Jump to content
Dogomania

Gazuś

Members
  • Posts

    3193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gazuś

  1. [quote]A jak pies będzie nieufny to ON na tym straci, nawet jak byś nie wiem jak pięknie prezentowała."-z tym się i zgadzam i nie tzn. w takim wypadku jeśli pies byłby nieufny handler musiałby zareagować i spróbować jakoś tego psa przekonać,sprawić żeby nie bał się tak bardzo.[/quote] Chodzi mi o to, że jak pies jest nieufny i sędzia to widzi, a TY jakoś sprawisz, zachęcając go, że sie uspokoi to masz za to punkty. Na prawdziwym ringu jednak pies przez to traci. [quote]MP jest trudniejsze,bo sztuka umiejętnego,poprawnego zaprezentowania psa wcale nie jest łatwa,a jeszcze trudniejsze jest zaprezentować go na tyle dobrze by "wyróżnić się".[/quote] Wiesz, do tego mam trochę inne podejście. Na MP oceniają CIEBIE. Na ringu normalnym PSA. Cóż, moim zdaniem łatwiej, nauczyć handlera dobrej prezentacji, niż psa, któremu zawsze może się coś "nie spodobać", może mieć różne humory, może się czegoś wystraszyć (np. takiego walącego sie parasola - słupsk :lol: ). [quote]MP jest bardzo cenne jeśli chodzi o wartości,które przekazuje "polskiej przyszłości kynologii".[/quote] Uważasz, że przyszłością polskiej kynologi jest dobre zaprezentowanie się handlera i jego umiejętności? Dla mnie "przyszłością polskiej kynologi" są obowiązkowe badania, testy psychiczne dla ras, ostrzejsze sędziowanie... Kynologia - to nauka do psach. Handling jest moim zdaniem tylko małym dodatkiem, który ma psa podkreślić, ale napewno nie "przyszłością kynologi". [quote]bezużyteczna konkurencja,która nijak się ma do zwykłego ringu i,która nic nie wnosi w śród dzieci i młodzieży,a wygrać tam to nic trudnego ,a tak w żadnym wypadku nie jest :roll:[/quote] Bezużyteczna nie jest. To fajna zabawa, gdzie można zobaczyc sposób wystawania się wielu ras, gdzie dzieci i młodzież mogą poćwiczyć, przed wystawianiem ringowym, gdzie ważna jest elegancja i kultura (te dwa ostatnie to właśnie to, co MP może wnieśc na prawdziwe ringi :lol: By się przydało)... A co do tego, że trudno tam wygrać - nie przeczę, niektórzy wygrywają, bo na to zasłużyli. Ale nie raz wygrywała osoba "bo zawsze wygrywa" chociaż pies szedł z nią fatalnie, popełniła jakiś błąd. Nie mówię tutaj o Tobie, więc się nie obraź, ale niestety faktem jest, że tak się dzieje.Uważam, że to fajna, przydatna konkurencja, która troche może człowieka nauczyć, ale nie traktuję tez tego tak poważnie jak sędziowanie ringowe, gdzie oceniane jest to, co powinno byc oceniane w kynologi - pies, nie wystawca. [quote]Nie chodzi mi już teraz o jakieś wykłocanie sie,bo nie lubię się kłócić[/quote] Ja tez nie lubię i sie nie wykłócam. A, że to jest forum, przeznaczone do dyskusji, to mamy prawo to robić i z kłótnia to nie ma nic wspólnego :lol: Pees - Może ten temat przeniesiemy na JH albo na priv, bo tutaj jest właściwie topic o goldenach i labkach na wystawach - po co zaśmiecać? :lol:
  2. Hehe, ile mała miała na tych fotkach miesięcy? :lol: I tak się nieskromnie pochwalę, że Wika (seterka angielska) odniosła ze mną na wystawie mały sukces :) [URL="http://www.zkslupsk.e-promo.pl/wystawa/gr_VII.jpg"]http://www.zkslupsk.e-promo.pl/wystawa/gr_VII.jpg[/URL]
  3. Jaka beka :lol: Ciucci - to, że szczeniaczki mają czarne noski, to normalne, nosy u większości zaczynają jaśnieć w wieku ok. roku, na zimę... :lol:
  4. Małe często się boją wchodzić do wody :lol:
  5. A po drugie - na MP oceniają Twoje zachowanie - jak np pies będzie nieufny do sedziego, to musisz pokazac, że go zachęcasz itp... I za to masz TY masz punkty. Musisz tak obchodzić się z psem, żebyć TY wyszła najlepiej. Na prawdziwym ringu musisz tak wystawiać, żeby pokazać nie swoją profeskę, a idealnego psa, robić wszytsko, żeby on sie pięknie zaprezentował. A jak pies będzie nieufny to ON na tym straci, nawet jak byś nie wiem jak pięknie prezentowała. Moim zdaniem to właśnie prawdziwe wystawianie (ringowe) jest trudniejsze i ważniejsze od MP :lol:
  6. [quote name='Cavalierka']No w sumie racja ;) No może na MP mają troche większe wymagania i dają trochę trudniejsze figury niż tylko koło i w tą i spowrotem :lol: No i nie dają ocen i opisów ;)[/quote] Wiesz, moim zdaniem MP do prawdziwego wystawiania ma tyle co kwiatek do drzewa - niby coś podobnego, ale naprawdę zupełnie inne :lol: A piesek Ciucci ringowo i tak będzie "rozrywany" pewnie przezemnie i Aleb, co nie? :cool3: Ciuciola, chowaj Jogiego (jak już będzie u Ciebie)! :lol:
  7. Dziewczyny, a w jakie dni będziecie? Ja w sobotę - seter I moooże w niedzielę...może.
  8. To weźmienmy Doca (jako poduszkę :lol: )
  9. Śliczne psiaki :lol: Ile teraz mają?
  10. [quote name='nathaniel']No jak zwykle burak sie wyrwal do odpowiedzi ;D :oops::oops: W kazdym badz razie chodzilo mi o to ze pra to zanik siatkowi, aj myslalam ze ktos sie pytal o takie badanei i sie pytal na co ono jest :D (dekiel ze mnie)[/quote] Ale PRA to i tak nie jest badanie. Może być badanie NA PRA (z dna oka), albo badanie na "gen pra" (optigen - laby np mają, goldy nie) :lol:
  11. Napisałam do hodowli...Teraz czekam, czekam :lol: Psy tam mają śliiiczne, pościągałąm sobie zdjęcia na kompa :)
  12. Super :lol: Ciucci, dlaczego tak mało jesteś na dgm? :-(
  13. [quote name='nathaniel']PRA to bodajże badanie oczu[/quote] PRA to CHOROBA oczu - jest to postępujący zanik siatkówki. KAT - katarakta, zaćma Nathaniel - nam tylko chodziło o to, czy ta sama nazwa jest w Polsce, ta sama w Angli :lol:
  14. Jest za co :lol: A co do PRA/KAt - po angielsku jest tak samo :lol:
  15. Hehe, Aleb nawet nie będzie musiałą spać w piwnicy, bo ma blisko! :lol:
  16. Narazie przeglądałam hodowlę skandynawskie, angielskie, duńskie... Poszukiwania trwają :lol: Ta jedna co mi się podoba jest z Danii. Uria - DZIEKUJĘ :lol: Śliczny ten list, nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła :lol:
  17. [quote name='penelopa']hej Gazuś ojciec Bazyla to Hardy Alwin Golden Erinor a mamuśka: Nancy Dżemojady a Twój?[/quote] Moja mordka to MAD MAX Pasada (o: JASKAR TARQUIN, m: IVEE Yavanna) :lol: URIA - JAK TOFKA UROSŁA! :crazyeye: Czy to tylko na fotach tak się wydaje? Rodzina rr - Pięęęękny retrieverowski psiak :lol:
  18. Gosia, a ja się troche nie zgodzę. Veci - każdy pies ma do nich podejście takie, jakie miał z nimi przeżycia. Mój nie wpada w "panikę lękową" a jednak zapiera się łapami i nie chce tem wejść, Pana weterynarza też nie lubi. Ale wątpie, żeby któraś z nas lubiała, gdyby dostawała zastrzyki tak bolące, że przez pół godziny nie mogłaby normalnie chodzić + opróżnianie gruczołów. Chcesz spróbować? Bo ja nie za bardzo ;)
  19. [quote name='puli']To proste,trzeba zapytac psa,jakie miał dzieciństwo:eviltong:[/quote] I rozróżnić "Hau-hau" od "hauuu-hauuuu" :lol:
  20. Ciucci, źle mnie zrozumiałaś :lol: Ja TOBIE ukradnę psa i się zaszyję z Nim w piwnicy :cool3: (jak to zabrzmiało :crazyeye: )
  21. Tak jak pisałam - ja planowałam szczeniaka za jakieś trzy lata, rodzina sie uparla, że za cztery, nie wcześniej. Z tą różnicą, że jak chcę dobrego szczeniaka z dobrej zagranicznej hodowli, to jednak muszę zdobyć zauwanie tych hodowców, kto wie, może wcześniej do Nich pojechać. Drugi pies będzie wybierany tak rozważnie, jak tylko mogę.
  22. Ja też jadę :lol:
  23. Sliczne maluszki...Takie ciemniutkie :lol:
  24. [quote name='ma-ja']A jak sie to odroznia?? :cool3:[/quote] Trzeba się przyglądać MOOCNO :lol: Wątpie, zeby sposób na odróżnienie można było łatwo sprecyzować.
  25. Kwestia drugiego psa się rozwija, dzisiaj wszytsko uzgadniałam z rodzinką. Dostane się na wet (4 lata... Ja się kłóciłam, że chce za 3), to dostaje w rękę kase i bilecik do Danii. Teraz tylko nawiazać kontakt z hodwcą i naaamawiać, żeby mi psiaka sprzedał.
×
×
  • Create New...