Cała ta historia jest niezwykła, niesamowita i pomimo, że teraz jest ból to szczęśliwa. Daliście Wieniowi 3 lata, takie których nigdy wcześniej zapewne nie miał. Kochaliście go za to jaki jest - choć nie był łatwy. Jestem pełna podziwu, szacunku, cała przepełniona jestem wielkim dziękuję dla Was.
Wspominam ten dzień na dworcu gdy odjechał w pociągu do Was - ażeby przeżyć z Wami swoje cudowne trzy lata.
Bardzo, bardzo chciało by się uniknąć tego strasznego bólu gdy pozostaje pustka ale niestety nic tego nie zmieni...
rany... nie chcę nawet myśleć co teraz czujecie... napiszę po prostu jeszcze raz Dziękuję... Wieniuś teraz już bez bólu patrzy na Was kochającymi oczami i zawsze będzie patrzył.