Jump to content
Dogomania

Gazuś

Members
  • Posts

    3193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gazuś

  1. Gazuś

    postawa

    [quote name='Mona4']kazdy sedzia podchodzi do ustawiania inaczej. Na jednej wystawie sedzina oceniala Jamniczke na stole,kazala psa ustawic. A Nastepnej wystawie gdy psa ustawialam do oceny,sedzia na glos powiedzial LUDZIE NIESTAWIACI PSOW JAK KUKIELKI:-o oceniam psy w ruchu PIES MA STAC NATURALNIE nie ustawiony:lol:. Wiec najlepiej poznac zywczaje sedziego.[/quote] Ale jamniczki to jednak troche coś innego niż goldeny, jeżeli chodzi o ustawianie. U Goldenów chodzi o pokazanie włosków na ogonie.
  2. Kopiuje to co napisałam na LMG, bo nie chce mi się pisać jeszcze raz :lol: [FONT=Courier New]Aaaah, juz PO :) "Na oko" jest wszytsko dobrze. Zdjecia lokci i bioder beda wyslane do dr Siembiedy, wiec na wyniki trzeba poczekac. Testy kliszowego dzsiaj sie zrobic nie udalo (pies sie nie chcial...no wiecie :)), ale to nadrobimy za tydzien. Serce (USG, EKG) zdrowe :) [/FONT] [FONT=Courier New]A z takiej czysto amatorskiej strony widzenia - pies jak nacpany... Oczy mial taaaaaakie czerwone ze SZOK :) SIe kiwal, nie mógl chodzic i nawet sie do weterynarza przytulil (!), a to u niego niespotykane, bo wetów darzy odwieczna nienawiscia. Cóz, Ci byli fajny, to zmienil zasady :) [/FONT] [FONT=Courier New][/FONT] Teraz te dwa-trzy tegodnie oczekiwania... Aaah :lol: Wklejać foty?
  3. Wpis na łokcie - 50 zł, na biodra - 50 zł. Czyli bez wpisów 100zł taniej. :lol:
  4. Raczej ile zapłace, bo jedziemy na 15. Razem to około 350 zł wychodzi. Łokcie + wpis, biodra + wpis, serce :lol:
  5. Gazuś

    postawa

    Z ręki, to chyba chodzi o to, że psa się podtrzymuje. A sposób kiedy stoi się przed psem nazywa się swobodnym. Jeśli pies (Golden) sam pięknie się ustawia, tak, że nie trzeba przenieśc łapki, czy coś a kiedy stoi trzyma ogon na poziomie lini grzbietu (czyli kiedy np nim macha) to fajnie wygląda jak jest ustawiany w sposób swobodny. Figo, forumowej Amokk, jest ustawiany w taki sposób - wspaniały elegancki pies, z merdająjącą na poziomie lini grzbietu chorągiewką... Dorota_Fiszer też tak ustawia Fiszera. Super to wygląda. I sędziowie mile na to patrzą. WIększość goldenów jest ustawianych tak, że wystawca podtrzymuje głowę, albo trzyma przed nią smakołyk i trzyma ogonek. Plus takiego wystawiania to to, że w każdej chwili można psu przestawić łapkę, poprawić ogon. Myślę, że te techniki zależą od psa. Który jak lepiej się prezentuje. Większośc pocztąkujących wystawia psa podtrzymując, bo wiadomo - młody psiaczek, nieobyty z wystawami - źle postawi łapke, czy coś, to można skorygować :lol:
  6. Przeszło już w niedziele! :lol: Jak wróciłam z Bydgoszy to juz mnie merdający ogon powitał :lol: A dzisiaj badania... Na łokcie, biodra i serduszko :lol: Trzymajcie kciuki. Za tydzień robimy dokładne badania na trzustkę, wątrobę i nerki (z kału...No właściwie to kał pobierają z odbytu :roll: ) Morfologia i biochemia, żeby sprawdzić, czy wszytsko ok już są :lol: Jeszcze bym chciała test optigena na oczka (ten z krwi... Bo dno oka już mamy), ale dla goldów opracowanego nie ma :-(
  7. Gazuś

    Tabele wagowe?

    Mój pies w ostatnią niedzielę ważył 33,7 kg :lol: Myślę, że to jak na goldena waga zdrowa (wystawowo się czepiają przy takiej wadze, że pies chudy, ale co tam :evil_lol: )
  8. Jadę dzisiaj! :lol: Stres jest - troszkę, pies od wczoraj nie je, właśnie mu zabrałam wodę (jedziemy na 15). Prześwietlenie mamy w Gdyni, tam gdzie robiła Amok, wysyłane jest do Poznania :lol: Po
  9. [quote name='aaliw'] W takim razie co zrobic jak pies strasznie ciagnie na obrozy? Do tego stopnia ze sie poddusza? Raz mielismy taka sytuacje. Polo tak sie szarpal, az zwymiotowal wszystko co dostal do jedzenia wczesniej![/quote] Aliw, ale na logikę - w szelkach pies mzoże ciągnąć JESZCZE mocniej, nie dusząc się. Tak się nigdy nie nauczy iść psa ładnie, przy nodze. Obroża - nie kolczatka - i smycz wystarczą. jak pies napnie smycz, to luzujesz i szarpiesz tak, żeby pies szedł koło nogi. To ważne - ten odruch lekkiego szarpnięcia, i nie dawanie psu nawet możliwości ciągnięcia (bo nie zdąży :lol: ).
  10. W Poznaniu zdjęcia robi też dr Siembieda. Duzo osó tam prześwietla. Jest uprawiniony do wpisów do rodowodów.
  11. Ja też bym szelek nie radziła. Obroża - i to skórzana albo parciana - nie kolczatka. I nie ciągnąc tylko szarpnąć. Uria - masz jakieś fotosky z Mazur? :lol:
  12. [quote name='nikit1']Gazuś, Bardzo dziekujemy ;) Miło było spotkac się po raz kolejny :multi: Mamy nadzieję, że ogon Docusia ma się lepiej :shake: Biedaczek. POwinno przejś po kilku dniach. Tylko pies nie powinien leże na zimnym. Ja Borysowi np. przykładałam termofor z dosyc ciepłą wodą i okrywałam pupsko i ogon kocem. PO kilku dniach przeszło.[/quote] Przeszło! :lol: Co ciekawe przeszło po tym, jak pies UCIEKŁ z domku na mazurach i ZNOWU wskoczył do tej zimnje wody... No, ale ogonem macha i nosi wyyyskoko :lol: Po tym, już nigdy nie będę narzekać, że psisko za wysoko nosi ogon.
  13. Gazuś

    Bydgoszcz 3.05.06

    No to do jutra :lol: O 6,30 wyjazd z Malborka... Jeszcze muszę z Dziewczynkami pobiegać, bo nigdy na ringówce ich nie trzymałam (z wyjątkiem chwili na ogrodzie :lol: )
  14. [quote name='jo-jo']Ja nie wiem co Ci asystenci dzisiaj robili...U nas na ringu dwie dziewuszki sobie siedziały przy stoliu a PaniWanda wołała kolejne psy na ring :razz: Albo mi się zdjae albo normalnie powinien to asystent robić..[/quote] U nas IDENTYCZNIE... Sędzia zapraszała, a dziewczyny siedziały... Cavalierko - nie ma czego gratulować, w końcu ostatni. Lepiej trzymać kciuki, żeby mu to przeszło tej mojej mordzie :lol: A jak tak dalej nam pójdą wypadki przed wystawowe to ***** i KONIEC z wystawami. Przed pierwszą i drugą wystawą rozwalona łapa. Przed trzecią dwa tygodnie głodówki (z wyboru psa), a jak już głodówka przeszła to rozwolnienie. Teraz - przed czwartą ten ogon. No diabli biorą! Goldenim wygranym - Dorota, Nikit, Przym - Gratulujemy :lol:
  15. No jest jest... Dzisiaj dzwoniłam do rodziny, na mazury, jak tam Doc... Z ogonem nic się nie zmieniło :-( A ja jak wróciłam do M-ka, to normalnie... Dom pusty, bez psa. Wytrzymać nie można. Nie dziwię się, że ktoś kto raz miał psa, chce następne. Mój, chociaż go nie będzie do jutra zostawił taką pustkę w domu, że nie wytrzymałam i poszłam sobie na noc do Babci. A dzisiaj zaprosiłam Babcie i czterolotnia kuzynke do mnie :lol: A za psiakiem baaaaardzo tęsknie, jak jutro go dorwę to wymiziam i poprzytulam jak nie wiem :lol:
  16. [quote name='jo-jo']a co się stało?[/quote] A to, że wieczorem Docent zaczął się jakoś dziwnie zachowywać. Poszłam z nim i Berneńskim do lasu - ogon w dół, między nogi. U mojego psa jest to naprawdę dziwne, bo zawsze ma ogon w górze albo w lini grzbietu. W domu próbował wylizywać, widac było, ze coś go boli. To pojechaliśmy do weta. Dostał zastrzyki przeciwzapalne. Chyba coś z nerwami - od plywania w zimnej wodzie, biegania z Berneńskim do upadłego, wyrąbania się kilka razy w lesie i upadku z pomostu...Albo przynajmniej jednej z tych rzeczy. Ogon praktycznie bezwładny (cieszę się ze na wystawie chociaż doskonałą mamy, bo golden nie powinien miec ogonka na dole)... Ale po lekach widać poprawę, już go nie boli (na dole ma nadal). Jak spotkał beagla to nawet na chwilkę go podnosił...
  17. Mój Docuś Kochany dosk, lok IV. A przed wystawą - horror. O 1 w nocy wracaliśmy od weta, z Olsztyna, z całodobowej :-(
  18. Ja właśnie wróciłam z wystawy... No cóż, doskonała jest, ale bez lokaty... Pieses oczywyście jak zawsze przekochany, ale ten weekend do najlepszych nie zaliczam z powodu niedzielno-wieczornich stresów. Więcej w wystawowie.
  19. Uuuuf.... jesteśmy PO Dobrym Mieście... Dzień przed wystawą u mnie horror - pies COŚ sobie zrobił z ogonem. Złamał? Nadwyręzył? No to dawaj przed północą do Olsztyna do Kliniki Całodobowej Olvet (godzina drogi). Doc dostał zastrzyk, ale ogon nosił jak nosił - na dole, między nogami (kto zna mojego psa to wie, że - a na wystawie to już totalnie - nosi go najczęściej jak chorągiewkę)... No cóż, na wystawę pojechaliśmy "z końskim ogonem". Dorota mnie troche uspokoiła, że to się zdarza i inne psy też to mają, sędzina też powiedziała, że powinno minąć, ale niestety na wystawie mi to kompletnie zepsuło widok psa w ruchu. Doskonałą dostaliśmy, niestety bez lokaty. Dorota jeszcze jest na działce chyba, więc powiem za nią: Pepper (Cheek to Cheek UNDERGROUND VELVET) w klasie otwartej - dosk, I lok, CWC Fiszer (FUNT Gordius) w chempionach - dosk, I lok, CWC, NPwR, BOB, BOG :lol: Jeszcze raz gratulujemy! :lol:
  20. [quote name='Agnieszka K.']Otóż to :multi: . Niska cena szczeniaka nie musi być równoznaczna z tym, że ma ono wadę i nie mam na mysli jasniejszego oka czy nosa. Czasami własnie po championach można kupić w niższej cenie. Kazdy hodowca powiniem prowadzic wlasna "politykę cenowa" i to od niego zalezy, czy woli sprzedac taniej szczenie czy trzymac malucha w domu az do uzyskania oczekiwanej ceny. Tak samo jest z psami. Czasami pies multichampion nie sprawdza sie jako pies hodowlany, moze dawac przecietne szczenieta lub wiekszosc kryc jest pusta.[/quote] Oczywiście. Ale ja nigdzie nie pisałam, że pies tańszy musi mieć wadę, jednak moim zdaniem trudno kupić goldena z dobrej hodowli (zaznaczam, nie chodzi mi o hodowlę znaną - ale DOBRĄ). A jak ktoś nie chce wystawiać, to nieszkodliwe wady sa dla niego niezauważalne (czy oko w innym kolorze robi różnice?). I o to mi od początku chodziło :lol: Jak bym brała psa tylko do kochania, to wolę wziąć z dobrej hodowli z np. jasnym okiem/nosem, niż z "hodowli" (rodowodowej) gdzie psy nie mają socjalizacji, sa bojaźliwe i zaniedbane. Co do suki z ledwo trzema bdb - zauważcie, że przyczyny sa różne. A, co jak ledwo uzyska hodowlankę z powodu strasznej bojaźliwości? Takie suki (niestety) u nas hodowlanki otrzymują. No cóż, niekoniecznie ryzykowałabym, biorąc po takiej suce szczeniaka... (Oczywiście - moim zdaniem - każdy pies ma prawo się czegoś bać. Mówie tutaj o bojaźliwości, kiedy pies boi się tak, że np. nie da sie pogłaskać, ugryzie ze strachu w normalnych sytuacjach itp.)
  21. [quote name='jo-jo']Bardzo nam miło ;-)) A będziemy mówić o ładną pogode bo ja na powietrzu pierwszy raz będę jojka wystawiac..on już na jednej był na powietrzu ale to we wrześniu było..[/quote] Ale na powietrzu jest FAJNIEJ niż w halach :lol: A Ty jeszcze masz psa, na którego pogoda nie działa, to co się przejmujesz :evil_lol:
  22. Gazuś

    Bydgoszcz 3.05.06

    Jaaaaadę! :lol: Na 100% ! :lol: Do wystawiania mam: Seter irlandzki, suki, otwarta: SMOTH SAILING z Arislandu (Mł.Ch.Pl) Seter Angielski, suki, otwarta: WIKTORIA z Orszaku Chrobrego Obie sunie znajome, kochane i przecudowne! :lol:
  23. Aaaaa! Zadzwoniłą do mnie Pani od shith-tzu i mam jak wracać :lol: Na Dogomaniaków zawszę można liczyć :lol: Baaaardzo Dziękujemy! :lol: Czyli... Wystawo w Bydgoszczy - WITAMY! :cool3:
  24. Gazuś

    karma

    Albo Royal dla psów wrażliwych :lol:
  25. Ciucci, napstrykam fotek jak najwięcej, specjalnie dla Ciebie Labkom też :lol: Bo tak zawsze całe wolne miejsce w aparacie idzie na goldeny :evil_lol:
×
×
  • Create New...