Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Halciu, w piatek jedziemy z kierownikiem z suczka Sawa. W schronisku bede przelotem w czwartek, podbic podziekowania dla allegrowiczow /bede w Mielcu z Kostaryka na laserowym czyszczeniu zębów/. Reno, nt. nici juz pisalam do kiero, zeby glosno pisal, gdyby nici mialy sie ku koncowi. Nikki, operacje oczek robi sie w Krakowie ? Warszawie, koszt operacji jednego oka, jesli pies sie zakwalifikuje to ok. 500 zl. Jest to dosc uciazliwe i klopotliwe, bo pies po operacji nie moze wrocic do schroniska, a zostac na kilka dni w tym miescie. Na watku niewidomych psow jest wszystko dokladnie opisane.
  2. Nie wiem, moze nie jest zbyt rasowy, a juz na pewno nie jest szczeniakiem. No cóz jeszcze nam troche brakuje, zanim zaczniemy doceniac starsze pieski, nie tylko szczenięta. Wazne, ze Wegielek juz za miesiac z haczykiem bedzie mial swoja rodzine dla siebie.
  3. Super, ze Frodzia obejrzy dr Janicki :fadein: Czekamy na wyniki wizyty. Wtedy bedzie wiadomo, czy potrzebna bedzie zbiórka pieniędzy. Trzymam kciuki za Malego Frodziaka.
  4. P.Andrzej wpłacil 2 tys. na budy i 2 tys. na sterylizacje :multi:
  5. [QUOTE] Trzeba szukać domu dalej, mając już doświadczenie. [/QUOTE] Bandanki mam juz upatrzone, niedlugo poleca do Ciebie do hoteliku :cool3: Nie poddamy sie i znajdziemy Majce dobry dom, najlepiej z drugim spokojnym, grzecznym psem. Moja Kostaryka miala zbawienny wplyw na Casablanke, bo ta wiele sie uczyla przez sama obserwacje starszej suni.
  6. Boyka i Boy nadal czekają na domy :shake:
  7. Ecci, trzymaj sie i leż plackiem i odpoczywaj. Ogladaj tylko mile, radosne filmy, czytaj wesole ksiazki. Dogadzaj sobie i Malemu. Po urodzeniu Malego bedziesz czy dasz sobie rade z Monia czy nie.
  8. Ecci, masz zamiar adoptowac Monke? Przekonalas TZ'a?
  9. Cos mi sie zdaje, ze Tobis ma kocia nature :cool3: Zaden pies nie zakopuje tak porzadnie po sobie :evil_lol: Jak widac Tobis sobie doskonale radzi na zewnatrz, wie gdzie isc, co należy zaznaczyc :cool3: Genialny staruszek :p
  10. Sa nowe szczeniaki w schronisku. Szescioro rodzenstwa, 5 suczek i 1 piesek. Nie maja ogloszen.
  11. Bardzo nieladnie ze strony tych Panstwa :angryy: Niech ich :mad: Slodkie, cieplutkie slowka, pseudo-wrazliwosc nie sa wystarczajace do adopcji psa po przejsciach. Trzeba jeszcze chciec pracowac z psem, zrobic wszystko, zeby zlamac jego lęki. Im sie wyraznie nie chcialo. Bo co to znaczy tydzien??? Ja bym sie po tygodniu nie przyzwyczaila,gdybym byla psem. Dobrze, ze jest pozostalosc wplaty Pana Andrzeja. Napisze do P.Andrzeja jutro jaka jest sytuacja.
  12. Anja napisala elaborat na cala strone. Wklejam najwazniejsze : "Sie muss der Hündin Zeit geben und ich wette sie kann über leckeres Essen ihr Vertrauen gewinnen.Aber sie muss sie bei sich haben,also nicht draußen.Die Hündin muss die Nähe haben um sich an die Frau zu gewöhnen und Vertrauen zu fassen.Sie soll sie streicheln mit ihr reden und sie aus der Hand füttern.Liebe kann jedes Tier spüren." [B]Pani musi dac czas suczce, jestem pewna, ze moze poprzez wspaniale, smaczne jedzenie zdobyc jej zaufanie. Pani musi miec suczke caly czas przy sobie, nie na zewnatrz. Suczk musi czuc bliskosc tej Pani caly czas, zeby sie do niej przyzwyczaic i jej zaufac. Pani powinna ja glaskac, mówic do niej i karmic z reki. Milosc potrafi zdobyc kazdego psa.[/B] Wydaje mi sie, ze oddanie Mai do hoteliku zamknie jej szanse na adopcje. Pani powinna zaskarbic sobie Maje, ale sądze z postow Murki, ze tego nie robi, tylko sie martwi na zapas. Ja bym podawala Mai wode z malenka ilosci cukru albo z czyms slodkim do picia, nawet strzykawka, jak najczesciej. Glukoza powinna Maje uspokoic. Sunia jest nieagresywna, wiec to ułatwia sprawe.
