Granacik choruje :(... Ma: plazmocytarne zapalenie dziąseł, coś z oczkiem, coś z pęcherzem (pogrubione ścianki i jakąś zmianę), chyba jakąś alergię też, problemy z górnymi drogami oddechowymi, zapalenie cewki moczowej. Już 3 dni po adopcji był z Panią w lecznicy, gdzie stwierdzono zapalenie dziąseł i dróg oddechowych w stanie zaawansowanym. I ciągle dostaje jakieś leki, antybiotyki, sterydy...Pani Anita jest załamana, bardzo kocha kotusia i nie może patrzeć, jak on cierpi...Miesięcznie na leczenie wydaje ok. 200- 300 zł, robi co może, konsultuje Granata z innymi wetami...Prawdopodobnie ktoś pozbył się go właśnie z powodu jego stanu zdrowia. :-(