Jump to content
Dogomania

andre

Members
  • Posts

    873
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andre

  1. [center] [i]Do pyska mi w kolorze "morskim"? Jesli tak, to zadzwon po mnie, zadzwon szybko... 661-34-34-64[/i] ;-) [img]http://idz.zgora.pl/img/artykuly/p1050486_tn.jpg[/img] [/center] AM
  2. [center] [b][color=blue][size=4] Lea w PILNEJ POTRZEBIE! [url=http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050101_lea.jpg][img]http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050101_lea_tn.jpg[/img][/url] KONTAKT: 661 34 34 64, [email][email protected][/email] [/size][/color][/b][/center] AM
  3. [center] [b][color=green][size=4] Lea, pilnie szuka domu! [url=http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050105_lea.jpg][img]http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050105_lea_tn.jpg[/img][/url] KONTAKT: 661 34 34 64, [email][email protected][/email] [/size][/color][/b][/center] AM
  4. [center] [b][color=red][size=4] Lea, pilnie szuka domu! [url=http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050092_lea.jpg][img]http://idz.zgora.pl/img/artykuly/2007-06-26_p1050092_lea_tn.jpg[/img][/url] KONTAKT: 661 34 34 64, [email][email protected][/email] [/size][/color][/b][/center] AM
  5. mam sprzed miesiaca. zaraz poszukam i wrzuce. AM
  6. a te nawroty to w poprzednim domu Luny byly. tutaj ponoc nowosc. jest to uwiarygodnione troche, bo przy kontroli poadopcyjnej cos tam delikatnie wspominali, ale zaparli sie i troche wycofali, gdy mowilismy, ze jesli tak, to trzeba szukac nowego domu, bo problem dopiero pokaze swoje prawdziwe oblicze, gdy zima nadejdzie. moze jednak chcieli ja zatrzymac, ale faktycznie dopiero alergia prawdziwa nadeszla. AM
  7. Nuka sie kuruje, domki sie nie zglaszaja. AM
  8. Tymczasem po dluzszych problemach z kontaktem odezwali sie Panstwo, ktorzy zaadoptowali wczesniej Lee. Jednak ostatecznie chca ja oddac jak najszybciej, maksymalnie w ciagu tygodnia. Dobre domki poszukiwane! AM
  9. Luna - kciuki nadal trzymac, ale plynace do nas od wczoraj wiesci w jej sprawie sa wylacznie pozytywne, takze... Lea - powysylalem jej fotki MMSem, bo taka byla prosba nowych chetnych do jej adopcji, a wyglada na to, ze wszystko bylo ponurym zartem i marnowaniem naszego czasu i pieniedzy... AM
  10. ten domek tymczasowy bardzo przyjazny, ale nie ma szans na stale przygarniecie Nuki. AM
  11. ha, my tu hopamy Reksa, a ten sie rozklada na lezaku nad jeziorem! Powaznie, jego tymczasowy opiekun zabral go ze soba do domku kolegi i teraz razem sie urlopuja :) AM
  12. Operacja przebiegla bez zadnych komplikacji. Gdy przyjechalismy po Nuke, to lezala jeszcze padnieta i zamroczona, ale na nasz widok ogon zaczal dziarsko latac w obie strony :)) Jest grzeczna i spokojna. W pierwszej fazie po zabiegu nie interesowala sie rana, ale w razie czego bedzie miala zalozona koszulke, jestesmy tez z DT pod telefonem. Wazne info na temat Nuki a'propos przyszlego domu - Nuka swoje sprawy fizjologiczne zalatwia wylacznie na zewnatrz, w domu nic nie brudzi. Dodatkowo w pelni akceptuje koty, w ogole nie probuje ich gonic itp. Mysle, ze te dwie informacje powinny potencjalnych chetnych czekajacych cichaczem za winklem troche osmielic :) AM
  13. Fusica - z dobrych wiesci, to Luna dzisiaj pojechala szukac swojej nowej szansy w nowym domku. Trzymamy kciuki mocno, az nam paluchy zsinialy ;-) Pierwsze wiesci nastrajaja optymistycznie, ale czekamy... wiadomo... No a Lea - poki co bez zmian. Teoretycznie do oddania, ale wiesci nowych brak. AM