  13. Ale pieknie chodzi obok wózka, niewiarygodne :crazyeye: A jaka zadowolona z powrotu :lol: Genialna suczka :loveu: PS. Murko, bandanki zamowie jak najladniejsze :wink:
  14. Mam nadzieje, ze ta zeskrobina wykaze, ze to nic groznego. Trzymam kciuki za Rufika :kciuki:
  15. Gacek nie szuka domu. On ma juz zaklepany domek, taki, z ktorego nikt go odda. No chyba, ze tutaj nagle sie taki objawi :wink:
  16. Nie rozumiem obruszenia Panciow Aguska. Przeciez nikt z nas nie odpowiada za chorobe Aguska, mysmy go tez kochali jaki byl. U mnie przebywal 1 dobe, byl zywy, wesolutki, chcial sie bawic z moim suniami, mial spory apetyt, stal w kuchni jakby mieszkal z nami od dawna. Dotykalam go, bralam na ręce, nic nie wskazywalo na jakiegos guza, a taka przylepka z niego byla, jak rzadko ktory pies. Poza tym jesli to guz, to moze szybko rosnac, bardzo szybko, jak w przypadku mojej suczki. Deklaruje pomoc dla Aguska w wysokosci 50 zl. Prosze Beatko dowiedz sie jak wplacic pieniązki. I wymiziaj od nas z Debicy malego Aguska.
  17. To ile trzeba kartek i podziekowac przyszykowac? Ilu allegrowiczom trzeba wyslac podziekowanie? Ile powinno wplynac pieniedzy na konto schroiska? Psy jeszcze nie wykąpane, bo przeciez z powrotem przeszlyby zapachem schroniska. Wyjazd z pt/sobote w srodku nocy.
  18. Nie ma wyjscia, musi sie szykowac :wink:
  19. Ja bym kupila feromony do kontaktu, zeby caly czas Maja byla spokojna. Feromony dobrze dzialaja na lękliwe psy. Do tego staly rytual dnia i zaskarbianie sympatii Mai na wszelkie możliwe sposoby. Do Niemiec pojechaly tez bardzo lękliwe psy np.Siostra1, Siostra2, Ruda z boksu Mawiego, a teraz te suczki wyszly na prosta. Fakt, ze potrzebowaly bardzo duzo czasu w DT. Moge zapytac Niemcow jak sobie radza ze zmiane DT na DS w przypadku lękliwych i wrażliwych psów.
  20. [QUOTE] Nikt nie mógł przypuszczać, że Maja tak zareaguje. [/QUOTE]Czy Panstwo sie poddali? Wiadomo bylo, ze zmiana miejsca bedzie dla Mai trudna i akceptacja nie nastapi z dnia na dzien. Nie je z tęsknoty, ale przeciez ma zapas energetyczny na kilkanascie dni. Ja tez wynosilam Casablanke na rękach, bo nie umiala chodzic, tylko się czolgala albo przywierała do podlogi bez ruchu. Ze strachu nie chciala sie zalatwic, tylko leżala jak placek. Ciekawe co Panstwo zrobili, zeby zaskarbic sobie wzgledy Majki? Jakies specjalne smakolyki, masaże odstresowujace, glaskanie nawet i wielogodzinne, zeby sobie sunie zjednac. To dopiero tydzien minal....wg mnie za szybko ci panstwo sie poddali.
  21. Minelo kilka kolejnych dni... Murko masz moze wiesci co u Majki? Otwarla sie troszeczke na nowy dom?
  22. [QUOTE] Niestety, jeżeli w tym kraju ludzie nie mają współczucia, nie znają pojęcia miłosierdzia, nie znajdują przyjemności w obcowaniu z psem - to niech nasze psy jadą choćby do Niemiec po swoją szansę na dom. [/QUOTE] Dokladnie, w naszym kraju pies kojarzy sie tylko z koopami. Jakikolwiek bylby artukul o psach, to zaraz sa komentarze na ten temat. Znajomi moich rodzicow ile razy przyjda jacys nowi, to zawsze pytaja, nie jak suczki sie wabia, ale gdzie sie zalatwiaja :angryy: To jest dla nich jedyne skojarzenie z psami. No i jeszcze z kosztami wyzywienia, utrzymania.
  23. Na 6.2, a wlasciwie na 7.2. sobote okolo poludnia, bo wtedy jamnisia znajdzie sie w swoim domu u Alaski.
  24. [quote name='Murka']Taka z niej wesoła rezolutka :loveu:[/quote] Super, ze sie dziewczynka rozkreca. Niech sobie odbija miesiace samotnosci w schroniskowym boksie :lol:
  25. Halciu, Twoj onek pochodzi z Lancuta, ale gdzie poszedl, to kiero nie powie. Moze go 'podbierzesz' i Ci wyspiewa chociaz miejscowosc. Rottek wesolek, gdyby tylko lubil inne psy i koty, nie tylko ludzi, mialby szanse, zobaczymy co bedzie wyprawial w kociarni. Rudzielca Renowego i Figaro trzeba oglaszac, innego wyjscia nie ma. Ogloszenia daja skutek, coraz wiecej ludzi wie o schronisku i co miesiac jest dobra liczba adopcji, styczen 31 psów i 6 kotów, to naprawdę dobry wynik.
×
×
  • Create New...