wczoraj bylismy pokazac instruktorowi co umiemy.Caly czas szkolilismy sie samodzielnie wiec chcialam ogolnie pokazac wszystko komus,kto na sie na rzeczy,bo moze robie bledy ktorych sama nie widze.
No i po kolei wszystkie podstawowe komendy typu siad,lezec,zostac,potem byl aport z oddawaniem,szukanie pileczki nawet daleko schowanej w lisciach albo za lawka..szukal chyba 10 minut zakopanej w lisciach pileczki ale nie dal za wygrana..pochwalil nas instruktor i powiedzial ze pieknie pracuje nosem i sie nie poddaje.
POtem pokazalismy slalom miedzy nogami i wyrzucanie smieci i sie panowie rozesmiali :)
powiedzieli ze psa wykorzystuje :)
ogolnie bardzo sympatyczne spotkanko,w nastepna sobote przyjdzie pan ktory prowadzi obedience i moze jakies elementy porobimy :)
mierzylam olbrzyma,jesli dobrze to jest wysoki 54 cm i wazy 27 kg