wczoraj widziałam się z p.Haliną, która zdecydowała się wziąć Pikiego. Jest nim też zauroczona :loveu: Teraz kwestia tylko czasu, żeby mogła go już zabrać. Powiedziała mi, że gdyby tylko mogła, to natychmiast by go wzięła - tak jej się spodobał. Już myśli nad tym, gdzie mu najlepiej zrobić posłanie, czym go karmić, gdzie na spacery.. widać, że przejęta sytuacją ;)
Mam nadzieję, że Piki będzie miał bardzo dobry domek.