[LEFT]Dziękuję w imieniu Brunecika i swoim, i zazdroszczę spacerku, ale tak mnie połamało, że nawet swoich domowych potfforów nie jestem w stanie wyprowadzić na spacer. Bardzo się cieszę, że Brunecik coraz bardziej śmiały, tylko, żeby ten domek wreszcie się znalazł![/LEFT]