jest tu kilka wolontariuszek z palucha (AlexandraB? nikt inny mi teraz nie przychodzi do głowy), wystarczy wysłać im wiadomość ze zdjęciem i będą przeglądać boksy. Najlepiej napisz do Kory (kurcze, chyba ostatnio zmieniała nicka, ale wyślę ci jej nr komórki, ona jest z ursynowa i zapamiętuje wszystkie psy).
Jeśli pies zostanie zawieziony na Paluch, zostanie sfotografowany i te zdjęcia paluch publikuje regularnie na swojej stronie, tak więc warto je przeglądać. Poza tym jeśli pies trafił na paluch, to siedzi na kwarantannie. warto wiedzieć, gdybyście sie tam wybierali.