Szisza jedzie. Biedactwo, tak bardzo swędzi ją skóra w ciepłym samochodzie, że probuje się wycierać we wszystkie fotele.
Jej leczenie będzie niestety kosztowne i troszkę potrwa.
Zapewne będzie kąpana w lecznicy w różnych specyfikach. Problem w tym, że nikt tego nie będzie kontynuował, gdy trafi do płatnego kojca- tam nie ma na to warunków :-(
Dlatego bardzo potrzebujemy dla niej dt, już za kilka dni.