-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
Rozmiar jest ok. Magda (dobrze mówię?) wybieracie się może na wystawę do Bydgoszczy? Dobrze kojarze? :lol:
-
[quote name='palma'] Nie spodziewałam się tego po tobie :-( To świadczy bardzo dobrze o Reyes ... takie jest moje zdanie Pozdrawiam Karolina[/quote] Czego się nie spodziewałaś? Że będę tępić i nietolerować kłamstwa i wyzwisk w stronę innych handlerów? :roll: Palma, chcesz cyz nie - w życiu i jego KAŻDEJ dziedzinie są określone zasady, ktorych trzeba przestrzegać. I dobrze o handlerce nie świadczy to, że kłamie i rozpowiada złe informacje o handlerach. A inni mają prawo tego nie akceptować - i ja nie akceptuje. Nie napisałam nigdzie, że Patrycji 'nie lubie' czy 'źle wystawia'. W gruncie rzeczy wydaje się miła i sympatyczną dziewczyną. Ale fakt faktem - że zrobiła coś nieodpowiedniego - uważasz że powinno mi się to podobać? Doskonale wiem, że kundelki chociazby na allegro są podpisane per rasowe, raz nawet znalazłam tam foto mojego psiaka - tla mnie to jest żenujące i żałosne ze stwony tych ludzi. Nie śmieje si.ę z tego - jest mi ich szkoda, a takie aukcje zazwyczaj są przezemnie kierowane do administracji "giełdy". Jesteś już w środowisku kynologi, wystaw i całego tego pomieszania z poplątaniem. Niedługo się przekonasz jak dużo tutaj jest łamania regulaminu i nieodpowiednich zachowań. I będzie jeszcze więcej, jeśli my to będziemy tolerować. Myslę, że nie ja jedna mam takie zdanie na ten temat. To tyle ile idzie o mnie. Co do wystaw psów nierasowych - czy Rayes napisała, że to coś złego? :roll: Pzdr
-
Ładny chłopak, ma piękną głowę! :lol: Foto troche za duże! Regulamin dopuszcza max 500x500 pikseli!
-
Nie mówie mi nic o plastikowych kaczkach BŁAGAM... Doc dorwał taką w wodzie na wakacjach - horror :lol: Z radości jak zobacyzł pływającą po wodzie kaczkę przeciągnał mnie w ubraniu przez cąły pomost (miałam ręke obwiązaną smyczą) pociągnał do wody - płynąć pociagnął do kackzi, a później do brzegu :lol:
-
Przymocować?
-
Baby - za to "nie znanie" będę gorsza, niż Zachraniarka za offowanie :lol: Chociaż nasza modka i tak jest dla nas b łagodna :) Jakie sztuczne kaczki? Błagam o linki sklepów internetowych :lol:
-
[quote name='Tolutkowa']Kto to Bisz? Tak katalogowo :evil_lol:[/quote] Pół-brat Dockowatego STRAVINSKY Oligarchia - idzie w użytkach, o ile dobrze pamiętam :lol: No i Baby mnie wyprzedziła... ;)
-
Kochani, z racji że temat TROCHE (troche za bardzo :lol: ) zszedł z tematu to ja się proponuję przenieśc na wystawowo, tam sobie możmey gadać o wątróbkach i faszerowaniu do woli (przy okazji napiszcie mi tam coś o zapachach do aportów - warto?) - a tutaj na Zach zabije za offowanie.
