Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Gotowe! Właśnie wystawiłeś przedmiot na sprzedaż. Oto adres strony z Twoim przedmiotem: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=626720811]Saif cudny,kudłaty pies jak szpic (626720811) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  2. [quote name='Reno2001']Mnie się jednak wydaje, że psiak mógł byc wykastraowany w schronisku. Idzie to wtedy z opłat wirtualnej adopcji. Choc z drugiej strony, jesli nikt o zabiego nie prosił ... hmmm ... ciekawe, ciekawe.[/QUOTE]Ja prosilam, z wplat wirtualnych, zawsze o to prosze, ale nie zawsze kierownik przychyla sie do mojej prosby. Doktor to albo zrobi wirtualnemu, albo nie.
  3. Fundacja potwierdzila, ze zrobia wszystko, zeby znalezc Amigowi dom. [QUOTE]Temat: [Fwd: wyb 65] [B]Czekoladowy HUND Katzentest[/B] Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: Pt Maja 1 2009, 7:42 pm Do: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu [B]ach, das ist er:-))) ok, ich versuche alles[/B] LG [/QUOTE]
  4. Dobrze, ze dzieki Beatce wiemy dokladnie na czym stoimy. Ciekawe skad sie u Zoi wziela taka odmiana babeszjozy? Moze gdzies byla na jakims polowaniu czy czyms takim ze swoimi poprzednimi wlascicielami??? I dzieki Bogu Zoja ma apetyt, to organizm bedzie mial sily do walki z choroba.
  5. Cudniasty ten Borysek, genialne ma uszy. Mam nadzieje, ze szybko znajdzie dobry dom (oczywiscie po szczepieniu i kastracji :wink ) .
  6. [quote name='Murka']Jak p.Zofia będzie dzwonić, to chyba zawału dostanę zanim usłyszę pierwsze wieści o Mai :roll: A teraz rozliczonko końcowe (mam nadzieję, że naprawdę ostatnie): 1919 - 410 zł = 1509 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Mai wynosi +1509 zł.[/B][/COLOR][/QUOTE] Ja tez wierze w to, ze cisza to dobry znak i nic sie nie dzieje i ze Pani Zofia daje sobie rade z Majka. Trzymamy nieustannie kciuki za Majke :kciuki: Co do pozostalosci po Mai, to zapytalam p. Andrzeja i czekam na Jego decyzje.
  7. To naprawde wielki sukces malej Kasi oraz duzej Kasi nauczycielki. Dobrze, ze po tylu latach w boksie Kasia ma chęci do nauki i ze chce sie przypodobac czlowiekowi. Ciekawe ile czasu zabierze jej pokonanie lękow, ktore ma tam gdzies w srodku?
  8. U mnie wszyscy trzymaja kciuki za Majke i jej aklimatyzacje w nowym domu. Murko, gdybys cos wiedziala jak tak Maja, to prosze pisz szybko.
  9. Lisek pozdrawia :hand: Jego rodzina twierdzi, ze wcale nie widac, ze ma jakiekolwiek problemy z oczkiem. Jest kochany, mily i dosc zywotny jak na swój wiek. [URL=http://img381.imageshack.us/my.php?image=lisek01c.jpg][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/4108/lisek01c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img381.imageshack.us/my.php?image=lisek02g.jpg][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/4923/lisek02g.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img381.imageshack.us/my.php?image=lisek03.jpg][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/586/lisek03.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img98.imageshack.us/my.php?image=lisek04.jpg][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3007/lisek04.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img98.imageshack.us/my.php?image=lisek05.jpg][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9210/lisek05.th.jpg[/IMG][/URL]
  10. Andzia, a moze znalazlby sie jakis domek tymczasowy dla Ambusia? On naprawde jest wspanialym psem, ma problemy z ta łapka, oraz niezbyt lubi inne samce. Do ludzi jest przejedyny. Jak my mozemy mu pomóc?
  11. Bardzo bym chciala, zeby Maja przyjela sie w domu u Pani Zofii :kciuki: Maja zasiedziala sie nie tylko w hoteliku, ale w podpisie wielu dogomaniakow. A inne biedaczyska czekaja na ratunek.
  12. [quote name='Murka']Maja już w SWOIM DOMU :multi: TZ mówił, że p. Zofia ma ŚWIETNE podejście do Mai i powinna dać sobie z nią radę. Sunia nie miała żadnych oporów, żeby napić się wody w nowym miejscu. Lola trochę warczy na Maję, ale p. Zofia nie robi z tego problemu, sunie się przyzwyczają do siebie. U p.Zofii jest jeszcze obecnie psia tymczasowiczka :cool3:[/QUOTE] To bardzo dobry znak, ze Maja napila sie wody w nowym domu, w tamtym w ogole nie chciala. Mam nadzieje, ze Lola i Maja szybko sie do siebie przyzwyczaja. A jak Maja weszla po schodach do mieszkania, byly jakies problemy?
