umówię się bardzo chętnie,:cool3: refleks mam jednak dobry bo mogłabym ręki już nie mieć:evil_lol:
Fenek był wręcz przerażony...
jednak w takich sytuacjach chrupki to za mało, nie powinnam była pchać mu ręki pod nos, bo się jeszcze bardziej chłopak zestresował i stąd ten atak.
Na drugi raz obwieszę się kiełbasą i mogę iść się zaprzyjaźniać z fenem:lol:
jednak nic tak nie buduje więzi jak jedzenie:evil_lol:
Ola potem powiedziała, że była przerażona zachowaniem fenka i stwierdziła, że nie jest tak odważna, żeby brać udział w terapii ;)