bezdomny , niestety
piesek do koncz swiat zostaje w klinice, potem potrzebny tymczas, albo paluch.
chyba, ze stan psa sie nie poprawi, ale ja wierze ze sie poprawi.
dzwonilam do Izy- pies spi, odpoczywa, jak rozmawialysmy to patrzał, co sie dzieje, reagfowal na psa ktory szczekal na górze, nie jest żle.