  13. [quote name='yoko100']Ciagle w kuchni prawie siedzi bo mysli ze cos dostanie:D:D:[/QUOTE] Moze ma taki apetyt, bo robale zjadaja swoje. Moj kot musi byc co ok. 3-4 miesiace odrobaczany, bo jako kot wychodzacy moze przytargac rozne niespodzianki od kolegow. Jesli widze, ze za czesto stoi pod lodówka, to znak, że moze miec pasozyty i po odrobaczeniu ten wilczy głod mu zanika.
  14. Dobrze jak psy nie choruja, bo wtedy jest szansa na wykonanie kompletu sterylka/szczepienia i szukanie domu. Jesli psinka choruje tak jak Zoja wszystko sie komplikuje. Wyslalam prosbe do Pana Andrzeja, czy czesc z wplaty na Majke moglibysmy wykorzystac do leczenia Zoi. Mam nadzieje, ze P. Andrzej sie zgodzi, reszta pieniazkow moglaby czekac na mieleckiego psa, gdyby P. Andrzej chcial jakas bide hotelowac u Murkow. Czekamy na wyniki wizyty P.Beatki u Zojki :modla:
  15. Trzymam mocno kciuki za Majeczke :kciuki: zeby dala rade pokonac swoje lęki i obawy i żeby zaufala Pani Zofii tak jak Kasi i Mariuszowi :kciuki:
  16. Antoniuszek sie rozkreca i nadrabia te lata spedzone na podlodze lub na dachu budy w swoim boksie. 7 godzin maszerowania, nawet po domu, to duzo dla psa, ktory przywykl do chodzenia, ale dla Antosia to byl maraton. Niesamowita przemiana pod czujnym okiem Renatki w kochajacym domu :multi:
  17. Odpowiedz nt. Emilka jest bardzo dluga. Jego Pancia ma niedlugo przejsc na emeryture, to Emilek bedzie non stop z nia. Ze zdjeciami nie jest tak prosto, wiadomo nie jest mloda sprytna osoba. Ale wazne, ze Emil ma sie dobrze, tylko nie lubi Pancia, woli zdecydowanie Pancie i chodzi z nia nawet do pracy. [QUOTE]Hallo, Nun zu Emil. Es geht ihm gut. Er ist ein Temperamentsbolzen, das heißt, sehr sehr lebhaft. Wenn Leute am Gartenzaun vorbei gehen oder ein Auto vorbei fährt, Emil bellt. Ganz schlimm ist es, wenn das Postauto kommt. Das möchte er am liebsten in der Luft zerreißen. Bellen ist sowieso seine Leidenschaft. Mit meinem Mann kommt er stellenweise nicht zurecht. Wenn mein Mann vom 1 Stock die Treppe runter kommt, ist Emil schon auf der Lauer. Ist mein Mann dann unten, steht Emil im Flur auf dem Bett und greift meinen Mann an. Er steht plötzlich auf und bellt meinen Mann ganz aggressiv an, so, daß der sich jedes Mal erneut erschreckt. Wenn ich da bin und Emil ermahne, läßt er es sein. Andererseits geht Emil zu meinem Mann wenn er in der Küche sitzt, springt ihm mit den Vorderbeinen auf seinen Schoß und will gestreichelt werden. Emil muß etwas Schreckliches erlebt haben, daß er bei meinem Mann so reagiert. Ganz schlimm ist es, wenn ich weg fahre. Mein Mann sagt, daß Emil dann stundenlang bellt. Mein Mann ist bald 86 Jahre und er hat nicht die Erfahrung und den Nerv damit umzugehen. Ich mußte eine Lösung finden und nehme Emil jetzt immer mit in die Arbeit. Er kann es gar nicht erwarten mit mir zu gehen, denn er kriegt immer ein Schweineohr, einen getrockneten Pansen und einen Büffelhautknochen im Auto. Er bleibt auch während meiner ganzen Arbeitszeit im Auto. Das geht gut. Er hat einen geräumigen Korb drin (ich habe einen großen Karavan), und wir haben eine Tiefgarage, sodaß er auch nicht der Hitze ausgeliefert ist, wenn es heiß ist. Emil ist so sehr zufrieden und er hat noch nicht einmal in´s Auto gepinkelt. Natürlich glaubt er jetzt jedesmal, daß er mit darf wenn ich die Autoschlüssel nehme, und er ist ganz enttäuscht, wenn es nicht geht, denn zum Einkaufen kann ich ihn nicht brauchen. Der Protest ist dann jedenfalls nicht zu überhören. Gassi gehen absolvieren wir mit dem Fahrrad. Emil und der Bardino laufen dann frei. Mit den anderen 4 gehe ich anschließend zu Fuß. Anfang Oktober gehe ich in den Vorruhestand und dann bin ich ja immer daheim. Sie glauben garnicht wie ich mich darauf freue. Mit den Bildern wird es wohl nichts werden solange ich diesen PC habe. Die Auflösung (oder so ähnlich) meiner Camera ist so hoch, daß mein PC die Bilder nicht sendet. Ich hatte mir extra einen Adapter gekauft, und mein PC - Fachmann hat es auch versucht, neue Photos, die ich von Emil gemacht habe, zu senden, aber es ging nicht. Irgendwie werde ich es mal schaffen, aber ich kann nicht versprechen wann. Liebe Grüße und gute Nacht, Elfi B. und Emil Von: "Dobermann-Nothilfe" Gesendet: 29.04.09 19:39:52 An: Betreff: Betreff: Re: Emilek Hallo, wir wollten nochmal nachfragen wie es Emilek geht??? Auch die polnischen Tierschützer haben mich gestern nach ihm und nach Photos gefragt:-))) LG , Simone H-L Herzliche Grüße Simone Hammer-Lippert Dobermann Nothilfe e.V. [url=http://www.dobermann-nothilfe.de]Dobermann Nothilfe e.V. - Home[/url] [url]http://www.dobermann-nothilfe.de/Forum.htm[/url][/QUOTE]
  18. Murko, jak dzisiaj Zojka? Jest jakas poprawa czy nic nie widac? Zapytam P.Andrzeja, czy czesc srodkow po Mai (jesli zostana) moglybysmy przeznaczyc na Zoje. Mamy w tej chwili 3 psy mieleckie w hoteliku wspolne.
  19. Dlaczego mnie to nie dziwi :mad: tacy ludzie sa u nas nieodpowiedzialni i nieslowni, ze az strach. mam nadzieje, ze Saif spodoba sie gdzie trzeba.
  20. [QUOTE][COLOR="DarkGreen"][B]Sara ist unsere Prinzessin und wir würden sie nie mehr hergeben. Sie ist unheimlich verschmust und anhänglich, fährt gerne im Auto mit, geht gerne spazieren und apportiert alle möglichen Stöckchen unterwegs. Im Haus ist sie ruhig und bellt auch nie. Sie hat sehr gute Nerven und lässt sich auch durch lautere Geräusche überhaupt nicht beeindrucken. Sie geht auch schon ganz gut an der Leine, hat aber auf der Strasse Angst vor Autos, die von hinten kommen und schnell an ihr vorbeifahren. Wir haben sie auch schon bei Tierarzt durchchecken lassen und sie ist kerngesund . Auch werden wir sicher noch eine Hundeschule besuchen. Aber ich kann wirklich sagen, sie ist ein perfekter Begleiter und die paar kleinigkeiten werden wir sicher bald in den Griff bekommen. Wir lieben sie und sie bereichert unser Leben sehr.[/B][/COLOR][/QUOTE] [img]http://img299.imageshack.us/img299/5749/img1169k.jpg[/img] [img]http://img102.imageshack.us/img102/7879/img1170.jpg[/img]
  21. [quote name='Murka']Ciekawe jak tam nasz Dziadunio sobie radzi na obczyźnie :cool3: Nie mogę się doczekać fotek :loveu:[/QUOTE] Na razie nie mam wiesci od Panciow Loczka. Najbardziej aktywni sa panstwo od Kolegi, Hienki oraz spanielki Sary.
  22. Amigo jak sie dzisiaj czujesz? Sloneczko swieci, pewnie biegasz i hasasz po trawie. A Ciotki Ci domu szukaja, nie mysl, ze sie wylegujemy.
  23. Maja na pewno nie bedzie szczesliwa w pierwszych dniach, ale pozniej bedzie lepiej. Wierze, ze pani Zofia da sobie rade z Majka.
  24. [quote name='Murka']Dzięki [B]Aarionne[/B], to już nie pierwszy raz jak pomagasz moim hotelowiczom :angel: Jutro porobię zdjęcia Misi :cool3:[/QUOTE]Wg mnie to wcale nie jest drobna pomoc, to WIELKA pomoc, bo przeciez szukanie domow idzie nam zawsze najtrudniej. Jakos z innymi sprawami wspolnie dajemy sobie rade. To czekamy na zdjecia Misienki :lol:
  25. Eeee tam, TZ'a od razu. Lepiej zapytac dogomaniakow, ktorzy znaja Murke. Na ludzi nasza Murka tez ma wplyw i to zdecydowanie tylko dobry :p Genialne 'mlecykowe' zdjecia :loveu: [url]http://img254.imageshack.us/img254/3100/mal4.jpg[/url] Ja bym raczej nie wierzyla ludziom w podpisane zobowiazanie, ze zrobia sterylke. Tyle sie czlowiek klamstw naoglada, ze lepiej na zimne dmuchac i wydac Malwinke dopiero po sterylce.
×
×
  • Create New...