[quote name='gmk']Znam psa basenji dla którego lot samolotem zakończył się stanem przedzawałowym. Jest wyleczony ale co jakiś czas ma robione badania.
Wrócę do początku tematu, czyli pierwszych informacji jakie tu wstawiłam.
Opisłam wtedy Zespół Fanconiego. Nasza sunia Koka właśnie dziś zakończyła swoje niespełna 4 letnie życie. Tak bardzo nam przykro, że nie ma jej już z nami....
Czasami sprawdzajcie co tam Wasze basenji mają w moczu, może ominie Was podobna tragedia...
My zrobiliśmy wszystko co było można by miec choc nadzieję, że szczeniaczki z naszej hodowli będą żyły do swojej naturalnej śmierci.
Zbyt dużo przeszliśmy przez te półtora roku by byc obojętnym na możliwośc istnienia choroby genetycznej u naszych psiaków...[/quote]
wspóczujemy straszna tragedia trzymajcie się, dobrze że pisnka sie już nie męczy macie wiele psiaków przyltucie sie do nich to złagodzi trochę ból, wiem co oznacza taka strata do tej pory pamietam mojego Diamenta kochanego oj bolało