-
[quote name='Tolutkowa']Bez względu na misto my w otwrtej więc pewnie razem :lol: ! Będziecie w Głogowie?[/quote] Nie :lol: Magda Biszowa chyba będzie z "Naszych"
-
[quote name='Błyskotka']Dla mnie pies który nie posiada rodowodu i nie ma uprawnień hodowlanych nie powinien być rozmnażany.[/quote] Prawda jest taka, że w przypadku ras "odzyskiwanych" trzeba było wpisac do Księgi Wstępnej nowe psy, ponieważ rozmnażanie tylko rododowdowych "w pełni" dawałoby za małą pule genetyczną. Tak [U]chyba[/U] było z naszymi Gończymi? Oczywiście,w przypadku ras które Księgi Wstępnej nie potrzebują jestem przeciw
-
Dla mnie naganne jets i łamanie regulaminu hodowli - sprzedawanie szczeniąt bez metryk I przeszkadzanie innym wystawcą - rzucanie im jedzenia pod nogi, dotykanie ich psów, rzucanie petard (:lol: ) itp. Jednak naprowadzenie smaczkiem czy zawbawką swojego i tylko swojego psa nie jest wg mnie łamaniem tego punktu regulaminu.
-
[quote name='Tolutkowa']To nie psioczenie na wystawców, ale ciąg dlaszy dyskusji o przepisach i ich respektowaniu. Złośliwa jestem z natury i uwielbiam prowokować adwersarzy :evil_lol: . To kiedy zaczynasz z tą zpiszczałką? Trzeba się zabezpieczyć w nauszniki :diabloti: ![/quote] Dla mnie się to nijak ma do nieregulaminowej hodowli. Choć moż ejakas głupia jestem :lol:
-
[quote name='Tolutkowa']Spoko :lol: ! Wzięłam poprawkę na literówkę i właściwy sens zrozumiałam, co wynika z mojej odpowiedzi.[/quote] Sorki, to ja źle zrozumiałam Twój i nakręciłam przy tym co cytowałaś. Już skasowane i napisane co innego :lol:
-
Baby - ja osobiście piszczałek nie używam i nie będę, jednak przy moim psie mi to nie przeszkadza, aczkolwiek wystawiałm już takie, którym to przeszkadzało. Miałam szczęście mieć na tyle dobrym współzawodników, że piszczałkę odłożyli ;-)
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Pod to mozna by podciagnac WSZYSTKO ! .[/quote] Zgadzam sie :lol:
-
[quote name='Tolutkowa']No cóż .... Tak wygląda przestrzeganie regulaminu przez jego najzagorzalszych obrońców .... Chyba nie muszę cytować odpowiednich przepisów? Znasz je pewnie lepiej niż ja ... może jednak: obowiązkiem wystawcy jest [B]"prowadzenia psa w sposób nie[/B] [B]przeszkadzający innym wystawcom"[/B][/quote] A jak jakiś pies boji się meżczyzn to co - cała reszta na ringu musi być wystawiana przez kobiety? :roll: Rozgranicz prosze trochę wystawianie takie, żeby MÓJ pies się lepiej wystawił (dopuszczalne), a takie żeby kogoś się wystawił gorzej (niedopuszczalne). Jeśli bym np. karmiła Twojego psa, machała mu zabawką przed nosem - sytuacja jest inna, ale to, że na wystawie używam smaczków przed nosem Doca nie wpływa (a przynajmniej nie powinno) na zachowanie psów, które nos mają dobre 2 metry od Docowego.
-
W ogóle sytuacja ze smaczkami na wystawach (które są dozwolone) nijak się ma do nieregulaminowego prowadzenia hodowli.
