Podnosze, moze jeszcze ktos przeczyta historie Pana Psiaka i go zechce do siebie zabrac.
Berni, jestes cudowna osoba. Ja wiem przeciez, ze nie odajesz zwierzaczka dla wlasnej wygody, atylko latego, zeby inny, w gorszej sytuacji mogl liczyc na twoja pomoc. Gdyby tak nie bylo to tak wiele kotow nie zostałoby uratowanych.
Berni :iloveyou: