Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Ale przeceiż jeszcze jest inna córeczka Koni, ta w hotelu w Odrowążu.
  2. Agnieszka24 , wstaw może do pierwszego postu też nowe, ładne zdjęcia Pakoszki, które Basia1968 wstawiła na str 77. A Zaria , córka Pakoszki juz jest w domku stałym[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG].
  3. Niestety , jak na razie nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia.:(
  4. [quote name='Jaaga']Ja Groszkowi włączałam na maxa grzejnik w łazience i zostawiłam go w cieple do wysuszenia. Po pół godzinie był suchutki w sposób naturalny.[/QUOTE] Jaaga, ale przy tych kąpielach w boraksie chodzi o to,żeby nie wysechł szybko, tylko trzeba zawijać w zmoczony tym roztworem ręcznik i trzymac jeszcze co najmniej pól godz., żeby roztwór dobrze wchłonął sie w skóre.
  5. W domu , jak kotka nie uciekała , to było wszystko ok. Ale na zewnątrz, jak kot uciekał, to goniła. Ale tak to się zachowuje większość psów.
  6. Wiesz ewelinko_m, jak jest pani Ania:p. Te kapiele sa też czasochłonne , bo potem trzeba zawinąc psa w ręcznik i leżec z nim ponad pół godz.,aż to sie wchłonie, bo przeceiz inaczej od razu by wyskoczył .
  7. Tak andziu69 to było robione wcześniej, ale widocznie za krótko, bo powinno być 8 kapieli. Poza tym, nie wiem, czy dokładnie tak , jak trzeba, bo pomóc pani Ani przy tym nie miał kto. A to jest dosyć uciążliwe i ona sama nie da rady, tym bardziej,że Puszek kąpać sie nie lubi i jest silnym psem. Ale efekty wtedy były, pies ładnie porósł, niestety potem był nawrót. W Krakowie znowu zaczeto go leczyć w sposób konwencjonalny, to jest kontynuowane do dzisiaj i efekty , jakie sa widać. Pani Ania tez uważała ,że wet wie lepiej, więc chciałam,żeby sie sama przekonała. Mysle, ze trzeba znowu zacząć te kapiele, ale ktos musi pomóc pani Ani. Ale zamówiłam również ten olejek i krople wzmacniające odpornośc z Holandii, który pomógł psu, u którego boraks nie przyniósł zadawalających efektów.
  8. A pan z Niepołomic nie wziął by Rysia, gdyby ta pani, co mieszka blisko, jednak zdecydowała sie na sunię?
  9. Dziękujemy wszystkim w imieniu Soni.:Rose:
  10. Teraz nic o nim nie wiem. Wtedy chcielismy go zabrac, koleżnka pojechała tam z chętnym facetem, ale za nic nie chciał wejśc do samochodu i był troche przy tym agresywny. Potem byłysmy jeszcze raz , chciałysmy go zabrac, ale ludzie wynajmujący mieszkanie zadzwonili do własciciela domu i on powiedział,ze to jego pies i nie zgadza się . Wtedy juz miał jako taka budę i nie był tak bardzo wychudzony, więc nie było podstaw do odbierania z policją.
  11. Dzwoniłam do pana od Soni. Ona jeszcze nie ma skończonych 3 lat, bo facet ja ma od szczeniaka. On tez nie wie dlaczego takie zęby. Ja myślę, że ona musiała przechorowac jakos łagodnie nosówkę,że facet nawet nie wiedział, a odbiło sie to na zębach. I wiem dlaczego ona tak ładnie zachowuje sie w domu, bo ona mieszkała w dyżurce tego faceta , jak on tam pracował i spała na fotelu. Dopiero od 2 mies. , jak zlikwidowali firmę , to była na zewnatrz w budzie i to jakiejś prowizorycznej, akurat w te największe mrozy.
  12. Dzwoniłam do pana od Soni. Ona jeszcze nie ma skończonych 3 lat, bo facet ja ma od szczeniaka, to ten drugi pies był przygarniety, jak juz było dorosły. On tez nie wie dlaczego takie zęby. Ja to myślę,że ona musiała przechorowac jakos łagodnie nosówkę,że facet nawet nie wiedział, a odbiło sie to na zębach. Jest nadzieja dla tego ON-ka. Ja go cały czas ogłaszałam w lokalnych Anonsach i zadzwonił facet,ktory chcciał psa dop pilnowania fermy, nawet go juz oglądał i ma dac odpowiedź.
  13. Oszaleć można znowu z tym dogo:diabloti: Najpierw posty nie wchodza , potem sie dublują:mad:
  14. Już wczoraj miałam napisać, ale dogo znowu szwankuje. Powód bardzo mało wyszukany-alergia dziecka:cool3:. Biedny Nikuś, nie dośc ,że nie jest za bardzo otwartym psiakiem, to ta sytuacja z pewnościa mu nie pomoże.:shake:
  15. Państwo przyjechali po Wafelka przyczepą campingową razem z trzema swoimi psiaczkami, w drodze powrotnej zrobili sobie jeszcze wycieczkę do Drezna/mieszkają w Bawarii/. Wafelek poczatkowo tęsknił, ale teraz popodobno zachowuje się tak, jakby całe życie z nimi spędził, nie sprawia żadnych problemów. Dzisiaj juz maja być w domu:).
  16. Dzięki dziewczyny:). Widze,że Gabi ma bardzo zły wpływ na Gucia, bardzo udziela mu sie jej strach i boje sie ,że u mnie nigdy nie pozbędzie sie lęków. Oby ktoś go w koncu zauwazył.
  17. Dzięki dziewczyny:). Widze,że Gabi ma bardzo zły wpływ na Gucia, bardzo udziela mu sie jej strach i boje sie ,że u mnie nigdy nie pozbędzie sie lęków. Oby ktoś go w koncu zauwazył.
  18. Dzięki divia_gg:). Jakby jeszcze ktos mógł na gumtree i cafeanimal, to bardzo prosze:).
  19. Magenka1, o wpłatę zapytaj ewab, bo ona prowadzi ksiegowść tych suń, a może nie zauwazy Twojego postu.
  20. [quote name='Jaaga']Erko, może ktoś jeździ na trasie Katowice- Kielce, zeby mozna było sunię tu na zabieg dac, a po kilku dnaich najwyżej odtransportować do p. Ani? Albo może w Krakowie ktoś zgodziłby się przechować ją dwie doby po zabiegu. Linssi stale jeździ, a ceny naprawdę są atrakcyjne. Główkuje jak się da, zeby jak najwięcej wyciąć za mniejszą cenę.[/QUOTE] Jaaga, ale z transportem do Katowic, to raczej jest problem, a płatny transport, to to samo, co więcej zapłacic za sterylkę. Pani Ania by jej później i ak ni wzięłąm bo ona zgodziłą sie tylko na kilka dni po sterylce. Pani Ania ma jeszcze dwa nasze psy i nie chce wiecej, bo na razie chce troche odpocząć. Niestety dzisiaj nie ma takich dobrych wieści, jak wczoraj. Wraca z adopcji Niko.:-( Powód mało oryginalny- uczulenie dziecka:cool3:. Mag.do, bardzo prosze daj go z powrotem do pierwszego postu i trzeba go na nowo ogłaszac.
  21. Andzia69, on mówił,że dopiero w tym roku bedzie miała 3 lata. Bedę do niego dzwonic.
  22. W zeszłym roku usypiałyśmy ślepy miot takiej niewielkiej sunu ze wsi, która przybłąkała sie do do kogos, a niestety była tak nieufna,ze nie dała się wczesniej złapać na sterylkę. Chciałybyśmy ja w tym roku ja wysterylizwoać, mam nadzieję, że uda sie tym razem. Zrobie rozliczenie naszej kielckiej kasy, to zobaczę ,czy beda na to środki . Bo na talony chyba nie ma co liczyc, również jeszcze żadna kielecka lecznica nie przystapiła do akcji sterylizacyjnej ARKI . Sunie po sterylce przechowa pani Ania, zobaczymy, jak ona bedzie sie zachowywać. Może da sie jej znaleźc jakis dom, bo tam na wsi jej nie chcą, tyle,że rzucą jakiegos ochłapa, ale wogóle ich ta sunia nie obchodzi.
  23. To jest ogromna radośc, jak wiemy,ze psiaczek tafia do tak dobrego domu:). Evelko, gdyby jeszcze ktos dzwonił do Ciebie z ogłoszeń, to pamietaj o "moim" Guciu:).
  24. [quote name='divia_gg']Wrzucilam kilka szczylkow na watek szczeniakowy i miedzy innymi dalmasia. Tam podniesiony zostal alarm ze to pointer bardziej. Nie znam sie, ale moze rzeczywiscie...Ja wygooglowalam to bardziej pointerowaty on jest jednak...[/QUOTE] Jest na dogo jakiś osobny wątek szczylkowy?
×
×
  • Create New...