicei, lubi ludzi. W sam raz do kochania. A najgorsze, że w Krakowie może być już jutro :shake: . POMOCY!!!!
-
No to teraz pytanie co z tym zrobić? Czy są na forum: 1.ktoś z lokalnego lub najbliższego oddziału TOZ 2.jakieś inne organizacje chętne do wysałnia pisma lub odwiedzin ze strażą miejską w tej hodowli 2.hodowcy doga, zarejstrowani w ZK ? Ja już idę spać, ale jak ktoś jeszcze ma siły dogomaniakować to może zapisać te nagorsze fragmenty z ich strony, na wypadek gdyby potem zmazali.
-
piękna, prawdziwa BERNARDYNKA - nie żyje
Frotka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magdarynko, Marko :bigok: :Rose: :buzi: - Wasze ogłoszenia przyniosły bernardynce szansę na dom! Zadzwoniła Pani z Warki pod Warszawą. Pierwszy telefon w sprawie bernardynki i od razu sensowny. Spodobała mi się, choć to strasznie daleko :cool1: . Pani będzie w Zakopanem w maju. Wtedy mogłaby ją zabrać (chyba że wcześniej trafi się ktoś kto będzie jechał w stronę W-wy :p ). Na razie szukamy kogoś kto sprawdzi dom w Warce (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy :oops: ). Pani wygląda sensownie, ale - stzeżonego Pan Bóg strzeże ;) . Camaro-[SIZE=2]dziekuję za podane kontakty. Jutro będe dzwonić. -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niezależnie od tego jakie będą wyniki Misia jedzie do Krakowa.:loveu: -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jak Misia? -
POMOCY!!!:placz: :placz:
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fifku - dziękuję za odpowiedź. Będziemy po Misię w piątek, niezależnie od wszystkiego, tzn. od wyników. -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podoba się, podoba :loveu: . Najgorsze jest to że ta Pani już jej nie odpuści, niezależnie od wyników i wszystkiego innego. Hm.......:cool1: . Jakby tak Misia ten tego to jej syn mnie też ten tego :cool3: . Ile cięć ma Misia i gdzie? Jakiej opieki będzie wymagać? Na co trzeba się przygotować? Co to za pryszczol na nosie? Czy ma więcej tych guzków? No i jaka ona jest duża - na zdjęciach wydaje sie wielgachna. PS Fifek się podłamie i nie wyda mi psa. -
POMOCY! :placz: :placz: :placz:
-
Dobry pomysł. Zupełnie zapomniałam. Zaraz tam napiszę :knuje: .
-
Mąż tej Pani zdecydowanie chce szczeniaka i w ogóle adopocja Nero nie wchodzi w grę. Tam jest dwójka małych dzieci. Zostają same w domu. Chcą tylko takiego psa, którego ułożą sobie od początku. Obiecałam im piękną, kilokutygodniową suczkę. Bardzo Wam dziękuję i proszę o dalszą pomoc. Dziś znów miałam nieprzewidziane psie wydatki. Bardzo mi zależy, żeby Nero znalazł dom jak najszybciej. [SIZE=4][COLOR=red]Magdarynko, Beko, Rebellio[/COLOR][/SIZE] :buzi:
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
Rozmawiałam z Panią Krystyną. Nie podpisała umów adopcyjnych. Mówi, że psy poszły na wieś, a Pani, która je wzięła narzeka że wybredne. Skoro nie ma umowy i warunków na jakich psy zostały wydane to raczej się ich nie odbierze. Anielico - nic się nie martw, że adopcja w Krakowie nie wypaliła. Dzięki temu dom znajdzie sunia z guzkami z Katowic:multi: . Ryki są koło Puław. Kto tam mieszka i sprawdzi?
-
Nic nie narozrabiał. On nie potrafi rozrabiać :loveu: . Po prostu - Pan czuje, że Nero jak najszybciej musi opuścić dom :shake: a raczej - komórkę w której mieszka:shake: . Staram się to odwlec, choćby o kilka dni (finanse :cool3: ) ale z tym Panem zbyt długo odwlekac nie można. Kiedy on poczuje, że musi oddać psa to znaczy, ze musi i oddaje.
-
[B]POMOCY!!!![/B] Nero przyjeżdża do Krakowa! Być może będzie już w czwartek. Do tego czasu musze mieć dla niego dom. :placz:
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Frotka replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Puli - jestem inspektorem społecznym (czytaj - w miare wolnego czasu, sił i pieniędzy, po pracy lub w weekendy), raczej skupiam się na udzielaniu pomocy prawnej niż czystych interwencjach, ale jeżeli sprawa jest nadal aktualna to 1. sprawdź 2.opisz mi dokładnie na pv 3. podja konkretny adres. Postaram się to załatwić. -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Frotka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak Misia czuje się dzisiaj? -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Frotka replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Puli - z tego co wiem w Krakowie nie ma innej kobiety-inspektora, oprócz mnie, a nie przypominam sobie takiej interwencji :razz: . -
A jak uderzyć w pseudohodowle? W tej chwili dopóki nie ma znęcania - nie ma sprawy. Nie bardzo jest się jak do nich p[rzyczepić. Znam hodowle po 20-40 suk. Watrunki złe, ale nie na tyle, żeby przyjąć znęcanie. Sprzedają co tydzień po kilkanaście szczeniaków. Jeden taki "hodowca" naprodukuje w ciagu roku więcej psów niż cała Dogomania zdąży wyadoptować.
-
A co myślicie o gminnym podatku od każdego urodznego szczeniaka? W końcu przecież to te szczeniaki trafiają potem do schronisk i płaci za to gmina, a nie hodowca, który zgarnął kasę.
-
No, to nie taka znowu nędza. Ważne, że w ogóle ktoś wchodzi ;) .