  14. Dzisiaj rano zaprowadzilem Nuke do tymczasowego domku, ktorego udzielila jej jedna z naszych "kociar", czyli Pani korzystajaca z naszej opieki przy dokarmianiu, leczeniu i sterylizacjach bezdomnych kotow. Nuka bardzo grzecznie szla na smyczy, tam tez zachowywala sie grzecznie i od razu wpadla w oko temu Panstwu. Ot, ta suczka po prostu lapie za serce kazdego, kto ja pozna :) Jutro z Ewa (dina2) jedziemy rano po Nuke i na sterylke. AM
  15. a w miedzyczasie bylo info prasowe na temat sprawy skatowania syna Nuki: [url]http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4372660.html[/url] AM
  16. Niestety nie. A ona jest po prostu tak kochana, tak reaguje, jakby znala nas od urodzenia... AM
  17. Wczoraj Lea miala byc u nas, "bo alergia", ale cisza na laczach poki co. Z braku miejsc zmuszeni bedziemy umiescic ja kilkanascie km od ZG, w kojcu na wsi, z kiepskim kontaktem z czlowiekiem. Luna - bez zmian. Pilnie musimy wydac, a chetnych brak. AM
  18. [SIZE=4][COLOR=RED] APELUJEMY O PILNA POMOC W POSZUKIWANIU DOMU DLA LUNY!!![/COLOR][/SIZE] Sprawa jest ogromnie trudna i pilna - Luna przebywa w tej chwili u Oli, ktora sama ma inne zwierzeta, w tym swoja starsza, przezywajaca juz ostatnie, niestety, dni suczke, a zamiast ulatwic swojej sunii rozstanie, to zostala skazana na opieke nad Luna. Co gorsza, od przyszlego tygodnia zostaje ZE WSZYSTKIMI zwierzakami sama w domu, bez wsparcia rodziny, co juz w ogole pogroza ja nie tylko jesli chodzi o opieke nad Luna, ale w ogole o zycie zawodowe (o osobistym nawet nie wspominam...). [SIZE=4][COLOR=RED]MUSIMY PRAKTYCZNIE NATYCHMIAST ZNALEZC DOM LUNIE, EW. DOM ZASTEPCZY[/color][/size] Z najnowszych, zlych wiesci - wlasnie dostalismy info z domu Lei, ostatniego szczeniaka Luny, ze z powodu alergii nie moga jednak sie nia opiekowac.................................................................................. ................................................................................................ ................................................................................................ [SIZE=4][COLOR=RED]Pomozecie Lunie i nam???? 506-587-110, 661-343-464 [email][email protected][/email], [email][email protected][/email][/color][/size] AM
  19. NIKT o Reksia nie pyta, nikt go nie chce... AM
  20. Gacek w niedziele kolo 17 zostal odebrany przez nowa rodzine. Malzenstwo z 3 letnim dzieckiem, zamieszkale w ZG. Z kilku kontaktow wyglada naprawde ok, wiec mamy nadzieje, ze w koncu Gacek znalazl juz swoj dom i swoich ludzi... AM
  21. Nuka jest super suczka, lagodna, spokojna, bardzo otwarta. Po jej zachowaniu nie ma ZADNYCH podejrzen, ze mogla byc zle traktowana. Jest po prostu kochana... Byl w miedzyczasie 1 telefon w jej sprawie, ktory nadzieje w nas wzbudzil, ale niestety Pani ta wiecej sie juz nie odezwala, chocby, zeby przekazac nam, ze jest na nie :-( W piatek zaplanowana sterylka, ale DT w naszym zakresie, bo z zewnatrz jednak nikt sie nie zglosil. Teraz Nuka ma nowego kolege i tez sie z nim w pelni zgadza. Suczka jest po prostu SUPER i szkoda, ze jest bez swego czleka, w kojcu i byc moze ciagnie sie za nia opinia niepewnego psa.... :-( AM ps. mam nadzieje, ze piatkowy zabieg dojdzie do skutku i bedziemy tez mogli napisac jak sie "Nunia" zachowuje w mieszkaniu, czy zalatwia swoje potrzeby fizjologiczne wewnatrz itd...
  22. a Lunka biegala sobie grzecznie przy Oli rowerku :) ale zainteresowanie nia zadne. zero telefonow, maili... AM
  23. Dzisiaj kontaktowalismy sie z Panem, ktory teoretycznie ma odebrac Gacka w poniedzialek. Potwierdzil, ze nic sie nie zmienilo i przyjedzie po niego za 3 dni. Oby... AM
×
×
  • Create New...