Jump to content
Dogomania

esperanza

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esperanza

  1. Ani jednego telefonu nie było, a aukcja już się kończy. Co za pech. Póki jest ciepło trzeba ją zabrać na sterylkę. Kto zawiezie Kropkę na Tatarka? Zostanie tam minimum 5 dni, chociaż nie wiem, czy przy jej umiejętnościach nie powinno to być dłużej- jeszcze sobie w trakcie akrobacji szew rozwali :roll:
  2. Ano był, pan z Pułtuska jest w kontakcie z jayo :p
  3. Ano po akcji mailowej pani Małgorzta z Kuriera do mnie zadzwoniła :p Kazałam dziewczynom ładnie się wystroić i zwierzaki promować :diabloti: No dobra, same się wystroiły. :evil_lol: Był pierwszy telefon w sprawie suniek, zobaczymy. Co do konta, dam Wam znać. Nadal nie mamy transportu dla psa. Szkoda nie musiałby już żyć na ulicy:-(
  4. Ja tam jestem raz na miesiąc, ale jayo i Lara bywają znacznie częściej.
  5. Jeśli to możliwe, lepiej by Andzia posiedziała przynajmniej dobę w lecznicy po zabiegu. P.Grażynka także to podkreśla, bo Andzia wcale młoda nie jest, a operacja jest poważna. Andzia drze się, gdy jest głodna, poza tym jest ok. Czyli mogę powiadomić hotelik o zabiegu w sobotę?
  6. Ilonka i Czarny w tv [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url]
  7. Różanki w tv: [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url]
  8. Sokół w tv [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url]
  9. Pirat w tv :razz: [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url]
  10. EwaNiko85 numer konta wyślę Ci na pw. Słoma w budach jest, ale mało- opiekun miał dołożyć. Kropka zrobiła sobie brzydką ranę na łapie, bo skaleczyła się śrubą w boksie. Niestety niezła z niej akrobatka, co beam6 potwierdzi. Boks ma zadaszony, ale dalej swoich sił próbuje. A tutaj widać kawałek Kropki :razz: [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url]
  11. Obiecany link: [url]http://video2.v2.tvp.pl/2008/12/01/184084/film.asf[/url] Nikt niestety w ich sprawie nie zadzwonił, ale był jeden telefon w sprawie Różanek. [B]Jest dom dla owczarka z Różana, ale nie ma transportu! Czy ktoś może go przywieźć? Żyje na ulicy i w każdej chwili ktoś go może otruć, zabić lub wywieźć, a dom w W-wie niecierpliwie czeka. [/B]
  12. Moje koty są w podpisie. Niedawno wróciliśmy z jednym- Grappą, Rakija została w nowym domu i teraz nazywa się Drapka, więcej info na wątku :p Czekamy na wieści z dt u Bazyliah :razz: Aleksandra_B wstawi nowe zdjęcia maluchów, a ja jutro podam ciekawy link :cool3:
  13. Okamia wielkie dzięki :loveu: Podaj mi proszę swój numer na pw.
  14. Jadę koty do adopcji wydać :placz: Bazyliah zadzwonię później, by omówić szczegóły. Kto jeszcze chętny na dt :razz:
  15. To bardzo fajna, łagodna suka. W mieszkaniu dałaby sobie radę, ale nie powinna mieszkać przy bardzo ruchliwej ulicy- może się bać.
  16. Mała nie ma przepukliny z tego co pamiętam. Nie byłam niestety przy przeglądzie w lecznicy, więc nie wiem który jako 3 szczeniak ją ma. Beam6 sprawdzi info odnośnie odrobaczenia. Mam nadzieję, że w niedzielę się uda. Bazyliah podaj mi proszę swój numer telefonu i adres na pw. Dzięki, że chcesz malutkiej pomóc :p
  17. Lara serdeczne dzięki :Rose:
  18. Działa, działa ;-)
  19. Na razie mamy 0zł :roll: Dług za pobyt psiaka i pozostałe 5 jeszcze nie opłacony, bo nie ma z czego Ciekawe kiedy skończy się cierpliwość właściciela kojców.
  20. Mam nadzieję, że fretki nie pożarła :evil_lol:
  21. Jeśli nie będę wiozła jednej koteczki do Białegostoku to jak najbardziej :p
  22. Oj tak i połączyć ją z przewiezieniem na zabieg albo Kropki albo chłopaków. Do tego karmy jest mało. Starczy tylko na 2-3 dni.
  23. A telefon milczy jak zaklęty :angryy:
  24. Co za pech. Nikt z nas się nie spodziewał, że z tymi maluchami będzie tyle problemów. Najpierw wirusówka i konieczność zabiegu chirurgicznego, teraz to :-( Dobrzy weci zajmujący się ortopedią są w W-ie. ale to strasznie daleko. Współczuję, domyślam się jak duże to koszty. :-(
  25. Oj fakt, szwy powinny być zdjęte w poniedziałek. Choróbsko mnie troszkę przymuliło i zapomniałam o nim :oops: Nasz york wykastrowany w wieku 4 lat przestał sikać w domu. Jedyne takie przypadki pojawiają się w nocy, gdy przyjeżdżam z obcymi mu zwierzakami, lub prosto ze schroniska roznosząc fetorek. Bruno zawsze robi to w jednym miejscu, oblewając dywan i róg stolika :angryy: Po kolei trzeba wykastrować Szorstka, Pirata i Czarnego.
×
×
  • Create New...