voc
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by voc
-
[quote]A te "ugody" to nic nie mają wspólnego z tematem Psów dotyczą szykanowania i nieuzasadnionych zarzutów, których skutkiem największym jest zszargana opinia, i to że komuś zabrakło odwagi aby przyznać się do błędu i zagalopowania się... Przykre tak łatwo jest coś zniszczyć i kogoś , tak trudno to odbudować...[/quote] które zarzuty sie nie potwierdzaja? jesli ruszą sterylki i kastracje sama bede apelowac o wpłacanie pieniedzy na przytulisko. Zresztą po co podgrzewac atmosfere jak sie niema nic konkretnego do powiedzenia?
-
ja też wpadne, przestaje już chorowac. Tylko musze znaleść transport do hotelu :(
-
niewiem jak to jest z tym psychologiem, ale napewno masz talent :wink:
-
Słuchajcie mam prosbe, ponieważ wszyscy juz chyba powiedzieli swoje zdanie, niema sensu już dyskutowac. Tym bardziej że tli się szansa na porozumienie. Teraz wyciszmy emocje i zacznijmy konstruktywną prace. Pozdrawiam Katarzyna. Ps. nie naciskajcie na relacje na gorąco z frontu rozmów bo takowych nie będzie dopuki nie bedzie konkretów do napisania.
-
[quote]Z Harbutowicami mam tyle tylko wspólnego, że mam stamtąd Gritę, że adopcja była miła i bezproblemowa, że zasilam finansowo przytulisko i na pewno nie zaprzestanę, bo wiem, jak jest im trudno..[/quote] i chyba o to chodzi że jeśli ktoś chce zasilać finansowo Harbutowice to niech to robi ale ze świadomością co zasila. Przytulisko jest takie jakie jest, pewnie takie jak wszystkie działające w ten sposób miejsca gdzie bez kontroli są gromadzone ogromne ilości psów. Być może Polska jest zbyt biednym krajem aby nie istniały, ale z jakiegoś powodu takie miejsca w krajach europy zachodniej, gdzie kultura opieki nad zwierzętami jest wyższa, nie są tolerowane. Myszsza Grita była odizolowana ale wiele innych suk nie jest odizolowanych i mają szczeniaki, przeciez tego się nawet p. Bożena nie wypiera.
-
Dika przyznaj ze to jest pierwszy raz kiedy zgłaszam ze coś mi sie nie podoba w Harbutowicach, to przyznam Ci racje we wszystkim. To głównie z mojej inicjatywy było spotkanie w parku Jordana po którym właściwie nic nie wynikło bo osoba która sie zobowiązała negocjować nie pojechała do przytuliska, rozmawiałam wielokrotnie o sterylizacjach, z pieniędzy które zostały zebrane na leczenie Perełki zostały wykastrowane dwa samce bo niepozwolono wysterylizować suki zadnej. Pewnie niewiesz ale byłam nawet umówiona z wetką która posiada zestaw do zorganizowania na miejscu sterylek, poza gabinetem ale nie było zgody na zadne sterylki suk. Tylko samce. a samców jest mniej i planowałyśmy wraz z Kserą zrobić to jednak w gabinecie weta. Pojechały dwa psy bo niestety wet wzią od nas dwa razy tyle na ile sie umawiał i zanim zostały zgromadzone pieniądze na dalsze przestała p. Bożena wydawac psy. Nie pisze po to aby sie tułmaczyc ale nie tylko ty chcesz negocjowac, ja chciałam też ale widocznie nie umiem. może i moja wina.
-
poraz kolejny czytam że jakiś spisek sie zawiązał i nie rozumiem o co chodzi. Nikt nie spiskuje znamy sie wyłącznie dlatego że poznaliśmy sie na forum i wymieniliśmy namiarami. Dika do Ciebie tez mam numer gg więc ty też jesteś w spisku? Mamy podobne zdanie o tym co sie dzieje w Harbutowicach i to piszemy. Dika pisze o nieprawdziwej informacji o detektywie, ale taką informację przekazała jedna z sióstr (w tym momencie niewiem która) do TOZ to nie był wymysł Ksery.
-
to zobaczym co przyniosą negocjacje.
-
[quote]Jak powiedzialm,ze NIKt juz kotow nie che w W-wie i okolicy bo pelno jest do adopcji to powiedzial, ze.......panie z Krakowa kazda ilosc zabiora-rece mi opadly. Niby uswiadomilam ja ze Karakow JUZ nic nie wezmie-wtedy byla pomoc, zabraly bo przeciez miasto by wywiozlo.[/quote] :o jakie znowu Panie z Krakowa wezmą? prywatnie czy jakaś organizacja?
