[B]Bogula[/B] - mam to samo z moją młodszą :angryy:. Nie potrafię zbója tego oduczyć :mad:. Najgorzej jest jak trafi na osobę, która się boi psów (a one to świetnie wyczuwają :roll:) i swoim zachowaniem (np. obrona parasolką, dziwne uniki) dodatkowo "nakręca" psa :angryy:. Najlepszym zachowaniem takiej osoby jest brak jakiejkolwiek reakcji i zupełne ignorowanie "atakującego" psa, ale o tym wiedzą tylko "psiarze" (a do nich akurat nasze piesy się łaszą :roll:). Dlatego też w miejscach, gdzie kręci się sporo osób ta moja :diabloti: chodzi na smyczy
[IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9950/diabel6jf.gif[/IMG]