Jump to content
Dogomania

Icei

Members
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

About Icei

  • Rank
    Member

Contact Methods

  • AIM
    388338
  1. Icei

    Elementarny problem-co poradzicie

    Powiem ci, że robi te miny i przeprasza jak ją na tym przyłapię - i tylko wtedy. Jeśli znajdę plamę bez winnego, to już po ptokach. Nie daje po sobie wcale poznać że jest winna. A bezsensem było by karać po fakcie, bo nie zrozumie. Spryskiwacz nie jest karą - jest jednym ze środków, którymi usiłuję oduczyć jej sikania w domu - ponoć jego zapach ma zniechęcać - nie działa. Co do karania, to jak już złapię ją na tym jest groźna mina ( śmiesznie muszę wyglądać ) + "fuj" (stanowczo)+ ewentulanie lekkie złapanie za skórę na karku, tak jak to robi psia mama jak czegoś uczy lub karci. Nie chcę jej bić ani krzyczeć, bo to nic nie da :( W domu mam panele, wszystkie dywaniki pousuwałam za wczasu, więc nie siusia tylko po miękkim. Nie używam ligniny ani żadnych podkładów, bo raz zrobiły mi w domu moje babki z takich podkładów i ręczników papierowych oraz gazet "jesień w pełni" i podziękowałam sobie z takimi pomysłami. Kupiłam na całość prawie linoleum, poleżało na panelach jedynie kilka dni, zostało zjedzone :)
  2. Icei

    Elementarny problem-co poradzicie

    Jak napisałam wcześniej sprawa nerek i pęcherza odpada - jest zdorwa pod tym względem. Nie siusia pod siebie jak śpi czy biega, na dworze siada, w domu też przykuca, choć jak każdemu szczenięciu zdarza jej się posikać w biegu z radości, ale to raczej popuszczanie. Raczej mam wrażenie że brak nadzoru i jakiegoś ludzkiego podejścia do szczeniąt u tej hodowczyni pozostawił w niej przekonanie, że sikanie na wszystko w tym własny kocyk, legowisko,itp jest normalne.
  3. Icei

    Elementarny problem-co poradzicie

    Generalnie siusiała i ona i jej rodzeństwo już u tego tak zwanego hodowcy - piszę "tak zwanego", bo co innego było w opisie i rozmowie, zanim te prawie 300 km przejechałam po naszą myszkę a co innego okazało się na miejscu - ale mniejsza z tym. Wszystkie szczenięta lały na potęgę w budynku - biurowcu jak sądzę czy sklepie,w którym nas przyjęto, sikały aż miło co 5 minut jakiś. W domu sikała non stop, na dworze wcale nei chciała pierwsze tygodnie. Troche nagrody pomogły i zaczęła sikać i tu i tu, jednak mam niemiłe wrażenie że w czasie gdy była mała nikt jej tam nie pokazał, że nie sika się tam gdzie się śpi czy je i że te psiaki były po prostu pozostawione same sobie i teraz mój problem z nią jest dużo poważniejszy. Przebadałam ją na nerki i pęcherz - jest zdrowa. Gazety w domu odpadają, to samo dotyczy folii na podłodze czy innych ulepszeń, bo obie moje pańcie po prostu to zjadają :D i to w trymiga haha. Jakieś dobre pomysły?
  4. Icei

    Nareszcie zima

    No to i ja się pochwalę, moje dwie kilumiesięczne dziewczynki i ich pierwsze zetknięcie ze śniegiem:) [IMG]http://www.syberianhusky.yoyo.pl/icei_M.jpg[/IMG] Icei wygląda jak dumny wilk :) [IMG]http://www.syberianhusky.yoyo.pl/Kejsi_M.jpg[/IMG] A Kesiunia zachowuje się jak nornica, pruje pod śniegiem przez cały ogórd:D [URL="http://www.syberianhusky.yoyo.pl/Kejsi_M.jpg"][/URL]
  5. Icei

    Nie wiem co z nią-może podpowiecie?

    Niestety nie Kalino, nie ma, wujek mówił, że czasem hodowcy mają miot, którego nie zgłaszają :/ cokolwiek to znaczy, ponoć to taki miot "na zarobek" i nie zgodny z planem czy jakoś tak :/
  6. Icei

    Husky pogryzł

    Wiecie co? Jestem tu nowa, tak sobie czytam te wszystkie posty o pogryzieniach i niepogryzieniach przez Hysky i pozwolę sobie wam napisać jedną historyjkę z czasów teraźniejszych. Mój kuzyn ( zamieszkały w Sobieszowie pod Jelenią Górą ) zakupił SH, z hodowli rasowego, z rodowodem i utytułowanymi rodzicami. Szkolił go, jeździł na wystawy i zawody, pies dziennie z kuzynem pokonywał 15-20 km z sankami lub wózkiem. Był oczkiem w głowie kuzyna... do momentu, kiedy ten się ożenił i uodziło mu się dziecko a żonka kupiła sobie miniaturowego kurdupla, którego nosi w torebce. Pies został oddany pod "opiekę" do mamy kuzyna. To starsza, zchorowana kobieta, cudowna ale zupełnie nie autorytatywna i bardzo delikatna.Aktualnie pies ten ma na koncie wiele pogryzień ludzi. Atakuje wszystko co się rusza w granicach podwórka, w tym matkę kuzyna także naraził na wypadek, śpi w budzie, na łańcuchu i wszyscy się go boją. Cudowne, dumne zwierzę zostało zniszczone przez bezrozumnego juppie, któremu znudziło się opiekowanie pupilem. I tyle jeśli chodzi o ocenianie agresji na podstawie pochodzenia z dobrej czy ze złej hodowli...
×