-
ja też mam nudne, bo przy mnie tez chrapał. Kasia odezwij sie do mnie, jestem w domu
-
Frotka nie chodzi o to aby zamknąć, zniszczyć i mieć z tego satysfakcje ale o to aby coś sie zmieniło. To nie jest pierwsza próba zmiany sytuacji, sygnalizowania tego że nie jest dobrze. Było spotkanie w gronie osób będących zaangażowanymi w działalność Harbutowic, miały być wymuszone jakieś zmiany, miała Gizeta przekazac w sposób łagodny. Nie stało się tak. Teraz tak naprawde sprawa nacisku na Siostry miała być odłożona do wiosny aby nie robić zamętu w trudnym , zimowym okresie, nie było na początku mowy o robieniu takiego wielkiego ruchu na dogomani. Niestety sprawa Azji-Aiszy przyspieszyła wszystko. Jeżeli nie zrobi się nic, to chyba zdajesz sobie sprawe, że siostry poczują się silne i bezkarne, mogą wszystko, bo skoro raz sie tak fajnie udało to następnym razem też sie uda. Sama chyba musisz przyznać, że tam nie dzieje sie najlepiej, pomijając to, co pisałyśmy, to mamy do czynienia z dwiema nie najmłodszymi osobami, z czego jedna nie dysponuje pełnią zdrowia. Psów przybywa. W tej chwili jest podobno ok 120. Wcześniej czy później problem tego co z nimi zrobić będzie. Tym bardziej że społeczność wsi jest też zdeterminowana do tego aby sie przytuliska pozbyc. Nigdy mi nie chodziło o to aby zamknąć przytulisko i zostawić wypaloną ziemie, ale realnie oceniając możliwości są na kilkanaście -kilkadziesiąt psów. Zdaje sobie sprawe że psy są przyprowadzane pod płot ale też są kupowane od lokalnych mieszkańców i zbierane są całe mioty szczeniąt, nie mówiąc o własnej produkcji. Jeśli tak dalej pójdzie tych psów będzie 200 albo więcej. co wtedy? bo może sie okazac nagle że gmina jednak zmieni zdanie i będzie sie chciała pozbyć problemu. Według mojej opinii jedyną w tej chwili kartą przetargową są pieniądze. Ale aby tą kartą grac najpierw trzeba ograniczyć ich dopływ. Pomysły z sądem i prawnym odbieraniem psów są pomysłami dogomaniaków stworzonymi na prędce pod wpływem emocji
-
ale Ty sie sama zdecydowałaś a mnie TZ wrobił :wink:
-
tylko co ja mam zrobic :bigcry: tyle miłego alkoholu a ja do stycznia sie nawet napic nie moge
-
Kasia rozumiemCi też niewiem czy w takiej sytuacji bym pojechała. Zresztą ja też nie byłam dzisiaj :oops: . Dzisiaj podobno Pan Tomek z hotelu miał nad nim popracowac więc pewnie dzień nie jest stracony.
-
ja byłam wczoraj ale właściwie niemam o czym pisac. Psiak nie wyszedł z budy, popatrzył na mnie chwile a potem sie odwrocił dajonc do zrozumienia ze koniec wizyty.
-
[quote]na moja prośbę - w czasie niefortunnej, zorganizowanej przez "wolontariuszki z dogomanii" zbiórce darów dla Harbutowic - zgodziłyście się z, przekazaną przeze mnie, prośbą od prowadzących przytulisko: by na kilka miesięcy zaprzestać przyjazdów do Harbutowic dokąd wieś nie zapomni o wyprowadzanych sforach psów.[/quote] i oficjalnie chciałam powiedzieć że od tego czasu byłam w Harbutowicach raz zabierając stamtąd Perełkę i przebywałam tam ok 10 minut. Niestety nie zawsze mam wpływ na inne osoby , ażeby zaprzestały przyjeżdżania gdziekolwiek. Tak sie składa że mam ogromne opory przed robieniem hałasu o przytulisku ale tez przyklepywanie sprawy w takiej postaci jak jest też mnie boli.
-
ja będąc w Harbutowicach pierwszy raz w życiu dostałam psa i nikt nie spisał ze mną żadnej umowy ani nawet nie sprawdził danych z dowodu osobistego
-
Psy o których pisze giezeta były to dwie suki, które były na forum, jedna przebywała tam ok tygodnia, druga niewiele dłużej. Gdzie jest napisane że Amicus umieszcza tam psy? Jeśli o nie chodzi to nie oczekiwałam podziekowan, bo nie robiłam niczego dla osób które prowadzą przytulisko tylko dla psów. Doskonale wiesz Giezeto że po naszej rozmowie w trakcie zbiórki, postanowiłam poczekać z ewentualnymi uwagami w stosunku do przytuliska do wiosny, tak jak mnie prosiłaś. Niestety to nie ja ani nie Ksera rozpętałyśmy wojne przy pomocy TOZ i policji. A jeśli chodzi o wieszanie psów publiczne, chociaż poza forum, to ty jestes mistrzynią w oczernianiu np. wolontariuszki Magdy, która włożyła ogromną ilośc czasu, pieniędzy i zaangażowania w prace na rzecz psów w przytulisku.
-
wnusiu sprawa Azji-Aiszy napewno tak nie zostanie. Nowi właściciele będą się starali ją odzyskac i my im napewno pomożemy.
-
odpowiedz stowarzyszenia Amicus jest [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=28812[/url]
-
moze sie wypowie, bo mamy przedstawicieli na forum