-
Wiolu - ale wsyztsko w granicach NORMY. Bieganie na około ringu tzw podwójne wystawianie też jest zakazane przez regulamin :lol: Ja nie widze nic złego w naprowadzaniu psów przez nagródki, nie raz zdarzyło mi sie nawet "rozdawać" je innym wystawcom, którym by to pomogło. Złośliwe rzucanie je innym pod nogi to jest zupełnie inne - i naganne - zachowanie. Tak samo z agresywnymi psami, które wygrywają (widziałam raz labradora który RZUCIŁ sie na ringu na innego, a potem wygrał BOS). Jednak w delikatnym naprowadzaniu swojego psa zmaczkiem malej wielkości (a nie kilogramem mięsa) nie jest moim zdaniem niczym złym, sama na wystawę piekę specjalne niepachnące i nie brudzące psie ciastka, które mój Doc uwielbia - i nigdy inni wystawcy z tego powodu szkody nie odnieśli, wręcz przeciwnie - sami korzystali z naszych smaczków :lol:
-
[quote name='BabyCakes'] Niestety, samce (zwlaszcza te kryjace) rzadko kochaja swoich "rywali" i spiecia sie zdarzaja. Inna rzecz, ze obowiazkiem wlasciciela/wystawcy jest pilnowanie psa, zeby zminimalizowac prawdopodobienstwo takich wydarzen. W czym przeszkadza Ci to, ze ktos wystawia psa na smakolyki czy zabawke?[/quote] Zgadzam się z Tobą we wszyskim, ale nie w tym. Mój Doc aniołem nie jest - i nie ukrywam tego, dominanta charakter to on ma. Ale NIGDY nie zgarzyło mu sie chociazby warknąć na jakiegoś psa na ringu, czy borń Boże - sie na jakiegoś rzucić. Kwestia utrzymania psa naprawdę nie jest taka straszna i trudna. W Sopocie pod namiotem mieliśmy multum psów i to niekoniecznie grzecznie do siebie nastawionych - a jednak i tam bójek nie było. Na Doca też się kiedyś lab rzucił i byłam wściekłą - wina własciciela, który nie upilnował psa. Wystawianie na smakołyki - a czy to coś złego? Mój Doc jest tak wystawiany i jakoś winy w tym nie widzę? :lol:
-
[quote name='T.A.Scotties']...a wybiera się ktoś może autkiem, busem lub innym podobnym środkiem transportu i dysponuje miejscami???[/quote] Podczepiam się pod pytanie :lol:
-
Tolutka, mi chodzi o to DLACZEGO hodowca nie wydał metryki. Psu się ona należała, obojętnie - czy byłbny wystawowy czy nie i powinna LEZEĆ sobie w szafce u nabywcy a nie hodowcy. Fakt pozostawienia metryki u hodowcy znam doskonale z przekrętów w innych rasach i stąd moje oburzenie w tej sprawie. Nie oceniam hodowcy z Zagłębia - mówię ogólem - dla mnie sprawa pozostawienia metryki u hodowcy zwyczajnie 'smierdzi przekrętem'. Cóż, może przez niemiłe sytuacje w innych rasach jestem przeczulona. Jednak jest to nieregulaminowe i faktu to nie zmienia. Ja jestem przeciw. Wiolu, chodź się przerzucamy na dyskusję na jakiś milszy topic :lol:
-
Nie nazwałabym tego potknięciem, ale dobrze :lol: Najlepiej by było jakby sam włąsciciel hodowli się wypowiedział i wyjaśnił dlaczego sprzedał szczenię bez metryki i złamał regulamin zkwp. Dla mnie należność do jakieś organizacji jest równoznaczna z przyjąciej tejże organizacji regulaminy i przestrzegania. I dla mnie to nie podlega dyskusji. Pisałaś o napuszaniu psów przed wystawą - tego regulamin nie zabrania :lol: Piszesz, czego oczkeujesz od hodowli, wystaw itp - skoro oczekujesz - to wymagaj. Masz prawo czuć się bezpieczna na wystawie, tak jak ja i wszyscy my mamy prawo podlegać tym samym regułom co inni hodowcy i nie zgadzać sie na ich łamanie.
-
[B]14 stycznia 2007r.[/B] Piętnaście lat temu, kiedy rodził się pomysł Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, urodził się pierwszy w Polsce miot złotych piesków rasy golden retriever. Dziś obchodząc wspólne święto Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest największą akcja charytatywną w Polsce, goldeny stały się najpopularniejszą rasą. Golden Retrievery to sympatyczne psy, kochające prace z człowiekiem, często wykorzystywane do wszechstronnej pomocy. Oprócz swego pierwotnego przeznaczenia do pracy jako psy myśliwskie, doskonale sprawdzają się w dogoterapii, jako przewodnicy niewidomych i niepełnosprawnych, pracują jako ratownicy szukając ludzi uwięzionych pod gruzami w katastrofach, bądź ratując życie topielcom. Goldeny są doskonałymi psami rodzinnymi, zarażają swą pogodą ducha i wiecznie dobrym humorem. Ich chęć niesienia ludziom pomocy zainspirowała nas do udziału w 15 finale WOŚP i pomocy dzieciom pokrzywdzonym przez los. Organizatorami [I]Goldeniej Orkiestry[/I] są ludzie, których połączyła wspólna pasja – miłość do rasy Golden Retriever. Spotykamy się dosyć regularnie na spacerach, organizujemy zjazdy w różnych częściach Polski, ale nie tylko. Mamy swoją listę dyskusyjną, na której to właśnie padł pomysł i rozpoczęły się przygotowania do udziału naszych psów w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Nasze psiska będą kwestowały na ulicach Trójmiasta – Gdańsk Główny, Gdańsk Wrzeszcz, Sopot, Gdynia. [I]Goldeni Wolontariusze[/I] będą także w Warszawie, Bielsko-Białej, Pabianicach, Krakowie i Katowicach. Każdy kto nas spotka, będzie miał możliwość pogłaskania goldena, pieski na pewno bardzo się ucieszą na Wasz widok i chętnie podadzą łapkę za każdy wrzucony [I]grosik[/I]. Mamy nadzieję, że nasze Goldenki pomogą Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w zebraniu jak największej kwoty pieniędzy na rzecz potrzebujących dzieci. [B]Serdecznie zapraszamy wszystkich właścicieli goldenów[/B], którzy chcą się przyłączyć do wspólnego kwestowania z nami do szukania Nas w wymienionych miastach. Miejsca spotkania (zbiórka) goldeniarzy do wspólnego kwestowania : [B]Gdańsk Główny:[/B] godz. 10.00 budynek LOT-u [B]Gdańsk Wrzeszcz[/B] godz. 11.15 Centrum Handlowe Manhattan [B]Sopot[/B] godz. 11.30 Monte Cassino – Kościół św. Jerzego [B]Gdynia[/B] godz. 11.45-12.00 Centrum Handlowe Batory [B]Warszawa[/B] godz. 10.30 Stacja Metro – Centrum (od strony Alej Jerozolimskich) [B]Tarnów [/B] od 13 do 16 godziny na ulicy Wałowej i Brodzińskiego [B]Katowice[/B] 12.00 - miejsce zbiórki ul. Stawowa przy dworcu PKP w Katowicach. [B]Kraków[/B] kwestować będą w okolicach Starówki, Rynku, Barbakanu, Plant, dworców PKP i PKS, Wawelu i jeszcze w kilku miejscach. [B]Bielsko-Biała[/B] - od 11.00 na Starym Rynku, - od 12.00 spacer ulica 11 Listopada, - od 14.00 do zmroku Wapienica tereny spacerowe aż do zapory. [B]Pabianice[/B] 11.00 do 14.00 - dwa parki - MOSIR i tzw. Strzelnica. Goldeny i ich właściciele najpierw zaczną kwestowanie w jednym a później pojadą do drugiego. Później chwilka przerwy dla zmęczonych psiaków i drugie wejście od 15 -15.30 do oporu na ulicy Zamkowej - od Zamku do Młynów. [SIZE=1]Autorzy tekstu to:[/SIZE][SIZE=1]Łukasz od Miji[/SIZE] [SIZE=1]Basia od Opy i Marcelka[/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2]PS. I my bierzemy udział! :lol:[/SIZE] [/SIZE] [SIZE=1][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8416/fotoup8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE]